Orzech włoski - uprawa Cz.1
Re: Orzech włoski - uprawa
Witajcie bardzo dobry pomysł z posadzeniem drzewek owocowych pomiędzy orzechami tylko jeden problem czy one będą rosły to też kwestia przemyślenia. Pozdrawiam wszystkich.
Re: Orzech włoski - uprawa
W międzyrzędziach na pewno musiałbym coś uprawiać przez pierwsze lata, ponieważ byłoby to zwyczajne marnotrawstwo ziemi i pieniędzy rzecz jasna. Pewnie jakieś warzywa, ziemniaki, pszenicę etc. W rzędach orzechów pas herbicydowy. Posadzenie krzewów między drzewkami to świetny pomysł, tylko pozostaje pytanie jakie krzewy? Większość krzewów lubi lekko kwaśną glebę, a orzech obojętną. Może jakieś wiśnie karłowe? W sadzie który mam koło domu wszystkie porzeczki, agresty, wiśnie, maliny, jabłonie, rosną i owocują bardzo dobrze bez żadnej, praktycznie pielęgnacji. Są też orzechy z siewu jakieś 8 letnie, coś tam owocowały, ale nic specjalnego. Ale to co innego niż ziemia po uprawowa. Poprzedniej jesieni posadziłem 18 arów drzewek m.in. jabłonie (stare odmiany), derenie, jakieś porzeczki, jakieś orzechy 'jacki', na polu na którym była pszenica. Zobaczymy jak to będzie rosło. Myślałem też nad świdośliwą, ale mało sadzonek jest w sprzedaży i nikt pewnie tego nie skupuje. Dla siebie jak najbardziej. W tym roku na polu będzie kukurydza, na jesień wapnowanie a na jesień 2014 będę coś kombinował z orzechami. Pozostaje jeszcze kwestia zabezpieczenia drzewek, bo te rogacze mi tu żyć nie dają
Dzięki Mike za podpowiedź 


Re: Orzech włoski - uprawa
Znalazłem ciekawe zdjęcie. W międzyrzędziach młodego sadu orzechowego uprawiana jest fasola. Tylko te orzechy nie wiem czy nie za gęsto.
http://www.flickr.com/photos/from_barbs ... 034151489/

http://www.flickr.com/photos/from_barbs ... 034151489/
-
- 50p
- Posty: 73
- Od: 21 sty 2013, o 12:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Opole
Re: Orzech włoski - uprawa
Chyba nawet na pewno za gęsto... Co trzecie chyba tylko zostanie (tak mi się wydaje) czyli 66% do wycięcia 

I żeby wam wszystko rosło! Pozdrawiam Adam 

- kozula
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2189
- Od: 21 sie 2008, o 20:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Re: Orzech włoski - uprawa
W tym sadzie nikt drzew nie będzie wycinał. To uprawa szpalerowa, pewnie w rozstawie 6 x 3 m (do 8 x 4 m). Tak gęsto są sadzone odmiany lateralne na słabo rosnących podkładkach. Takie sady tnie się mechanicznie, w systemie 2-4 letnim. Dla nas takie orzechy są niedostępne, tak silne cięcie w zimnym klimacie też nierealne.
Pozdrawiam, kozula
Pozdrawiam, kozula
-
- 50p
- Posty: 63
- Od: 30 paź 2012, o 11:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Radom - mazowieckie
Re: Orzech włoski
Czy ściągać już włóknine z moich orzeszkow 

Re: Orzech włoski - uprawa
Witam serdecznie,
choć bywam i zaglądam tu często, dziś pierwszy mój post na forum.
Zamarzyło mi się posadzenie orzecha włoskiego w Wielkopolsce w dość rzadkim lesie sosnowym (podłoże piaszczyste z nawiezioną ogromną ilością trochę lepszej ziemi ale na wierzchu). Jedno co wiedziałam, że ma to być forma szczepiona i miałam zamiar kupić któryś z dostępnych na alle. Szukając informacji na temat odmian trafiłam na ten dział i przeczytałam o deski do deski. I choć zdobyłam w ten sposób wiele ciekawych informacji, niestety nie pomogło mi to w wyborze odmiany
Zależałoby mi na orzechach przede wszystkim smacznych i zdrowym drzewie. Jacki raczej odpadają, Brałam pod uwagę Mars i U16 oraz SK04, i jeszcze bardzo podoba mi się Leopold, ale chcieć a mieć............
Mam miejsce tylko na jednego. Jakieś opinie smakowe na temat powyższych?
mogą być bardzo subiektywne
Pozdrawiam
Anka
choć bywam i zaglądam tu często, dziś pierwszy mój post na forum.
Zamarzyło mi się posadzenie orzecha włoskiego w Wielkopolsce w dość rzadkim lesie sosnowym (podłoże piaszczyste z nawiezioną ogromną ilością trochę lepszej ziemi ale na wierzchu). Jedno co wiedziałam, że ma to być forma szczepiona i miałam zamiar kupić któryś z dostępnych na alle. Szukając informacji na temat odmian trafiłam na ten dział i przeczytałam o deski do deski. I choć zdobyłam w ten sposób wiele ciekawych informacji, niestety nie pomogło mi to w wyborze odmiany

Zależałoby mi na orzechach przede wszystkim smacznych i zdrowym drzewie. Jacki raczej odpadają, Brałam pod uwagę Mars i U16 oraz SK04, i jeszcze bardzo podoba mi się Leopold, ale chcieć a mieć............
Mam miejsce tylko na jednego. Jakieś opinie smakowe na temat powyższych?


Pozdrawiam
Anka
Anka
"Ogród to wielka sztuka cierpliwości"
"Ogród to wielka sztuka cierpliwości"
Re: Orzech włoski - uprawa
Jeśli masz miejsce tylko na jedno drzewo i w okolicy nie rosną inne orzechy, to musi być to odmiana samopłodna np. Broadview, Mars. Igły opadające z sosen zakwasiły pewnie glebę, więc potrzeba by najpierw ją zwapnować w miescu i okolicach sadzenia. Smakowo się nie wypowiem, ponieważ nie posiadam póki co
szczepionych orzechów.

-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2548
- Od: 5 maja 2011, o 20:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Orzech włoski - uprawa
Otóż to. Albo bór sosnowy albo orzechy. To zupełnie inne środowiska. Posadzić sobie drzewo - owszem, czemu nie. Jeśli zadbasz o glebę dla niego. Dodać gliny, wapnia. Ja tam zawsze polecam dolomity.
Jeśli wciąż tam będzie bór sosnowy - zapomnij. Orzech w naturze rośnie tam gdzie nie rosną sosny, zgadnij czemu.
Zapomnij również o aledrogo. Drzewka kupuje się w szkółkach.
Co do wyboru - zależy czego sobie życzysz - czytaj Kozulę. Broadview mi się podoba. Nie wiem czy sprawdzi się sam. Śmiem twierdzic że żaden orzech nie będzie udany samotnie. Żeby choć jaki był w promieniu paruset metrów...
P.S. Aha, jedno jeszcze. Często się naśmiewają z tego wsadzania kamienia pod orzech. No więc wsadź kamień wapienny - wapień, marmur, kreda, margiel, dolomit - głębiej pod korzenie, trochę takiego tłucznia rozsyp wokół. I wtedy mogą sobie sosny tam być.

Jeśli wciąż tam będzie bór sosnowy - zapomnij. Orzech w naturze rośnie tam gdzie nie rosną sosny, zgadnij czemu.
Zapomnij również o aledrogo. Drzewka kupuje się w szkółkach.
Co do wyboru - zależy czego sobie życzysz - czytaj Kozulę. Broadview mi się podoba. Nie wiem czy sprawdzi się sam. Śmiem twierdzic że żaden orzech nie będzie udany samotnie. Żeby choć jaki był w promieniu paruset metrów...
P.S. Aha, jedno jeszcze. Często się naśmiewają z tego wsadzania kamienia pod orzech. No więc wsadź kamień wapienny - wapień, marmur, kreda, margiel, dolomit - głębiej pod korzenie, trochę takiego tłucznia rozsyp wokół. I wtedy mogą sobie sosny tam być.


- kozula
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2189
- Od: 21 sie 2008, o 20:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Re: Orzech włoski - uprawa
Co do smaku, to wszystko oczywiście zależy od gustu. Leopold jest tłusty i trochę zalatuje czarnym orzechem. Jak na razie nie spotkałam odmiany o podobnym smaku. SK04 ma smak opłatka i lekko miodowy zapach, jest dość słodki i ma mało goryczki. Te dwie odmiany odbiegają smakiem od innych orzechów, pozostałe jest łatwiej określić.
Do Marsa zastrzeżeń nie ma, ale w pojedynkę pewnie będzie mniej plonował niż w towarzystwie. Męskie kwiaty kwitną krócej od żeńskich, stąd słabsze plonowanie samotnego drzewa. Mars ma dobry orzechowy smak i nie za dużo goryczki. U 16 to nowe dobrze zapowiadające się znalezisko, smakowo jeszcze lepsze od Marsa (bardziej aromatyczny). Prawdopodobnie też sam się zapyla, co może uda mi się sprawdzić w tym roku.
Broadview musi mieć dobre stanowisko, w przeciwnym razie będzie zbyt wyczuwalna goryczka. Za to najbardziej nadaje się na samotnika, bo wiąże bardzo dużo żeńskich kwiatów i w zupełności wystarczy, jeśli tylko część z nich będzie się zawiązywać. Podobno potrafi też wiązać owoce bez zapylenia.
A kamyków do podnoszenia odczynu musi być dużo, bo system korzeniowy orzecha jest obszerny. Jeśli takowe będą w lekkiej ziemi, potem trzeba z 5 lat pilnować orzecha z podlewaniem, aż się głęboko zakorzeni. Susza, to łatwa droga do utraty drzewka orzechowego.
Pozdrowienia, kozula
Do Marsa zastrzeżeń nie ma, ale w pojedynkę pewnie będzie mniej plonował niż w towarzystwie. Męskie kwiaty kwitną krócej od żeńskich, stąd słabsze plonowanie samotnego drzewa. Mars ma dobry orzechowy smak i nie za dużo goryczki. U 16 to nowe dobrze zapowiadające się znalezisko, smakowo jeszcze lepsze od Marsa (bardziej aromatyczny). Prawdopodobnie też sam się zapyla, co może uda mi się sprawdzić w tym roku.
Broadview musi mieć dobre stanowisko, w przeciwnym razie będzie zbyt wyczuwalna goryczka. Za to najbardziej nadaje się na samotnika, bo wiąże bardzo dużo żeńskich kwiatów i w zupełności wystarczy, jeśli tylko część z nich będzie się zawiązywać. Podobno potrafi też wiązać owoce bez zapylenia.
A kamyków do podnoszenia odczynu musi być dużo, bo system korzeniowy orzecha jest obszerny. Jeśli takowe będą w lekkiej ziemi, potem trzeba z 5 lat pilnować orzecha z podlewaniem, aż się głęboko zakorzeni. Susza, to łatwa droga do utraty drzewka orzechowego.
Pozdrowienia, kozula
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 652
- Od: 22 mar 2012, o 10:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Legnicy
Re: Orzech włoski - uprawa
Mam truskawki które mi zamierają i jabłonkę która coraz słabiej owocuje ale u sąsiada 7 metrów od miedzy rosną 2 orzechy 10-12 letnie .
Czy to morze być przyczyna usychania truskawek i jak szeroko korzeni się orzech .
Czy to morze być przyczyna usychania truskawek i jak szeroko korzeni się orzech .

- kozula
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2189
- Od: 21 sie 2008, o 20:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Re: Orzech włoski - uprawa
Orzech jak każde drzewo, sięga korzeniami nieco poza obręb korony. Do truskawek z pewnościa mają jeszcze daleko...
Przyczyn zamierania truskawek może być dużo (pędraki, opuchlaki, nicienie) i inne.
Pozdrawiam, kozula
Przyczyn zamierania truskawek może być dużo (pędraki, opuchlaki, nicienie) i inne.
Pozdrawiam, kozula
Re: Orzech włoski - uprawa
Witam Was.
Mam pytanie do znawców orzechów;)
Planuję założyć plantację orzecha włoskiego szczepionego na 4ha.
Mieszkam 30km od Krakowa w kierunku Warszawy.
Pole znajduje się na pagórku i pnie się do góry kierunek północ-południe.
Zastanawiam się jaka odmiana byłaby najlepsza do towarowej uprawy, a zarazem odporna na mróz i kwitnąca w późniejszym okresie,by nie wymarzła.I nadawała się na dłuższe przechowywanie na wypadek gdybym nie mógł sprzedać całej ilości.
W międzyrzędziach chciałbym uprawiać bób.
Zastanawiam się nad: Broadview,Kościuszko,Lake,Mars.
Doradzicie mi coś?
Mam pytanie do znawców orzechów;)
Planuję założyć plantację orzecha włoskiego szczepionego na 4ha.
Mieszkam 30km od Krakowa w kierunku Warszawy.
Pole znajduje się na pagórku i pnie się do góry kierunek północ-południe.
Zastanawiam się jaka odmiana byłaby najlepsza do towarowej uprawy, a zarazem odporna na mróz i kwitnąca w późniejszym okresie,by nie wymarzła.I nadawała się na dłuższe przechowywanie na wypadek gdybym nie mógł sprzedać całej ilości.
W międzyrzędziach chciałbym uprawiać bób.
Zastanawiam się nad: Broadview,Kościuszko,Lake,Mars.
Doradzicie mi coś?

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2121
- Od: 25 lut 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Orzech włoski - uprawa
Kozula miała własnej selekcji orzech, o jądrze dobrej jakości, które nie jełczeje, myślę że byłby akurat. Niestety nie pamiętam który to ale w opisach jest. Stawiałabym na krajowe selekcje.
Re: Orzech włoski
Słuchajcie mam prośbę napiszcie jaki orzech oczywiście szczepiony(na jakiej szczepionce?) polecacie do przydomowego ogródka. Chodzi o to żeby nie wyrósł na wielgachne drzewo z potężną koroną pozdrawiam Ania.
Mąż Ani