Zaraz, zaraz w drogę to ja dopiero jadę w poniedziałek, ale dziękuję bardzo za życzenia
Dzisiaj byłam w sąsiedniej wsi na imieninach Agnieszki mojej córki.
Joasiu w Opolu jestem w poniedziałek i wtedy chciałabym Was zobaczyć
Pati mówię Ci nie sprzątaj, bo nim dojadę to dzieci zabawki rozłożą ,......i co się przejmujesz
Dorotko ale ta lepnica też nie rosła tylko wyschła, tylko jest nadzieją że się rozsiała, ale nasiona dostałam od kogoś
Alu to dobrze, że okienko otwarte, bo co tu robić w weekend i w taki ziąb
Maryniu do Opola jedziemy w poniedziałek , a we wtorek do
Pati
co prawda miała być odwilż , ale u mnie drogi takie że sankami można jeździć

; już jest -14, a raniutko było u mnie -15.
Marysiu dziennie jest minimum 2 jajeczka, ale jest dzień że 3 lub 4

ja o wszystkie zwierzaki dbam
Małgosiu dziękuję bardzo ale jeszcze do niedzieli będę z Wami
Dorotko jak miło że wpadłaś

pamiętasz, że zaczęłyśmy się odwiedzać jak moje kurki zaczęły mieć problemy i Ty mi dawałaś rady
Aniu to samo moje panny robią w tym popiele. Ty karmiłaś kurkę a mój mały synek tak karmił pieska suchą karmą, że miał brzuch jak balon. A wiesz, że w lecie jak pracuję w ogrodzie to mam wiadereczko do którego zbieram dżdżownice i zanoszę kurkom
