A Ty kochana kuruj się i szybko wracaj do zdrówka.
Mój ogród przy lesie cz.8
- IWONA1311
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2577
- Od: 28 mar 2011, o 12:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie, Niemce
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tajeczko na antybiotyk dla nich na pewno jeszcze za wcześnie nawet bym im nie podała ale tak mi ciężko na
jak widzę ile czasu męczą się z gorączką i bólem głowy zanim syrop zadziała. Mój mały miał w tamtym roku 3 razy zapalenie oskrzeli raz skończyło się nawet na zastrzykach.
A Ty kochana kuruj się i szybko wracaj do zdrówka.
A Ty kochana kuruj się i szybko wracaj do zdrówka.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Iwonko, czy Twoje dzieci chodzą do przedszkola? Adaś jak zaczął chodzić do przedszkola, to cały czas chory, on się zupełnie nie nadaje, nie ma żadnej odporności.
Leczenie syropkami jest z pewnością długo trwałe, ale bezpieczniejsze.
Trzeba tylko pilnować, czy nie wdarła się infekcja bakteryjna, wtedy nie ma przeproś i antybiotyk konieczny.
Trzy razy zapalenie oskrzeli w jednym roku, to dużo, bardzo Ci współczuję.
Leczenie syropkami jest z pewnością długo trwałe, ale bezpieczniejsze.
Trzeba tylko pilnować, czy nie wdarła się infekcja bakteryjna, wtedy nie ma przeproś i antybiotyk konieczny.
Trzy razy zapalenie oskrzeli w jednym roku, to dużo, bardzo Ci współczuję.
- IWONA1311
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2577
- Od: 28 mar 2011, o 12:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie, Niemce
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tajeczko moja Milena chodzi do przedszkola już drugi rok i muszę Ci powiedzieć że w tym roku dużo mniej chorowała niż w ubiegłym ale za to ciągle coś przynosiła małemu, niektórzy mówią że jak on się teraz wychoruje to jak pójdzie do przedszkola to nie będzie tak szybko łapał chorób ale jakoś nie bardzo chce mi się w to wierzyć. Twój wnusi może mieć też kłopot z chorobami przez ten trzeci migdał i jak mu go wytną to pewnie i choroby się skończą, czego życzę Wam z całego 
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tereniu współczuję choroby leczonej antybiotykiem, bo to bardzo osłabia organizm. Ja po leczeniu jeszcze tydzień dochodzę do siebie, chociaż niewiele w życiu zażywałam. Jedynie w szpitalach dają teraz na wszelki wypadek i potem dziwią się że organizm się nie broni. Uważaj na siebie i pij kefirki jogurciki. Masz grzybka tybetańskiego bo jest on źródłem probiotyków, zawiera bakterie kwasu mlekowego oraz drożdże i żywe kultury bakterii.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Iwonko moja córka cały czas twierdzi, że to wszystko przez trzeci migdał.
Teraz w styczniu miał drugi termin wyznaczony na wycięcie, ale trzeba było odwołać, gdyż dziecko musi być zdrowe, no i błędne koło .
Masz rację, że być może Twoja córcia przynosi zarazki z przedszkola i zaraża braciszka.
Może przetrzymaj ją w domu, aż minie zmasowany atak chorób, jeśli jesteś w domu.
Marysiu dzięki kochana za cenne rady.
Wiesz, ja w życiu bardzo dużo antybiotyków się obrałam, ale nigdy tak słabo się nie czułam, jak ostatnio i nie wiem, czy przez to dwutygodniowe chorowanie, czy z powodu antybiotyku.
W każdym bądź razie lekarz mi powiedział, że takiej zaniedbanej pacjentki dawno nie miał,
tak niby żartował, gdyż jego żona pracuje z moją córką, ale było mi bardzo wstyd.
Teraz nie będę tak zwlekała w razie choroby z wizytą u lekarza.
Muszę poczytać o tym grzybku, co to jest.
Teraz w styczniu miał drugi termin wyznaczony na wycięcie, ale trzeba było odwołać, gdyż dziecko musi być zdrowe, no i błędne koło .
Masz rację, że być może Twoja córcia przynosi zarazki z przedszkola i zaraża braciszka.
Może przetrzymaj ją w domu, aż minie zmasowany atak chorób, jeśli jesteś w domu.
Marysiu dzięki kochana za cenne rady.
Wiesz, ja w życiu bardzo dużo antybiotyków się obrałam, ale nigdy tak słabo się nie czułam, jak ostatnio i nie wiem, czy przez to dwutygodniowe chorowanie, czy z powodu antybiotyku.
W każdym bądź razie lekarz mi powiedział, że takiej zaniedbanej pacjentki dawno nie miał,
Muszę poczytać o tym grzybku, co to jest.
- IWONA1311
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2577
- Od: 28 mar 2011, o 12:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie, Niemce
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tajeczko ja siedzę sobie w domku dlatego i ona na razie posiedzi aż dobrze się wykurują oboje.
Widzę że Marysia pisze Ci o grzybku tybetańskim może on nie sprawia cudów ale od jakiegoś czasu mój M też pije z niego kefirki i w sumie to mogę stwierdzić że chyba mniej w tym roku chorował na pewno dobrze działał na jego układ trawienny, tu nie miał żadnych problemów. Jak będziesz chciała to mogę go trochę dla Cibie uchodować i przywiozę Ci na spotkanie.
Widzę że Marysia pisze Ci o grzybku tybetańskim może on nie sprawia cudów ale od jakiegoś czasu mój M też pije z niego kefirki i w sumie to mogę stwierdzić że chyba mniej w tym roku chorował na pewno dobrze działał na jego układ trawienny, tu nie miał żadnych problemów. Jak będziesz chciała to mogę go trochę dla Cibie uchodować i przywiozę Ci na spotkanie.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Iwonko Ty sobie kochana mną głowy nie zawracaj i tak masz ogrom pracy przy chorych dzieciach.
