Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1156 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 68  
Autor Wiadomość
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 8 lis 2013, o 09:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Ja nie ukrywam, że również bym była "za" własnym korzeniem. Co nie zmienia faktu, że masz zdolną rękę do szczepień. ;:333

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Martada
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 8 lis 2013, o 20:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1390
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Sebastianie to mój pierwszy wpis u Ciebie ale Twoich wątków nie da się "przelecieć po łebkach" dużo przydasiów i wiedzy merytorycznej,stąd trochę to trwało zanim się ośmieliłam ;:131
Szczególnie z zakresu echinocereus ;:oj w moim przypadku zapędów na skalniak nie mam aczkolwiek kilka mrozacznych na przemarzającym strychu zimą się kisi.
Byłyby w garażu wolno stojącym(zawszeć tam zimniej) ale tam ślimaki grasują i w ubiegłym roku zeżarły mi E. sneedii. Uratowałam maciupeńki odrościk o średnicy nie większej niż 2mm, ukorzeniło się toto i nawet coś tam przyrosło ale dalej nie przekracza średnicy 3mm :lol:
Twoja eskobarka imponująca ;:138 i chyba pod wpływem tego widoku i w stanie częściowej niepoczytalności :;230 przywiozłam sobie kolejną z wizyty u Marka B.
Czy jesteś może pytanioodporny :lol: i cierpliwy nad podziw bo ja jestem z rodzaju uczących się i wątpliwości pełnych ;:218
Najlepiej przepędź :wink: z wątku od razu :;230

_________________
Pozdrawiam
Marta
Kaktusowy zakątek Marty cz.1 , cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 8 lis 2013, o 23:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Marta, jestem cierpliwy i pytanioodporny. Co nam zresztą zostaje robić w te długie zimowe wieczory jak nie pogadać sobie.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Martada
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 11 lis 2013, o 13:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1390
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
To mnie odpowiedzią ucieszyłeś ;:oj
Bo już mam pytanie ;:131 a właściwie kilka :lol:
Sebastian jak myślisz, ile czasu tak minimum, muszą zimować echinocereusy w niższej temperaturze by dać kwiaty?
Byłeś u mnie na wątku i widziałeś, jeszcze są nierozsadzone, nie mam dużych kwadratowych doniczek( i odwagi by je ruszyć :;230 )
Jak je wywalę z dotychczasowych to wiadomo, że ze dwa tygodnie posiedzą bez podłoża, żeby pogoiły rany na korzeniach bo zakładam, że tyle mniej więcej im potrzeba, potem po wsadzeniu też z tydzień lub dwa jeszcze w cieplejszych warunkach postoją- dobrze to planuję czy nie?
Nigdy nie przesadzałam o tej porze tych zimnolubnych a tym bardziej takich wielkich, nie darowałabym sobie gdyby się zmarnowały ;:223

Po mojemu wychodzi na to, że na strychu wylądują gdzieś w grudniu, jak dobrze pójdzie.
Jeśli w kwietniu będą już wysokie temperatury(tak było dwa lub trzy lata temu) to będą miały raptem 3 miesiące odpoczynku- starczy im? Bo nie wiem czy się mentalnie nastawiać i nie będę oczekiwać rzeczy niewykonalnych.

Jeszcze tylko jedno ale to już odnośnie lofek dla odmiany.
Dostałam taką wielogłówkową( nie znam się więc póki co nn) i ona pomimo, że podobno od poprzedniego sezonu bez ziemi- niestety rośnie :!: a właściwie wyciąga się.
Wsadziłam w substrat(suchy oczywiście) i chciałabym ją jakoś zastopować.
Niestety u mnie na zwykłym zimowisku na razie około 16-17 stopni, boję się, że będzie bujać dalej.
Dać ją na kilka lub kilkanaście dni na strych? i czy ją to może zatrzymać?
Kombinuję intuicyjnie i nie wiem czy dobrze ;:218

_________________
Pozdrawiam
Marta
Kaktusowy zakątek Marty cz.1 , cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 11 lis 2013, o 21:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Ile muszą zimować minimum aby dać kwiaty, to nie wiem, ale najlepiej zimować aż do wiosny.

Jeśli je przesuszysz po wyjęciu i wsadzisz w suchy substrat, to nie ma potrzeby trzymać ich w cieple, lepiej odstawić je na zimowisko. Wg. mnie jest to najlepsza pora na przesadzanie. Stara ziemia już dawno powinna być sucha, a po przesadzeniu też powinny mieć sucho, rośliny nie będą miały dodatkowych przestojów, tak jakby to miało miejsce w sezonie lub na jego początku.

Dobrze kombinujesz z tą lofką, mnie nic lepszego do głowy nie przychodzi. Pobyt na strychu powinien wstrzymać wzrost. Nie bój się o nią one są dość odporne na niskie temp.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Martada
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 12 lis 2013, o 11:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1390
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Farel napisał(a):
...ale najlepiej zimować aż do wiosny.

Dobre ;:306 i logiczne :!: i tak też uczynię.Przepraszam ale nie mogłam się powstrzymać.

Sebastianie piszesz, że to najlepsza pora na tego typu operację i pozostaje mi zawierzyć Twojej praktyce bo ja dotychczas przesadzałam swoje pod koniec sezonu wtedy gdy już nie rosły intensywnie(więc strata niewielka) a jednocześnie zdążały się ukorzenić przed zimą.
Ale to też tak bardziej działanie "na czuja" było.

Lofka już marznie i dobrze jej tak skoro taka wyrywna.

_________________
Pozdrawiam
Marta
Kaktusowy zakątek Marty cz.1 , cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 12 lis 2013, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Do mnie już dotarł Mikołaj z Tajlandii. Jutro jak uda mi się zrobić zdjęcie, to się pochwalę.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
banditoo
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 12 lis 2013, o 22:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3054
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Farel napisał(a):
To astro pierwotnie też było szczepione, ale słabo rosło, więc przeszczepiłem. Myślę, że za jakiś czas go zdejmę, albo utnę z kawałkiem podkładki i ukorzenię.


To czekam na relacje jak już go będziesz ukorzeniał, ja właśnie jednego takiego próbuje

_________________
Parę moich kaktusów - banditoo
Parę moich kaktusów - banditoo cz.2
Parę moich kaktusów - banditoo cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
ardas
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 13 lis 2013, o 16:55 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 53
Skąd: Lublin

 1 szt.
Farel napisał(a):
Małe Adenium obesum z własnego wysiewu, w doniczce własnej roboty

Obrazek


Z czego zrobiona jest ta doniczka jeśli to nie tajemnica? :)

_________________
pzdr, andrzej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 13 lis 2013, o 20:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Jest to jakaś naturalna skała, chyba lawa, nie wiem dokładnie, nie znam się. Kupiłem ten kamień w składzie, gdzie sprzedają kamień ogrodowy, był lekki więc kosztował kilka zł. Jest też miękki wiec łatwo można wydrążyć w nim zagłębienie. Odpływu nie robiłem, bo adenium i tak skąpo podlewam.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ardas
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 14 lis 2013, o 21:34 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 53
Skąd: Lublin

 1 szt.
Tak podejrzewałem, że to coś naturalnego. W te wakacje próbowałem robić donice z cementu, ale wszystkie próby były dość "gładkie". Gdybym mógł zrobić coś podobnego do lawy byłbym bardzo zadowolony. Będę musiał zwrócić uwagę w ogrodniczych czy przypadkiem nie sprzedają takiego pumeksu/ lawy/ czegoś lekkiego do wydrążenia :)

_________________
pzdr, andrzej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chromat
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 15 lis 2013, o 19:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Lublin

 1 szt.
Witaj
W 2011 siałeś
Cytuj:
Maihueniopsis darwinii MOUNTAIN HARD STRONG SPINED SPECIAL FORM
Maihuenia patagonica VALENTINII FORM SENSU JACQUES LAMBERT

I jak Ci to wyszło?, prawdopodobnie będę miał je od Dohnalika. Opisał być swoje doświadczenia z siewem, ponieważ w necie informacje skąpe :D

pozdro

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 15 lis 2013, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Te nasiona też miałem od Dohnalika, wysiałem je razem z echinocereusami i wzeszły tak samo kiepsko, pomijając złą metodę wysiewu.
Z tego co pamiętam na bydgoskim forum Piotr je siał w grudniu na balkonie wystawione na warunki atmosferyczne, wiosną mu ładnie wzeszły. Muszą mieć wilgoć nawet w czasie mrozów, nie można ich przesuszyć, lubią świeże powietrze. Na substrat podobno najlepsza tłuczona i płukana cegła, byle nie była zasadowa.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chromat
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 15 lis 2013, o 22:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Lublin

 1 szt.
Dzięki
Widzę, że chyba nie obejdzie się i jakoś "podbije" na FB do Pana Piotra z takim pytaniem co i jak, Temat masz dla mnie inspirujący :wink: to ja bym chciał po próbować z mrozakami, a nóż widelec :lol:

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 16 lis 2013, o 18:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Najnowszy nabytek L. williamsii v. variegata, a raczej L. williamsi v. caespitosa f. variegata

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 16 lis 2013, o 22:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Ale to śliczne jest...! ;:oj
Pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam variegat...Śliczna, powtarzam się, ale zachwyciła mnie bardzo!

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
czarny
 Tytuł: Re: Mrozodporne i nie tylko kaktusy - Farel cz.2
PostNapisane: 17 lis 2013, o 10:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2328
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie

 1 szt.
Ciekawy potworek. W sumie za dużo kolorowych lofek to nie widziałem.

_________________
Moje wątki: najstarszy, stary, nowy
Albumy: Mediolobivia, Aylostera


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1156 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *