targ nam daleko wywiało i będą trudności z niesieniem chyba że jakimś podjazdem...
Wcale nie dziki ogródek na skarpie
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10596
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Tadziu najładniejszy zapach ma jodełka...
my zawsze kupujemy do trzech metrów wysokości prawie na pół pokoju...
oczywiście trzymana jest w wodzie...w tym roku to nie wiem czy się uda kupić
targ nam daleko wywiało i będą trudności z niesieniem chyba że jakimś podjazdem...
targ nam daleko wywiało i będą trudności z niesieniem chyba że jakimś podjazdem...
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Nie przeprowadzam już referendum , i tak zawsze byłem przegłosowany. Wszyscy za srebrnym. 
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42442
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Misiu,ale szeflera wygląda jakby jej to odpowiadało. Dracena śliczna. Miałyśmy kiedyś dwie w pracy, ale stale miały jakieś szkodniki co je żarły.
-
leszczyna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7737
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
MISIU....jak przeczytałam, że Ty blokowisko puściłaś 7 lat temu i masz się dobrze....to zaraz
i pytam czy to trudne wyzwanie, można sobie z tym poradzić.........a może masz metodę na taką rozdwojoną jaźń jak moja......
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Ależ sugestywnie piszecie o uroku świąt! Na tyle, że jednak się zmuszę i zasłony wypiorę, ale jednak bez pastowania podłóg, bo mi dzieci zęby powybijają
Misiu, a nie macie jakiegoś sąsiada, co by chciał zrobić dobry uczynek i choinkę Wam przywieźć? U nas nadal te zwykłe świerki sprzedają...tzn. we Wrocku sprzedawali, tutaj to nie wiem, no ale chyba też...
Misiu, a nie macie jakiegoś sąsiada, co by chciał zrobić dobry uczynek i choinkę Wam przywieźć? U nas nadal te zwykłe świerki sprzedają...tzn. we Wrocku sprzedawali, tutaj to nie wiem, no ale chyba też...
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42442
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Ja na ogół mam sosnę, ale zaczęłam wycinać moje niechciane i planuję czub świerka; tylko kto mi to zrobi. Misiu dobrego dnia 
-
iga23
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12829
- Od: 1 paź 2008, o 20:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Tam, gdzie mieszkają dinozaury.
- Kontakt:
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Misiu, z przesadzaniem szeflery poczekaj do marca, wtedy od razu ładniej zacznie rosnąć. 
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10596
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
..he , he ja też mam świerka to wycięcia ... taki wielki a tak piękny ma czubek...
Pati ja tylko w jednym pokoju podłogę pastuję ...he,he ale fajnie ... Tobie dzieciaczki wypolerowały by podłogę...e tam zaraz ząbki miałyby gubić...
Leszczynko witaj ...pytasz jak się przestawiłam... oj było troszkę zamieszania ... z remontem,z psem biegającym co chwila na dwór z rodzinką wchodzącą z butami brudnymi do pokoju bo akurat w biurku są jakieś malutkie śrubokręty i nie mającą czasu nawet dobrze oczyścić buty...a to piec ogrzewczy wybuchajacy czarnym dymem ...i od nowa mycie..zwłaszcza że piec był w korytarzu...
początkowo byłam przerażona, ale z każdym dniem oswajałam się i dawałam sobie na luz ...
zmieniełam tryb życia na wolniejszy , do lustra nie zaglądałam żeby się siebie nie przestraszyć...
elegacja francja poszła na bok powstała moda w domu traperska...i o to chodzi...a widok porannej rosy w blasku wschodzącego słońca ukoi zawsze skołatane nasze myśli...ja tylko żałuję że tak bardzo pózno zdecydowaliśmy się na taki ruch....a do tego ogródek stwarza że znalazłam swój raj...
...a teraz już mam ogrzewanie gazowe
Iga dzięki to w marcu przesadzam
Dana siostruniu witaj...
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42442
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Misiu nasze chyba z kwiaciarni przyniosły te szkodniki,na liściach robiły się jaśniejsze korytarzyki, ale to im nie przeszkodziło rosnąć i kwitnąć!
Dobrze napisałaś o lustrze i modzie traperskiej (ja mówię zwsiowiałam)są straty, ale zyski niewspółmierne. Możliwość wyjścia na spacer, kawa pita w wysprzątanej kuchni w bloku i kawa wypita na łonie przyrody nie zawsze w sterylnych warunkach gdzie obserwowane ptaszki, pajączki i inne żyjątka pozwalają nie myśleć o pędzącym świecie. Wszystko przyjmuje inny wymiar!
Dobrze napisałaś o lustrze i modzie traperskiej (ja mówię zwsiowiałam)są straty, ale zyski niewspółmierne. Możliwość wyjścia na spacer, kawa pita w wysprzątanej kuchni w bloku i kawa wypita na łonie przyrody nie zawsze w sterylnych warunkach gdzie obserwowane ptaszki, pajączki i inne żyjątka pozwalają nie myśleć o pędzącym świecie. Wszystko przyjmuje inny wymiar!
- RomciaW
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5311
- Od: 12 gru 2008, o 20:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Oj tak, ja mam tak przez pół roku na działce
Nieraz wieczorem zauważam że się dzisiaj nie czesałam
Piękna dracena ..........zazdraszczam Wam żywych choinek
Ja mam gałązki dla zapachu 
-
leszczyna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7737
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
MISIU.....
za tak obszerną odpowiedz, pieca się nie boję bo powędrował do budynku gospodarczego....jak wybuchnie to i tak nie uszkodzi mi d...
ja też trochę zaczynam wpadać w panikę, jak pomyślę przyszłościowo to obowiązków sobie zafundowałam na emeryturę..... strych trza by ogarnąć....piwnicę przelecieć itd.....ale myślę, że puenta tego wszystkiego będzie taka jak u Ciebie......szkoda że tak późno.....
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42442
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
Krysiu zobaczysz co to znaczy mieć ogród przy domu 
-
leszczyna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7737
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Wcale nie dziki ogródek na skarpie
OJ MARYŚKA.......tak trzymaj, nie spuszczaj mnie z oka....jak na mnie ktoś łypie to mam się troszku na baczności.....i myślenie zdrowsze....
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna




