
Mój ogród przy lesie cz.8
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tereniu widzę, że wiele pięknych kwiatów otrzymałaś od rodzinki więc domyślam się, że w ostatnich dniach było Twoje święto imieninowe, przyłączam się do życzeń, wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka i zadowolenia z ogrodu. Pozdrawiam


- mar33
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6373
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Kochani: Irenko, Marysiu i Tadziu bardzo dziękuję Wam za życzenia i piękne kwiaty .
Fotki z ubiegłego tygodnia.
Było jeszcze bardzo kolorowo, tylko te wszędobylskie liście leżą, chociaż niedawno kosiłam trawę i było czyściutko i przestronnie.

jastrzębiec

Red Leonardo da Vinci

ostatni kwiat na hibiskusie

Silver Star

karmnik po zimowym przemarznięciu jednak się zregenerował i ciągle kwitnie

ten kwitnie całe lato i jesień

Tom -Tom

Ostatnie zimowity
Fotki z ubiegłego tygodnia.
Było jeszcze bardzo kolorowo, tylko te wszędobylskie liście leżą, chociaż niedawno kosiłam trawę i było czyściutko i przestronnie.

jastrzębiec

Red Leonardo da Vinci

ostatni kwiat na hibiskusie

Silver Star

karmnik po zimowym przemarznięciu jednak się zregenerował i ciągle kwitnie

ten kwitnie całe lato i jesień

Tom -Tom

Ostatnie zimowity
- agatka123
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4159
- Od: 23 sty 2011, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Ale ze mnie gapa
Tereniu przyjmij i ode mnie moc serdecznych życzeń

Tereniu przyjmij i ode mnie moc serdecznych życzeń
- IWONA1311
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2577
- Od: 28 mar 2011, o 12:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie, Niemce
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tajeczko ale ze mnie gapa
Wszystkiego najlepszego Ci życzę
A prezenciki śliczne dostałaś.
Wszystkiego najlepszego Ci życzę
A prezenciki śliczne dostałaś.
- Danio
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1887
- Od: 8 lis 2006, o 18:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Dołączam do życzeń - wszystkiego najlepszego, spełnienia najskrytszych marzeń
Tajeczko u mnie też spartyna wymknęła się spod kontroli i zarosła 2/3 wrzosowiska. Nie mam już siły z nią walczyć. Chyba będę musiał sięgnąć po niechętnie przeze mnie używany Roundop
Pozdrawiam Dorota
Tajeczko u mnie też spartyna wymknęła się spod kontroli i zarosła 2/3 wrzosowiska. Nie mam już siły z nią walczyć. Chyba będę musiał sięgnąć po niechętnie przeze mnie używany Roundop
Pozdrawiam Dorota
Żyjesz tylko raz, ale jeśli żyjesz dobrze, to wystarczy /Joe E. Lewis/
Ogród za borem
Ogród za borem cz. 2
Ogród za borem
Ogród za borem cz. 2
- promyk
- 200p

- Posty: 470
- Od: 18 kwie 2011, o 22:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
O i ja się przyłączam do życzeń... wszystkiego najlepszego i dużo, dużo radości. Przyjmij i ode mnie ten skromny bukiet z mojego ogrodu

A karmnik jak pięknie Ci rośnie a mój niestety usechł bo w te upały sierpniowe go dostałam i sadziłam
, no ale na szczęście jeszcze dwie kępki żywe to będzie z czego dzielić...
Różyczki piękne pokazujesz i hibiskus..
z początku myślałam że to malwa

A karmnik jak pięknie Ci rośnie a mój niestety usechł bo w te upały sierpniowe go dostałam i sadziłam
Różyczki piękne pokazujesz i hibiskus..
Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą tylko ciemności.
Pozdrowienia z Doliny Wieprza - Sylwia
Promyczkowy przed ogródek
Pozdrowienia z Doliny Wieprza - Sylwia
Promyczkowy przed ogródek
- Sasanka18
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1977
- Od: 1 sty 2010, o 19:25
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tajko
ja w zeszłym roku kupiłam sadzonki chryzantem na ryneczku i muszę powiedzieć,że zimę przetrwały
szkoda tylko ,że są podobne do tych, które miałam
Różowe chryzantemy, też mam ale jeszcze nie kwitną
u nas jest zimniej za to jesień trwa dłużej. Cis u mnie ma owoce i muszę sprawdzić co się z nich je
ja w zeszłym roku kupiłam sadzonki chryzantem na ryneczku i muszę powiedzieć,że zimę przetrwały
szkoda tylko ,że są podobne do tych, które miałam
u nas jest zimniej za to jesień trwa dłużej. Cis u mnie ma owoce i muszę sprawdzić co się z nich je
- majka300
- 1000p

- Posty: 2204
- Od: 21 sty 2010, o 21:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pleszew Wielkopolska
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Witaj Tajeczko
melduję się w nowym jesiennym wątku 
"Żeby ujrzeć piękno i umieć się nim wzruszyć, Pięć zmysłów to za mało, do tego trzeba duszy..."
Mój mały świat
cz.1, cz. 2
Zapraszam
Mój mały świat
Zapraszam
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25228
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Ja również się melduję.
Czas tak szybko mija, wątki biegna.
Teraz jesienny, ale szybko zleci kiedy otworzysz znowu wiosenny.
Dla mnie czas po prostu pędzi.
Podziwiałam Twoją trawkę. Mozga trzcinowa, dobrze zapamiętałam?
Czy nie przemarza?
Czas tak szybko mija, wątki biegna.
Teraz jesienny, ale szybko zleci kiedy otworzysz znowu wiosenny.
Dla mnie czas po prostu pędzi.
Podziwiałam Twoją trawkę. Mozga trzcinowa, dobrze zapamiętałam?
Czy nie przemarza?
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Witajcie kochani.
Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, gdyż przez cały tydzień nie miałam sily usiąść na dłużej do kompa i zebrać myśli .
Agnieszko= agatka dziękuję bardzo za życzenia.
Iwonko bardzo dziękuję.
Misiu dziękuję.
Dorotko jak miło, że już jesteś na forum, witaj .
Spartina jest bardzo ekspansywna i bardzo trudno wykopuje się jej grube rozłogi, ale nie pozbywam się jej, gdyż praktycznie to jedyna wysoka trawa, która u mnie nie wymarza, w dodatku jest piękna i cudnie szumi na wietrze.
Będzie Ci ciężko pozbyć się jej z wrzosów.
Uważaj jednak z tym randapem, żebyś jej sobie całej nie zniszczyła.
Sylwio dziękuję bardzo za życzenia i za cudowny bukiet lilii z Twojego ogrodu.
Marysiu- Sasanka to cudownie, że trafiłaś na rynku na odporne na mróz sadzonki chryzantem, mnie się to nigdy jeszcze nie udało.
Może tego roczne uda się przezimować.
Czy sprawdzałaś jak smakują osnówki cisa?
Myślę, że nie zjadłaś nasionka ze środka?
Majeczko witaj.
Dawno Cię nie było.
Dziękuję za odwiedziny.
Małgosiu- Margo witaj.
Czas pędzi nie ubłaganie i mnie także, pomimo że nie pracuję, ale ciągle dzień za krótki i zawsze jest coś do zrobienia.
Możgi trzcinowatej mam dwie odmiany, ale fotki jej robię zazwyczaj wiosną, gdy jedna ma różowo paskowane liście, a druga żółto paskowane.
Jesienią są jakieś nie ciekawe, podsychają u mnie i wykładają się.
Myślę, że mówisz o spartinie.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Dzisiejszy dzień wyjazdowy na działkę upłynął pod znakiem grzybobrania, chyba ostatniego w tym roku, choć w pobliskim lasku są tylko podgrzybki zajączki, babki i resztki opieniek.
Posadziliśmy także dwie wiśnie, porzeczki czarne i dwa hibiskusy bylinowe.
Trzeba było także sprzątnąć z warzywniaka resztki warzyw i wykosić ostatni raz trawę, przy okazji pozbierałam liście.
Na rabatach zalegają jednak opadłe liście z jesionu, zabrakło czasu na wybieranie.
Jesion okropnie zaśmieca mi ogród.
Już dwa pozbyliśmy się, ale jeden został ze względu na cień.
Jesiony wiosną późno rozwijają liście, a jesienią wcześnie gubią.
Dzisiejsze fotki.
W ogrodzie pomimo przymrozku jest jeszcze kolorowo, tylko na hortensjach zbrązowiały kwiaty.
Dobrze, że wcześniej ucięłam trochę na bukiety do zasuszenia.

róża Cytrina

złocień Maruna z różą NN

Tom- Tom kwitnie w najlepsze

ten złocień kwitnie całe lato i jesień

chryzantema w realu bardziej bordowa

mnóstwo liści czeka na sprzątniecie

aster wrzosolistny ma ponad 2 m wysokości

Clara Curtis

aster wrzosolistny
Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, gdyż przez cały tydzień nie miałam sily usiąść na dłużej do kompa i zebrać myśli .
Agnieszko= agatka dziękuję bardzo za życzenia.
Iwonko bardzo dziękuję.
Misiu dziękuję.
Dorotko jak miło, że już jesteś na forum, witaj .
Spartina jest bardzo ekspansywna i bardzo trudno wykopuje się jej grube rozłogi, ale nie pozbywam się jej, gdyż praktycznie to jedyna wysoka trawa, która u mnie nie wymarza, w dodatku jest piękna i cudnie szumi na wietrze.
Będzie Ci ciężko pozbyć się jej z wrzosów.
Uważaj jednak z tym randapem, żebyś jej sobie całej nie zniszczyła.
Sylwio dziękuję bardzo za życzenia i za cudowny bukiet lilii z Twojego ogrodu.
Marysiu- Sasanka to cudownie, że trafiłaś na rynku na odporne na mróz sadzonki chryzantem, mnie się to nigdy jeszcze nie udało.
Może tego roczne uda się przezimować.
Czy sprawdzałaś jak smakują osnówki cisa?
Myślę, że nie zjadłaś nasionka ze środka?
Majeczko witaj.
Dawno Cię nie było.
Dziękuję za odwiedziny.
Małgosiu- Margo witaj.
Czas pędzi nie ubłaganie i mnie także, pomimo że nie pracuję, ale ciągle dzień za krótki i zawsze jest coś do zrobienia.
Możgi trzcinowatej mam dwie odmiany, ale fotki jej robię zazwyczaj wiosną, gdy jedna ma różowo paskowane liście, a druga żółto paskowane.
Jesienią są jakieś nie ciekawe, podsychają u mnie i wykładają się.
Myślę, że mówisz o spartinie.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Dzisiejszy dzień wyjazdowy na działkę upłynął pod znakiem grzybobrania, chyba ostatniego w tym roku, choć w pobliskim lasku są tylko podgrzybki zajączki, babki i resztki opieniek.
Posadziliśmy także dwie wiśnie, porzeczki czarne i dwa hibiskusy bylinowe.
Trzeba było także sprzątnąć z warzywniaka resztki warzyw i wykosić ostatni raz trawę, przy okazji pozbierałam liście.
Na rabatach zalegają jednak opadłe liście z jesionu, zabrakło czasu na wybieranie.
Jesion okropnie zaśmieca mi ogród.
Już dwa pozbyliśmy się, ale jeden został ze względu na cień.
Jesiony wiosną późno rozwijają liście, a jesienią wcześnie gubią.
Dzisiejsze fotki.
W ogrodzie pomimo przymrozku jest jeszcze kolorowo, tylko na hortensjach zbrązowiały kwiaty.
Dobrze, że wcześniej ucięłam trochę na bukiety do zasuszenia.

róża Cytrina

złocień Maruna z różą NN

Tom- Tom kwitnie w najlepsze

ten złocień kwitnie całe lato i jesień

chryzantema w realu bardziej bordowa

mnóstwo liści czeka na sprzątniecie

aster wrzosolistny ma ponad 2 m wysokości

Clara Curtis

aster wrzosolistny
- ZENOBIUSZ
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4208
- Od: 2 sty 2008, o 07:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Witaj Tajka ogród w jesiennej barwie ale jeszcze w nim wiele kwitnących kwiatów , u nas za kilkoma rozwijającymi sie pąkami róz panuje nastrój póżnej jesieni.
Życzę miłego dnia.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam Zenek
Re: Mój ogród przy lesie cz.8
Tereniu, wstyd mi, że jakiś czas nie zaglądałam do Ciebie - ominęłam Twoje święto
Przyjmij jednak proszę szczere i serdeczne życzenia zdrowia i pociechy z bliskich oraz spełniania ogrodowych marzeń
Astry masz nieziemskie i takie dorodne, zachwycające różnorodnością kolorów... w ogóle, jesień w Twoim ogrodzie - dzięki dużej ilości liściaków - musi wyglądać wspaniale...
Życzę zdrowia wnuczkowi, a Tobie dobrego tygodnia
Astry masz nieziemskie i takie dorodne, zachwycające różnorodnością kolorów... w ogóle, jesień w Twoim ogrodzie - dzięki dużej ilości liściaków - musi wyglądać wspaniale...
Życzę zdrowia wnuczkowi, a Tobie dobrego tygodnia





