A krasnoludek słodki ! Też bym takiego już chciała , a nie mam... mówią ,że muszę poczekać cierpliwie
Ogródek KaRo cz.7
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Koniec 2011 i 2012 rok u KaRo cz.7
Pokażesz , jak "ciachnęłaś " TAWUŁĘ ? Proszę... Choć to już musztarda po obiedzie , boję się , czy moją przycięłam właściwie:(
A krasnoludek słodki ! Też bym takiego już chciała , a nie mam... mówią ,że muszę poczekać cierpliwie
A krasnoludek słodki ! Też bym takiego już chciała , a nie mam... mówią ,że muszę poczekać cierpliwie
- AnnaBlue
- 50p

- Posty: 64
- Od: 6 lip 2011, o 14:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Koniec 2011 i 2012 rok u KaRo cz.7
Ehhh.... chodzę po cudzych ogrodach i sama nie wiem czego chcę na tej mojej, zapyziałej, piaszczystej, 300m działce w ROD, na dokładkę daleko od domu, a zatem mogę tam być najwyżej 2 x na tydzień. Jestem u Amadyna .. cudo
, przychodzę do Ciebie - rewelacja
No i zamiast radości, że cokolwiek raczyło na moim popiole urosnąć to same "zagwozdki". Głowa pełna sprzecznych pomysłów, rośliny sadzone bez sensu, choć wydawało mi się, że przemyślałam. Marzy mi się taki busz jak u Ciebie, a jednocześnie wiem, że to niewykonalne. Coś mam dziś jakiegoś ogrodowego doła.
Chyba zostanę w Towim ogrodzie na dłużej by choć trochę odpocząć od mych rozterek.
P.S. Karo, chcę Ci bardzo podziękować za Twój wątek. Pokazujesz swój ogród w taki sposób, że mam możliwość bardzo dużo nauczyć się od Ciebie. Podpisujesz, tłumaczysz, omawiasz, wyjaśniasz.
P.S. Karo, chcę Ci bardzo podziękować za Twój wątek. Pokazujesz swój ogród w taki sposób, że mam możliwość bardzo dużo nauczyć się od Ciebie. Podpisujesz, tłumaczysz, omawiasz, wyjaśniasz.
Nadzieja jest rośliną trudną do wyplenienia. Można nie wiem ile odrąbać gałęzi i zniszczyć, a zawsze będzie wypuszczać nowe pędy.
Isadora Duncan.
Isadora Duncan.
- Karo
- -Administrator Forum-.

- Posty: 22087
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Re: Koniec 2011 i 2012 rok u KaRo cz.7
Myślę,że wszyscy narzekający na deszcz nie muszą się martwić,pora deszczowa minęła
W powietrzu czuć i widać już lato .Padało raptem niespełna 2 dni a dziś klimat przypominał u mnie tropiki.
Niesamowita wilgotność, aż trudno było się odnaleźć.
Ponoć jutro a właściwie już dziś ma być podobnie.
Będę mieć ciekawe chwastowisko zamiast rabatek
Na pierwszym planie styrakowiec japoński,ktory przekwitł bardzo szybko.W sieci pisze się o jego zapachu,niestety nie miałam przyjemności go poznać.Może było za zimno na to by kwiaty wydzielały zapach?Nie wiem i nie wiem jak pachną kwiaty styrakowca.
Może w następnym sezonie uda mi się poczuć?
Po prawej - "rozwalony" pod wpływem deszczu jałowiec.

LOKI u Ciebie też już lato mam nadzieję i kwiatki na balkonie odżyły?
Najpiękniejsza z moich róż Myriam

100krotko i u Ciebie będą takie wkrótce ,bo i u mnie stały się takie piękne jak "zapomniałam je poprzesadzać" w którymś tam sezonie
wtedy własnie rozkwitły w swej urodzie.
I ja mam zwyczaj "latać" z moimi roślinkami po ogródku bez opamiętania
,od kilku lat mam już problem,bo krzewy są zbyt duże do przesadzania ale czyż nie ma innej metody wyładowania nadmiaru energii?
Ano jest - wiesz co robię teraz? Teraz karczuję najstarsze krzaki
Na najbliższy moment zaplanowałam rozprawić się z dereniami
.
ElleBelle mój krasnoludek też umie szanować kwiatki i moją pracę,nic nie zrywa w ogródku poza poziomkami
Mam nadzieję,że tak pozostanie jej już na zawsze.
babuchno mój bez nazywa sie niestety 'Black Lace'
Jak tylko przekwitnie będę próbowała ukorzeniania ale ' o tym po tym ' jak będzie wynik
chyba ,że chcesz pęd i sama sobie ukorzenisz to już mogę wysyłać,daj tylko cynk
Zdecyduj się bo jest ładny choć to b.młody krzak ,mam go od ubiegłego roku a wyrósł na piękność.

Ewelino już pokazuję ale tak jak pisałam,do cięcia pozostała jeszcze druga strona żywopłotu.
Teraz wygląda on tragicznie - nie znoszę cięcia tak wielkich krzewów
ale wkrótce nowe przyrosty spowodują,że będzie ładny.


AnnaBlue witaj w moim ogródku i cieszę się,że znajdujesz tu coś co można wykorzystać
.
I u mnie bywają takie dni,że dołuję się chciejstwami,których sprowadzić do siebie nie mogę.
Tyle pięknych roślin pojawia się ciągle w sprzedaży,a tu basta,busz już więcej nie przyjmuje
Zanim wymienię z Tobą poglądy powinnam odwiedzić Twój wątek ale jedno mogę zagwarantować już z góry.
Busz urośnie wszędzie
to tylko kwestia czasu,mój ogródek ma prawie 20 lat więc obrósł już "patyną".
Owszem było mi łatwiej osiągnąć stan jaki on prezentuje,bom go tuż za oknem ale uwierz mi,że nawet na odległość można
zagospodarować teren w dowolny sposób.
Nie zniechęcaj się tylko zagęszczaj swoje rabaty a sama zobaczysz ,że braknie Ci metrażu pod kolejne nasadzenia.
Tak bywa najczęściej.
W głębi widać zielonkawą "kopułkę" kruszyny na tle żywopłotu z berberysa.

