Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 70 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
valdessa_kane
 Tytuł: Re: Jak się zająć Miltonią
PostNapisane: 17 lip 2013, o 19:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 574
Skąd: Ełk

 ---
bardzo ci dziękuję - zamiast deszczówki czy wody destylowanej może być woda przegotowana albo odstana?

_________________
Storczyki Valdessy Kane :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wanda
 Tytuł: Re: Jak się zająć Miltonią
PostNapisane: 20 lip 2013, o 18:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1796
Skąd: Warszawa/Sulejówek

 ---
Oczywiście!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katarzyna90
 Tytuł: Miltonia umiera. POMOCY...
PostNapisane: 15 gru 2013, o 01:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Mam problem ze storczykiem. Od jakiś 2-ch tygodni przebarwiają mu się liście od góry ku dołowi, a kiedy cały liść się przebarwi to odpada, jakby był wysuszony. W kwiaciarni poradzono mi abym postawiła kwiata na kilka dni w dodatkowej donicy wypełnionej wodą, jednak to spowodowało jeszcze szybsze przebarwianie się liści jak i nowych przyrostów, a także pomarszczenie się bulw. Kwiat ewidentnie sprawiał wrażenie gnijącego, więc dziś chciałam wyciągnąć go z donicy aby korzenie miały możliwość przeschnięcia. Ku mojemu zaskoczeniu z chwilą wyciągania kwiata z doniczki nie stawiał on oporów zostawiając całą ziemię w donicy. Między korzeniami zauważyłam coś w stylu grzyba. Kwiat do tej pory stał na parapecie na oknie pólnocnym, a więc nie miał zbyt dużo światła, jednak kiedy zaczął się sezon grzewczy (w sumie po 4 dniach) przestawiłam go na szafkę, aby nie był za bardzo parzony ciepłym powietrzem ogrzewania. Czy roślinę da się jeszcze uratować? Co z nią teraz powinnam zrobić i przede wszystkim jak. Dodam jeszcze, że jest to pierwszy mój storczyk z tego typu i urzekł mnie swoimi pięknymi czerwonymi kwiatami, które miał jeszcze we wrześniu i nie chciałabym go stracić.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Miltonia umiera. POMOCY...
PostNapisane: 15 gru 2013, o 12:06 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1252
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1
No to w kwiaciarni doradzili. Zwyczajnie przelany został. Miltonia jest wrazliwa na nadmierna ilośc wody wymaga umiarkowanego podlewania i ciasnych doniczek. Dodatkowo wysoka temperatura w nocy spotęgowała rozwój bakterii i zaprowadziło to do przegniwania korzeni, psedubulw. Na fot. 5 i 7 moim zdaniem gnicie bakteryjne. Koniecznie usunięcie porazonych pseudobulw, zgnitych korzeni (łatwo odchodzą od bryły). Popryskaj miedzianem. Zastosuj bardzo luzne podłoże z dużą domieszką kory, postaraj sie na razie storczyka posadzic tak aby podstawa storczyka (tam gdzie wyrastaja psedobulwy) nie była w podłozu tylko 5 cm wyzej.

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kamikami26
 Tytuł: Re: Miltonia umiera. POMOCY...
PostNapisane: 15 gru 2013, o 12:18 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2117
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Koniecznie musisz też wyjąć sphagnum co siedzi w korzeniach.Za długo trzyma wilgoć,przez co korzenie gniją.

_________________
Storczyki Kamy :D część 2 :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katarzyna90
 Tytuł: Re: Miltonia umiera. POMOCY...
PostNapisane: 15 gru 2013, o 15:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Zauważyłam też przy nie zarażonych pseudobulwach (które jednak nie odchodzą od reszty bryły w sposób łatwy bo całość jest dosyć mocno zbita) gnijące korzenie. Czy po wycięciu ich powinnam wypłukać resztę systemu korzeniowego a miejsca cięć czymś zabezpieczyć w jaki sposób to zrobić? No i oczywiście w jakim miejscu najlepiej postawić roślinę? Dodam jeszcze, że w domu temperatura zawsze sięga ok 22-24 stopni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kamikami26
 Tytuł: Re: Miltonia umiera. POMOCY...
PostNapisane: 15 gru 2013, o 15:46 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2117
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Wyciąć wszystkie zgniłe korzenie,bo od nich będą gniły pozostałe.Miejsce cięć posyp cynamonem.Rośline wsadź w nowe przewiewne podłoże prosto jak stała.Możesz ją wsadzić dzień po cięciach,wtedy korzenie lepiej wyschną.Nie podlewać i nie moczyć przez 7-10 dni.

_________________
Storczyki Kamy :D część 2 :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Brassia
 Tytuł: Re: Jak się zająć Miltonią
PostNapisane: 2 sie 2014, o 16:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Witam :wit
Nie jestem ekspertem i muszę się przyznać, że mimo kolekcji 10szt storczyków ciągle mówią mi o sobie coś nowego ;:108
Jeśli chodzi o miltonię to u mnie też znalazło się dla niej miejsce i ma się chyba nie najgorzej ;:215
Początkowo też nie wiedziałam jak się nią zajmować co widać na jednym z pomarszczonych liści, ale trafiłam na bardzo fajny link i dzięki niemu roślina bujnie rośnie i prezentuje się tak:

Obrazek

A to link dzięki któremu udało mi się jej nie zabić:
http://www.orchidarium.pl/AdoZ/html/Mil ... ybrydy.htm


Góra   
  Zobacz profil      
 
Egzistens
 Tytuł: Re: Jak się zająć Miltonią
PostNapisane: 5 kwi 2015, o 17:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Żuławy

 ---
Witam,

będę przesadzać, bo podłoże już zużyte. Roślina natomiast się rozwija cały czas, więc chyba tak źle nie jest. Podłoże tak przemokło parę dni temu, wcześniej pięknie się trzymało i odkąd mam Miltonię ładnie rosła i rośnie. Mam więc pytanie. Teraz przesadzę z tego pucharu do doniczki i włożę w osłonką nieprzeźroczystą. Specjalne podłoże zamówione. Czy na dno włożyć kermazyt tak jak teraz?



Obrazek Obrazek

A tak wygląda przyrościk po kilku dniach od ostatniego zdjęcia

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
jussi
 Tytuł: Miltonia Kayasimae - storczyk chory?
PostNapisane: 24 lut 2016, o 13:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witam,

Od niedawna mam w domu storczyki. Dwie ćmówki i jeden zakupiony pod hasłem "orchidea mix", przeszukałam internet i jest najbardziej podobny do Miltonii Kayasimae (mało zdjęć, ale znalazałam podobnego tu: http://orchids.green-drop-home.com/src/ ... mae_e.html). Miał jeden kwitnący pęd (zdj, niedługo po przywiezieniu do domu kwiaty opadły, zauważyłam że pseudobulwy są pomarszczone i na kilku liściach widnieją drobne ciemne plamki (zdj). Kwiat wypuszcza też nowe młode bulwki po bokach. Zastanawiam się czy to nie jakaś choroba, pseudobulwy powinny być chyba gładkie? Bardzo proszę o rozpoznanie problemu, ten storczyk jest przepiękny i nie chciałabym się z nim rozstawać. Pierwsze dwa zdjęcia są z dnia zakupu, reszta ok 2 tyg później.


Obrazek



Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Miltonia - uprawa, jak się nią zająć ?
PostNapisane: 25 lut 2016, o 06:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 669
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Według mnie, to okaz zdrowia. Takie plamki u nie których odmian storczyków, wywołane są przez nadmiar światła słonecznego. To naturalne i normalne zjawisko.

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gekoon
 Tytuł: Re: Miltonia - uprawa, jak się nią zająć ?
PostNapisane: 1 mar 2016, o 01:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 539
Skąd: Tarnów

 ---
Kupując miltonię lepiej kupić już kwitnącą czy z nie otworzonymi kwiatami?

_________________
mój wätek - kliknij


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Miltonia - uprawa, jak się nią zająć ?
PostNapisane: 5 mar 2016, o 11:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 669
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Lepiej kupić rozkwitnięte, a przynajmniej z 2 - 3 pierwszymi otwartymi pączkami, bo wtedy można też ocenić zdrowie rośliny. Jeżeli chodzi o choroby jakie mogą występować; szara pleśń, czy nie które wirusy mogące wywoływać przebarwienia. Ślady na płatkach po szkodnikach np. pozostawione przez wełnowce.. Więc kupując rośliny myślę że warto zwracać i na to uwagę.

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Miltonia - uprawa, jak się nią zająć ?
PostNapisane: 15 sie 2017, o 17:03 
Offline
200p
200p
Postów: 356
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Miltonia Sunset- jedyna, z którą się dogadałam :wink: Może dlatego, że rośnie w hydroponice?

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 70 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *