Ilonka też pracuję zawodowo, są dni, że i po 12 godz, ale wczoraj mogłam sobie pozwolić aby wziąć 1 dzień wolnego, więc od razu skoczyliśmy na działkę
Elka w karnym szyku
Agatko też lubię takie widoczki, tylko, że to dopiero luty
Wczoraj też zrobiłam przegląd moich powojników, które zakupiłam w zeszłym roku
Niektóre dają już oznaki życia
Natomiast o dwa się martwię
Little Mermaid, który w zeszłym roku już mi chorował, nie ma go,
Drugi to: Lemon Dream PBR w zeszłym roku też chorował, a obecnie jest suchy, natomiast jego pobratymiec Maidwell Hall daje już oznaki życia
W związku z tym mam pytanie: czy oba te powojniki odbiją od korzenia, czy może je już straciłam?
Majka tak wyglądają moje fuksje po przycięciu, dzielnie wybudzają się z letargu