Mój Kwiecisty Zakątek cz6
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Natuś choć tak jak Ewcia imienin nie obchodzę, ale serdecznie dziękuję za życzenia.
Tak mało miłych chwil w życiu 
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Ja też nie obchodzę
ale miło jak ktoś pamięta 
Mędrzec potrafi uczyć się nawet od Głupca. Głupiec nie uczy się nigdy.
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Pewnie że tak , i to jak miło.

Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Tadzik a jakie plany na zimowe wieczory 
Mędrzec potrafi uczyć się nawet od Głupca. Głupiec nie uczy się nigdy.
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Natuś , a co tu można planować. Gaworzenie na Forum , błogie lenistwo i czekanie na wiosenne słońce. Może jeszcze przemyślenia , co gdzie przesadzić , i jak jeszcze coś nowego wcisnąć. 
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Ja też mam wielkie plany co do nowego sezonu ale obaczymy czy zdołamy
no i jak zima się spisze
no i jak zima się spisze
Mędrzec potrafi uczyć się nawet od Głupca. Głupiec nie uczy się nigdy.
- jola1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4625
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Tadziu z tym wciskaniem nowych roślin zawsze jest problem.Moja siostra zamówiła w ubiegłym tygodniu jeszcze kilkadziesiąt odmian tulipanów , cebulek było sporo bo po pięć sztuk każdej odmiany więc namówiła mnie na połowę i miałam problem gdzie je posadzić ze dwa dni chodziłam i przymierzałam w różnych miejscach .
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Natuś , ja też mam wielkie plany , tylko z realizacją tych wielkich są zawsze problemy.
Na wiosnę zaplanowałem przesadzanie krzewów przy ogrodzeniu i zamianę na ''szmaragdy''. Będą lepsze w tym miejscu , osłona od wiatrów i wścibskich sąsiadów. Tujki z własnej hodowli
A na jesień zostało mi jeszcze jedna spora praca. Przed rokiem na próbę wkopałem belit 8 cm. pod siatkę ogrodzenia , 10 m na próbę. I z tego co widzę spełniło zadanie. Zatrzymuje nornice szalejące za płotem w wielkiej liczbie.
Na pewno i górą coś przejdzie , ale nie w takich ilościach jak przedtem. I łatwiej wytruć jak jest mniej.
Joluś Taka ilość tulipanów to faktycznie problem z miejscem. Ale u Ciebie
Jeszcze tyle trawnika do zmniejszenia
Te dwieście to była szacunkowa ilość . Okazało się , że ponad 300 było i jeszcze drobnych sporo zostało
W większości to czerwone , żal wyrzucać . Znajome też dostały co nieco
Misiu , dzięki
Joluś Taka ilość tulipanów to faktycznie problem z miejscem. Ale u Ciebie
Misiu , dzięki
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 31991
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Tadku to wiosną będzie bardzo czerwono od tulipanów u Ciebie .
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Tadziu
jak rozmnażałeś szmaragdy, z nasion czy z gałązek
Zebrałam nasiona i wysiałam, może coś zejdzie...według mnie to najfajniejszy iglak na żywopłot...brakuje mi kilkunastu sztuk...kupione biedronkowe 3 szt całe zrobiły się brązowe...chyba nic z nich nie będzie. Inne ze szkółki ładnie się zaaklimatyzowały, ale to i tak za mało.
-
Marzenka79
- 1000p

- Posty: 5038
- Od: 27 lis 2011, o 22:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Włocławek
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Tadziu no jak mam nie wiedzieć czego Ci trzeba?
Jadę zaraz na działkę bo w OBI poprzeceniali cebulki -wszystkie jakie tylko były-narcyzy,krokusy,tulipany po 1.98!!! Się obłowiłam i już
Jadę zaraz na działkę bo w OBI poprzeceniali cebulki -wszystkie jakie tylko były-narcyzy,krokusy,tulipany po 1.98!!! Się obłowiłam i już
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Geniu , połowa tulipanów jest czerwona.
Dla kontrastu ''załatwiłem'' większą ilość żółtych , sporo dostałem od Iwonki . To najodporniejsze odmiany , nieżle mnożą się.
Aniu , szmaragdy ''robiłem'' z sadzonek . Teraz żałuję , że tak mało. To była próba , wyszło nieżle. Za radą Tadeusza 48 wysadziłem w skrzynkach z piaskiem. Nie był to rzeczny , taki wskazany.Część była w ziemi z ''worka'' . Wyniki z piasku były o wiele lepsze. Prawie 100% przyjętych , w ziemi na oko 40% . Korzenie też w piasku grubsze i więcej. Musiały ''szukać'' pokarmu i dlatego więcej. W ziemi część ''zjadły'' grzyby. Bez inspektu , bez oprysków , nie zawsze na czas podlane , trzylatki mają ponad pół metra. Szmaragdy z nasion mogą nie zachować cech gatunku , tylko odmiany botaniczne można z nasion. Oczywiście , że szmaragdy najlepsze na żywopłot, cały rok ''stoją ścianą''.
Sąsiad z działki też kupił w markecie. Niby ładne były , do jesieni co trzecia dotrwała. Być może na jesieni kopane były , a sprzedawali na wiosnę. Być może przenawożone. Moje dostają też ''pod korzeń , ale nie przesadzam. Zresztą , to widać po liściach. Są ciemno zielone , ale nie niebieskie jak to widać w niektórych sklepach. Takich po kupieniu nie powinno się nawozić przez pierwszy rok , jedynie lać dużo wody .
Marzeniu , no tak , po co ja pytam
Jak dobrze że są markety , w ogrodniczych nie ma tak dużych obniżek. W tym roku kupiłem trochę krokusów i kilka tulipanów. Mam już tyle cebulek , że na razie dość. Może narcyzów za mało. Na przyszły rok zakupię.
Chyba już koniec pięknej , słonecznej jesieni. Od godziny pada. Cały tydzień był ładny tylko we środę mżawka padała. A może jeszcze nie koniec ładnej pogody
Aniu , szmaragdy ''robiłem'' z sadzonek . Teraz żałuję , że tak mało. To była próba , wyszło nieżle. Za radą Tadeusza 48 wysadziłem w skrzynkach z piaskiem. Nie był to rzeczny , taki wskazany.Część była w ziemi z ''worka'' . Wyniki z piasku były o wiele lepsze. Prawie 100% przyjętych , w ziemi na oko 40% . Korzenie też w piasku grubsze i więcej. Musiały ''szukać'' pokarmu i dlatego więcej. W ziemi część ''zjadły'' grzyby. Bez inspektu , bez oprysków , nie zawsze na czas podlane , trzylatki mają ponad pół metra. Szmaragdy z nasion mogą nie zachować cech gatunku , tylko odmiany botaniczne można z nasion. Oczywiście , że szmaragdy najlepsze na żywopłot, cały rok ''stoją ścianą''.
Marzeniu , no tak , po co ja pytam
Jak dobrze że są markety , w ogrodniczych nie ma tak dużych obniżek. W tym roku kupiłem trochę krokusów i kilka tulipanów. Mam już tyle cebulek , że na razie dość. Może narcyzów za mało. Na przyszły rok zakupię.
Chyba już koniec pięknej , słonecznej jesieni. Od godziny pada. Cały tydzień był ładny tylko we środę mżawka padała. A może jeszcze nie koniec ładnej pogody
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
To nie tak, za późno je kupiłam za jakieś dwa dni po posadzeniu wyskoczył przymrozek...stały przecież w ciepłym pomieszczeniu...chyba obmarzły. Te ze szkółki stały na zewnątrz są zahartowane, nic złego z nimi się nie dzieje. Próbowałam kiedyś tak ukorzenić sadzonki zdrewniałe w ziemi wymieszanej z piaskiem...sadzonki były okryte folią, wszystkie co do jednej szybko popleśniały...takie były zalecenia. Więcej nie próbowałam. Z nasionami mam pozytywne doświadczenia, kilka iglaków mam gratisowo.
nawet trzy sosny nie uśmierciłam, po trzech latach ledwo je widać...ale są, po za tym bardzo wolno rosną. Na opakowaniu pisało sosna pogięta, szukałam informacji...rośnie w górach, nie za wysoka...bardziej w szerz. Będzie chyba dobra do formowania.
Twoje po trzech latach mają pół metra, według mnie to bardzo dobry wzrost. Pójdą na miejsce stałe to bardzo szybko będzie żywopłot.
Może w nowym roku tez się skuszę i posadzę od nowa z gałązek...tylko bez opatulania folią.
Z rozmnażania z nasion raczej nie zrezygnuję, może trafi się jakiś dziwoląg
Twoje po trzech latach mają pół metra, według mnie to bardzo dobry wzrost. Pójdą na miejsce stałe to bardzo szybko będzie żywopłot.
Może w nowym roku tez się skuszę i posadzę od nowa z gałązek...tylko bez opatulania folią.
Z rozmnażania z nasion raczej nie zrezygnuję, może trafi się jakiś dziwoląg
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój Kwiecisty Zakątek cz6
Aniu , folia do takich celów absolutnie nie nadaje się. Nawet fryzelina nie za bardzo, niedawno mody chłopak pisał na forum , że też mu pogniły. były posadzone w niewielkim namiocie i okryte fryzeliną . Wystarczy postawić w cieniu i solidnie podlewać.
Czy kilka stopni mogło zaszkodzić tujkom , trudno mi powiedzieć, nie wiem ile w ''cieple'' stały.
Sosna pogięta jest gatunkiem botanicznym i będzie taka jak ''mamuśka''. Powinna być właśnie w typie bonzai , na skalniak w sam raz. Ten rok był bardzo sprzyjający dla iglaków. Duże przyrosty miały. Największe jakie mam na działce miały po półtora metra, teraz ponad dwa. 2.20 najwyższy. Nawet świerk Conica o 14 cm. przyrósł.
Do tej pory 3-4 cm.
Czy kilka stopni mogło zaszkodzić tujkom , trudno mi powiedzieć, nie wiem ile w ''cieple'' stały.
Sosna pogięta jest gatunkiem botanicznym i będzie taka jak ''mamuśka''. Powinna być właśnie w typie bonzai , na skalniak w sam raz. Ten rok był bardzo sprzyjający dla iglaków. Duże przyrosty miały. Największe jakie mam na działce miały po półtora metra, teraz ponad dwa. 2.20 najwyższy. Nawet świerk Conica o 14 cm. przyrósł.