Powiedz mi tylko, co to jest takiego i jak się go hoduje, gdyż tyle lat przeżyłam i pierwsze o nim słyszę.
Powiedz mi tylko, co to jest takiego i jak się go hoduje, gdyż tyle lat przeżyłam i pierwsze o nim słyszę.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Ja dostałam grzybka od Lidzi i widzę poprawę i chętnie się z Tobą podzielę jakbyś się zdecydowała go pić.
- IWONA1311
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2577
- Od: 28 mar 2011, o 12:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie, Niemce
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tajeczko tu możesz poczytać o tym grzybku http://grzybektybetanski.pl/ bo ja nie umiem Ci wytłumaczyć tego swoimi słowami
a poza tym ja tego nie piję bo nie znoszę smaku i zapachu kefiru ale mój M twierdzi że to jest lepsze jak taki kefir ze sklepu. jeśli chcesz to będę mogła Ci trochę tego przywieźć bo to dość szybko "rośnie" i M od czasu do czasu trochę wyrzyca zostawiając tylko dla siebie więc nie będzie z tym żadnego kłopotu.
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tajeczko współczuję bardzo choróbska, martwiłam się, że tak długo się nie odzywałaś, na szczęście już jest lepiej i mam nadzieje, że już teraz szybciutko dojdziesz do zdrówka
Córcia może miec rację z tym 3 migdałkiem. Moja Ola jak była mała też bardzo chorowała, a po wycięciu migdałka wszystkie choróbska ,,jak nożem uciął,, od razu się skończyły ....
Córcia może miec rację z tym 3 migdałkiem. Moja Ola jak była mała też bardzo chorowała, a po wycięciu migdałka wszystkie choróbska ,,jak nożem uciął,, od razu się skończyły ....
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Marysiu nie trudź się kochana.
Myślę, że jednak nie mogłabym go pić, gdyż mam odruchy wymiotne przy takich wynalazkach.
Iwonko dzięki za linka,
poczytam sobie, jak się lepiej poczuję, gdyż już mi się w głowie kręci.
Uważam, że tak jak napisałam Marysi nie zmusiłabym się do picia tego specyfiku.
Agniesiu dziękuję kochana.
Powoli dojdę do siebie, za dużo chorób się zebrało na raz i zadawnione przez święta i Nowy Rok.
Dodałaś mi otuchy z tym migdałkiem, gdyż bardzo córce odradzałam decyzji o wycinaniu.
Myślę, że jednak nie mogłabym go pić, gdyż mam odruchy wymiotne przy takich wynalazkach.
Iwonko dzięki za linka,
Uważam, że tak jak napisałam Marysi nie zmusiłabym się do picia tego specyfiku.
Agniesiu dziękuję kochana.
Dodałaś mi otuchy z tym migdałkiem, gdyż bardzo córce odradzałam decyzji o wycinaniu.
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tyle dobrych nalewek stoi w domu i chorujesz Teresko
, pogoda niestety kiepska i choróbska się czepiają, nasz maluszek tez chory od tygodnia..ale idzie ku lepszemu. 
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tereniu, ucieszyłam się widząc Cię na forum, ale zmartwiłam chorobą... życzę żebyś jak najszybciej wróciła do zdrowia. Dbaj o siebie, bo wirusy teraz szaleją 
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tereniu ,chyba ta lekarka miała raję. Metody medyczne , babcine czy jeszcze inne pewnie coś pomagają. Nic nie robić ,nie leczyć się, nic dobrego. Włąśnie , masz nalewki , tyle dobra . Może choć trochę pomogą. 
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Danusiu witaj.
Przykro mi z powodu choroby wnuczka, tak dzielnie się trzymał. Dobrze, że zdrowieje, teraz trzeba szczególnie uważać, gdyż jest osłabiony.
Nalewki powiadasz?...ha, ha ja tylko uwielbiam je robić, oraz częstować rodzinę i znajomych.
Aguniu dziękuję kochana za troskę.
Czytałam, że Tobie także zdrówko szwankuje, te bóle głowy Cię wykończą.
Nie miałam jednak siły coś napisać.
Tadziu powiem Ci, że jak prawdziwa choroba dopadnie, to wszystkie metody babcine biorą w łeb.
Przez to się tak zaprawiłam, że teraz antybiotyk nie za bardzo pomaga.
Mam nadzieję na spotkanie w lutym i degustację nalewek,
w miłym towarzystwie to i ja się skuszę.
Pora na niebieskie i fioletowe kolory w ogrodzie.








Przykro mi z powodu choroby wnuczka, tak dzielnie się trzymał. Dobrze, że zdrowieje, teraz trzeba szczególnie uważać, gdyż jest osłabiony.
Nalewki powiadasz?...ha, ha ja tylko uwielbiam je robić, oraz częstować rodzinę i znajomych.
Aguniu dziękuję kochana za troskę.
Czytałam, że Tobie także zdrówko szwankuje, te bóle głowy Cię wykończą.
Nie miałam jednak siły coś napisać.
Tadziu powiem Ci, że jak prawdziwa choroba dopadnie, to wszystkie metody babcine biorą w łeb.
Przez to się tak zaprawiłam, że teraz antybiotyk nie za bardzo pomaga.
Mam nadzieję na spotkanie w lutym i degustację nalewek,
Pora na niebieskie i fioletowe kolory w ogrodzie.











