Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
żaża
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2008, o 23:05 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 470
Skąd: w podkarpackiem
No tak, ale weźcie pod uwagę, że te bukiety z nieba nie spadły, jeśli na forum publicum były pokazywane z nazwami to musiały być od producentów i to takich z licencjami Bo przecież nielicencyjni nie wystawiali by się w ten sposób.
Często producenci skarżą się, na klientów którzey to teraz nie szukają róż czerwonych, żółtych niskich wysokich, tylko takich z konkretnymi nazwami.
A z drugiej strony, jacy z nas klienci - detaliści tak rynkowa drobnica, pojedziemy do szkółki i ze 100 wybierzemy jedną, tylko z nami kłopot. Duże firmy nie chcą rozmawiać i czasem z łaski udzielą informacji, że nie sprzedają.
A taki Austin - przecież to kolos - a jestem pewna, że wysłaliby do Polski jedną róże. Tylko, kto wie katalogów wysyłać nie chcą ;)

_________________
Edyta


Góra   
  Zobacz profil      
 
tamanu
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sie 2008, o 09:16 
Offline
50p
50p
Postów: 70
żaża napisał(a):
No tak, ale weźcie pod uwagę, że te bukiety z nieba nie spadły, jeśli na forum publicum były pokazywane z nazwami to musiały być od producentów i to takich z licencjami Bo przecież nielicencyjni nie wystawiali by się w ten sposób.


Ależ były od producentów, niestety nie od tych z Końskowoli i okolic :D (przynajmniej nie te, które mnie interesowały). Oczywiście, część z pewnością pochodziła od lokalnych hodowców.


żaża napisał(a):
Często producenci skarżą się, na klientów którzey to teraz nie szukają róż czerwonych, żółtych niskich wysokich, tylko takich z konkretnymi nazwami.

Mam nadzieję, że to zdanie ma znaczenie ironiczne? :)

żaża napisał(a):
A z drugiej strony, jacy z nas klienci - detaliści tak rynkowa drobnica, pojedziemy do szkółki i ze 100 wybierzemy jedną, tylko z nami kłopot. Duże firmy nie chcą rozmawiać i czasem z łaski udzielą informacji, że nie sprzedają.


A do kogo ostatecznie trafiają te róże? Nie sądzę aby hurtownicy obsadzali sobie nimi magazyny. No cóż, epoka pośredników, którzy zresztą zarabiają najwięcej :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
raistand
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sie 2008, o 09:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2474
Skąd: Opole

 1 szt.
tamanu napisał(a):
żaża napisał(a):
Często producenci skarżą się, na klientów którzey to teraz nie szukają róż czerwonych, żółtych niskich wysokich, tylko takich z konkretnymi nazwami.

Mam nadzieję, że to zdanie ma znaczenie ironiczne? :)



Niestety nie wydaje mi sie. :(
Jak pisałem w zupełnie innym miejscu. Klient amator to dla producenta / hurtownika najgorszy możliwy okaz. Kupi jedną, dwie sztuki. Wybrzydza. Domaga sie jakiejś zgodności odmianowej. Marudzi, że kwiat nie taki, że liście miały być inne. A hurtownik? Kupi kilkaset sztuk i z głowy. Czysty zysk.

_________________
pozdrowienia, Andrzej
Moje zielone roślinki wokół domu... oraz kontynuacja...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
żaża
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sie 2008, o 09:50 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 470
Skąd: w podkarpackiem
W Polsce jest wielu producentów róż odmianowych, które ostatecznie nie trafiają na rynek polski, a jeśli trafiają to w moim odczuciu nie są to róże najwyższej jakości.
Licencje na bardzo piękne róże mają też i okoliczny hodowcy, co z tego, jeśli sprzedawać nie chcą, i dlatego do wyjątków cieszących się tak ogromną popularnością na forum należy Rosarium, może mówi się o nim często, ale tam można przynajmniej kupić nie tylko pooglądać.
Tamanau a pamiętasz skąd były pokazywane tam róże

_________________
Edyta


Góra   
  Zobacz profil      
 
tamanu
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sie 2008, o 09:42 
Offline
50p
50p
Postów: 70
raistand napisał(a):
tamanu napisał(a):
żaża napisał(a):
Często producenci skarżą się, na klientów którzey to teraz nie szukają róż czerwonych, żółtych niskich wysokich, tylko takich z konkretnymi nazwami.

Mam nadzieję, że to zdanie ma znaczenie ironiczne? :)



Niestety nie wydaje mi się. :(
Jak pisałem w zupełnie innym miejscu. Klient amator to dla producenta / hurtownika najgorszy możliwy okaz. Kupi jedną, dwie sztuki. Wybrzydza. Domaga się jakiejś zgodności odmianowej. Marudzi, że kwiat nie taki, że liście miały być inne. A hurtownik? Kupi kilkaset sztuk i z głowy. Czysty zysk.


No tak, przecież klient nie powinien utrudniać drogi do "czystego zysku". Powinien natomiast brać to co jest, nie wybrzydzać i płacić, im więcej tym lepiej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
tamanu
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sie 2008, o 09:54 
Offline
50p
50p
Postów: 70
żaża napisał(a):
W Polsce jest wielu producentów róż odmianowych, które ostatecznie nie trafiają na rynek polski, a jeśli trafiają to w moim odczuciu nie są to róże najwyższej jakości.
Licencje na bardzo piękne róże mają też i okoliczny hodowcy, co z tego, jeśli sprzedawać nie chcą, i dlatego do wyjątków cieszących się tak ogromną popularnością na forum należy Rosarium, może mówi się o nim często, ale tam można przynajmniej kupić nie tylko pooglądać.

Szkoda tylko, że trzeba sporo płacić za przesyłkę.
żaża napisał(a):
Tamanau a pamiętasz skąd były pokazywane tam róże


Gdy zapytałam o interesujące mnie róże, zostałam odesłana do Florpaku. Podejrzewam, że te popularniejsze odmiany pochodziły od lokalnych producentów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sie 2008, o 14:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
raistand napisał(a):

Niestety nie wydaje mi się. :(
Jak pisałem w zupełnie innym miejscu. Klient amator to dla producenta / hurtownika najgorszy możliwy okaz. Kupi jedną, dwie sztuki. Wybrzydza. Domaga się jakiejś zgodności odmianowej. Marudzi, że kwiat nie taki, że liście miały być inne. A hurtownik? Kupi kilkaset sztuk i z głowy. Czysty zysk.


I to są święte słowa !
Andrzejek ma rację.
Produkcja wymaga hurtowego zbytu, bo to daje konkretny zarobek, który pozwala zapłącić ZUSy, pokryć koszty kilkudziesięciu ton nawożów, hektolitrów oprysków, amortyzacji sprzętu i opłat licencyjnych.
A zysk z 5 róż, kłopot z pakowaniem, wysyłką i wysłuchiwaniem reklamacji, za 25zł zysku...
wymaga wielkiej desperacji lub życzliwości.
Dlatego nawet krajowi producenci clematisów -> znana na forum strona, sprzedają tylko i wyłacznie w hurcie!
I jakoś nikt na nich psów nie wiesza, a co sprytniejsi kupują kilka pojemników,
mnożą cenę x 2 i sprzedają na platformach handlowych.

Dlatego szanuję tych życzliwych desperatów, bo szczerze mówiąc mając wielohektarową produkcję, nie zdecydowałabym się na detal wysyłkowy. W żadnej mierze.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Deirde
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sie 2008, o 11:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7674
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Zabawne, nie kupisz u producentów - albo sprzedadzą mali producenci, którzy jeszcze nie wyrobili swoją markę w kraju, pośrednicy sprzedają do sklepów lub centrum handlowych, widziałam angielki za 59 zł lub renesansowe za 40 zł i to tylko w kilku centrach, a za to na platformie handlowej kupisz taniej, cała prawda o handlu, wchodziłam na stronę producenta i na jednej ze stron napisano - nie sprzedajemy detalu, a na drugiej - sprzedajemy detal - cała informacja - jedno wyklucza drugie, czy może ktoś gdzieś widział odmianę Kutno?


Góra   
  Zobacz profil      
 
tamanu
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sie 2008, o 10:29 
Offline
50p
50p
Postów: 70
hanka55 napisał(a):
I to są święte słowa !
Andrzejek ma rację.
Produkcja wymaga hurtowego zbytu, bo to daje konkretny zarobek, który pozwala zapłącić ZUSy, pokryć koszty kilkudziesięciu ton nawożów, hektolitrów oprysków, amortyzacji sprzętu i opłat licencyjnych.


Produkcja nie wymaga hurtowego zbytu ale hurtowa produkcja, faktycznie, takiego właśnie potrzebuje.
Hanka, idąc Twoim tokiem myślenia, można przyjąć, że im większy producent tym większy może osiągnąć zysk (tzw. "konkretny zarobek"). W związku z tym gdyby zniknęli mali producenci na konto najwyżej dwóch w Polsce, wtedy zysk tych dwóch dużych byłby ogromny. Co więcej, mogliby dyktować ceny hurtownikom a Ci klientom. Problem nie dotyczy tylko róż. W każdej dziedzinie działalności człowieka tak się dzieje. Spójrz np. na ceny żywności. Wielcy producenci, mający pod kontrolą cały rynek mogą robić z cenami co im się podoba. A wracając jeszcze do róż, jak sama pisałaś, taki mega producent musi mieć mega wydajność, stąd te ilości nawozów, różnego rodzaju chemikaliów do "ochrony" roślin. My za to płacimy z nawiązką ...

hanka55 napisał(a):
A zysk z 5 róż, kłopot z pakowaniem, wysyłką i wysłuchiwaniem reklamacji, za 25zł zysku...
wymaga wielkiej desperacji lub życzliwości.
Dlatego nawet krajowi producenci clematisów -> znana na forum strona, sprzedają tylko i wyłacznie w hurcie!
I jakoś nikt na nich psów nie wiesza, a co sprytniejsi kupują kilka pojemników,
mnożą cenę x 2 i sprzedają na platformach handlowych.

Dlatego szanuję tych życzliwych desperatów, bo szczerze mówiąc mając wielohektarową produkcję, nie zdecydowałabym się na detal wysyłkowy. W żadnej mierze.


Na ten temat nie będę się wypowiadać. Nie jestem w stanie tak jednoznacznie stwierdzić, że Ci producenci są desperatami życzliwie udostępniającymi nam swoje róże :) oczywiście po cenach detalicznych.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Meltuji
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2009, o 17:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: Końskowola
Witam :) zbliża się XII Święto Róży jeżeli ktoś ma ochotę to zapraszam :)
w tym roku będzie również rajd rowerowy szlakiem różanym. Data to 18-19 lipiec 2009r :)
Pozdrawiam i do zobaczenia :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
AniaDS
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lip 2009, o 22:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14950
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
a czy będzie możliwość zakupu róż?? :roll:

_________________
Róże i.. 2014 :)
Różany Ogród - blog


Góra   
  Zobacz profil      
 
Meltuji
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lip 2009, o 23:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: Końskowola
nie mam zielonego pojęcia :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Przemek85
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lip 2009, o 00:58 
Offline
50p
50p
Postów: 96
Skąd: lubelskie
Widzę, że są osoby zainteresowane tematem, zatem napiszę kilka słów.

Jak do tej pory byłem w Końskowoli na wszystkich 11 Świętach Róży (mam zaledwie parę kilometrów, więc dla mnie to nie problem ;)). Sam program tego Święta praktycznie co roku jest taki sam, różnice są tylko w pewnych atrakcjach (tutaj wspomniana wycieczka rowerowa).

Było to już kilka razy wspominane i ja również napiszę to samo. Jak na Święto Róży jest tam zdecydowanie za mało atrakcji związanych z... różami :lol: Atrakcje godne zauważenia są praktycznie 2:
- Wystawa odmian róż (ostatnio jeśli dobrze naliczyłem było około 100 odmian)
- Konkurs na najpiękniejszą różę wystawy

I to by było tyle ;) Jeśli chodzi o kupno róż to na pewno nie liczmy na wielki szał zakupowy. Być może będzie kilku sprzedawców, którzy sprzedadzą nam różę "Wielkokwiatową czerwoną, żółtą itp." Chociaż... i tutaj pojawia się nadzieja, bo na Dniach Otwartych w Końskowoli (taki inny festyn) pojawił się sprzedawca, który oferował kilka odmian, a wśród nich "Fredensborg" z oryginalną etykietą :shock: Zatem coś się ruszyło ;)

Ale gorąco zachęcam do odwiedzenia, gdyż można też zobaczyć odmiany, które bardzo ciężko będzie znaleźć w sklepach ogrodniczych. Przykładem takiej róży była niedawno róża "Dębski" lub Miss Publiczności "Marousia".
Obrazek Obrazek

W większości wystawiane są róże Poulsena, ale pojawiają się też okazy Austina, Harknessa, Rosen Tantau czy Kordesa.

W telegraficznym skrócie:

Zalety:
- Możliwość zobaczenia na żywo wspaniałych odmian róż ułożonych w bukiety
- Możliwość zasięgnięcia porady w sprawie róż u producentów
- Występy artystyczne i folklorystyczne
- Kiermasz z pamiątkami
- Frajda dla dzieciaków ;)

Wady:
- Zdecydowanie za mało róż
- Przy wystawie brak jakiegokolwiek opisu róży (prócz nazwy odmiany handlowej i hodowlanej), trzeba pytać producentów
- Czasem bywają literówki w nazwach róż ;) o dziwo tylko przy różach Poulsena tego nie zauważyłem :P
- Małe prawdopodobieństwo na zakup konkretnych odmian (chociaż tak jak wspomniałem może coś się ruszy)

Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej :) Mimo tego zachęcam do przyjazdu, dzień urlopu nie zaszkodzi, oczy można nacieszyć, a i dzieciaki będą miały ubaw :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lip 2009, o 10:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6064
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Tamanu napisała
Cytuj:
Szkoda tylko, że trzeba sporo płacić za przesyłkę


nie żebym się tego czepiała, ale czy 17,50 za przesłanie 20 róż to dużo ?
przecież to jest raptem 80 parę groszy od sztuki

(przesyłka GLS do 10 kg 17,50)


Góra   
  Zobacz profil      
 
AniaDS
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2009, o 00:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14950
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
przeczytałam dokładny program tego święta, wychodzi na to, że te dni są w sobotę i w niedzielę, ale w sumie w sobotę to jest tylko rajd rowerowy :shock:
niezbyt mi się to kojarzy z różami :roll:
a wystawa róż dopiero w niedzielę i to po 14tej :?

szkoda..

_________________
Róże i.. 2014 :)
Różany Ogród - blog


Góra   
  Zobacz profil      
 
Meltuji
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2009, o 11:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: Końskowola
no i po wystawie :) w sobotę straszny upał a w niedziele deszcz :D hihihi :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
stynka0207
 Tytuł: Re: Święto Róży w Końskowoli-zapraszam wszystkich
PostNapisane: 6 lip 2016, o 22:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 603
Skąd: Okolice Ryk

 1 szt.
Odświeżam temat :D kto jedzie swiętowac z różyczkami ? :)

_________________
Pozdrawiam :Justyna
Moje wątki
Moje kwiatuszki, album


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 58 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *