Tereniu wnusiowe oczki to jak dwie zapalające iskierki,rozrabiaka ale za to ich kochamy
Mój ogród przy lesie cz.8
- mar33
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6373
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tereniu zaległości nadrobiłam i miałam wrażenie,że spotkały się dwie pory roku a to dalej jesień,u mnie wczoraj dosypalo śniegu i są złamania ale trudno taki los ogrodnika,straty są zawsze
Tereniu wnusiowe oczki to jak dwie zapalające iskierki,rozrabiaka ale za to ich kochamy
Tereniu wnusiowe oczki to jak dwie zapalające iskierki,rozrabiaka ale za to ich kochamy
Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
- agatka123
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4159
- Od: 23 sty 2011, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tereniu zima to bardzo malownicza pora roku . Zdjęcia roślin w śniegowych czapach fajne .
Jako dziecko uwielbiałam śnieg , teraz go nie znoszę
Jako dziecko uwielbiałam śnieg , teraz go nie znoszę
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Witajcie Kochani.
Dla nie wtajemniczonych Forumków spoza Lubelszczyzny donoszę, że w sobotę cały dzień padał deszcz, przynajmniej u mnie na wsi, a trzeba było pojechać na cmentarz, cztery pomniki umyć, więc opatulona w Mamy chustkę, nowe śniegowce z B.,
nawet ładne w ciapki pojechaliśmy.
Liści wszędzie pełno, znicze nie powynoszone, także nam zeszło prawie dwie godz.
Chustka przemokła, aż w uszy kapało, śniegowce z B. popękały, lodowatej wody nabrałam, która pomiędzy pomnikami do kostek sięgała i oczywiście zdychająca jestem, jednak trzeba było się zwlec po zakupy jakieś i widzę stoi Pani z gałązkami mahoni koło sklepu, a obok ma cudne chryzantemy cięte na bukiety.
Wiem, że są mrozoodporne, gdyż w kilku ogrodach na forum widziałam, takie różowe półpełne, więc ja proszę o chociaż malutką sadzonkę, błagam, ale Pani była nie ugięta, gdyż mówi, że teraz to z pewnością zmarnuję, się nie ukorzenią, ale wiosną będzie sprzedawać bukszpan i na pewno przyniesie.
Taka mała radość mnie spotkała.
Kasiu z tego śniegu to tylko taki pożytek, że wszystkie śmieci w ogrodzie przykrył, ale myślę, że jeszcze stopnieje, żebyśmy sobie mogły roślinki poprzykrywać, gdyż liście jak zostaną do wiosny, to nieszczęścia z tego nie będzie.
W Lublinie wieczorem także śniegu dopadało, że córka z wnuczkiem ledwo do Piask dojechała, gdyż na szkolenie przyjeżdżała.
Masz rację, że dzieci jak podrosną, to już nie są takie śmieszne, nie dają się nawet rozpieszczać, taka kolej rzeczy.
Starszy wnuczek już w liceum, zatopiony w książkach.
Marysiu bardzo Ci współczuję strat w ogrodzie.
Ja dopiero jutro zobaczę, gdy odjeżdżaliśmy w niedzielę, to jeszcze śniegu dużo nie było.
Trzy lata temu październikowy mokry śnieg połamał iglaki, które nie były jeszcze powiązane i trzy konary u tulipanowca .
Wnuczków nie da się nie kochać, a One nas także kochają, prawda?
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Agnieszko ja także jako dziecko, uwielbiałam śnieg.
Życie było beztroskie.
Tata lepił bałwana, Mama robiła orła na śniegu dla nas, a do kościoła sańmi z dzwoneczkami, ale te czasy już nie wrócą.
Dla nie wtajemniczonych Forumków spoza Lubelszczyzny donoszę, że w sobotę cały dzień padał deszcz, przynajmniej u mnie na wsi, a trzeba było pojechać na cmentarz, cztery pomniki umyć, więc opatulona w Mamy chustkę, nowe śniegowce z B.,
Liści wszędzie pełno, znicze nie powynoszone, także nam zeszło prawie dwie godz.
Chustka przemokła, aż w uszy kapało, śniegowce z B. popękały, lodowatej wody nabrałam, która pomiędzy pomnikami do kostek sięgała i oczywiście zdychająca jestem, jednak trzeba było się zwlec po zakupy jakieś i widzę stoi Pani z gałązkami mahoni koło sklepu, a obok ma cudne chryzantemy cięte na bukiety.
Wiem, że są mrozoodporne, gdyż w kilku ogrodach na forum widziałam, takie różowe półpełne, więc ja proszę o chociaż malutką sadzonkę, błagam, ale Pani była nie ugięta, gdyż mówi, że teraz to z pewnością zmarnuję, się nie ukorzenią, ale wiosną będzie sprzedawać bukszpan i na pewno przyniesie.
Taka mała radość mnie spotkała.
Kasiu z tego śniegu to tylko taki pożytek, że wszystkie śmieci w ogrodzie przykrył, ale myślę, że jeszcze stopnieje, żebyśmy sobie mogły roślinki poprzykrywać, gdyż liście jak zostaną do wiosny, to nieszczęścia z tego nie będzie.
W Lublinie wieczorem także śniegu dopadało, że córka z wnuczkiem ledwo do Piask dojechała, gdyż na szkolenie przyjeżdżała.
Masz rację, że dzieci jak podrosną, to już nie są takie śmieszne, nie dają się nawet rozpieszczać, taka kolej rzeczy.
Starszy wnuczek już w liceum, zatopiony w książkach.
Marysiu bardzo Ci współczuję strat w ogrodzie.
Ja dopiero jutro zobaczę, gdy odjeżdżaliśmy w niedzielę, to jeszcze śniegu dużo nie było.
Trzy lata temu październikowy mokry śnieg połamał iglaki, które nie były jeszcze powiązane i trzy konary u tulipanowca .
Wnuczków nie da się nie kochać, a One nas także kochają, prawda?
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Agnieszko ja także jako dziecko, uwielbiałam śnieg.
Życie było beztroskie.
Tata lepił bałwana, Mama robiła orła na śniegu dla nas, a do kościoła sańmi z dzwoneczkami, ale te czasy już nie wrócą.
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Teresko
śliczne zrobiłaś zdjęcia Twojego botanika małego...tak ,tak..
..a na jednym zdjęciu widzę bidulę -różyczkę z kwieciem...ślicznie
..a na jednym zdjęciu widzę bidulę -różyczkę z kwieciem...ślicznie
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Misiu dziękuję, jesteś miła, jak zawsze.
Róże jeszcze dość ładnie kwitły, ale po tych mrozach, to z pewnością już po nich.
Róże jeszcze dość ładnie kwitły, ale po tych mrozach, to z pewnością już po nich.
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tereniu ja stwierdzam fakty
pocieszam sie że ma byc cieplej to zrobimy jeszcze porządki...nie mam sumienia gonić syna w tą pluchę... 
- agatka123
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4159
- Od: 23 sty 2011, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
To się porobiło Tereniu
Święta za pasem a Ty z infekcją . Nie dobrze . Kuruj sie
Fajnie spotykać takie życzliwe dusze jak owa pani z targowiska . Jednak stara prawda sie sprawdza , ze dobro które dajemy powraca do nas
A ty tez taka dobra duszyczka
Buziaki !!!
Święta za pasem a Ty z infekcją . Nie dobrze . Kuruj sie
Fajnie spotykać takie życzliwe dusze jak owa pani z targowiska . Jednak stara prawda sie sprawdza , ze dobro które dajemy powraca do nas
A ty tez taka dobra duszyczka
Buziaki !!!
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Misiu z pewnością będzie jeszcze ciepło, a przynajmniej bez śniegu.
Cały czas na to liczę, gdyż 17 róż i klematisy mam do okrycia korą, a wrażliwe byliny gałązkami.
Ja uważam, że najważniejsze zdrowie, a reszta to jakoś będzie, więc dużo zdrówka Ci życzę.
Agnieszko dziękuję Ci bardzo.
Jednak tak bardzo chciałam już mieć tą chryzantemę, mówię Ci jaka śliczna.
Posadziłabym sobie może w doniczkę, gdyż dawniej kilka odmian przez całą zimę przechowałam.
Cały czas na to liczę, gdyż 17 róż i klematisy mam do okrycia korą, a wrażliwe byliny gałązkami.
Ja uważam, że najważniejsze zdrowie, a reszta to jakoś będzie, więc dużo zdrówka Ci życzę.
Agnieszko dziękuję Ci bardzo.
Jednak tak bardzo chciałam już mieć tą chryzantemę, mówię Ci jaka śliczna.
Posadziłabym sobie może w doniczkę, gdyż dawniej kilka odmian przez całą zimę przechowałam.
- przemo1669
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4054
- Od: 27 cze 2011, o 11:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
To u Ciebie tyle śniegu jeszcze
U mnie na szczęście już trwa odwilż 
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Przemku ten śnieg to z niedzieli.
Wczoraj jeszcze dużo napadało, ale chyba idzie odwilż także i u nas.
Za oknem tylko-1*.
Wczoraj jeszcze dużo napadało, ale chyba idzie odwilż także i u nas.
Za oknem tylko-1*.
- przemo1669
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4054
- Od: 27 cze 2011, o 11:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
U mnie jest akurat +1 i pada lekki deszcz, co utrudnia pracę w ogrodzie
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Przemku to Ty w taką pogodę w ogrodzie pracujesz?
Litości, toż to Twoje Imieniny przecież.
Wypiłabym za Twoje zdrowie, ale przeziębiona jestem, a po niedzielnych Imieninach M jeszcze mi się pogorszyło.
Litości, toż to Twoje Imieniny przecież.
Wypiłabym za Twoje zdrowie, ale przeziębiona jestem, a po niedzielnych Imieninach M jeszcze mi się pogorszyło.
- przemo1669
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4054
- Od: 27 cze 2011, o 11:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Ja miałem dzisiaj dokańczać pracę ogrodowe, ale w taką pogodę nie da rady
Zdrowiej szybko, a na zdrowie najlepsze mleko z miodem i czosnkiem
Zdrowiej szybko, a na zdrowie najlepsze mleko z miodem i czosnkiem
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Dzięki. 
- Sasanka18
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1977
- Od: 1 sty 2010, o 19:25
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tajko
Jak widzę jaki długi czas jesteś na forum -to trudno uwierzyć
Życzę, Ci zdrówka
,pogoda taka nie sprzyja zdrowiu 
może jeszcze będzie ciepło i wyjdziemy do ogrodu
Jak widzę jaki długi czas jesteś na forum -to trudno uwierzyć
Życzę, Ci zdrówka
może jeszcze będzie ciepło i wyjdziemy do ogrodu

