Trzymam kciuki, szkoda tego marmurka
Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
- Karolina__
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3039
- Od: 22 lip 2009, o 19:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Kurcze, źle to wygląda
Aniu, ja bym poucinała co się da i spryskała czymś na grzyba ale niech się ktoś kompetentny wypowie...
Trzymam kciuki, szkoda tego marmurka
Trzymam kciuki, szkoda tego marmurka
-
Magic83
- 1000p

- Posty: 1354
- Od: 19 wrz 2011, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Grudniczek pięknie buźkę pokazuje 
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Stokrotkaniu, żal twoich przelanych roślin zwłaszcza tego eschynantusa.
Jednak trzeba mieć to na względzie, że zimą niektóre rośliny wymagają naprawdę rzadkiego podlewania. W przyszłym roku na pewno już będziesz wiedzieć jak to jest. U mnie w ten sposób padły dwa cissusy, w tym jeden naprawdę śliczny Ellen danica i widzę, ze ukorzenianie na nic, więc i ty się nie napalaj specjalnie, bo to niestety nie pora na ukorzenianie, a eschynantus to już wybitnie ciężki do ukorzenienia, wiem, bo próbowałam latem. Moja gardenia już ledwo zipie, wyrwałam z doniczki część całkiem oklapniętą i w efekcie został jeden pęd, który już praktycznie spisałam na straty i tak.
Nieraz mam dziwne wrażenie, że pokazana tu roślina często niedługo potem pada. Nie wierzę w uroki czy inne zabobony, ale wiele razy już tak miałam i podejrzewam prawie jakieś siły nieczyste.
Jednak trzeba mieć to na względzie, że zimą niektóre rośliny wymagają naprawdę rzadkiego podlewania. W przyszłym roku na pewno już będziesz wiedzieć jak to jest. U mnie w ten sposób padły dwa cissusy, w tym jeden naprawdę śliczny Ellen danica i widzę, ze ukorzenianie na nic, więc i ty się nie napalaj specjalnie, bo to niestety nie pora na ukorzenianie, a eschynantus to już wybitnie ciężki do ukorzenienia, wiem, bo próbowałam latem. Moja gardenia już ledwo zipie, wyrwałam z doniczki część całkiem oklapniętą i w efekcie został jeden pęd, który już praktycznie spisałam na straty i tak.
Nieraz mam dziwne wrażenie, że pokazana tu roślina często niedługo potem pada. Nie wierzę w uroki czy inne zabobony, ale wiele razy już tak miałam i podejrzewam prawie jakieś siły nieczyste.
- Karolina__
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3039
- Od: 22 lip 2009, o 19:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Jagoda, wszystko to z przelania? 
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Tak napisała kohleria, więc chyba nie pisała głupot bez sensu, tylko miała ku termu jakieś przesłanki.Karolina__ pisze:Jagoda, wszystko to z przelania?
- Karolina__
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3039
- Od: 22 lip 2009, o 19:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Tylko spytałam....
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Karolino, nie ma sprawy.
Ja tam nigdy w życiu nie odważyłabym się komuś napisać, że roślina przelana, bo sama nie jestem w stanie tego rozpoznać u swoich, ale przeważnie padają z przelania, bo jak wywalam, to najpierw robię sekcję zielonych zwłok.
Stokrotkaniu śliczny kwiatek grudnika
Ja tam nigdy w życiu nie odważyłabym się komuś napisać, że roślina przelana, bo sama nie jestem w stanie tego rozpoznać u swoich, ale przeważnie padają z przelania, bo jak wywalam, to najpierw robię sekcję zielonych zwłok.
Stokrotkaniu śliczny kwiatek grudnika
- Karolina__
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3039
- Od: 22 lip 2009, o 19:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Po prostu jestem w szoku, że nieumiejętne podlewanie zimą może uczynić aż tyle szkód. Przecież każdy wie, że na zimę podlewa się dużo słabiej. Ale że aż tak...
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Jeszcze to wkleję:
Stokrotka wszystko przelałaś i korzenie zgniły
. Taka jest mądrość odnośnie pielęgnacji kwiatów, szczególnie zimą. Lepiej jak mają za sucho niż za mokro.!]
U marmurkowego poszukaj zdrowych gałązek, poucinaj i ukorzeń.
Należy pociąć pędy na niewielkie, kilkuwęzłowe odcinki. Następnie posadzić w ziemi , uprzednio maczając końcówki pędów, w celu łatwiejszego przyjęcia, w ukorzeniaczu do roślin zielnych. Aby utrzymać odpowiednio wysoką wilgotność powietrza przy tym sposobie ukorzeniania, należy doniczkę przykryć przezroczystą torebką foliową. Torebkę podziurkować, wtedy wystarczy jedno wietrzenie na 3 dni.
Dla bezpieczeństwa spryskaj czymś na grzyby. później Ci podam nazwę. Dałam mężowi ulotkę do pracy. Przywiezie to Ci sfocę.
Grubosza na dolnej fotce wyrzuć. Nic z niego się nie da już zrobić. Sprawdź korzenie- zgniłe albo prawie zgniłe
.
Już mam , na wszystkie choroby:
Topsin M 500 SC . Powodzenia!
Stokrotka wszystko przelałaś i korzenie zgniły
U marmurkowego poszukaj zdrowych gałązek, poucinaj i ukorzeń.
Należy pociąć pędy na niewielkie, kilkuwęzłowe odcinki. Następnie posadzić w ziemi , uprzednio maczając końcówki pędów, w celu łatwiejszego przyjęcia, w ukorzeniaczu do roślin zielnych. Aby utrzymać odpowiednio wysoką wilgotność powietrza przy tym sposobie ukorzeniania, należy doniczkę przykryć przezroczystą torebką foliową. Torebkę podziurkować, wtedy wystarczy jedno wietrzenie na 3 dni.
Dla bezpieczeństwa spryskaj czymś na grzyby. później Ci podam nazwę. Dałam mężowi ulotkę do pracy. Przywiezie to Ci sfocę.
Grubosza na dolnej fotce wyrzuć. Nic z niego się nie da już zrobić. Sprawdź korzenie- zgniłe albo prawie zgniłe
Już mam , na wszystkie choroby:
Topsin M 500 SC . Powodzenia!
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Rapnuzel ja napisałam poradę dla Stokrotki. Ona zrobi jak zechce.
Żeby komuś doradzić nie trzeba odwagi, tylko wiedzy.
Stokrotko trzymam kciuki!!!
Rób jak Ci serce podpowiada
Pozdrawiam cieplutko.
Żeby komuś doradzić nie trzeba odwagi, tylko wiedzy.
Stokrotko trzymam kciuki!!!
Pozdrawiam cieplutko.
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Ja osobiście odcinam zdrowe i wsadzam do wody, jakoś nigdy nie znosiłam ukorzeniania w ziemi, wolę widzieć co sie dzieje, a najlepszy sposób na eszka to ukorzeniać w sphagnum jak hojki. Powodzenia
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
szkoda tego (napiszę niepoprawnie ale poprawnie jeszcze nie zapamiętałam) "eszka" bo śliczny, mam nadzieje, że coś uda Ci się uratować, jak nie cała roślinę to szczepki..
Grudnik ślicznego ma kwiatuszka
Grudnik ślicznego ma kwiatuszka
Mój zielony kącik - http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 36&t=48108" onclick="window.open(this.href);return false;,
Wymiana/sprzedaż - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=11&t=47934" onclick="window.open(this.href);return false;
- Joanna
Wymiana/sprzedaż - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=11&t=47934" onclick="window.open(this.href);return false;
- Joanna
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
kohlerio, zazdroszczę ci tej wiedzy właśnie, bo ja jakoś nie potrafię jeszcze stwierdzić, co jest nie tak z moimi roślinami, przeważnie okazuje się to podczas sekcji, jak pisałam wyżej, a wtedy na ratunek jest już niestety za późno.
Może kiedyś dzięki forum nauczę się tyle, że nie będę już popełniać tak wielu błędów.
- mniodkowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4302
- Od: 14 maja 2009, o 15:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
a ja myślę, że nie nauczysz się Jagoda
bo chyba każdemu/każdej z nas i za 10 lat zdarzy się ukatrupienie nawet jak będziemy mega mądre w wiedzę i teoretyczną i praktyczną
i będziemy coś hodować 10 lat, to nagle może zdarzyć się rach ciach i kaput
i kto to zgadnie dlaczego...? 
ja z fiołkami radziłam sobie bez problemów kilka lat, bez może dużej wiedzy i po omacku i sobie rosły a teraz co?
wiedza przyszła i fiołki death
i nie wiem o co im chodzi
powiedzieć nie chcą
pewnie po prostu chcą mi nosa utrzeć
Ania - trzymam kciuki za eszka, nie miałam rośliny to i domyślać się nawet nie będę co mu się stało
ja z fiołkami radziłam sobie bez problemów kilka lat, bez może dużej wiedzy i po omacku i sobie rosły a teraz co?
Ania - trzymam kciuki za eszka, nie miałam rośliny to i domyślać się nawet nie będę co mu się stało
Pozdrawiam teraz z centrum... Aga
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
- socurek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 905
- Od: 5 kwie 2009, o 02:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Stokrotkania - kwiaty domowe cz.2
Mnie tak a. lisa zeszła z tego świata- nie wiedzieć dlaczego... Sucho miała-zaczęły opadać jej liście, podlałam- opadły do reszty... Myślę, ze to był chyba jakiś grzyb. No w ciągu dwóch dni fikła całkiem... a tricolorka, z którą rosła w jednej doniczce ma się świetnie...



