Różanka w Sudetach, cz. 2
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Heritage prześliczna, ale i tło ma ciekawe 
Pozdrawiam, Ania
Ogród 100 róż cz. IV
Ogród 100 róż cz. IV
- Dyskrecja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1514
- Od: 22 lis 2010, o 20:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sudety
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Maju, z tymi angielkami tak jest, że na początku gdy są młodziutkie to pędy są wiotkie i cienkie, nie utrzymują ciężkich kwiatów a te brzydko wiszą głowami do dołu, z czasem pędy robią się mocne i sztywne i wtedy nie ma problemu ze zwieszaniem kwiatów.
Pamiętam, że w pierwszym roku /2010/ niestety zwieszała kwiat, teraz jest dobrze.
Co do wielkości to moja Heritage jest dość duża ok. 1,60m wysokości i 1,40 szerokości, zawdzięcza to dużej odporności na mrozy i to, że bardzo mało ją przycinam wiosną.
Justi, u nas są takie upały i susza, że dzisiaj wiele pączków Goldenek już się rozwinęło, trzeba przyznać, że to bardzo okazała róża

Soczewko, mam nadzieję, że uratujemy nasze królewny.
Aniu , miło że Heritage też Ci się podoba.
Pamiętam, że w pierwszym roku /2010/ niestety zwieszała kwiat, teraz jest dobrze.
Co do wielkości to moja Heritage jest dość duża ok. 1,60m wysokości i 1,40 szerokości, zawdzięcza to dużej odporności na mrozy i to, że bardzo mało ją przycinam wiosną.
Justi, u nas są takie upały i susza, że dzisiaj wiele pączków Goldenek już się rozwinęło, trzeba przyznać, że to bardzo okazała róża

Soczewko, mam nadzieję, że uratujemy nasze królewny.
Aniu , miło że Heritage też Ci się podoba.
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Heniu masz śliczne angielki
choć ja się nimi nie zachwycam ale prawdę muszę powiedzieć
Edenem też się nie zachwycam, wolałabym takiego niskiego ale żeby miał tyle kwiatów co Twój niż by rósł w górę jak szalony a miał tylko parę kwiatków, może za rok na tych długaśnych coś pokaże.
Edenem też się nie zachwycam, wolałabym takiego niskiego ale żeby miał tyle kwiatów co Twój niż by rósł w górę jak szalony a miał tylko parę kwiatków, może za rok na tych długaśnych coś pokaże.
- _ninetta_
- 1000p

- Posty: 1361
- Od: 19 maja 2010, o 01:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Heathcliff ma bardzo ładny kształt kwiatka, mimo, że kolor odbiega od katalogowego to i tak mi się podoba.
Pięknie Ci się rozrosła Goldenka, moja wcale nie chce się krzewić ale to wina kiepskiej sadzonki.
Cieszę się, ze Aleksander dobrze powtarza, chyba go przesadzę bliżej tarasu
Pięknie Ci się rozrosła Goldenka, moja wcale nie chce się krzewić ale to wina kiepskiej sadzonki.
Cieszę się, ze Aleksander dobrze powtarza, chyba go przesadzę bliżej tarasu
-
Soczewka
- 1000p

- Posty: 2982
- Od: 9 mar 2010, o 10:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Heniu nie mam w tym temacie żadnych wątpliwości. O żadne inne rośliny tak nie dbam jak o nie.
Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- Dyskrecja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1514
- Od: 22 lis 2010, o 20:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sudety
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Maju-edulkocie, nie wiem czym Ci podpadły angielki, ja na ich tle mam już niezłego konika, 35 odmian, niektóre po 2,3 krzaczki. Trzeba dać im czas na to by się dobrze przyjęły w naszych ogrodach i będzie dobrze, sama jestem zdumiona, że bardzo dobrze znoszą nasze ostre zimy.
Eden już dość długo kwitnie, u nas ciągle susza, kwiaty przy tych upałach niestety omdlewają.
Anetko, kolejne kwiaty pojawiły się na Heathcliff, bardzo jestem z niej zadowolona.
Goldenki już się tak rozrosły, że muszę pomyśleć o jakichś balkonikach, całe w kwiatach.
Alexandrer ciągle kwitnie ale przy tym palącym słońcu mam sporo wycinania przekwitłych kwiatostanów, dobrze że ma jeszcze ogromną ilość nowych pączków.
Soczewko, każda z nas się stara i dba o te nasze róże jak może, czasami niestety się nie zdąży z jakimś opryskiem i czarne plamki atakują.
Dzisiaj kilka angielek, może Majkę do nich przekonam
Fishermands Friend

Graham Thomas


Golden Celebration


Eden już dość długo kwitnie, u nas ciągle susza, kwiaty przy tych upałach niestety omdlewają.
Anetko, kolejne kwiaty pojawiły się na Heathcliff, bardzo jestem z niej zadowolona.
Goldenki już się tak rozrosły, że muszę pomyśleć o jakichś balkonikach, całe w kwiatach.
Alexandrer ciągle kwitnie ale przy tym palącym słońcu mam sporo wycinania przekwitłych kwiatostanów, dobrze że ma jeszcze ogromną ilość nowych pączków.
Soczewko, każda z nas się stara i dba o te nasze róże jak może, czasami niestety się nie zdąży z jakimś opryskiem i czarne plamki atakują.
Dzisiaj kilka angielek, może Majkę do nich przekonam
Fishermands Friend

Graham Thomas


Golden Celebration


-
gloriadei
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5636
- Od: 25 sty 2009, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Heniu
widać jak bardzo dobrze dbasz o swoje róże a one odwdzięczają się tak wspaniałym kwitnieniem
Graham jak z katalogu
A Goldenowe Trio robi wrażenie!
Piękne Heritage! Była moją pierwszą angielką w ogrodzie i teraz znów ją posadziłam.
Pozdrawiam słonecznie i gorąco
widać jak bardzo dobrze dbasz o swoje róże a one odwdzięczają się tak wspaniałym kwitnieniem
Graham jak z katalogu
A Goldenowe Trio robi wrażenie!
Piękne Heritage! Była moją pierwszą angielką w ogrodzie i teraz znów ją posadziłam.
Pozdrawiam słonecznie i gorąco
- Dyskrecja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1514
- Od: 22 lis 2010, o 20:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sudety
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Ewuniu, staram się aby było dobrze moim księżniczkom, po kilku latach angielki są prześliczne.
Susza niemożliwa, każdego dnia upał, to nie jest pogoda dla róż, kwiaty szybko przekwitają i nie nadążam obrywać przekwitniętych płatków, sypią się więc i śmiecą. I tak jest jeszcze czym się nacieszyć.
Dziś pokażę kilka czerwonych
Ena Harknes i Nadia Renaissance

Astrid Grafin von Hardenberg i T. Jazz

Susza niemożliwa, każdego dnia upał, to nie jest pogoda dla róż, kwiaty szybko przekwitają i nie nadążam obrywać przekwitniętych płatków, sypią się więc i śmiecą. I tak jest jeszcze czym się nacieszyć.
Dziś pokażę kilka czerwonych
Ena Harknes i Nadia Renaissance

Astrid Grafin von Hardenberg i T. Jazz

- inka52
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2170
- Od: 5 lis 2009, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Legnica - Dolny śląsk
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Witaj Heniu
Piękne Twoje rózyczki , ta angielka ma bardzo piekny kolor czy on w realu jest też taki. a czy kwitnie już belami.
Piękne Twoje rózyczki , ta angielka ma bardzo piekny kolor czy on w realu jest też taki. a czy kwitnie już belami.
- Dyskrecja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1514
- Od: 22 lis 2010, o 20:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sudety
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
- inka52
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2170
- Od: 5 lis 2009, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Legnica - Dolny śląsk
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Wszystkie są piekne , ale ten kolor fishermands śliczny , moja Bonica kwitnie słabo , może dlatego ,że to pierwszy rok 
- justi177
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3222
- Od: 22 wrz 2011, o 17:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze, 6a/6b
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Wiesz Heniu, jak tak patrzę, to myślę sobie, że mogłabym teraz stworzyć rabatę z samych róż o barwach kwiatów typu FIsherman's Friend czy WS2000....z jasnymi dodatkami byłoby cudownie i majestatycznie. Jest tyle do wyboru róż, prawda? Ostatnio pięknie prezentuje sie u mnie Dormelo - New Imagine
powinnam zrobić jej dobre zdjęcie.....
Pozdrawiam
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Heniu niczym mi angielki nie podpadły, niektóre które mam nawet są wspaniałe czy śliczne czy ładne. Ale chyba już mnie troszkę znasz i wiesz że u mnie muszą być całkiem inne róże niż w prawie wszystkich ogrodach
ot mam takiego hopla
Dlatego zaczęłam zbierać Souveniry, potem róże Geschwinda, następnie pustaczki i miniaturki. I wiem że mój ogród jest całkiem inny.
A Twoje róże kwitną wspaniale i są śliczne, nawet angielki
a już czerwone są cudne
Nie mam jeszcze Nadii Renaissance ale chyba sobie ją sprawię bo kocham takie ogniste kolory
A Twoje róże kwitną wspaniale i są śliczne, nawet angielki
Nie mam jeszcze Nadii Renaissance ale chyba sobie ją sprawię bo kocham takie ogniste kolory
- Dyskrecja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1514
- Od: 22 lis 2010, o 20:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sudety
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Tereniu,daj czas swojej Bonice, będzie jeszcze urodziwą różą.
Justi, też lubię róże o różnych odcieniach bordowych, szkoda tylko, że tak trudno oddać ich prawdziwe barwy w fotografii.
Ja nie mam na razie żadnych pstrych róż, Dormelo bardzo ciekawa, szkoda że już mam coraz mniej miejsca na rabatach.
Maju-edulkocie , wszystko się zgadza, Twój ogród jest inny niż wszystkie, Souveniry zagarnęły większość miejscówek i chyba jest w tym jakiś też praktyczny sens, myślę, że są one nieco mniej wymagające starań niż np angielki, chociaż moje angielki są bardzo odporne na robactwo a też i na mrozy.
Co do Nadii R. to musisz brać pod uwagę, że jest to dużo większy krzew niż inne z tej serii, możesz to zobaczyć we wcześniejszym wątku Anetki-Ninetki,
ja mam dwa krzaczki tej Nadii, posadzone jesienią 2011, niektóre jej pędy mają ponad 2m. To prawda, że ma przepiękne, ogniste kwiaty tylko woli stanowiska półcieniste, bo na słońcu płatki mogą się przypalać.
Maju, chcę Ci przedstawić mojego Dra W. Van Fleet, który w tym roku nareszcie zaszczycił mnie kwiatami


bardzo ładnie też w tym roku kwitnie T. Jazz, osiągnął już wysokość ponad 2m i pięknie kwitnie,kwiatami ognistymi, które nie bledną

Justi, też lubię róże o różnych odcieniach bordowych, szkoda tylko, że tak trudno oddać ich prawdziwe barwy w fotografii.
Ja nie mam na razie żadnych pstrych róż, Dormelo bardzo ciekawa, szkoda że już mam coraz mniej miejsca na rabatach.
Maju-edulkocie , wszystko się zgadza, Twój ogród jest inny niż wszystkie, Souveniry zagarnęły większość miejscówek i chyba jest w tym jakiś też praktyczny sens, myślę, że są one nieco mniej wymagające starań niż np angielki, chociaż moje angielki są bardzo odporne na robactwo a też i na mrozy.
Co do Nadii R. to musisz brać pod uwagę, że jest to dużo większy krzew niż inne z tej serii, możesz to zobaczyć we wcześniejszym wątku Anetki-Ninetki,
ja mam dwa krzaczki tej Nadii, posadzone jesienią 2011, niektóre jej pędy mają ponad 2m. To prawda, że ma przepiękne, ogniste kwiaty tylko woli stanowiska półcieniste, bo na słońcu płatki mogą się przypalać.
Maju, chcę Ci przedstawić mojego Dra W. Van Fleet, który w tym roku nareszcie zaszczycił mnie kwiatami


bardzo ładnie też w tym roku kwitnie T. Jazz, osiągnął już wysokość ponad 2m i pięknie kwitnie,kwiatami ognistymi, które nie bledną

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Różanka w Sudetach, cz. 2
Miałam That Jazz, ale niestety coś mu nie podpasowało. Padł.
A ma takie cudne kwiaty.
To jedna z nielicznych czerwonych róż w moim ogordzie.
Chociaz coraz bardziej czerwień zaczyna mi się podobac
Edena wstawiłam 2 dni temu
A ma takie cudne kwiaty.
To jedna z nielicznych czerwonych róż w moim ogordzie.
Chociaz coraz bardziej czerwień zaczyna mi się podobac
Edena wstawiłam 2 dni temu





