ogród Agaty (sure) - cz.4
- magenta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3285
- Od: 31 mar 2010, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Józefosław
- Kontakt:
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Agato, piękne roślinki
Pustynnik różowy, to chyba przetacznik , na jakiego poluję zresztą 
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Kasiu, też tak przypuszczałam Tylko ten ciemnoróżowy przetacznik z pierwszego zdjęcia jest dwa razy wyższy od tego bladego maleństwa pod lilią. Może to jakaś miniaturka?
Jeśli chcesz tego większego przetacznika, mogę Ci kupić u nas w szkółce?...
Jeśli chcesz tego większego przetacznika, mogę Ci kupić u nas w szkółce?...
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
-
izaziem
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4182
- Od: 22 sty 2008, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kaszuby
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Przetacznik piękny i bardzo różowy
U mnie nie chce współpracować. Marny i nędzowaty a biały [nie wiem z kąt ja go wytrzasnęłam] zaginął bez wieści. Na szczęście są nibieskie na pocieszenie.
- a_nie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1620
- Od: 31 mar 2011, o 12:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
No to spędziłam wieczór w Twoim ogrodzie, oprócz pięknych doznań wiele tu ciekawych rad.
Ja też początkowo bałam się róż- choroby mszyce, wymarzanie. Zaczęłam więc od tanich z hipermarketu (2 parkowe nn) i wsadzałam miniaturki prezentowe- i wyglądają coraz piękniej. Tak że nastał czas na rabatkę różana. Będę tu zaglądać i uczyć się na Twoich różanych (i nie tylko) przygodach.
Ja też początkowo bałam się róż- choroby mszyce, wymarzanie. Zaczęłam więc od tanich z hipermarketu (2 parkowe nn) i wsadzałam miniaturki prezentowe- i wyglądają coraz piękniej. Tak że nastał czas na rabatkę różana. Będę tu zaglądać i uczyć się na Twoich różanych (i nie tylko) przygodach.
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Jedno i drugie, to Przetacznik. Ten na pierwszy to przetacznik klosowy a ten malutki, to przetacznik rozeslany. Tez mam klosowego siwego (srebrne liscie i niebieskie kwiaty) i jest duzy ale mam tez pare niebieskich rozeslanych i te sa malutkie.
A Fairy, to Fairy
z moich dwoch ktore dokupilam w Auchanie nagokorzenne, jedna padla a druga na Fairy mi nie wyglada - chyba ze mam szczescia do tej odmiany
dobrze, ze chociaz rozowa jest.
A Fairy, to Fairy
- imer
- 1000p

- Posty: 1429
- Od: 29 lip 2011, o 15:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Agatko
zaglądam z rewizytą bo jakoś dawno mnie u Ciebie nie bywało i zapomniałem już jak u Ciebie pięknie! Mam trochę zaległości do nadrobienia.
zaglądam z rewizytą bo jakoś dawno mnie u Ciebie nie bywało i zapomniałem już jak u Ciebie pięknie! Mam trochę zaległości do nadrobienia.
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Izo, mój biały przetacznik ładnie rósł, ale teraz go trochę podmęczyłam. Był splatany z tym nie-wiadomo-czym, pokazywanym przeze mnie wcześniej (czyli pewnie nawłocią) i usiłowałam je jakoś rozdzielić. Zobaczymy, jak to przeżyje...
Aniu, miło, że mnie odwiedziłaś, zapraszam częściej!
ja do róż nadal podchodzę sceptycznie, bo delikatne i chorują. Ale te, które zakupiłam, w końcu zaczęły rosnąć, a Mary Rose i Pomponella mają pączki, mam nadzieję doczekać się kwiatków w tym roku (hurraaa!
)
Jule, dzięki za oświecenie w sprawie przetaczniów. Zapomniałam już, skąd mam to małe i nie mogłam zidentyfikować...
Ta nowa Fairy ma nieco bardziej brzoskwiniowy środek, czego na zdjęciach nie widać. Mam nadzieję, ze się ujednolicą niedługo, zresztą za bardzo się to nie rzuca w oczy. Problem to ta całkiem inna, o czerwono różowych kwiatach. Pasuje na tej rabatce jak pięść do nosa, chyba że uznać ją jako komplet do czerwonej monardy (też taka z innej bajki)?
Remiku, witaj. A ja muszę sobie dokładniej poczytać Twój wątek, bo zaglądam, ale już przestaję ogarniać. Za każdym razem podobają mi się zdjęcia, więc na pewno wrócę się dokładniej rozejrzeć!
Byłam wczoraj w ogrodzie Ali, takie małe sympatyczne spotkanko z kilkoma osobami z ogrodowo - budowlanych forów: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=140
Jest obecnie jeszcze ładniejszy niż na tych zdjęciach, szkoda, że właścicielka tak rzadko pokazuje jego urodę!
Wracałam w ulewie, no i na szczęście, bo w przeciwnym kierunku szła trąba powietrzna, teraz relację oglądam w TV i jestem szczęśliwa, ze wszystko dobrze się skończyło!
Obrazki po deszczu:


