MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach CZ.II
-
- 50p
- Posty: 83
- Od: 6 maja 2007, o 22:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
Być może nożycówki Chelostoma florisomne, poszukaj sobie zdjęć.
U mnie też jeszcze kilka lata, mniejsze od murarek, ale nożycówki to chyba nie są. Z kokonów zawiniętych w liście nic się jeszcze nie wygryzło, prócz jakiegoś pasożyta podobnego do Chelostoma florisomne. Trochę mnie to martwi, bo miesierki już latają, rosa canina, która wybiła z podkładki ginie w oczach.
Mam za to mnóstwo trypoxylonów różnej maści i w sumie zastanawiam się czy to dobrze, że czyszczą mi ogródek z pająków.
U mnie też jeszcze kilka lata, mniejsze od murarek, ale nożycówki to chyba nie są. Z kokonów zawiniętych w liście nic się jeszcze nie wygryzło, prócz jakiegoś pasożyta podobnego do Chelostoma florisomne. Trochę mnie to martwi, bo miesierki już latają, rosa canina, która wybiła z podkładki ginie w oczach.
Mam za to mnóstwo trypoxylonów różnej maści i w sumie zastanawiam się czy to dobrze, że czyszczą mi ogródek z pająków.
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
U mnie ostatnie murarki zalepiają jeszcze rurki, przy dorobionych mniejszych rozmiarach pojawiają się też inne - między innymi chyba właśnie nożycówki. Jednak w kwiatach najaktywniejsze są pszczółki wielkości lub nieco mniejsze od murarki - ciemnobrązowe z jasnymi paskami na odwłoku. Obstawiam, że to pszczolinki paskowane albo lepiarki lessowe, ale może się mylę?
Tutaj na piwonii w towarzystwie kruszczycy:

I zbliżenie na odwłok:

Tutaj na piwonii w towarzystwie kruszczycy:

I zbliżenie na odwłok:

Pozdrowienia,
Gośka
Gośka
- kidaa21
- 200p
- Posty: 247
- Od: 6 kwie 2012, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bełchatów
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
u mnie też te owady są...ale nazwy nie znam...no i pojawiła sie pierwsza miesierka 
http://www.murarkaogrodowa.com/Wst%C4%99p.php ciekawa stronka
i udało mi sie w końcu oznaczyć tego owada co założył gniazdo w drewnie jest to porobnica włochatka !!! owad chroniony
to co także udało mi sie ustalić to min:
osima rufa, miesierka, nożycówka, porobnica włochatka, pszczolinka Andrena fulva, Andrena cf. helvola , makatka, lepiarka
Colletes sp. tych jest sporo, mnustwo grzebaczowaych jak np Trypoxylon sp. i osowate których nie jestem w stanie wyszukać nazw

http://www.murarkaogrodowa.com/Wst%C4%99p.php ciekawa stronka
i udało mi sie w końcu oznaczyć tego owada co założył gniazdo w drewnie jest to porobnica włochatka !!! owad chroniony
to co także udało mi sie ustalić to min:
osima rufa, miesierka, nożycówka, porobnica włochatka, pszczolinka Andrena fulva, Andrena cf. helvola , makatka, lepiarka
Colletes sp. tych jest sporo, mnustwo grzebaczowaych jak np Trypoxylon sp. i osowate których nie jestem w stanie wyszukać nazw
:)
- Xellos
- 200p
- Posty: 229
- Od: 7 lip 2011, o 11:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
U mnie koniec. Zresztą i tak rurki się skończyły, zapełnienie 99%. Może jest 5 sztuk pustych. A może coś tam też naniosły głębiej.
Tak się zastanawiam. By inne gatunki owadów mieć po murarkach, to trzeba by trochę rurek schować, i wyciągnąć je dopiero jak murarka skończy oblot. Bo przecież murarka zawsze mi zapełni każdą ilość, jak z roku na rok będę mieć coraz więcej kokonów, to ten przyrost jest duży. To chyba wystawię aby tyle rurek ile chce na murarki, resztę schowam, te zalepią, a potem wyciągnę i może inne owady przylecą
Bo dobrze by było jakby co innego latało w dalszej części sezonu 
Tak się zastanawiam. By inne gatunki owadów mieć po murarkach, to trzeba by trochę rurek schować, i wyciągnąć je dopiero jak murarka skończy oblot. Bo przecież murarka zawsze mi zapełni każdą ilość, jak z roku na rok będę mieć coraz więcej kokonów, to ten przyrost jest duży. To chyba wystawię aby tyle rurek ile chce na murarki, resztę schowam, te zalepią, a potem wyciągnę i może inne owady przylecą


Jedyne co w życiu jest ważne to miłość, Renatka ;*
Pozdrawiam Paweł
Pozdrawiam Paweł

Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
ja mam duzo rurek wolnych ale to z tego powodu ze ja zawsze daje wiecej choc mam np 10 kokonow to rurek daje z 500 od przybytku glowa nie boli u mnie jakies pszczoły lataja a nie wiem czy to murarki czy nie bo nie rozróżniam tego jeszcze te co lataja maja czarne głowy i lepią rurki tak samo jak murarki a moze to murarki? nie wiem.
-
- 50p
- Posty: 88
- Od: 4 cze 2013, o 08:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Piwonin
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
A może masz misierki lub te które te pająki znoszą ;)
Pozdrawiam,
GP
GP
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
nie wiem możliwe dziś widziałem maja czarny odwłok i szara kopkę włosków na główce i nosi pyłem na brzuchu pyłek nie jest tak widoczny jak u murarek lecz jest kolor taki mozna powiedzieć pomarańczowy tego pyłku nie żółty jak murarki. a moze to zalezy od gatunków jakie kwitną aktualnie.
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
Kolor pyłku zależy od rośliny z której pochodzi. Np. mniszek lekarski daje pyłek koloru ceglastego, facelia ciemno niebieskiego itd.
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
Gorąco wszystkich witam!!! Murarka to dla mnie nowość-nic prawie o niej nie wiem. Po przeczytaniu paru artykułów w necie i na obecnym forum w pośpiechu skręciłem parenaście rurek papierowych (z gazety) 8 mm i coś mi już 4 zasiedliło.A było to na początku czerwca,a wiecie,pogoda się mocno popsuła...delikatnie mówiąc. A kilka dni temu sprawdziłe i jest po 2 rurki w dwóch miejscach już zaklejone. Ale nie wiem czy to murarka,czy inna samotnica- albo jakieś inne "robactwo". Ten rok to taki rok testów pod hasłem "Co za pszczółka ,u diaska, w moim ogródku sobie haska?" Próbuję określić jakie gatunki pszczółek przez ten rok namierzę.Co jeszcze w trzcinie przez sezon może zamieszkać?!
Murarka ogrodowa to jedno,ale chcę też wiedzieć jak z innymi gatunkami sprawa wygląda. Posiałem w tym roku trochę ogórecznika,aksamitek,faceli,nasturcji i słonecznika. Dorzuciłem do tego zestawu 2 sztuki trojeści bulwiastej i parę innych kwiatków,aczkolwiek sporo mi kwiatków bezdomne ślimaki wtranżoliły.
Złapałem jakąś pszczółkę na kwiatku róży,czy ktoś pomoże mi powiedzieć jaki to gatunek,bo raczej na miodną mi nie wygląda. Pozdrawiam serdecznie.
http://img844.imageshack.us/img844/266/yvo2.jpg
http://img547.imageshack.us/img547/7064/wnr5.jpg
http://img507.imageshack.us/img507/1980/7k5g.jpg
http://img839.imageshack.us/img839/2588/4ece.jpg
P.S. proszę również o konstruktywne uwagi.
Murarka ogrodowa to jedno,ale chcę też wiedzieć jak z innymi gatunkami sprawa wygląda. Posiałem w tym roku trochę ogórecznika,aksamitek,faceli,nasturcji i słonecznika. Dorzuciłem do tego zestawu 2 sztuki trojeści bulwiastej i parę innych kwiatków,aczkolwiek sporo mi kwiatków bezdomne ślimaki wtranżoliły.
Złapałem jakąś pszczółkę na kwiatku róży,czy ktoś pomoże mi powiedzieć jaki to gatunek,bo raczej na miodną mi nie wygląda. Pozdrawiam serdecznie.
http://img844.imageshack.us/img844/266/yvo2.jpg
http://img547.imageshack.us/img547/7064/wnr5.jpg
http://img507.imageshack.us/img507/1980/7k5g.jpg
http://img839.imageshack.us/img839/2588/4ece.jpg
P.S. proszę również o konstruktywne uwagi.

Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
Wolfik, witaj w gronie pszczołozakręconych:-)
Nie mam wprawdzie dużego doświadczenia w hodowli pszczół, ale gratuluję pierwszych zasiedleń! U mnie w samych papierowych rurkach nic się nie zalęgło, ale w takich samych włożonych do wywierconych dziurek w pieńku mam zalepione 50%.
Co do pszczółki na zdjęciu - może byłaby pomocna informacja o jej wielkości. Ciężko porównać do kwiatu róży, bo nie wiadomo jaki jest.
Piszę o tym, bo u mnie w tej chwili lata przynajmniej 5 gatunków błonkówek, niektóre z nich zasiedlają ostatnie rurki murarek oraz nowe pieńki z dokręconymi dziurkami w rozmiarach S i XS (3 i 5 mm).
Nie mam wprawdzie dużego doświadczenia w hodowli pszczół, ale gratuluję pierwszych zasiedleń! U mnie w samych papierowych rurkach nic się nie zalęgło, ale w takich samych włożonych do wywierconych dziurek w pieńku mam zalepione 50%.
Co do pszczółki na zdjęciu - może byłaby pomocna informacja o jej wielkości. Ciężko porównać do kwiatu róży, bo nie wiadomo jaki jest.
Piszę o tym, bo u mnie w tej chwili lata przynajmniej 5 gatunków błonkówek, niektóre z nich zasiedlają ostatnie rurki murarek oraz nowe pieńki z dokręconymi dziurkami w rozmiarach S i XS (3 i 5 mm).
Pozdrowienia,
Gośka
Gośka
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
No tak,wielkość. Kwiat w pełnym rozkwicie 7 cm. Pszczółka dość mała, w szczególności do miodnej,która wręcz opanowała kwitnący pod domem cały jaśminowiec (ale tylko miodne,nawet trzmiela nie widziałem). Jesienią chcę zamówić u expertogrody.pl "starter". Mam nadzieję,że tym nie zaszkodzę obecnej populacji murarki, o ile taka istnieje
.
W połowie maja chodziłem zawodowo po domkach jednorodzinnych i stojąc przy furtce,czekając na właścielkę posesji oglądałem rosnące tuż przy furtce drzewko jabłoni. Pięknie jabłonka kwitła... ale czegoś mi w tym obrazku brakowało. Eureka! Pszczół!!! Za mojego dzieciństwa w takim sadzie to już z daleka wręcz huczało. Zapytałem właścicielki czy ktoś ma w okolicy ule. Podrapała się po głowie i powiedziała,że większość pszelarzy jakich znała już powymierało. Następnego dnia poszedłem spradzić jak sprawa wygląda w moim sadzie,a kwitło tam 20 jabłonek. Sąsiad Heniek ma pszczoły miodne od lat, nie wiem ile rodzin,ale miodu dużo sprzedaje. Ludzie święci!!, na 4 drzewka przypadała jedna pszczoła ( !!! ) (ale raczej nie murarka). Heniek dokupił później 5 rodzin i to zapewne one buszują mi na jaśminowcu.
Zanim się zorientowałem,że w polsce występują dzikie pszczoły,w tym wychwalana na wszystkie strony murarka ogrodowa - to na murarkę było juz za późno.
Pamiętam jak jekieś 10 lat temu w ścianie starego budynku, po sąsiedzku, gnieździło się mnóstwo jakiś pszczół - nie wiem jakich. Prawie przez cały rok. Myśleliśmy w rodzinie,że to miodne komuś nawiały.Ale nie. Wchodziły i wychodziły z mnóstwa dziur - jakby się tam lęgły.Teraz ani jednej
Odbudowałem w tym roku odgródek kwiatowy,na ile przy tegorocznej pogodzie było to możliwe. Zobaczę co przyciągnę i może zachęce do zadomowienia się u mnie
Dzięki Gośka za akcept.

W połowie maja chodziłem zawodowo po domkach jednorodzinnych i stojąc przy furtce,czekając na właścielkę posesji oglądałem rosnące tuż przy furtce drzewko jabłoni. Pięknie jabłonka kwitła... ale czegoś mi w tym obrazku brakowało. Eureka! Pszczół!!! Za mojego dzieciństwa w takim sadzie to już z daleka wręcz huczało. Zapytałem właścicielki czy ktoś ma w okolicy ule. Podrapała się po głowie i powiedziała,że większość pszelarzy jakich znała już powymierało. Następnego dnia poszedłem spradzić jak sprawa wygląda w moim sadzie,a kwitło tam 20 jabłonek. Sąsiad Heniek ma pszczoły miodne od lat, nie wiem ile rodzin,ale miodu dużo sprzedaje. Ludzie święci!!, na 4 drzewka przypadała jedna pszczoła ( !!! ) (ale raczej nie murarka). Heniek dokupił później 5 rodzin i to zapewne one buszują mi na jaśminowcu.
Zanim się zorientowałem,że w polsce występują dzikie pszczoły,w tym wychwalana na wszystkie strony murarka ogrodowa - to na murarkę było juz za późno.
Pamiętam jak jekieś 10 lat temu w ścianie starego budynku, po sąsiedzku, gnieździło się mnóstwo jakiś pszczół - nie wiem jakich. Prawie przez cały rok. Myśleliśmy w rodzinie,że to miodne komuś nawiały.Ale nie. Wchodziły i wychodziły z mnóstwa dziur - jakby się tam lęgły.Teraz ani jednej

Odbudowałem w tym roku odgródek kwiatowy,na ile przy tegorocznej pogodzie było to możliwe. Zobaczę co przyciągnę i może zachęce do zadomowienia się u mnie
Dzięki Gośka za akcept.
Re: Hodowla dzikich pszczół i Trzmieli w naszych ogrodach. CZ II
dzis z ciekawości otwarłem rurka a raczej rurkę z papieru otwarłem taka która wiedziałem ze zaraz na początku była zaklejona a tam 5 zdrowych w pełni wykształconych kokonów już brązowych czyli skończonych tylko 5 bo mam malutkie te wkładki papierowe a powsadzane są do drewnianego klocka wiertło miało może tylko z 7-8 cm długości wiec tylko 5 kokonów.;)
Zapraszamy do części III http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=7&t=68002
Zapraszamy do części III http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=7&t=68002