Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 388 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 23  
Autor Wiadomość
juda
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 3 maja 2012, o 09:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1353
Skąd: Podkarpacie okolice Jasła

 1 szt.
Rossynant masz racje nie tak prosto z dopłatami mam 27 arów takiego sadu orientowałam się w tej sprawie w ODRZ-e i skórka za wyprawę .. opłacic wszystkie wymogi to wychodzi się prawie na zero


Góra   
  Zobacz profil      
 
magda2
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 3 maja 2012, o 21:13 
Offline
50p
50p
Postów: 76

 więcej niż 1 szt.
Rossynant- serdeczne dzięki i przepraszam ze odpisuje dopiero teraz, gorący okres na działce i lekkie problemy z internetem. Pisałam o <odmłodzonej> wiekowej malinówce która b. źle zniosła cięcie, masz rację że to nie był najlepszy pomysł i myślę że słuchając porad wszystkowiedzących sąsiadów trzeba przede wszystkim kierować się zdrowym rozsądkiem którego mi zabrakło. Malinówce dam tyle czasu ile jej potrzeba żeby doszła do siebie, niech rośnie. Papierówka i antonówka równie wiekowe już się pozbierały po nieszczęsnym cięciu, może i malinówka da radę chociaż ona jest chyba najbardziej wrażliwa na tak drastyczną ingerencję. Tęsknię za smakiem jabłek z tego drzewa- dopóki nie dałam się namówić na cięcie było ich mnóstwo. Pięć lat już minęło, zobaczymy. Dam jej dużo więcej czasu- jeśli i w tym roku nie będzie jabłek poczekam. Strasznie jestem na siebie zła i przeklinam lekturę książek A. Miki. Teraz wszystko sama i rozsądnie.Dziękuję za odpowiedź i ponieważ nie jestem jeszcze dobrze zadomowiona na forum chcę zapytać czy jest wątek o drzewach wieloodmianowych szczepionych w postaci 2-3 gatunków na jednym pniu? Skusiłam się na takie cudo, każda szczepka ma owocować w innym czasie co mnie mocno zaintrygowało, ale dominuje jedna odmiana, druga jakoś sobie radzi a trzecia wegetuje i pewnie nic z niej nie będzie. Do tego drzewko <rozcapirzyło> się i każda próba ściśnięcia korony kończy się fiaskiem- śnieżna zima i przepołowi się jak nic razem z pniem- co robić? Zostawić ta najsilniejszą odmianę starając się ja jakoś wyprostować czy walczyć o ocalenie wszystkich zaszczepionych? Pozdrawiam- Magda

_________________
Gdy ci coś wpada do oka pamiętaj ze to odrobina kosmosu /Tuwim/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 3 maja 2012, o 23:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2470
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
magda2 napisał(a):
czy jest wątek o drzewach wieloodmianowych szczepionych w postaci 2-3 gatunków na jednym pniu?
Nie, ale można zaraz zrobić :wink:
Może wstaw zdjęcia tego drzewka; rozumiem że to nabyte... Temat widzę wielu by zaciekawił. Też zrobię na dniach parę fotek - tworzę sobie drzewko "Tuzin Smaków" :D
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
antata
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 4 maja 2012, o 14:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Wiedzę macie olbrzymią. Kupiłam stare siedlisko ze starym sadem na Mazurach. Od czterech lat sama instynktownie przycinam papierówki, chyba malinówki, chyba antonówki i jakieś wspaniałe drzewa o soczysto żółto- czerwonych olbrzymich wrześniowych jabłkach. Mam dużo grusz, jabłoni,dzielę się owocami z rodziną, koleżankami itd. Uwielbiam je i wizualnie i smakowo (strasznie ciekawa jestem jak się nazywają).
Wśród nich mam jedną jabłoń, której nie odważyłam się ciąć. Jest wielka (większa od budynku gospodarczego z wysokim dachem), na jednym pniu trzy odgałęzienia z osobnymi konarami(nawet nie byłoby jak ciąć) i koronami. Rodzi bordowe a nawet bordowo-czarne od strony słońca jabłka kuliste o średnicy ok. od 5 do 8cm (takie średniaki). Jabłka po wrześniowych zbiorach idealnie przechowują się w piwnicy gdyż są pokryte swego rodzaju woskowiną (już jak zrywam z drzewa we wrześniu to ręce są lepkie od tej warstwy wosku). Nie wiem jak się nazywa, ale bardzo chciałabym je zaszczepić, bo drzewo jest w duzej mierze puste w środku, mrówy wielkości myszy...przesadzam... mieszkają chyba w pniu bo zawsze na nim są, a jabłko jest boskie i jedyne takie w moim sadzie. Podpowiedziano mi, że jeżeli mam antonówki to żebym sobie wysiała siewiki z nasion i czytając wasze wypowiedzi zapewne to zrobię. I co dalej:
- czy już na jednorocznej siewce można szczepić, czy musi mieć więcej lat,
- chciałbym szczepić poprzez złączenie dwóch klinów tj z podkładu antonówki i zrazu z bordowego drzewa (czy dobrze myślę)
- rozumiem,że zrazy muszę uzyskać z górnej korony drzewa a nie jakiegoś wilka, a jeżeli z górnej to czego szukać?

Bardzo mi zależy, powiedzcie czy dobrze myślę i podpowiedzcie. A może ktoś wie co to za jabłoń. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
juda
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 4 maja 2012, o 14:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1353
Skąd: Podkarpacie okolice Jasła

 1 szt.
Zraz bierze się z końcówki gałęzi taki gładki o i dobra masz wiedzę nie powinien być wilk.
Szczepic można różne grubości bo są i różne techniki szczepień .
Spróbuj na cienkim takim jak zraz na ukos do siebie przyłożyć i taśma ogrodniczą .. jeżeli nie przyjmie się szczepienie to na drugi rok można spróbować ponownie.
Jeżeli będzie fachowo zrobione szczepienie to się uda.
Powodzenia .. warto pielęgnować "stare smaki"


Góra   
  Zobacz profil      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 30 maja 2012, o 00:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 553
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
ppawel5 napisał(a):
widziałem szkółkę właśnie ze starymi odmianami jabłoni, grusz, śliw...Wspominałem o tym w temacie o morelach. Jakie tam mają odmiany, przedstawione są na stronie http://www.stareodmiany.pl.

Weszłam na tą stronę...Byłam na różnych, ale nie znalazłam w opisie jabłoni, którą rok temu moja siostra wyrwała z sadu mojej śp babci. Sadził ją dziadek. To były moje ulubione jabłka, choć rodzeństwu nie smakowały. I dzisiaj tak myślę sobie- zajrzę a co mi tam i są ;:138 Znalazłam swoje jabłuszka z dzieciństwa ;:63 Nareszcie wiem, jak się nazywały i mogę szukać miejsca gdzie je zakupić. Były przepyszne, w środku miały "gniazda" z sokiem, super twarde...Jestem naprawdę szczęśliwa :). Oby tylko teraz udało się kupić tą odmianę. chyba nie pójdę spać-będę szukać :).

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 6 cze 2012, o 16:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2470
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
Przypomnę odmianę wartą tego - Jonathan.
Płodna, bardzo smaczna, bezproblemowa, nie choruje, ale raczej na klimaty cieplejsze i z dłuższym okresem wegetacji. 15'C potrzebuje średnio.
Nie w Suwalskie :wink:
Na mrozy i przymrozki raczej wytrzymały, nigdy nie widziałem problemów. Bardzo dobry zapylacz dla innych a sam nawet częściowo samopylny. Wymaga przyzwoitej gleby, ale że rośnie niezbyt mocno to nawet w małym ogródku można posadzić na antonówce szczepione a takie drzewo najmniej wymań ma i zawsze jakoś da radę. Nadaje się też do krótkiego cięcia. Na mrozy i przymrozki raczej wytrzymały, nie widziałem problemów nawet po -38.
Doskonale przechowuje się w domowych warunkach

Jeszcze długo poleżą, bo chwilowo przejedliśmy się czereśniami. I o to idzie - mieć świeże owoce cały rok, na okrągło :D
:wit

PS.
Jonathana można ciąć krótko ponieważ owocuje na starych krótkopędach, nawet nastoletnich - toteż można usuwać drzewu wszystkie młode przyrosty jak leci (i utrzymywać rozmiar korony dowolnie). Nawet wskazane jest ograniczenie ilości pędów gdyż owoc wiąże bardzo obficie i jeśli pozwoli się na nadmierne plonowanie to jabłka mogą wyjść zbyt małe albo nawet zacznie owocować przemiennie. Także na suchszym czy piaszczystym stanowisku warto koronę ograniczyć gdyż na braki wody jest wrażliwy - przy suszy owoc drobnieje i nie ma tego smaku, a drzewo traci odporność na grzyby, tj. mączniak i 'plamistość jonatana' może się trafić.

Natomiast w sadzie mam też drzewa nigdy nie cięte (ale gleba mocna) i owoc na zdjęciu z nich właśnie. Wprawdzie z takich wychodzą mniejsze i gorzej wybarwione lecz za to najdłużej się przechowują. Te wyżej mają 6-7 cm, większe trzymają się krócej toteż od nich zaczynamy wyjadać. Drzewa na podkładce półkarłowej dają owoc większy i nawet słodszy, lecz przechowuje się krócej, do marca/kwietnia powiedzmy. Owoce zbiera się w październiku, do jedzenia są w grudniu.
Gdyby kto się rozglądał za zakupem (niełatwo) są też pochodne Jonatana: Red Jonatan, Blakjon, Jonared - całe czerwone. Bardzo ciekawy jest też Jonamac (Jonathan x McIntosh) - doskonały smak, lepszy od obydwu rodziców :D ale już podatniejszy na parch (nie jakoś szczególnie) i w przechowaniu góra do stycznia/lutego.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
juda
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 6 cze 2012, o 21:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1353
Skąd: Podkarpacie okolice Jasła

 1 szt.
Rossynant Ja mam w ogrodzie jonathana masz rcję ze nie jest wymagający


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa2019
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 13 cze 2012, o 20:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1180
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
ewa2019 napisał(a):
Czy można pomóc tej starej gruszce?Tak wyglądała(prawie) jak przejęłam działkę.Zeszłego roku,po obrywałam wszystkie ,prawie wszstkie"wilki"
W tym sezonie, również powinnam usunąć "wilki"-chyba.Obawiam się grubych konarów(grubość ramienia),jeden z nich wyłamał się, i spadł na
ścieżkę.Na szczęście nikomu,nic się nie stało!W jaki sposób można pomóc gruszy?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ce ... 5bff4.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1b4 ... 93912.html

Proszę o POMOC ;:144

Dotyczy starej gruszy-dzisiaj wyrywałam wilki(chyba jeszcze trzeba),i zobaczyłam coś jakby gąbkę z dziurkami,nie wiem co wyżarło taką dziurę.
Widziałam też spacerujące mrówki!
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 13 cze 2012, o 20:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2470
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
Próchno... wspominałem aby że to drewno zamarło przy takich cięciach? Niewykluczone że przyjdzie w przyszłości skrócić niżej, do mocnego drewna.
Na razie trzeba się postarać o wyhodowanie mocnych konarów niżej na konarze (a najlepiej na pniu pod koroną), zanim się zrobi takie cięcie - niewykluczone bowiem że któryś konar cały próchnieje i przyjdzie usunąć zupełnie. A te gałęzie rosnące po krawędzi takiego próchna zmniejszyć żeby się nie wyłamały pod ciężarem. Co w tym wypadku zdaje się oznacza bezlitosne usunięcie wszystkich pędów rosnących z nich w górę, bo skrócone już są, mocno. Usuwanie nowych przyrostów u góry korony pomoże rosnąć gałęziom u dołu.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa2019
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 13 cze 2012, o 21:04 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1180
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
Właśnie,wyprowadziłam sporo gałęzi u dołu korony.A teraz proszę mi podpowiedzieć, kiedy mogłabym wyciąć to próchno?

_________________
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 13 cze 2012, o 21:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2470
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
Po prawdzie to wszystko jedno, środek już lepszy nie będzie a zewnętrzne warstwy pnia żyją i też nadal żyć będą. Zależy ile korony usuniesz tym cięciem bo pewnie nie o jeden koniec tu idzie. Jeśli nie więcej niż 1/3 to nie problem, można już. Można też poczekać aż inne gałęzie podrosną. Można mniej problematyczne zostawić na potem a teraz ten najgorszy.
Ja bym ciął jeśli widać że ma ochotę się rozłamać - to jest jakiś argument. Albo mając ładny nowy konarek niżej - po cięciu góry jeszcze by urósł od razu tego roku. Oczywiście tak czy owak ciąć latem i z zasadami, ę i ą.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa2019
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 13 cze 2012, o 21:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1180
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
Dzięki, zrobię to latem po zbiorze owoców(kilka sztuk) :D

_________________
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 5 lip 2012, o 00:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2523
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Wrócę jeszcze do proponowanego przez Rossynanta 'Jonatana'. Faktycznie odmiana godna szczególnego polecenia. W uprawie amatorskiej zupełnie bezproblemowa. Z rejestru odmian dla sadowników wycofana ze względu na podatność na mączniaka. W praktyce amatorskiej nie ma z nim jednak większego problemu. Odporna na choroby, bardzo odporna na mróz. Epizodycznie trafia się na niej rak, lecz po prostym zabiegu już nie powraca. W zeszłym roku moje Jonatany były najlepiej owocującymi drzewami w sadzie, w tym byłoby podobnie, gdyby nie 18 maja i pocałunek od przymrozku.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
emilian
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 3 wrz 2012, o 16:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Na początku chciałem się przywitać, gdyż jest to mój pierwszy post na tym forum- jestem Emilian i mam 17 lat.
Na co dzień mieszkam w Lublinie, lecz często wyjeżdżam do mojej babci na wieś. Od małego interesuję się rolnictwem i ogrodnictwem. Tyle jeżeli chodzi o mnie.
U mojej babci w ogrodzie rosną stare jabłonie odmiany Węgierczyk, Mekintosz, Szara Reneta i kilka nieco młodszych (kilkudziesięcioletnich), których nazw odmian nie znam. Chciałbym się pobawić i poszczepić te odmiany na jakichś podkładkach. Podkładek pod szczepienie w moich okolicach nie da się praktycznie zdobyć (byłem nawet w szkółce). Czytałem na temat Antonówki jako podkładki- więc mam pytania-
czy takie jak pisałem wyżej jabłonie szczepione na siewkach Antonówki można utrzymać jako średniowysokie -tak ok 3-4 m. wysokości?
czy wysiewając nasiona pozyskane z półkarłowych drzewek otrzymam podkładki półkarłowe?

W zeszłym roku dokonaliśmy wraz z tatą zakupu dwóch antonówek szczepionych, jedną chcę zachować jako Antonówkę, ale na drugiej chcę zaszczepić jakieś drzewka. Ta druga jabłoneczka rośnie na glebie kiepskiej jakości- margiel/piach (nie miała w tym roku żadnych przyrostów), przy czym pierwsza na lepszej glebie rośnie normalnie. Przed około tygodniem podnawoziłem ją kompostem (wcześniej nie była nawożona), by w przyszłym roku nie było takich kłopotów.
Czy mogę na tej jabłoneczce zaszczepić jakieś odmiany i czy po prostu one się przyjmą i będą one tam normalnie rosły?
Z góry dziękuję za odpowiedź. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztofkhn
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 3 wrz 2012, o 18:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2030
Skąd: Łódź

 1 szt.
Emilianie !
Przede wszystkim, o tej porze roku, wrzesień nie nawozi się drzewek kompostem. Zawiera on azot, a ten będzie pędził liście. Drzewko później będzie wchodziło w stan spoczynku. Stało się. Trudno.
Na Lubelszczyźnie szkółek trochę jest. Poszukaj w sieci.
Nie powinnaś mieć problemów z nabyciem podkładek.

_________________
Serdecznie Pozdrawiam.

Krzysztof Khn.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirek55522
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 19 wrz 2012, o 00:29 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: Nowy Dwór Maz.

 0 szt.
A u mnie rosną od czterech lat dziczki Antonówki.
Posiałem nasionka na parapecie a potem przepikowałem do ziemi.
Jedne mają ponad 150 cm. inne malutkie.
Zarosło to nawłocią ale żyją.
Ma ktoś jakiś pomysł co z nimi zrobić ?
Kiedyś chciałem poeksperymentować ze szczepieniem ale mi odeszło
Można też wziąć zrazy Żelaziaka lub Grochówki . Pozostałych odmian w tych 60-cio letnich sadach nie znam . Może poza Antonówką.
:wit

_________________
Nie ma takiej okoliczności życiowej która zwalniała by człowieka od myślenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 388 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *