Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 393 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 24  
Autor Wiadomość
mirek55522
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 29 mar 2012, o 06:23 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: Nowy Dwór Maz.

 0 szt.
Ciekawy temat. Ja w moim dzikim sadzie karmię dzikie świnie jabłkami nad Wisłą. No może z wyjątkiem W zeszłym roku sprzedałem na spady po 50gr. za kilogram do skupu. Próbowałem coś tam wyhodować samemu dawnymi metodami.. Niestety rozpacz. Posiałem jesienią pestki antonówki. Oczywiście wyrosły mi małe dziczki. Następnie długo , długo ............. i zrezygnowałem.
Pozostało mi spora ilość zaniedbanych dziczek antonówki na podkładki ( mają w tym roku czwarty sezon).
5-ć sztuk wykopałem po odwilży i do pojemniczka plastikowego po kwiatach ( nabytek z biedronki bo były na śmietnik więc dali darmo )
Będę próbował szczepić . A może ???
Moim pragnieniem jest Kronselka. Ostatnia która rośnie w okolicy i tylko u mnie.
Tylko co zrobić z pozostałymi podkładkami?
Powyrastały im jakieś kolczaste syleptyczne , czy coś w tym rodzaju , no i karłowate. Podobno po takiej kuracji mogą urosnąć max 50% oryginalnej podkładki antonówkii. Żal patrzeć. Mima wszystko z pestek wyrosły.
Jabłka mam smaczne tylko ale dwa lata. Tak owocują stare sady.

_________________
Nie ma takiej okoliczności życiowej która zwalniała by człowieka od myślenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 29 mar 2012, o 11:54 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2568

 0 szt.
Jak to co zrobić? Naszczepić jakieś zanikające ciekawostki. Podtrzymać tradycję.
Antonówki tak rosną - koślawe, rosochate. To słabo rosnąca odmiana i dlatego właśnie dobra na podkładkę - bo gdyby szczepić na silnych... ;:224
Karczowałem niegdyś u dziadków dwie jabłonie silnie rosnące - niezapomniane przeżycie, wyzwanie dla młodego supermana :lol: W pierśnicy metr jak obszył, ponad 30 metrów wysokie. Nie było z nich pożytku, jabłka spadając bryzgały wokół...
Zaszczepiłem onegdaj Ananasa na siewce Antonówki Półtorafuntowej. Tak dla jaj. Może być nader interesujący widok ;:173
Szczepiłem na wysokości pół metra, może ciut wyżej - po dwu latach szczepienie jest dużo ponad metr! A mówią w 'sadowniczych' księgach że pień nie przyrasta na długość :roll: (nie żebym wierzył w pisane, taki głupi to ja już nie jestem)
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mirek55522
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 29 mar 2012, o 21:31 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: Nowy Dwór Maz.

 0 szt.
    Dizękuję za podpowiedź. Sam coś wykorzystam a resztę podkładek rozdam.

    _________________
    Nie ma takiej okoliczności życiowej która zwalniała by człowieka od myślenia.


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    SNOW
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 18 kwi 2012, o 18:21 
    Offline
    10p - Początkujący
    10p - Początkujący
    Avatar użytkownika
    Postów: 14
    Skąd: Gniezno

     0 szt.
    Mam w sadzie bardzo stare, zaniedbane jablonie i grusze. Szukam kogos, kto moglby mi doradzic, jak je przyciac, zeby im nie zaszkodzic. Da sie to zrobic na podstawie zdjec?


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    x_B-a
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 19 kwi 2012, o 08:11 
    Offline
    ---
    Postów: 684

     0 szt.
    Ja też mam parę starych jabłoni, gruszę i dwa olbrzymie orzechy. Problem z ich ratowaniem jest taki, że one są faktycznie bardzo duże. Chyba tylko drabina strażacka dała by tu radę. W najgorszym stanie są jabłonie. Jedyne co mogę robić, to wycinać uschnięte konary, które pod własnym ciężarem łamią się. Zauważyłam jednak, że drzewa te zawsze owocują. Jeden orzech dwa lata temu sporo przemarzł (było - 40 stopni). Udało mu się jednak przetrwać. Gruszę musieliśmy skrócić radykalnie (była wysokości trzech pięter), bo obawialiśmy się, że może złamać się i upaść na dom. Dała sobie radę i wypuszcza niżej nowe pędy. Te które wyrastają pionowo wycinamy. Właśnie myślałam o jabłonkach, by je gdzieś przeszczepić. Mają bardzo pyszne owoce. Dopóki drzewa sobie radzą nawet nie myślę o ich wycinaniu, ale nie wiem ile jeszcze przetrzymają.


    Góra   
      Zobacz profil      
     
    Bkuka
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 19 kwi 2012, o 09:56 
    Offline
    0p - Nowonarodzony
    0p - Nowonarodzony
    Postów: 9
    Skąd: małopolska

     0 szt.
    Mam też bardzo starą jabłoń w ogrodzie ale nie owocującą. Kiedy kupowaliśmy działkę pod budowę domu kilka lat temu sąsiad radził wyciąć tą jabłoń twierdząc, że jabłka miała kiedyś ale niesmaczne. Żal mi było początkowo wycinać drzewo bo zawsze to trochę zieleni (a i kwiaty wiosną cieszyły oko). Przez pierwsze lata mąż przycinał jabłoń , początkowo dość ostro, potem tylko wilki sterczące pionowo. Do tej pory nie zaowocowała .Chcieliśmy sprawdzić jakie ma owoce (ucieszyłabym się nawet z kwaśnych- miałabym na przetwory które uwielbiam). Poczekam jeszcze w tym roku, może pokaże jakie ma owoce?
    Drodzy forumowicze, jak uważacie, jest sens walczyć o taką jabłoń?

    Pozdrawiam
    Bożena


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    x_B-a
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 19 kwi 2012, o 11:19 
    Offline
    ---
    Postów: 684

     0 szt.
    Stara jabłoń to historia. Jeśli masz dla niej miejsce, to myślę, że warto powalczyć. Kto wie. Może kiedyś zaowocuje. W moim sadzie mam też dwie takie jabłonie. Owocowały tylko raz i to mizernie. Co roku grożę im wycięciem, ale mi ich szkoda. Myślę, że ostatnie wiosny nie są łaskawe dla jabłoni. U mnie już drugi rok z rzędu w czasie kwitnienia jest przymrozek. Efekt... brak owoców. Nawet jeśli nie owocują, to zawsze dają cień i jest zielono.


    Góra   
      Zobacz profil      
     
    akl62
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 19 kwi 2012, o 21:38 
    Offline
    Przyjaciel Forum - gold
    Przyjaciel Forum - gold
    Postów: 2362
    Skąd: Beskid Śląski

     0 szt.
    Jest wątek o cięciu drzew owocowych. Mądre i przystępne rady
    viewtopic.php?f=34&t=9675 (Drzewa owocowe - cięcie)

    _________________
    Pozdrawiam Anna
    Między blokami
    Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


    Góra   
      Zobacz profil      
     
    efrank
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 20 kwi 2012, o 10:26 
    Offline
    30p - Uzależniam się...
    30p - Uzależniam się...
    Avatar użytkownika
    Postów: 32
    Skąd: Wrocław

     0 szt.
    Ja w tym roku "wzięłam się" za starą jabłoń na naszej działce. Poczytałam, pooglądałam zdjęcia na internecie - i wydaje mi się, że dobrze ją obcięłam. Wypuszcza już pąki i ma ich mnóstwo, jakby chciała nadrobić stracony czas. Działkę kupiliśmy w listopadzie 2010 roku, a w sezonie 2011 w maju mrozy ścięły jabłoń, więc nie wiem nawet, jakie ma ona owoce, co to za gatunek... Ale nie mam zamiaru się jej pozbywać! Nadal żywię nadzieję, że w tym roku przekonam się, czy jej owoce są smaczne... ;)

    _________________
    Moja działeczka http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=54063


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    akl62
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 21 kwi 2012, o 09:16 
    Offline
    Przyjaciel Forum - gold
    Przyjaciel Forum - gold
    Postów: 2362
    Skąd: Beskid Śląski

     0 szt.
    Efrank, też lubię ratować to, co zmierzało ku zagładzie. sie dogadamy i bardzo mnie cieszy, jak się uda. Ja jednak umówiłam się dzić z fachowcem, bo nie mama ani sprzętu, ani czasu, czy chęci. Kiedyś wycinanie wilków na połowie jabłoni zajęlo mi kilka godzin. A gdzie czas na resztę ogrodu. Tyle podszkoliłam się na Forum, że wiem, czy będzie to chciał zrobić tak jak myślę, że powino być (tj. jak pisze Rossynant), czy inaczej. Niestety 3 lata temu inny fachowiec po prostu pościnał czubki, nie prześwietlił drzew, nie ponaginał gałęzi itp.

    Jak się z nowym fachowcem nie dogadam, pewnie coś popróbuje sama.
    Pozdrawiam wszystkich fanów tradycyjbych smaków (nie tylko z drzew)

    _________________
    Pozdrawiam Anna
    Między blokami
    Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


    Góra   
      Zobacz profil      
     
    magda2
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 21 kwi 2012, o 20:14 
    Offline
    50p
    50p
    Postów: 76

     więcej niż 1 szt.
    W sprawie cięcia odmładzającego starych drzew- 7 czy 8 lat temu poprosiłam pana który twierdził że zna się na tym a co ważniejsze miał odpowiedni sprzęt do takich prac- efekt to 3 lata bez owocu na papierówce i antonówce (wielkie drzewa) na szczęście jakoś się pozbierały i miały prawo milczeć ale wspomnianych 7-8 lat bez jabłuszka na malinówce, co robić- wcześniej zbierałam koszami, chciałam odmłodzić drzewo bo było ogromne i masz... Teraz od wielu wymienionych lat wegetuje, z pewnością zostało przez mistrza z akademii rolniczej zainfekowane przy cięciu bo liście nadal w marnej kondycji podobnie jak początkowo na innych ciętych przez niego drzewach które jednak dały radę opanować infekcję. O wilkach które miał wyciąć na jesieni nie wspomnę bo nigdy się nie zgłosił a to akurat może dobrze. Całe szczęście że nie zgodziłam się na przycięcie wiekowej klapsy i bonkrety... Czekam cierpliwie na malinówkowe powstanie z martwych ale zaczynam się zastanawiać czy warto. To w końcu ładnych kilka lat i nic... Jestem wściekła na siebie i doradców, takie fajne były jabłuszka i co z tego że pod niebem skoro były. Wystrzegajcie się domorosłych fachowców z profesjonalnym sprzętem. Chyba powinnam dać za wygraną i posadzić obok młode drzewko? Jeśli tyle lat po cieciu nie ma efektu powinnam się poddać? Nic już z mojej malinówki nie będzie? I w temacie nowych-starych odmian : nareszcie przyszło opamiętanie, w malutkim ogrodniczym sklepiku na peryferiach można dostać za 9.50 szarą renetę, krąselkę, antonówkę, papierówkę, kosztelę ( tą dzisiaj kupiłam i posadziłam bo dla mnie najlepsze jabłka na świecie choć mogę nie doczekać ale co tam), pigwę jabłkową i gruszkową do wyboru- rarytasy które jeszcze rok, dwa lata temu nie były dostępne powszechnie. Może nareszcie wracamy do normalności? Tak trzymać. Czy czekać jeszcze z nadzieją że malinówka <dojdzie do siebie>? Ma jakieś 40 lat i pochodzi podobno z innego b. starego drzewa, tak słyszałam od poprzedniego właściciela. Plus 7-8 lat po cięciu. Jednak nadal rośnie, czekać czy dać szanse młodej roślince? Przepraszam za tak długi post ale naprawdę się martwię

    _________________
    Gdy ci coś wpada do oka pamiętaj ze to odrobina kosmosu /Tuwim/


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    peonia
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 21 kwi 2012, o 20:39 
    Offline
    Przyjaciel Forum - gold
    Przyjaciel Forum - gold
    Avatar użytkownika
    Postów: 1076
    Skąd: pólnocny wschód

     1 szt.
    BArdzo podoba mi sie ten wątek, moja koleżanka jest posiadaczką pięknego starego sadu, ostatnimi zimami wymarzły jednak śliwy / moze uschły/ drzewa lekko prześwietlono i przycięto, teraz mniej owocują ale co roku zbieramy wspaniąłe malinówki , papierówkę i antonówki ,.
    Jeszcze teraz ma trochę zapasu w piwnicze i pachnie tam cudownie,

    _________________
    Zaczęło się od rabaty-Beata Paulina
    "Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo się przestają bawić."
    Mark Twain


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    akl62
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 22 kwi 2012, o 09:52 
    Offline
    Przyjaciel Forum - gold
    Przyjaciel Forum - gold
    Postów: 2362
    Skąd: Beskid Śląski

     0 szt.
    Moje drzewa obciął 3 lata temu niby fachowiec. Uprzedził, że nie będą owocować przez rok i w drugim roku zaczęły.
    Z wczorajszym fachowcem rozmowa była jednak zupełnie inna. Wiedziałam, że nie przejedzie się po naszym sadziku jak po żywopłacie. Mówił o tym jak by te drzewa prześwietlił, jak ukształtował, jak doginał gałęzie. Co się stanie z nimi za rok.
    Niestety cena okazała się nie do przyjęcia (zakładaliśm trzycyfrową). Nie uważam, żeby przesadził, bo pracy miałby rzeczywiście na kilka dni i dla kilku osób. Tyle, że my z tych drzew nie żyjemy. Ot podjadamy, bo wiekszości owoców i tak nie jestesmy w stanie spożytkować. Chciałm mieć tych kilkanaście drzewek wyprowadzonych, żeby potem co rok robić tylko kosmetykę.

    Trzeba bedzie samemu włazić na drabinę. albo przemyśleć propozycję.

    _________________
    Pozdrawiam Anna
    Między blokami
    Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


    Góra   
      Zobacz profil      
     
    x-R-t
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 23 kwi 2012, o 21:13 
    Offline
    Konto usunięte na prośbę.
    Postów: 2568

     0 szt.
    magda2 napisał(a):
    W sprawie cięcia odmładzającego starych drzew- 7 czy 8 lat temu poprosiłam pana który twierdził że zna się na tym a co ważniejsze miał odpowiedni sprzęt do takich prac- [...] 7-8 lat bez jabłuszka na malinówce, co robić- wcześniej zbierałam koszami, chciałam odmłodzić drzewo bo było ogromne i masz...

    Jeśli to było "odmłodzenie" metodą oberżnięcia całej korony - problem jest. Bo to drzewo stara się odbudować koronę na nowo, ale z konieczności wybija pędy 'ratunkowe' by przeżyć, tzw. liściowe i zbyt wiele. Odrastającą koronę trzeba od początku, na nowo, formować w następnych latach. Jabłoń ma jeszcze prawo zaowocować, ale w koronie należałoby zrobić porządek. Przynajmniej prześwietlić trochę. Malinowa daje z natury koronę mocno zagęszczoną, co dopiero gdy obcięta... bo zaowocować powinna na jakieś 5 lat liczących pędach.

    Przy okazji chciałbym tu ostrzec innych - typowe "stare odmiany", te tradycyjne, w istocie nie wymagają odmładzania jako takiego. Owocują na starym drewnie, w przeciwieństwie do odmian jakie obecnie dominują w sadach profesjonalnych. Dlatego też metody ich cięcia są nieco inne - i dziś mało kto o tym pamięta...
    A można ich też nie ciąć. Właśnie dojadam kosztele z 50-letnich drzew, nigdy nie ciętych :D
    Jeśli drzewo jest zbyt wysokie - lepiej usunąć najwyższe konary, niższych po prostu nie ruszając w ogóle - tak jest bezpieczniej.
    :wit


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    Ogrodnik88
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 24 kwi 2012, o 16:51 
    Offline
    Przyjaciel Forum - gold
    Przyjaciel Forum - gold
    Avatar użytkownika
    Postów: 1412
    Skąd: Mazowsze

     0 szt.
    A Papierówka,Grafsztynek inflandzki i Antonówka na jakich pędach owocują(starych czy młodych)?


    Góra   
      Zobacz profil      
     
    peonia
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 25 kwi 2012, o 09:35 
    Offline
    Przyjaciel Forum - gold
    Przyjaciel Forum - gold
    Avatar użytkownika
    Postów: 1076
    Skąd: pólnocny wschód

     1 szt.
    Wyczytałam ze CIĘCIE LETNIE DRZEW "Jabłonie, grusze, śliwy, czereśnie i morele owocują na pędach 2, 3 i 4 letnich, dlatego wskazane jest, aby nadmiar pędów jednorocznych usunąć, gdyż zacieniają one koronę drzewa, a nie są pędami owoconośnymi. Inaczej jest w przypadku wiśni i brzoskwini. Na drzewach tych gatunków owoce wyrastają na pędach jednorocznych, co sprawia, że przycięcie gałęzi pozwoli tym drzewom wytworzyć nowe pędy, na których w następnym roku wytworzą się owoce. Do czasu zbioru owoców z drzew, cięcie letnie dotyczy głównie pędów tegorocznych, na których nie ma owoców. Po zerwaniu owoców można przycinać drzewa podobnie jak w zimie. Latem, po zbiorach koniecznie należy ciąć czereśnie i wiśnie, bo w tym czasie są mniej narażone na różne choroby i szkodniki."

    CIĘCIE ZIMOWE DRZEW

    Cięcie zimowe w zależności od odmiany wykonuje się od lutego do maja. Jako pierwsze przecina się jabłonie i grusze. Następnie śliwy i brzoskwinie. Czereśnie i wiśnie ze względu na podatność na choroby kory i drewna przycina się tylko po owocowaniu, czyli na przełomie lipca i sierpnia. Orzech włoski i morela w zasadzie nie wymagają cięcia. Do przeprowadzenia cięcia potrzebny jest nam ostry sekator do cięcia gałęzi i piłka do ścinania konarów. Rany powstałe po grubszych gałęziach smarujemy preparatem Funaben 3 PA lub białą farbą emulsyjną z dodatkiem 1% Funabenu 50, lub Miedzianu 50. W przypadku starych drzew w celu ich odmłodzenia usuwamy kilka grubszych konarów , a zarazem zwiększamy dostępność promieni słonecznych do środka korony. Sekatorem wycinamy pędy skierowane do środka korony, krzyżujące się, pokładające się nad sobą, 'wilki', czyli rosnące pionowo w górę jednoroczne pędy (również z wierzchołka drzew pędy konkurujące z przewodnikiem), gałęzie suche, połamane, chore. Prześwietlając koronę drzewa wycina się około 20% gałęzi i pędów. Nie jest to dużo, mając na uwadze, że drzewo na wiosnę zazieleni się, gdy rozwiną się na nim liście, następnie pojawią się na nim przybierające na wadze owoce, a wczesnym latem wypuści nowe pędy. Pień powinien mieć wysokość ok. 50 cm, poniżej tej wysokości nie powinny znajdować się żadne pędy. Jeśli takowe występują należy je wyciąć. Koronę jabłoni powinno przycinać się tak, by miała kształt wrzeciona, zaś grusze i śliwy formujemy na kształt stożka.

    _________________
    Zaczęło się od rabaty-Beata Paulina
    "Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo się przestają bawić."
    Mark Twain


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    x-R-t
     Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
    PostNapisane: 27 kwi 2012, o 19:39 
    Offline
    Konto usunięte na prośbę.
    Postów: 2568

     0 szt.
    Naiwności chodząca :lol:
    To żeby urzędy miały powód pociotków zatrudniać.
    Dopłaty w ramach programu który kończy się w 2013 r. A potem?
    Dotacja maksymalnie na obszar 0,4 ha - to ile wyjdzie? Szkoda paliwa na "wymagane zabiegi" a nawet dojazd do gminy....
    Drzewa 15-20 lat, pień ponad 1,2 m., obwód pierśnicy ponad 47 cm. (niech no które spróbuje nie spełnić wymogów :? )
    W sadzie mają oczywiście być wykonywane wymagane zabiegi (urzednik wie lepiej...), np. "bielenie pni" - akurat nie bielę... :roll:
    A i drzewa mają być "w rozstawie nie mniejszej niż 4 × 6 m i nie większej niż 10 × 10 m" - co ja biedny zrobię mając rzędy co 12 i 14 m? Przesadzę?
    Dziwnym trafem taka rozstawa była tradycyjna dla drzew silnie rosnących, mocium panie... bo one są DUŻE ;:173

    A nawet gdyby ktoś "spełnił wymogi" przypadkiem, to są one zmieniane trzy razy do roku ;:138
    http://www.minrol.gov.pl/pol/Wsparcie-r ... Legislacja
    :wit


    Góra   
      Zobacz profil Wyślij e-mail      
     
    Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
    Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 393 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 24  

    Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


        |    Kto przegląda ten dział ?

    Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 60 gości


    Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
    Nie możesz odpowiadać w wątkach
    Nie możesz edytować swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów

    ..
    Skocz do:  
    www.marolex.pl    E-sklep Marolex
    | Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *