W arboretum w Wojsławicach całe łany liliowców są posadzone w donicach/ wielkości 3 wiader/ wkopane i obsypane z wierzchu korą.Wejdż na ich stronę i zobacz galerię.......
Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Lodziu,odpowiem na temat liliowców rosnących w donicach- to dobry sposób,ale pracochłonny.Donice muszą być duże,żeby wystarczyły na kilka lat,jak sie liliowiec rozrośnie trzeba wykopać donicę i roślinę podzielić .....
W arboretum w Wojsławicach całe łany liliowców są posadzone w donicach/ wielkości 3 wiader/ wkopane i obsypane z wierzchu korą.Wejdż na ich stronę i zobacz galerię.......
W arboretum w Wojsławicach całe łany liliowców są posadzone w donicach/ wielkości 3 wiader/ wkopane i obsypane z wierzchu korą.Wejdż na ich stronę i zobacz galerię.......
- aage
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Cieszę się że jesteś, gratuluję z podwójnej okazji i życzę szczęścia z całego 
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Witaj. Na wstępie gratuluję ślicznej Córeczki, dzieciątka w brzuszku, ślubu i psiaka. Tak trzymać!
Widzę, że macie spory zapał do pracy na działce. Brawo! Super wam idzie.
Nie wiem czy Cię pocieszę ale nasza działka tez taka "zalewowa". W zeszłym roku popadało kilka dni, to tak jak Ty, tylko w kaloszach można było chodzić
Pozdrawiam.
Widzę, że macie spory zapał do pracy na działce. Brawo! Super wam idzie.
Nie wiem czy Cię pocieszę ale nasza działka tez taka "zalewowa". W zeszłym roku popadało kilka dni, to tak jak Ty, tylko w kaloszach można było chodzić
Pozdrawiam.
- Tacca
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4486
- Od: 12 lut 2009, o 12:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Lodziu , ale się ukryłaś , ale już teraz nie umkniesz , będę Cię bacznie śledzić .
Moje gratulacje , wielkie zmiany u Was . Maluszkowi będzie dobrze latem w ogrodzie .
Moje gratulacje , wielkie zmiany u Was . Maluszkowi będzie dobrze latem w ogrodzie .
- DuczekiOsia
- 1000p

- Posty: 1621
- Od: 10 sie 2012, o 08:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gliwice
- Kontakt:
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Tacca - śledź mnie śledź
aneczka1979 - o to nie jestem sama latem obydwie możemy ryby łowić jak będą duże opady
aage - dzięki
lanceta dziękuje za szybka odpowiedz , i chyba tak zrobię tylko skąd ja takie wielkie donice wezmę ...
Byłam na zakupach i muszę Wam powiedzieć że co nieco kupiłam ale nie dużo to początkowe zaopatrzenie





dziś małż jedzie po siatkę i brakuje nam jeszcze 3 słupków wiec trzeba skołować ze złomu mam nadzieje że w weekend uda sie postawić nowe ogrodzenie pomiędzy nami a sąsiadką...
aneczka1979 - o to nie jestem sama latem obydwie możemy ryby łowić jak będą duże opady
aage - dzięki
lanceta dziękuje za szybka odpowiedz , i chyba tak zrobię tylko skąd ja takie wielkie donice wezmę ...
Byłam na zakupach i muszę Wam powiedzieć że co nieco kupiłam ale nie dużo to początkowe zaopatrzenie





dziś małż jedzie po siatkę i brakuje nam jeszcze 3 słupków wiec trzeba skołować ze złomu mam nadzieje że w weekend uda sie postawić nowe ogrodzenie pomiędzy nami a sąsiadką...
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Lodziu gratuluję zaślubin cudnie wyglądaliście
no i tego maleństwa którego oczekujesz
sporo pracy Was czeka przy płocie
ale będzie na pewno ładnie 
sporo pracy Was czeka przy płocie
Ostoja spokoju...
Pozdrawiam Daria
Pozdrawiam Daria
- misia i klusek
- 1000p

- Posty: 1066
- Od: 29 lip 2012, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Witam
dzięki za odwiedziny - dawno do Was nie zaglądałem (trochę chaotyczny dostęp do internetu).
A co do pracy - na razie pośredniak - a później chyba coś swojego (jakiś handel -kiedyś mieliśmy z Basią warzywniak) - mam dosyć szefów
na najbliższe 100 lat
No i oczywiście wszystkiego najlepszego na najbliższe 120 lat !!!

A co do pracy - na razie pośredniak - a później chyba coś swojego (jakiś handel -kiedyś mieliśmy z Basią warzywniak) - mam dosyć szefów
No i oczywiście wszystkiego najlepszego na najbliższe 120 lat !!!
-
Pashmina2006
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Osiu piękne lilie kupiłaś. Warzywka mniam mniam. Tylko..dla kogo ta niskokaloryczna rzodkiewka? Chyba nie dla Ciebie i maluszka?
- wielkakulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8593
- Od: 5 wrz 2012, o 12:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 30 km poniżej Wrocławia
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Osia kolejne zakupy.... 
- DuczekiOsia
- 1000p

- Posty: 1621
- Od: 10 sie 2012, o 08:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gliwice
- Kontakt:
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
wielkakulka
MID2006 kochana ja rzodkiewek nie lubię
sadze je dla męża i starszej córki bo oni tacy rzodkiewkożercy
ja to bardziej pomidorki ogóreczki ale w tym roku kupie już wyrośnięte sadzonki na handlu od pani Kazi i posadzę w maju
misia i klusek własna firma to dobry pomysł jeśli chodzi o te warzywa, żonka będzie sprzedawać, ty będziesz zaopatrywać i wszystko świeżutkie na pewno się sprzeda
D-M - dziękuję
no z płotem jest troche zachodu ale poradzimy ... chyba...
wczoraj wysiałam lobelie, pierwszy raz ... matko jakie to mikroskopijne.. wysiałam na powierzchni ziemi i zraszam wodą ciekawe kiedy wzejdzie
MID2006 kochana ja rzodkiewek nie lubię
misia i klusek własna firma to dobry pomysł jeśli chodzi o te warzywa, żonka będzie sprzedawać, ty będziesz zaopatrywać i wszystko świeżutkie na pewno się sprzeda
D-M - dziękuję
wczoraj wysiałam lobelie, pierwszy raz ... matko jakie to mikroskopijne.. wysiałam na powierzchni ziemi i zraszam wodą ciekawe kiedy wzejdzie
-
Pashmina2006
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
Ja też nie lubię. Mój eM za to baaaardzo. Pomidoraski kupię w krzaczku już. Spróbuję też z dwie sztuki papryki. Ciekawe co mi z tego warzywniaka wyjdzie. Jakie masz plany na weekend? Jedziesz na działeczke?
- DuczekiOsia
- 1000p

- Posty: 1621
- Od: 10 sie 2012, o 08:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gliwice
- Kontakt:
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
chciała bym ... ale nie wiem czy mąż nie będzie pracował w sobotę..z tą siatką chciała bym już działać bo pies i dziecko uciekają mi na działkę sąsiadki i ciągle muszę pilnować bo ona tam nic nie robi , nogę postawisz i robactwo ucieka,pająki ...studnia nie zabezpieczona..cholera wie co tam w trawie leży... 
-
Pashmina2006
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
No teraz musisz mieć oczy dookoła głowy. Zuzia rośnie, więcej ciekawa jest. A pies to wiadomo. A jak się dogaduje z małą? Nie gryzie jej?
- DuczekiOsia
- 1000p

- Posty: 1621
- Od: 10 sie 2012, o 08:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gliwice
- Kontakt:
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
no dokładnie
pies ok, wychowują się razem od małego mala robi z nią co chce... pies jej na wszystko pozwala. Aktualnie rozwalają zabawki w pokoju obok. Jest z nimi razem wielki harmider w domu bo ciągle biegają pies za mała, a ona za nim cud że sąsiedzi nie nażerając na te lataninę w tę i z powrotem ....
Re: Nasze Wyzwanie Działkowe cz.2
jak mój synuś był mały i rzycał klockami i samochodami i poszłam przeprosic sasiadów, to mi pani powiedziala, ze nie ma sprawy, ze jest ok i dodała... wie Pani jak jest cicho to jest tak dziwnie....
Ania
Działeczka-marzenia się spełniają
Ziemia nie należy do nas, my tylko wypożyczamy ją od naszych dzieci...
Działeczka-marzenia się spełniają
Ziemia nie należy do nas, my tylko wypożyczamy ją od naszych dzieci...


