Jest to jednak wielkie wsparcie. Nie rzucamy fajek dla nikogo, lecz dla siebie, dla podniesienia własnej wartości, dla możliwości decydowania co chcę a nie muszę - życzę wszystkim, by mogli decydować, by żadne uzależnienie nie rządziło Wami. Hojnego Mikołaja - przy okazji. A najlepiej zrobić sobie prezent, jak ja to zrobiłam 4 lata temu.
Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
-
elsi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4838
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Dziś minęły 4 lata, ależ ten czas leci. I przyznam,że ten wątek nie był wówczas bez znaczenia.
Jest to jednak wielkie wsparcie. Nie rzucamy fajek dla nikogo, lecz dla siebie, dla podniesienia własnej wartości, dla możliwości decydowania co chcę a nie muszę - życzę wszystkim, by mogli decydować, by żadne uzależnienie nie rządziło Wami. Hojnego Mikołaja - przy okazji. A najlepiej zrobić sobie prezent, jak ja to zrobiłam 4 lata temu.
Jest to jednak wielkie wsparcie. Nie rzucamy fajek dla nikogo, lecz dla siebie, dla podniesienia własnej wartości, dla możliwości decydowania co chcę a nie muszę - życzę wszystkim, by mogli decydować, by żadne uzależnienie nie rządziło Wami. Hojnego Mikołaja - przy okazji. A najlepiej zrobić sobie prezent, jak ja to zrobiłam 4 lata temu.
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
-
Stachu 1956
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
elsi,ja mam troszkę słabszy wynik bo 3 lata.
Miłka, mam wynik o połowę gorszy od Twojego.
Rzuciłem palenie w dniu imienin.
W przeddzień imienin była decyzja ;od jutra bez papierosa;
Taki zrobiłem sobie prezent imieninowy.
Miłka, mam wynik o połowę gorszy od Twojego.
Rzuciłem palenie w dniu imienin.
W przeddzień imienin była decyzja ;od jutra bez papierosa;
Taki zrobiłem sobie prezent imieninowy.
- kulow
- 50p

- Posty: 95
- Od: 11 sie 2012, o 17:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Głogów Dolnośląskie
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
A ja wczoraj zapaliłem po ponad roku niepalenia
. Nawet tego niepamiętam bo tak mocno świętowalem barbórke
Dowiedziałem się dziś bedąc w kościele że wczoraj zapaliłem . Teraz mam nadzieję ze mnie ciągnąc nie będzie
Dowiedziałem się dziś bedąc w kościele że wczoraj zapaliłem . Teraz mam nadzieję ze mnie ciągnąc nie będzie
- marzenaruda
- 200p

- Posty: 467
- Od: 7 paź 2012, o 11:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
[quote="kulow"]A ja wczoraj zapaliłem po ponad roku niepalenia
. Nawet tego niepamiętam bo tak mocno świętowalem barbórke
Skoro nie pamiętasz, że paliłeś to wszystko OK, tylko pamiętaj ,że nie palisz
Skoro nie pamiętasz, że paliłeś to wszystko OK, tylko pamiętaj ,że nie palisz
Pozdrawiam Marzena
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Ja dziś obchodzę małą rocznicę 3,5 roku bez papierosa. Nawet nie wiem kiedy to zleciało...Mimo to chyba zrobię sobie prezent i zamówię jakieś roślinki na działkę
Mi też pomogło FO i gratuluję wszystkim, którym udało się rzucić palenie.
Mi też pomogło FO i gratuluję wszystkim, którym udało się rzucić palenie.
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Ja nie palę już prawie 3 lata, wiem że nie wolno myśleć nawet o spróbowaniu, bo nałóg szybciutko da znać o sobie. Do dziś zdarzają mi się sny, że sięgnęłam po papierosa bo zapomniałam, że nie palę albo ktoś mnie poczęstował i zapaliłam odruchowo. Budzę się wtedy przerażona i dziękuję opatrzności,że to był tylko sen
.
- agnieszka_
- 1000p

- Posty: 1504
- Od: 21 gru 2012, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Co tak tu cicho sza ? Nikt nie rzuca ?
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Ja od sześciu lat jestem wolna.
Kiedyś na imprezie miałam straszną ochotę, to zrobiłam sobie skręta z mięty pieprzowej
Kiedyś na imprezie miałam straszną ochotę, to zrobiłam sobie skręta z mięty pieprzowej
Kasia
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Do rzucenia palenia,trochę trzeba się przygotować.Przyczyną nałogu,w dużym stopniu jest to
ze ręka chce palić.Nie myśląc o papierosie,ręka sięga do kieszeni,wyjmuje paczkę,nie zauważymy nawet kiedy przypalamy.
Rano w łazience pierwszy,po śniadaniu drugi,w drodze do autobusu do pracy trzeci,
wysiadam czwarty. W łaźni w trakcie przebierania następny,zanim zjechałem na dół,
do kopalni, pół pakulca poszło.
Trzeba rozregulować rytm palenia. dziś nie zapalą w łazience. Jutro nie,po wyjściu z autobusu.
I tak przez jakiś czas,codziennie robić na złośc ręce.
Później to już z górki.
ze ręka chce palić.Nie myśląc o papierosie,ręka sięga do kieszeni,wyjmuje paczkę,nie zauważymy nawet kiedy przypalamy.
Rano w łazience pierwszy,po śniadaniu drugi,w drodze do autobusu do pracy trzeci,
wysiadam czwarty. W łaźni w trakcie przebierania następny,zanim zjechałem na dół,
do kopalni, pół pakulca poszło.
Trzeba rozregulować rytm palenia. dziś nie zapalą w łazience. Jutro nie,po wyjściu z autobusu.
I tak przez jakiś czas,codziennie robić na złośc ręce.
Później to już z górki.
- kulow
- 50p

- Posty: 95
- Od: 11 sie 2012, o 17:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Głogów Dolnośląskie
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Dobrze że na dole niemożna palić niemirzan pisze:Do rzucenia palenia,trochę trzeba się przygotować.Przyczyną nałogu,w dużym stopniu jest to
ze ręka chce palić.Nie myśląc o papierosie,ręka sięga do kieszeni,wyjmuje paczkę,nie zauważymy nawet kiedy przypalamy.
Rano w łazience pierwszy,po śniadaniu drugi,w drodze do autobusu do pracy trzeci,
wysiadam czwarty. W łaźni w trakcie przebierania następny,zanim zjechałem na dół,
do kopalni, pół pakulca poszło.
Trzeba rozregulować rytm palenia. dziś nie zapalą w łazience. Jutro nie,po wyjściu z autobusu.
I tak przez jakiś czas,codziennie robić na złośc ręce.
Później to już z górki.
- Magdallena
- 1000p

- Posty: 2068
- Od: 26 lis 2010, o 23:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Ja nigdy nie paliłam, ale mój Tato właśnie rzuca. Kupiłam mu na gwiazdkę 6 opakowań plastrów Niquitin. Już od miesiąca nie pali. Nie jest to oczywiscie wyłącznie zasługa plastrów. Żeby rzucić trzeba mieć motywację. Mój Tato palił 20-30 lat, zawsze był bardzo niefrasobliwy w temacie rzucania, uważał, że jest twardzielem i może rzucić w każdej chwili ale po co ma to robić. Dzięki kampaniom w TV oraz niestety temu, że jego znajomi-palacze zaczęli umierać na raka płuc, dotarło do niego, że palenie to szczyt GŁUPOTY! Myslę, że kluczowymi elementami rzucania palenia jest wsparcie najbliższych i własna motywacja, którą najczęściej jest strach przed rakiem. Jak to jest, że ludzie, którzy dowiadują się, że mają raka rzucają fajki z dnia na dzień? Dlaczego nie zrobić tego wcześniej skoro się da? I uniknąć choroby lub przynajmniej opóźnić jej wystąpienie?
Trzymam kciuki za wszystkich rzucających.
Trzymam kciuki za wszystkich rzucających.
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Jako były palacz odpowiem, że człowiek uzależniony od nikotyny nie myśli racjonalnie. Strach przed cierpieniem z powodu odstawienia jest tak silny, że przysłania zdrowy rozsądek i każda wymówka jest dobra, niestetyMagdallena pisze: Jak to jest, że ludzie, którzy dowiadują się, że mają raka rzucają fajki z dnia na dzień? Dlaczego nie zrobić tego wcześniej skoro się da? I uniknąć choroby lub przynajmniej opóźnić jej wystąpienie?
- tadeo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1982
- Od: 1 mar 2009, o 11:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
kulow pisze:Dobrze że na dole niemożna palić niemirzan pisze:Do rzucenia palenia,trochę trzeba się przygotować.Przyczyną nałogu,w dużym stopniu jest to
ze ręka chce palić.Nie myśląc o papierosie,ręka sięga do kieszeni,wyjmuje paczkę,nie zauważymy nawet kiedy przypalamy.
Rano w łazience pierwszy,po śniadaniu drugi,w drodze do autobusu do pracy trzeci,
wysiadam czwarty. W łaźni w trakcie przebierania następny,zanim zjechałem na dół,
do kopalni, pół pakulca poszło.
Trzeba rozregulować rytm palenia. dziś nie zapalą w łazience. Jutro nie,po wyjściu z autobusu.
I tak przez jakiś czas,codziennie robić na złośc ręce.
Później to już z górki.
Witam.Dodam tylko że widziałem idiotów palących na dole.Zapach papierosa jest zauważalny kilometr dalej.
Uśmiechnij się jutro będzie lepiej. Tadeo
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Na węglu palić to samobójstwo z zabójstwem.Na miedzi wszyscy palący palili,bo tam nie ma
co się zapalić,błoto jest trudnopalne.Chociaż nie wolno ani nie rozsądne.
co się zapalić,błoto jest trudnopalne.Chociaż nie wolno ani nie rozsądne.
- kulow
- 50p

- Posty: 95
- Od: 11 sie 2012, o 17:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Głogów Dolnośląskie
Re: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 5cz. (2012r)
Pomału u nas tez się kończy palenie bo gazy wychodzą ja pracuje na SG i musimy pracowac w maskach gazowych (H2S) metan tez sie pojawia choć o tym głośno niemówia i unikają tematu .mirzan pisze:Na węglu palić to samobójstwo z zabójstwem.Na miedzi wszyscy palący palili,bo tam nie ma
co się zapalić,błoto jest trudnopalne.Chociaż nie wolno ani nie rozsądne.


