Małe-wielkie szczęście...cz2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
x-S-l
---
Posty: 2084
Od: 2 sie 2011, o 15:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Justynko ;:196 nie przejmuj się, najważniejsze, że wpadasz i bywasz.....pisanie nie jest aż tak ważne ;:196 i jesteś usprawiedliwiona ;:196
ano racja urośnie to urośnie a jak nie........to inaczej porozmawiamy..... :twisted:
może jak dostanie kopa to zacznie.....rosnąć :;230
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Mam kuwetę, w której mieści się większość roślin, dodatkowo posiałam część do doniczek. Położyłam na to kawałki szyby, żeby kotom nie było za wygodnie wygrzebywać ziemi. Patrzyłam, co robiły, kiedy napełniłam pojemniki ziemią-wyciągały łapkami po trochu i patrzyły, jak się przesypuje przez krawędzie :evil: Eksperymentatorzy :;230
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
magenta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3285
Od: 31 mar 2010, o 19:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Józefosław
Kontakt:

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Dziewczyny popatrzcie w marketach za ziemia do pikowania i wysiewu , u mnie w Auch jest po 9 zł, niestety :?
x-S-l
---
Posty: 2084
Od: 2 sie 2011, o 15:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

o rajciu.......to Twoje koty są lepsze niż kiedyś moja Agunia - świnka morska....2 lata już jej nie ma :(
ta paskuda jak coś się siało do takiej dużej doniczki to codziennie rano leciała w te pędy zobaczyć czy coś wschodzi.....nic nie mogło stać na podłodze w kuchni przy balkonie.....no chyba, że jak wysiewaliśmy zboże na Wielkanoc....ta małpa codziennie chodziła, wspinała się i przednimi łapkami opierała się o krawedź donicy i patrzyła czy rośnie....a jak się tylko pojawiły takie tyci tyci kiełki to od razu je pożerała......trzeba było ją odpędzać :;230
a jak było juz duże i zielone to hyc na donice, rozsiadała się i pożerała i te minki jak wchodziliśmy do kuchni.....no co....ja przecież nic nie robię a w pyszczku zielsko.... :;230

ale mi się na wspominki wzięło :roll:
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Ewo, nie mam specjalistycznego sprzętu, to moje początki w dziedzinie wysiewów.
Doniczki kartonowe przykryłam plastikowym przezroczystym wieczkiem. Chucham i dmucham. Zraszam i czekam.
Koty - spryciule :D

Kasiu, do marketu daleko ;:224

Marto, każdy z nas , mieszkający ze zwierzakami-ma śmieszne lub wzruszające historie z ich udziałem ;:108
powspominać czasami warto.
Świnki morskie to bardzo towarzyskie zwierzątka i jak się okazuje pasjonaci siewów a właściwie wschodów.
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Mojemu sprzętowi daleko do profesjonalności :;230 Szyba się znalazła, bo dwa lata temu potrzaskało okno na strychu i schowałam sobie kawałki. Kuwetę kupiłam kilka lat temu, bo stara pękła (pewnie sama :evil: ). Co ma wyrosnąć, to wyrośnie :D
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Ewo, czyli znowu się sprawdził 'pomysłowy Dobromir' :wink:
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Trochę nie mam wyjścia mając w domu koty :D
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Tak sobie myślę, że można by doniczki hurtowo do skrzynki i pod szkło.
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Justynko ja od lat sieję nasionka do uniwersalnej ziemi i zawsze mi wschodziły roślinki.
Podobnie, jak ty nie spotkałam jeszcze takiej specjalistycznej do siewów, ale z ciekawości kupiłabym sobie woreczek, aby sprawdzić, czy jest jakaś różnica :D
U mnie wzeszła lobelia...pole lobelii :? Ciekawe, jak ja to porozsadzam :?
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Iwona-zapałką :D Daje się łatwo pikować kępkami, broń Boże pojedynczo (taki numer kiedyś już wykonałam-katorżnicza robota :;230 ). Doniczki z zasiewami mam na razie cztery, wszystkie nakryte jednym kawałkiem szyby. Kuweta na innym parapecie też nakryta. Koty jeszcze nie zauważyły, co to jest, zobaczymy później :D
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7197
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

A ja w ubiegłym roku siałam do tej do wysiewów i ..... nie byłam zadowolona. Powiem szczerze, że już nie kupię.
W tym roku mam zwyczajną ogrodniczą, większość nasion już wzeszła ;:108
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Iwono, tak sobie myślę, że podłoże na pewno ma znaczenie, ale czy decydujące? Nie wiem i pewnie nie sprawdzę, bo do marketu mi nie po drodze :wink:
Zobaczymy , co z tych prób wyrośnie.
Lobelia jeszcze nie kiełkuje.

Ewo, jak przyjdzie czas, poproszę o instrukcję obsługi. Trzymasz koty 'w pudle' :wink: ?

Jolu, czyli tak jak myślę. Jak się ma udać, to da radę w normalnej ogrodniczej, a jak nie-to i cuda na patyku nie pomogą.
Boję się, że ja te siewki uśmiercę przez zasuszenie albo zalanie :oops:
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Zdarzało mi się siać w zwykłej ziemi uniwersalnej, nasiona wschodziły, choć może mniej licznie. Nie na tyle jednak, żebym cierpiała na brak siewek :D Dużo większy problem stanowiły zawsze koty, które lubią się kłaść w kuwecie czy na doniczkach. Same wyszukują sobie najwygodniejsze do drzemki miejsca :evil:
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe-wielkie szczęście...cz2

Post »

Ewo, koty się na razie nie zorientowały w temacie zasiewów.
Pierwiosnek jeden (na 3 różne posiane) puszcza kiełki, przetacznik się ładnie zieleni, lobelia też wykazuje chęci ;:108
Nie jest źle :)
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”