W powietrzu czuć i widać już lato .Padało raptem niespełna 2 dni a dziś klimat przypominał u mnie tropiki.
Niesamowita wilgotność, aż trudno było się odnaleźć.
Ponoć jutro a właściwie już dziś ma być podobnie.
Będę mieć ciekawe chwastowisko zamiast rabatek
Na pierwszym planie styrakowiec japoński,ktory przekwitł bardzo szybko.W sieci pisze się o jego zapachu,niestety nie miałam przyjemności go poznać.Może było za zimno na to by kwiaty wydzielały zapach?Nie wiem i nie wiem jak pachną kwiaty styrakowca.
Może w następnym sezonie uda mi się poczuć?
Po prawej - "rozwalony" pod wpływem deszczu jałowiec.
LOKI u Ciebie też już lato mam nadzieję i kwiatki na balkonie odżyły?
Najpiękniejsza z moich róż Myriam
100krotko i u Ciebie będą takie wkrótce ,bo i u mnie stały się takie piękne jak "zapomniałam je poprzesadzać" w którymś tam sezonie
I ja mam zwyczaj "latać" z moimi roślinkami po ogródku bez opamiętania
Ano jest - wiesz co robię teraz? Teraz karczuję najstarsze krzaki
Na najbliższy moment zaplanowałam rozprawić się z dereniami
ElleBelle mój krasnoludek też umie szanować kwiatki i moją pracę,nic nie zrywa w ogródku poza poziomkami
Mam nadzieję,że tak pozostanie jej już na zawsze.
babuchno mój bez nazywa sie niestety 'Black Lace'
Jak tylko przekwitnie będę próbowała ukorzeniania ale ' o tym po tym ' jak będzie wynik
chyba ,że chcesz pęd i sama sobie ukorzenisz to już mogę wysyłać,daj tylko cynk
Zdecyduj się bo jest ładny choć to b.młody krzak ,mam go od ubiegłego roku a wyrósł na piękność.
Ewelino już pokazuję ale tak jak pisałam,do cięcia pozostała jeszcze druga strona żywopłotu.
Teraz wygląda on tragicznie - nie znoszę cięcia tak wielkich krzewów
ale wkrótce nowe przyrosty spowodują,że będzie ładny.
AnnaBlue witaj w moim ogródku i cieszę się,że znajdujesz tu coś co można wykorzystać
I u mnie bywają takie dni,że dołuję się chciejstwami,których sprowadzić do siebie nie mogę.
Tyle pięknych roślin pojawia się ciągle w sprzedaży,a tu basta,busz już więcej nie przyjmuje
Zanim wymienię z Tobą poglądy powinnam odwiedzić Twój wątek ale jedno mogę zagwarantować już z góry.
Busz urośnie wszędzie
Owszem było mi łatwiej osiągnąć stan jaki on prezentuje,bom go tuż za oknem ale uwierz mi,że nawet na odległość można
zagospodarować teren w dowolny sposób.
Nie zniechęcaj się tylko zagęszczaj swoje rabaty a sama zobaczysz ,że braknie Ci metrażu pod kolejne nasadzenia.
Tak bywa najczęściej.
W głębi widać zielonkawą "kopułkę" kruszyny na tle żywopłotu z berberysa.
- Aza
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3346
- Od: 10 lut 2008, o 18:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zakopane
Re: Koniec 2011 i 2012 rok u KaRo cz.7
Poodpoczywałam sobie w Twoim ogrodzie , bo jeszcze czuję wczorajszy Kraków w kościach i nie wybiorę się w góry. Pięknie wygląda to czarne z różowymi kwiatkami (to nie znaczy , ze chciałabym go mieć) różowa wiązówka od Ciebie rozsiała się i wyraźnie chce walczyć o lepsze z dziką kremową. Zrobiłam odkrycie że milin jednak wypuścił dwa małe listki. Jak się naładuje bateria to powstawiam widoczki z mojego odrodu, bo po wczorajszym dniu wszystko równocześnie chce kwitnąć.
OLGA od malamutów
Wątki Azy
Wątki Azy
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12857
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Koniec 2011 i 2012 rok u KaRo cz.7
@ KaRo - Cudny masz ten ogrod. A u mnie niestety raczej jesien niz lato (choc akurat dzisiajk trafil sie pierwszy bezdeszczowy, a nawet sloneczny dzien od tygodnia)... Ale rosliny mimo parszywej pogody i tak pedza do przodu - codziennie cos nowego zakwita.
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI
- babuchna
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7416
- Od: 7 maja 2009, o 09:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Koniec 2011 i 2012 rok u KaRo cz.7
Krysiu, piękności nie ruszaj.
Nasza Ewcia chyba pomoże mi w jej zdobyciu.
Nie ciachaj więc, bo szkoda każdej gałązki. Ten krzew jest przecudny.
Ładuję akumulatorki w Twoim ogrodzie.
Patrzę, podziwiam i wzdycham do Twojej kolkwicji.Też mam,... nawet trzy mam.
Z tym, że moja ani jedna jeszcze nie kwitła i najwyraźniej nie mają wcale zamiaru u mnie zakwitnąć.
A mam je u siebie już trzeci rok. Jaśminowiec też mam, i też nie kwitnący.
W sumie chyba będę musiała przyzwyczaić się, że moje należy podlewać i dbać o nie,
a żeby obejrzeć je kwitnące, trzeba przyjść do Ciebie chyba.
Tylko szkoda jeszcze, że ich zapachu przez komp nie poczuję.
Miriam jest śliczna. Mój opór przed zakupem nowych róż jakby miękł gdy oglądam te piękności w rozkwicie. Oj, mięknie coraz bardziej, i jakby się kurczy przy tym.
Idę dalej się ładować, na wstecznym na zapas, dziś mam w planie goniony dzień,
więc dobry zapas mi się przyda.

Nie ciachaj więc, bo szkoda każdej gałązki. Ten krzew jest przecudny.
Ładuję akumulatorki w Twoim ogrodzie.
Patrzę, podziwiam i wzdycham do Twojej kolkwicji.Też mam,... nawet trzy mam.
Z tym, że moja ani jedna jeszcze nie kwitła i najwyraźniej nie mają wcale zamiaru u mnie zakwitnąć.
A mam je u siebie już trzeci rok. Jaśminowiec też mam, i też nie kwitnący.
W sumie chyba będę musiała przyzwyczaić się, że moje należy podlewać i dbać o nie,
a żeby obejrzeć je kwitnące, trzeba przyjść do Ciebie chyba.
Tylko szkoda jeszcze, że ich zapachu przez komp nie poczuję.
Miriam jest śliczna. Mój opór przed zakupem nowych róż jakby miękł gdy oglądam te piękności w rozkwicie. Oj, mięknie coraz bardziej, i jakby się kurczy przy tym.
Idę dalej się ładować, na wstecznym na zapas, dziś mam w planie goniony dzień,
więc dobry zapas mi się przyda.
- Edyta1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1926
- Od: 20 paź 2011, o 00:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Koniec 2011 i 2012 rok u KaRo cz.7
Piękne widoczki
. Zastanawiam się, kiedy ja w swoim ogrodzie będę mogła poleniuchować
.
Pozdrawiam - Edyta
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- Karo
- -Administrator Forum-.

- Posty: 22087
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Re: Koniec 2011 i 2012 rok u KaRo cz.7
Leniuchować można zawsze i wszędzie Edytko
Ja mam właśnie ogromny pęd do robót ogrodowych a jestem niedyspozycyjna,
ogród musi poczekać.
Olgo bardzo się cieszę,że te roślinki rosną u Ciebie a pamiętam,że trochę się obawiałaś zasiedlania swojego ogródka a popatrz jakie bogactwa już zgromadziłaś.
I najważniejsze,że rosną,chcą być u Ciebie więc z roku na rok będą piękniejsze
A bez czarny oczywiście spróbuję rozmnożyć bo nie może byc inaczej
LOKI
pewnie u Ciebie lato już w pełni,wszystkie deszczowe dni przywędrowały chyba do mnie.
Wieje i pada ale mnie z tym jest aktualnie wyjątkowo dobrze.
Tylko nie mam jak upolować czasu na opryski a mszyce panoszą się na wielu roślinach.
Dziś znowu pochmurno i mży z przerwami.
Dorotko nie chcesz to nie dostaniesz
Jak to nie kwitną?
Zetnij je ,szybko jeszcze teraz,niedawno zakończyło się ich kwitnienie więc pora na ich przycięcie.
Mocno i zdecydowanie przytnij kolkwicje i jaśminowce zostawiając co drugi np pęd dłuższy,nie tknięty sekatorem .
Potem podsyp im po dużej garści azofoski i powinny mocno podrosnąć do końca tego sezonu a
w następnym wydać kwiaty.
Po co Ci nie kwitnące krzaki?Interweniuj,praktykuj nic nie tracisz a zyskasz
Dla Ciebie moje /Twoje lilie

Z braku czasu wczoraj,podczas mżawki zabrałam się za cięcie żywopłotu,
zrobiłam niewiele a wróciłam do domu po zmroku i mokra ...eh i tak bywa czasami
Pochwalę się moim perukowcem,bardzo go lubię śliczny jest,nie musi mieć peruczek a
nawet lepiej gdyby ich nie miał lubię go za liście .
Z czterech różnych odmian jakie miałam w swoim ogródku tylko ten okazał się wystarczająco odporny na zarazę grzybową i świetnie rośnie.

Dziś sesja niektórych kwitnących róż,którym udało się przetrwać zimę .





Ja mam właśnie ogromny pęd do robót ogrodowych a jestem niedyspozycyjna,
ogród musi poczekać.
Olgo bardzo się cieszę,że te roślinki rosną u Ciebie a pamiętam,że trochę się obawiałaś zasiedlania swojego ogródka a popatrz jakie bogactwa już zgromadziłaś.
I najważniejsze,że rosną,chcą być u Ciebie więc z roku na rok będą piękniejsze
A bez czarny oczywiście spróbuję rozmnożyć bo nie może byc inaczej
LOKI
Wieje i pada ale mnie z tym jest aktualnie wyjątkowo dobrze.
Tylko nie mam jak upolować czasu na opryski a mszyce panoszą się na wielu roślinach.
Dziś znowu pochmurno i mży z przerwami.
Dorotko nie chcesz to nie dostaniesz
Jak to nie kwitną?
Zetnij je ,szybko jeszcze teraz,niedawno zakończyło się ich kwitnienie więc pora na ich przycięcie.
Mocno i zdecydowanie przytnij kolkwicje i jaśminowce zostawiając co drugi np pęd dłuższy,nie tknięty sekatorem .
Potem podsyp im po dużej garści azofoski i powinny mocno podrosnąć do końca tego sezonu a
w następnym wydać kwiaty.
Po co Ci nie kwitnące krzaki?Interweniuj,praktykuj nic nie tracisz a zyskasz
Dla Ciebie moje /Twoje lilie

Z braku czasu wczoraj,podczas mżawki zabrałam się za cięcie żywopłotu,
zrobiłam niewiele a wróciłam do domu po zmroku i mokra ...eh i tak bywa czasami
Pochwalę się moim perukowcem,bardzo go lubię śliczny jest,nie musi mieć peruczek a
nawet lepiej gdyby ich nie miał lubię go za liście .
Z czterech różnych odmian jakie miałam w swoim ogródku tylko ten okazał się wystarczająco odporny na zarazę grzybową i świetnie rośnie.

Dziś sesja niektórych kwitnących róż,którym udało się przetrwać zimę .





- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 7326
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ogródek KaRo cz.7
Krysiu różyczki cudo
Koło perukowca rośnie figa czy tylko coś podobnego
Pogody w tym roku nas tu nie rozpieszczają ,ale u Ciebie i tak cudownie 
Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
- JSZFRED
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2842
- Od: 1 lut 2008, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Ząbki
Re: Ogródek KaRo cz.7
Krysiu pięknie przynajmniej można u Ciebie pospacerować między roślinkami a u mnie trzy kroki i już, pierwsza z róż to chyba Charles Austin piękny okaz tyle kwiatów
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Ogródek KaRo cz.7
Krysiu,ta łososiowa róża boska.U mnie około 20 krzaków nie odbiło po zimie.
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Ogródek KaRo cz.7
Krysiu, a ta ostatnia róża róża, to?
Mój typ
Mój typ
- Karo
- -Administrator Forum-.

- Posty: 22087
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Re: Ogródek KaRo cz.7
Elu
koło perukowca to Makleja, Bokkonia sercowata (Macleaya cordata), jedna z największych bylin ogrodowych.
U mnie tłamszona z powodu braku miejsca i eksponowane ma tylko liście.
Kwiaty nie są szczególnie piękne ale jeśli rośnie w dużej kępie na swobodnej przestrzeni,kwitnąca jest również bardzo interesująca.
Szczególnie jej młode liście mają niesamowicie piękny turkusowo niebieski, powiedziałabym 'morski' kolor.
I jest całkowicie mrozoodporna.
Nie wymarzła minionej zimy,kiedy ziemia była u mnie zamrożona na 1 m w głąb.
Kliknij sobie TU i zobacz jak może wyglądać
Asiu
Tak,masz rację,to Charles Austin,jako jedna z trzech moich róż przeżyła tę zimę całkowicie bez szkodowo.
Jest piękna i ogromnie żywotna,pięknie rośnie i obficie kwitnie.
Mój ogród jest chyba niewiele większy od Twojego, ale tak w nim nakombinowałam z grządkami,że
można je obchodzić dookoła,przez co można pospacerować drobnymi kroczkami, ale się nie zmęczyć
Brakuje natomiast miejsca na typową rekreację...ale co tam,huśtawka,stół grill przenośny ,basenik średniej wielkości,kąciki z krzesełkami ,miejsce na rozłożenie kocyka czy leżaczków - to już uważam,wystarczająca rozpusta.
Ja myślałam o ogrodzie z roślinami w roli głównej i taki stworzyłam i taki mam
C.Austin w swojej okazałości

Małgosiu
wiem, to żadna pociecha ale i u mnie wymarzło mnóstwo roślin,róż również.
Też nie mogę wielu z nich przeboleć jak np.
z serii "Black..." odbija jedna zaledwie i nadal nie mam pewności,że coś z niej będzie.
Spójrz jednak jest nadzieja...to zaledwie niespełna 10 cm pęd ale pęd juz z pączkiem kwiatowym

Pozostały wspomnienia

Aniu
Twój typ powiadasz
,więc Twój typ to niesamowita Myriam ('Amazing Grace')
To po prostu ... no cudo różane.
Wygląda tak

Przy całej swojej urodzie ma również niesamowicie subtelny zapach.
Piękna ,powinnaś ją mieć w swojej kolekcji
U mnie tłamszona z powodu braku miejsca i eksponowane ma tylko liście.
Kwiaty nie są szczególnie piękne ale jeśli rośnie w dużej kępie na swobodnej przestrzeni,kwitnąca jest również bardzo interesująca.
Szczególnie jej młode liście mają niesamowicie piękny turkusowo niebieski, powiedziałabym 'morski' kolor.
I jest całkowicie mrozoodporna.
Nie wymarzła minionej zimy,kiedy ziemia była u mnie zamrożona na 1 m w głąb.
Kliknij sobie TU i zobacz jak może wyglądać
Asiu
Jest piękna i ogromnie żywotna,pięknie rośnie i obficie kwitnie.
Mój ogród jest chyba niewiele większy od Twojego, ale tak w nim nakombinowałam z grządkami,że
można je obchodzić dookoła,przez co można pospacerować drobnymi kroczkami, ale się nie zmęczyć
Brakuje natomiast miejsca na typową rekreację...ale co tam,huśtawka,stół grill przenośny ,basenik średniej wielkości,kąciki z krzesełkami ,miejsce na rozłożenie kocyka czy leżaczków - to już uważam,wystarczająca rozpusta.
Ja myślałam o ogrodzie z roślinami w roli głównej i taki stworzyłam i taki mam
C.Austin w swojej okazałości
Małgosiu
Też nie mogę wielu z nich przeboleć jak np.
z serii "Black..." odbija jedna zaledwie i nadal nie mam pewności,że coś z niej będzie.
Spójrz jednak jest nadzieja...to zaledwie niespełna 10 cm pęd ale pęd juz z pączkiem kwiatowym

Pozostały wspomnienia

Aniu
To po prostu ... no cudo różane.
Wygląda tak
Przy całej swojej urodzie ma również niesamowicie subtelny zapach.
Piękna ,powinnaś ją mieć w swojej kolekcji
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12857
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Ogródek KaRo cz.7
@ KaRo ? Trochę słońca się pojawiło u mnie, to fakt. I nawet był jeden upalny dzień... Ale żeby było stuprocentowo słonecznie, to nie... Pokrapuje od czasu do czasu, choć teraz to raczej symbolicznie niż porządnie. Współczuję problemów z mszycami... Z drugiej strony akurat z mszycami przynajmniej dosyć łatwo sobie poradzić ? jak się tylko znajdzie czas na oprysk...
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI
- imer
- 1000p

- Posty: 1429
- Od: 29 lip 2011, o 15:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Ogródek KaRo cz.7
Witaj i przez Twój ogródek przewędrowałem: piękne lato, śliczne róże, liliowce i w ogóle wszystko... ech!