Aniu, miło, że mnie odwiedziłaś, zapraszam częściej!
ja do róż nadal podchodzę sceptycznie, bo delikatne i chorują. Ale te, które zakupiłam, w końcu zaczęły rosnąć, a Mary Rose i Pomponella mają pączki, mam nadzieję doczekać się kwiatków w tym roku (hurraaa!
Jule, dzięki za oświecenie w sprawie przetaczniów. Zapomniałam już, skąd mam to małe i nie mogłam zidentyfikować...
Ta nowa Fairy ma nieco bardziej brzoskwiniowy środek, czego na zdjęciach nie widać. Mam nadzieję, ze się ujednolicą niedługo, zresztą za bardzo się to nie rzuca w oczy. Problem to ta całkiem inna, o czerwono różowych kwiatach. Pasuje na tej rabatce jak pięść do nosa, chyba że uznać ją jako komplet do czerwonej monardy (też taka z innej bajki)?
Remiku, witaj. A ja muszę sobie dokładniej poczytać Twój wątek, bo zaglądam, ale już przestaję ogarniać. Za każdym razem podobają mi się zdjęcia, więc na pewno wrócę się dokładniej rozejrzeć!
Byłam wczoraj w ogrodzie Ali, takie małe sympatyczne spotkanko z kilkoma osobami z ogrodowo - budowlanych forów: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=140
Jest obecnie jeszcze ładniejszy niż na tych zdjęciach, szkoda, że właścicielka tak rzadko pokazuje jego urodę!
Wracałam w ulewie, no i na szczęście, bo w przeciwnym kierunku szła trąba powietrzna, teraz relację oglądam w TV i jestem szczęśliwa, ze wszystko dobrze się skończyło!
Obrazki po deszczu:


pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Dopiero dziś zobaczyłam informacje o trąbie powietrznej i trochę się zaniepokoiłam, bo rodzice wybrali się do mojego brata, który mieszka w pomorskim. Wszystko na szczęście w porządku, ich dopadła tylko normalna burza
Biały przetacznik już zamówiłam, czekam na przesyłkę
Deszczu mam serdecznie dosyć.
Biały przetacznik już zamówiłam, czekam na przesyłkę
Deszczu mam serdecznie dosyć.
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Ewka, dobrze, ze nic się nie stało!
ja się cieszę, że nie słyszałam o tej trąbie jadąc, zazwyczaj włączam muzykę na trasę. Tylko A1 ominęłam, bo tam dla odmiany był wypadek, ale na obwodnicy problemem było utrzymać się na pasie, bo lało mocno...
no faktycznie trochę przesada z tą pogodą, odłożyłam do dzisiaj opryski świerków, bo miało nie padać, a tu znowu chmury na horyzoncie...
ja się cieszę, że nie słyszałam o tej trąbie jadąc, zazwyczaj włączam muzykę na trasę. Tylko A1 ominęłam, bo tam dla odmiany był wypadek, ale na obwodnicy problemem było utrzymać się na pasie, bo lało mocno...
no faktycznie trochę przesada z tą pogodą, odłożyłam do dzisiaj opryski świerków, bo miało nie padać, a tu znowu chmury na horyzoncie...
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Straszą nas różne zjawiska pogodowe...Nas tylko straszą, ale co ludzie dotknięci nieszczęściem muszą przeżywać
Opryski odkładam na nie wiadomo kiedy, teraz też się chmurzy, pewnie napada.
Opryski odkładam na nie wiadomo kiedy, teraz też się chmurzy, pewnie napada.
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Mnie się w końcu udało opryski zrobić, bo przez dzień nie padało. Zobaczymy, na ile to będzie skuteczne... 
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Zwykle wystarcza sześć godzin bez opadów. Nie miałam dziś takiego szczęścia 
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8315
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Agatko,
a jak róże, czy coś Ci zakwitło z naszej dostawy ?
U mnie kwitnie Nozomi i Charles Austin.
Mary Rose ma piękne pączki, też pewnie zaraz zakwitnie.

U mnie kwitnie Nozomi i Charles Austin.
Mary Rose ma piękne pączki, też pewnie zaraz zakwitnie.
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Ewka, to ja mam szczęście. Wyjątkowo nie padało przez cały dzień, kiedy zrobiłam opryski. Ale to i tak nie wszystko, bo chorób mnóstwo, tylko świerki udało się porządnie zlać i sosny p. osutce. Różyczki wyglądają w miarę, jak na razie...
Krysiu, moja MR ma też jeden pączek. Nie znam się, jakiś ciemny mi się wydaje, ale może po rozwinięciu to się zmieni. Wpatruję się w niego codziennie i pewnie dlatego wydaje mi się, ze wcale nie rośnie!

Poza tym pączkuje jeszcze Pomponella, nawet obficie, powiedziałabym!

a tu jeszcze kwiatki z białej rabatki:
przetacznik - coraz bardziej mi się podoba, mam nadzieję, ze nie padnie po tej operacji rozdzielania, był spleciony z tą nawłocią jak bliźniak syjamski!

i biały anemonek, kwitnie kolejnym pojedynczym kwiatkiem:

Krysiu, moja MR ma też jeden pączek. Nie znam się, jakiś ciemny mi się wydaje, ale może po rozwinięciu to się zmieni. Wpatruję się w niego codziennie i pewnie dlatego wydaje mi się, ze wcale nie rośnie!

Poza tym pączkuje jeszcze Pomponella, nawet obficie, powiedziałabym!

a tu jeszcze kwiatki z białej rabatki:
przetacznik - coraz bardziej mi się podoba, mam nadzieję, ze nie padnie po tej operacji rozdzielania, był spleciony z tą nawłocią jak bliźniak syjamski!

i biały anemonek, kwitnie kolejnym pojedynczym kwiatkiem:

pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Aga Mary Rose ma takie ciemne pączki w pierwszej fazie pokazywania koloru więc to powinna być ona.
Tego białego przetacznika to Ci normalnie zazdroszczę, muszę takiego drania dorwać, zresztą tego ciemnoróżowego też.
Tego białego przetacznika to Ci normalnie zazdroszczę, muszę takiego drania dorwać, zresztą tego ciemnoróżowego też.

