A ja dziś ze spaceru z psem przyniosłam bazie
Liliowce, róże i reszta......
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Liliowce, róże i reszta......
Balkonik otwarty
A ja dziś ze spaceru z psem przyniosłam bazie
A ja dziś ze spaceru z psem przyniosłam bazie
-
Pashmina2006
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Liliowce, róże i reszta......
wooow ale u Ciebie kolorowo 
Re: Liliowce, róże i reszta......
Balkonik otwarty ,kawka wypita, kotki wysterylizowane. Możesz Grażynko spokojnie planować prace ogrodowe., wszystko tak pięknie u Ciebie powschodziło. Kolorki energetyzujące pokazałaś. Czy kocurki doszły już do siebie?
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga długiego czasu. Czas i tak upłynie.
H. Jackson Brown
H. Jackson Brown
-
daffodil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2217
- Od: 22 lut 2011, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Beskidy
Re: Liliowce, róże i reszta......
Grażynko
dziękuję bardzo za Twoje rady. Zrobię jak radzisz - przytnę róże po powrocie.
A doradź mi jeszcze proszę czy róże przesadzić jeszcze teraz czy też po powrocie? Musze przesadzić Rose de Resht.
Oglądając zdjęcia z balkoniku przypomina mi się jak tam siedziałyśmy z Tobą i z Anią Sweety -
Grażynko -jeszcze raz
za pomoc.
A doradź mi jeszcze proszę czy róże przesadzić jeszcze teraz czy też po powrocie? Musze przesadzić Rose de Resht.
Oglądając zdjęcia z balkoniku przypomina mi się jak tam siedziałyśmy z Tobą i z Anią Sweety -
Grażynko -jeszcze raz
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Liliowce, róże i reszta......
Grażynko, u mnie wegetacja ruszyła, a zapowiadają duże mrozy, w granicach -10* nocami...boję się o roślinki 
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Liliowce, róże i reszta......
Było słonko i po słonku.
Oj trzeba jeszcze trochę poczekać na prawdziwą wiosnę.
Straszą zimnem i powrotem zimy, ale to już tylko taka sobie chwilowa zmiana pogody na zimową.
W długi powrót zimy nie wierzę.
Ilonko - tak, już po inauguracji.
Faktycznie szkoda, że zapachów nie da się przesłać.
To dopiero wyobrażnia by pracowała....
Dorotko - już dzisiaj są lepsze.
Nawet biegały po domu a teraz po śniadaniu smacznie śpią.
Sen dla nich to najlepsza rekonwalescencja.
Aniu - ja też z baziami wróciłam do domu.
I już zdobią balkonik.
Jeszcze tylko kilka dni i będzie całkiem wiosennie.
Magdziu - dzisiaj to dopiero miałam radochę.
Sama zobacz dzisiejsze fotki.
Julianno - witaj.
Miło, że wpadłaś.
Prace już od dawna zaplanowane.
Oby tylko szybko wróciło słonko i ciepło.
Kotki słodko śpią w kaftanikach i czują, że nie ma co na dwór się spieszyć.
Asiu - możesz to zrobić teraz.
Po powrocie już będą wypuszczały pączki.
Tylko dobrze podlej po posadzeniu i ugnieć ziemię, żeby na korzeniach nie było powietrza.
Pogawędki balkonowe na pewno powtórzymy.
Kasiu - nie ma się co bać.
Roślinki jeszcze zahartowane , dają sobie rady.
A wegetacja ledwo co się zaczyna, więc będzie dobrze.
No a teraz fotki z dzisiejszej inspekcji.

Oj trzeba jeszcze trochę poczekać na prawdziwą wiosnę.
Straszą zimnem i powrotem zimy, ale to już tylko taka sobie chwilowa zmiana pogody na zimową.
W długi powrót zimy nie wierzę.
Ilonko - tak, już po inauguracji.
Faktycznie szkoda, że zapachów nie da się przesłać.
To dopiero wyobrażnia by pracowała....
Dorotko - już dzisiaj są lepsze.
Nawet biegały po domu a teraz po śniadaniu smacznie śpią.
Sen dla nich to najlepsza rekonwalescencja.
Aniu - ja też z baziami wróciłam do domu.
I już zdobią balkonik.
Jeszcze tylko kilka dni i będzie całkiem wiosennie.
Magdziu - dzisiaj to dopiero miałam radochę.
Sama zobacz dzisiejsze fotki.
Julianno - witaj.
Miło, że wpadłaś.
Prace już od dawna zaplanowane.
Oby tylko szybko wróciło słonko i ciepło.
Kotki słodko śpią w kaftanikach i czują, że nie ma co na dwór się spieszyć.
Asiu - możesz to zrobić teraz.
Po powrocie już będą wypuszczały pączki.
Tylko dobrze podlej po posadzeniu i ugnieć ziemię, żeby na korzeniach nie było powietrza.
Pogawędki balkonowe na pewno powtórzymy.
Kasiu - nie ma się co bać.
Roślinki jeszcze zahartowane , dają sobie rady.
A wegetacja ledwo co się zaczyna, więc będzie dobrze.
No a teraz fotki z dzisiejszej inspekcji.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Liliowce, róże i reszta......
U Ciebie cebulki są znacznie bardziej zaawansowane jak u mnie. Poza krokusami, sztuk 2, nie kwitnie nic. Ale też dopiero co zszedł śnieg i to nie wszędzie 
- ewa_rozalka
- 1000p

- Posty: 6406
- Od: 10 cze 2012, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Liliowce, róże i reszta......
No to Ci kwiateczki poszalały . 
-
Pashmina2006
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Liliowce, róże i reszta......
szaleństwo
Prawdziwa wiosna
Pięknie, ślicznie, cuuuudnie!!!! Ale masz fajnie
Piękną kondycję mają te Twoje roślinki 
- Jatra
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3244
- Od: 18 sie 2011, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie-wlkp
- Kontakt:
Re: Liliowce, róże i reszta......
O Grażynko u Ciebie już takie kwitnienia
Prawdziwa wiosna nie ma co , a jak sądzisz nadejda te duże mrozy czy tylko nas straszną
- mar33
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6373
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Liliowce, róże i reszta......
Grażynko ładny łan śnieżycy
a jak jaśmin nagokwiatowy, czy już zakwitł 
Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Re: Liliowce, róże i reszta......
Snieżyce cudowne i nastrajają optymistycznie mimo wieszczenia złej pogody-ale zgadzam się z Tobą- nie powinno to zaszkodzić naszym roślikom.
Mówisz,że w donicy szybciej znajdą inny dom(róże oczywiście)
Mam jednak nadzieję,że będzie im dobrze a alternatywa zawsze jest 
PS
Skąd masz nowe kociaki?Może fotka?
Mówisz,że w donicy szybciej znajdą inny dom(róże oczywiście)
PS
Skąd masz nowe kociaki?Może fotka?
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Liliowce, róże i reszta......
Grażynko śliczne masz te oznaki wiosenki, śnieżniki i cebulice Tubergena masz już kwitnące a moje ciągle jeszcze tylko w listkach. 
Dobrze że nie masz aż tylu różyc do posadzenia co ja ale ja muszę mieć różyce które wpadną mi w serce tu i teraz
czekać nie mogę 
Dobrze że nie masz aż tylu różyc do posadzenia co ja ale ja muszę mieć różyce które wpadną mi w serce tu i teraz
- stasia_ogrod
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5197
- Od: 13 mar 2011, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: andrychow
Re: Liliowce, róże i reszta......
No nie mogę uwierzyć
czy to aby na prawdę tegoroczne fotki śnieżycy wiosennej i innych cebulowych .
Ja też znalazłam pierwsze malunie przebiśniegi, ale u Ciebie to już stadami pchają się do góry
Balkonik jak zawsze elegancki
już otworzył swoje podwoje i zaprasza gości

Ja też znalazłam pierwsze malunie przebiśniegi, ale u Ciebie to już stadami pchają się do góry
Balkonik jak zawsze elegancki
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Liliowce, róże i reszta......
Aniu - wiadomo, ze u Ciebie śnieg zawsze dłużej niż u mnie.
Ale też się doczekasz - cierpliwości.
Ewka - ano jak widać zaszalały.
Wiosnę w duszy mają.
Magdziu - zahartowane zeszłą paskudną zimą w tym pokazują jak są niezawodne.
Sama oczom nie wierzyłam jak wyszłam przed dom zobaczyć czy coś nowego się dzieje.
Tereniu - nie sądzę, żeby takie mrozy powróciły.
Na północy Polski może być blisko -10, ale w głębi kraju dużo mniej.
Oczywiście to dopiero marzec i śnieg czy przymrozek jest normalną rzeczą.
Wegetacja też dopiero w powijakach, więc nie ma się czego obawiać.
Tym bardziej, ze nowa pierzynka ma nas przykryć.
Marysiu - jaśmin na razie stoi w miejscu.
Kilka zaledwie kwiatków ma otworzonych i pewno je zamknie jak tylko przymrozi.
On z tych co to trzęsie się z zimna.
Aneczko - otóż to, otóż to......
Alternatywa mile widziana.
A co kupiła Ci Tosia - może się pochwalisz.
Aniu to nie nowe kociaki, tylko stare po sterylizacji.
Ale był mus w przypadku starszej a przy okazji i młodsza straciła możliwość rodzenia.
Dzisiaj już dobrze ale pierwszy dzień to była masakra.
A kiedy otworzysz swoje ogrodowe podwoje ?
Majeczko - też się cieszę, że nie mam aż tylu dziur do kopania.
Chociaż kilka będę musiała zrobić.
No i w przeciwieństwie do Ciebie miejsca już brak.
Stasiu - na pewno fotki z tego roku.
U mnie zawsze szybko startują.
A że ogród zewsząd okolony żywopłotem to i tempo wzrostu przyspieszone.
Zapraszam na kawkę na balkoniku.
Ale też się doczekasz - cierpliwości.
Ewka - ano jak widać zaszalały.
Wiosnę w duszy mają.
Magdziu - zahartowane zeszłą paskudną zimą w tym pokazują jak są niezawodne.
Sama oczom nie wierzyłam jak wyszłam przed dom zobaczyć czy coś nowego się dzieje.
Tereniu - nie sądzę, żeby takie mrozy powróciły.
Na północy Polski może być blisko -10, ale w głębi kraju dużo mniej.
Oczywiście to dopiero marzec i śnieg czy przymrozek jest normalną rzeczą.
Wegetacja też dopiero w powijakach, więc nie ma się czego obawiać.
Tym bardziej, ze nowa pierzynka ma nas przykryć.
Marysiu - jaśmin na razie stoi w miejscu.
Kilka zaledwie kwiatków ma otworzonych i pewno je zamknie jak tylko przymrozi.
On z tych co to trzęsie się z zimna.
Aneczko - otóż to, otóż to......
Alternatywa mile widziana.
A co kupiła Ci Tosia - może się pochwalisz.
Aniu to nie nowe kociaki, tylko stare po sterylizacji.
Ale był mus w przypadku starszej a przy okazji i młodsza straciła możliwość rodzenia.
Dzisiaj już dobrze ale pierwszy dzień to była masakra.
A kiedy otworzysz swoje ogrodowe podwoje ?
Majeczko - też się cieszę, że nie mam aż tylu dziur do kopania.
Chociaż kilka będę musiała zrobić.
No i w przeciwieństwie do Ciebie miejsca już brak.
Stasiu - na pewno fotki z tego roku.
U mnie zawsze szybko startują.
A że ogród zewsząd okolony żywopłotem to i tempo wzrostu przyspieszone.
Zapraszam na kawkę na balkoniku.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki


