Przylaszczek nie mam ale może kiedyś kto wie i do mnie zawitają żeby witać wiosną.
Ogródek Gosi cz. 6
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Gosiu czyli kolejny kawałek ogrodu posprzątany. Oj ile to trzeba się narobić żeby posprzątać taki duży ogród, a Tosia piszę że już ma prawie wszystko porobione bo ma mały ogródek w porównaniu z naszymi.
Przylaszczek nie mam ale może kiedyś kto wie i do mnie zawitają żeby witać wiosną.
Przylaszczek nie mam ale może kiedyś kto wie i do mnie zawitają żeby witać wiosną.
- maryla-56_56
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3381
- Od: 16 kwie 2009, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Gosiu jak ślicznie wysprzątane rabatki.
Ja tez buszowałam na działkach, nawet pazurki opaliłam

Ja tez buszowałam na działkach, nawet pazurki opaliłam
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Takie zdjecia przed i po sa zawsze fajne az czlek usmiecha sie pod nosem jak efekt pracy widac ... oczywiscie nie swojej tylko cudzej 
- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6066
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Gosiu jeśli Ci się wysieją te różowe zawilce i będą zbyteczne to ja chętnie przyjmę.Podobają mi się bardzo. 
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Gosia, obejrzałam metamorfozy po sprzątaniu, napracowałaś się
Piękne te zawilce..i mnie jeszcze nie widać, sadzone były jesienią...
Piękne te zawilce..i mnie jeszcze nie widać, sadzone były jesienią...
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25247
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Powiadomienia nie przychodziły, a tu tylu gości.
Maju, na pewno przylaszcza zawita u ciebie. Ja coraz bardziej porządam tych najwcześniejszych kwiatków.
Muszę się dowiedzieć, czy ją można normalnie podzielić, to może Ci przyslę?
Tosia ma adhd
Marylko, dzisiaj to chyba każdy pracowała w ogrodzie. Takiej pogody nie można zmarnować.
No chyba, że ktoś pracuje. I tego bardzo współczuję.
Jula, u Ciebie takiej przemiany nie zobaczymy, bo tam zawsze porządek. Nie to co u mnie. Totalny bałagan. No, ale ja wolę pracowac w taką pogode jak teraz, niż marznąć jesienią.
Ala, one się nie rozsiewają tylko rozłażą i na 100% znajdzie się coś co za daleko powędrowało. Na pewno bedziesz je miała.
Kasiu, ja bardzo lubię takie sprzatanie. Z wielkiego nieładu wyłania się rabatka. Na wiele roślinek musimy jeszcze poczekac. Dopiero zaczynają budzić się do życia. Zawilce to bardzo żywotne rośliny. Na pewno się obudzą.
Maju, na pewno przylaszcza zawita u ciebie. Ja coraz bardziej porządam tych najwcześniejszych kwiatków.
Muszę się dowiedzieć, czy ją można normalnie podzielić, to może Ci przyslę?
Tosia ma adhd
Marylko, dzisiaj to chyba każdy pracowała w ogrodzie. Takiej pogody nie można zmarnować.
No chyba, że ktoś pracuje. I tego bardzo współczuję.
Jula, u Ciebie takiej przemiany nie zobaczymy, bo tam zawsze porządek. Nie to co u mnie. Totalny bałagan. No, ale ja wolę pracowac w taką pogode jak teraz, niż marznąć jesienią.
Ala, one się nie rozsiewają tylko rozłażą i na 100% znajdzie się coś co za daleko powędrowało. Na pewno bedziesz je miała.
Kasiu, ja bardzo lubię takie sprzatanie. Z wielkiego nieładu wyłania się rabatka. Na wiele roślinek musimy jeszcze poczekac. Dopiero zaczynają budzić się do życia. Zawilce to bardzo żywotne rośliny. Na pewno się obudzą.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Cały dzień na podwórku, pogoda cudowna
Zaczyna się wyłaniać rabata pod róże, w poniedziałek będzie można sadzić te, które już przyszły. Nie zdążyłam nic sprzątnąć, zajęłam się modrzewiami, które przycięłam i opryskałam. Potem padłam 
-
Marzenka79
- 1000p

- Posty: 5038
- Od: 27 lis 2011, o 22:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Włocławek
Re: Ogródek Gosi cz. 6
U Gosi szaleństwa pełną parą-moje tuje jeszcze nie są takie ładne jak Twoje ale już prawie... 
- Lady-r
- Przyjaciel Forum

- Posty: 4275
- Od: 3 lis 2006, o 12:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: między Płockiem, a Ciechanowem
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Gosiu u nas są problemy z żurawkami, bo mamy małe opady. U mnie w tym roku padło nawet sporo prymulek, a mama ma ogród w Białymstoku i jej wszystko przetrwało,bo miała śnieg. U nas było długo ciepło i wszystko rosło, a potem szok termiczny na dużych minusach. U mnie padły nawet bratki i niezapominajki. 
pozdrawiam Ania jestem na etapie wymieniania tego co mi się trafiło na to co mi się podoba ;)
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe Ogródek Lady-r po przerwie
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe Ogródek Lady-r po przerwie
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Gosik ja tez nie lubie marznac i dlatego dosc wczesnie sezon ogrodkowy koncze. Pozbieram, poskladam, zagrabie, zetne ostatnie kwiaty i juz nic wiecej nie robie na rabatach ... nawet jak jeszcze w miare cieplo jest i mozna bylo by 2-3 tygodnie przetrzymac.
-
Soczewka
- 1000p

- Posty: 2982
- Od: 9 mar 2010, o 10:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Gosiu u mnie wszystkie żurawki nadają się do obcięcia Część już została obstrzyżona
Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Cześć Gosiu, pracowity weekend chyba przeżył każdy z nas - z przyjemnością a potem bólem mięśni ;-)
Nie mniej jednak można mieć satysfakcję z wykonanych porządków - u Ciebie aż lśni czystością! Ja ciągle coś przycinam, grabię, oczyszczam i końca nie widać... Dobrze, że jeszcze jutro wolne, bo mam kolejne zadania w planie
Dobrego tygodnia! (przychodzą róże ;-))
Nie mniej jednak można mieć satysfakcję z wykonanych porządków - u Ciebie aż lśni czystością! Ja ciągle coś przycinam, grabię, oczyszczam i końca nie widać... Dobrze, że jeszcze jutro wolne, bo mam kolejne zadania w planie
Dobrego tygodnia! (przychodzą róże ;-))
-
daffodil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2217
- Od: 22 lut 2011, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Beskidy
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Gosiu ale mnie optymistycznie Twoje zdjęcia nastroiły. Sama jeszcze nie zrobiłam porządków, ale mam zaplanowane wolne na wtorek... 
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Tym razem pełny wypoczynek-niedziela będzie dla nas
Zaczęłam rabatę różaną i uzyskałam zezwolenie na kupno jeszcze kilku róż. Niech tylko pogoda wytrzyma, żeby przygotować rabatę.
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25247
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 6
Ewa, o takiej godzinie przed kompem?
Ja już leżałam w łóżeczku z książką, bo kości bolały.
Ja na razie nie mam nic do sadzenia więc sprzatam.
Jeszcze kilka róż
Pozazdrościć. Żeby mój m. tak był łaskawy.
No, ale na razie bieda. Muszę poczekać na maj. Wtedy zacznę szaleć
Marzenko, moje rosły do takiej wysokości przez 4 lata z sadzonki 30 cm. Podsypuję im skoszoną trawę. Chyba to się im podoba
Aniu, no właśnie tak myslałam z ta suszą. Chyba trzeba je porządnie napoić przed zimą tak jak rh. Za mało deszczu, za mało śniegu. W tym roku ma być już totalna susza.
Jula, ja korzystam dokąd się da z ogrodu. Szkoda mi ścinać ostatnie kwiaty. Przypominają lato.
A potem nagle robi sie zimno i nie chce mi się wyjśc do ogrodu. Ale po tegorocznym sprzątaniu na pewno będe jesienią ścinała wszystko to co nie chcę żeby mi sie rozsypało. A czuję, że będę tego miała w tym roku
Monia, chyba zatem nasze rejony mało nawodnione. Nie mam kiedy wejść do Igi. Może dzisiaj się uda.
Może trzeba bardzo żyzną glebę im dawać. Nie mam pojęcia.
Agunia, bez przesady z tym porządkiem. Pokazuję tylko to co zrobiłam, a co mnie jeszcze czeka to na razie nie będę pokazywała. Dużo tego. Niby rabatek mam niedużo i trawnik pokrywa większość działki, ale jest co sprzątać.
Ja czekam na swoje byliny. Jakoś w tym roku róż zamówiłam mało. Najwięcej u Ewy. I jedną w R. Gro zamówień to cienioluby i trawy. Ale na razie cisza z wysyłkami.
Asia, porządek mam już na przednich rabatach i z boku. Został tył. Ja mam wolne w środę, wieć może jeszcze coś porobię do weekendu. Zresztą liczę na to,że dzień coraz dłuższy i uda mi się wczesniej wyjść z pracy.
No i dzisiaj był ciąg dalszy
Przed

Po

Przed

Po

Dzisiaj najwięcej czasu zajęło mi obrywanie liści z róż i powojników. Jak tego nie lubię


Po

I ostatnia dzisiaj mini rabatka. W zeszłym roku ją zmniejszałam, bo sosna tak się rozrosła, że nie było już przejścia. Muszę dosiać trawę, ale cały czas zwlekam, bo może uda się w końcu zrobić cały trawnik


No i najgorszą rzeczą jaką dzisiaj robiłam to czyszczenie sosny z żółtych igieł.
Straszna robota. Wszystko lezy już na ziemi. Nie miałam siły tego powygarniac spod drzew. Muszę uśmiechnąc się do m.

Ja już leżałam w łóżeczku z książką, bo kości bolały.
Ja na razie nie mam nic do sadzenia więc sprzatam.
Jeszcze kilka róż
Pozazdrościć. Żeby mój m. tak był łaskawy.
No, ale na razie bieda. Muszę poczekać na maj. Wtedy zacznę szaleć
Marzenko, moje rosły do takiej wysokości przez 4 lata z sadzonki 30 cm. Podsypuję im skoszoną trawę. Chyba to się im podoba
Aniu, no właśnie tak myslałam z ta suszą. Chyba trzeba je porządnie napoić przed zimą tak jak rh. Za mało deszczu, za mało śniegu. W tym roku ma być już totalna susza.
Jula, ja korzystam dokąd się da z ogrodu. Szkoda mi ścinać ostatnie kwiaty. Przypominają lato.
A potem nagle robi sie zimno i nie chce mi się wyjśc do ogrodu. Ale po tegorocznym sprzątaniu na pewno będe jesienią ścinała wszystko to co nie chcę żeby mi sie rozsypało. A czuję, że będę tego miała w tym roku
Monia, chyba zatem nasze rejony mało nawodnione. Nie mam kiedy wejść do Igi. Może dzisiaj się uda.
Może trzeba bardzo żyzną glebę im dawać. Nie mam pojęcia.
Agunia, bez przesady z tym porządkiem. Pokazuję tylko to co zrobiłam, a co mnie jeszcze czeka to na razie nie będę pokazywała. Dużo tego. Niby rabatek mam niedużo i trawnik pokrywa większość działki, ale jest co sprzątać.
Ja czekam na swoje byliny. Jakoś w tym roku róż zamówiłam mało. Najwięcej u Ewy. I jedną w R. Gro zamówień to cienioluby i trawy. Ale na razie cisza z wysyłkami.
Asia, porządek mam już na przednich rabatach i z boku. Został tył. Ja mam wolne w środę, wieć może jeszcze coś porobię do weekendu. Zresztą liczę na to,że dzień coraz dłuższy i uda mi się wczesniej wyjść z pracy.
No i dzisiaj był ciąg dalszy
Przed

Po

Przed

Po

Dzisiaj najwięcej czasu zajęło mi obrywanie liści z róż i powojników. Jak tego nie lubię


Po

I ostatnia dzisiaj mini rabatka. W zeszłym roku ją zmniejszałam, bo sosna tak się rozrosła, że nie było już przejścia. Muszę dosiać trawę, ale cały czas zwlekam, bo może uda się w końcu zrobić cały trawnik


No i najgorszą rzeczą jaką dzisiaj robiłam to czyszczenie sosny z żółtych igieł.
Straszna robota. Wszystko lezy już na ziemi. Nie miałam siły tego powygarniac spod drzew. Muszę uśmiechnąc się do m.



