Mówisz, że nawet chryzantemom brakuje wody? U mnie późna dopiero teraz się otwarła i pojedyncze kwiatki na wcześniejszych się pojawiają.
Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Zdjęcie wrzosowiska bardzo ładne - bardzo jesienne
Mówisz, że nawet chryzantemom brakuje wody? U mnie późna dopiero teraz się otwarła i pojedyncze kwiatki na wcześniejszych się pojawiają.
Mówisz, że nawet chryzantemom brakuje wody? U mnie późna dopiero teraz się otwarła i pojedyncze kwiatki na wcześniejszych się pojawiają.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Ja przyłączę się do tych, którzy narzekają na suszę.
Oraz pochwalę kolażyk z różyczek.
Oraz pochwalę kolażyk z różyczek.
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7947
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Uff. Nadrobiłam kilkustronicowe zaległości ( z wielką przyjemnością zresztą
)
Po drodze zamarzyły mi się chryzantemy. Ale zanim doczytałam do końca, to wybiłam je sobie z głowy - tłumacząc: Mania po ci chryzantemy, kiedy i tak jesienią prawie nie jeździsz na działkę!
A popatrzeć to sobie mogę na fotki u Izy na przykład!
Po drodze zamarzyły mi się chryzantemy. Ale zanim doczytałam do końca, to wybiłam je sobie z głowy - tłumacząc: Mania po ci chryzantemy, kiedy i tak jesienią prawie nie jeździsz na działkę!
A popatrzeć to sobie mogę na fotki u Izy na przykład!
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
U mnie też już sucho i trzeba podlewać.
Tylko niedługo nie będzie czym.
Spada poziom wód gruntowych a potoki i rzeki wysychają.
Tylko niedługo nie będzie czym.
Spada poziom wód gruntowych a potoki i rzeki wysychają.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Witajcie!
Serdeczne dzięki za wszystkie miłe słowa. Fajnie wiedzieć, że ktoś czyta moje wynurzenia, ogląda fotki i jeszcze to wszystko docenia. Jesteście wspaniali!
Pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze - lubię czytać i staram się to robić uważnie, ale jestem wzrokowcem i kolorowe fotki przyciągają mnie jak magnes. Czasem chodzi coś człowiekowi po głowie i nie wie...A wystarczy zobaczyć u kogoś i już olśnienie - że dana roślina czy kompozycja to strzał w 10-tkę lub czasem wręcz odwrotnie. Na nasze nieszczęście jest tyle roślin o których nie mieliśmy pojęcia, a na FO można większość z nich zobaczyć
Staram się uodpornić na wiele forumowych wirusów choć to trudne. Mam kilka "kolekcji", ale jednocześnie nie czuję potrzeby powiększać ich w nieskończoność. Poza tym mam słabość ( chyba już niektórym znaną
) do roślin niepozornych i niewielkich. Może to efekt uboczny tego, że moja działka była mocno zadrzewiona i zarośnięta...
Ewuniu - pogoda się wciąż utrzymuje przyzwoita. Ja dziś byłam zmuszona ratować swoje żurawki! Mój M tak je "okrył" dębowymi liśćmi na zimę, że nie było ich nawet widać. Niektóre to się wręcz dusiły pod ta pierzynką
Liście host zawsze zostawiam jako nawóz - chociaż może nie wygląda to najlepiej.
Syberio - cieszę się, że zaglądasz i masz co czytać. Same obrazki niewiele dają. Szczególnie jak się nawet nie wie co przedstawiają.
Aniu - jestem pełna podziwu dla Ciebie za tabelkę o powojnikach. Nawet nie przypuszczałam, że masz już ich tyle.
Halinko - czyżbyś też zabrała się za lekturę moich wcześniejszych wątków? Moje początki działkowania były naprawdę trudne. Moje marzenie okazało się wielkim wyzwaniem.
Jacku - moje niektóre chryzantemy cały sezon mają braki wody - szczególnie te co rosną między tujami pod płotem od parku. Wrzosowisko cały rok prezentuje się dobrze. Jeśli masz gdzie, to powinieneś założyć je u siebie. I wiesz, że nie chodzi o wolne miejsce ( tego masz jeszcze dużo) tylko o odpowiednie.
Wandziu - dziękuję! Róże Cię uwiodły na dobre. Widziałam, że nawet założyłaś swój wątek różany
Nie wiadomo co gorsze - susza czy ciągłe opady
Marysiu - masz szczęście, że zajrzałaś i nadrobiłaś zaległości
Jesienią bywasz rzadko, ale przecież bywasz na działce...Poza tym mam coś odpowiedniego dla Ciebie - chryzantemę letnią - kwitnie na przełomie lipca i sierpnia
Czytałam, że spotkanie Forumek z 3City tradycyjnie się udało
Grażynko - zobacz jaki dziwny rok...Straszyli bardzo wczesną i mroźną zimą, a tu jesień wciąż i na domiar nietypowa, bo sucha. U mnie wodę zakręcili prawie 2 miesiące temu
, a w studni widać dno przy takim niskim poziomie wód gruntowych. Dobrze, że chociaż ta mżawka była.
Dla wszystkich miłych Gości późna chryzantema - fotka z wczoraj:

Nadal kwitnie kilka maluszków, choć to już końcówka listopada. Róże wcale nie szykują się do spoczynku. I troszkę dziwnie wyglądają wciąż zielone i z pąkami, a już obsypane.



- moja ulubienica - niezawodna Schneewittchen - choć toleruje cień, to jednak ten krzew ze słońca lepiej rośnie i kwitnie
Serdeczne dzięki za wszystkie miłe słowa. Fajnie wiedzieć, że ktoś czyta moje wynurzenia, ogląda fotki i jeszcze to wszystko docenia. Jesteście wspaniali!
Pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze - lubię czytać i staram się to robić uważnie, ale jestem wzrokowcem i kolorowe fotki przyciągają mnie jak magnes. Czasem chodzi coś człowiekowi po głowie i nie wie...A wystarczy zobaczyć u kogoś i już olśnienie - że dana roślina czy kompozycja to strzał w 10-tkę lub czasem wręcz odwrotnie. Na nasze nieszczęście jest tyle roślin o których nie mieliśmy pojęcia, a na FO można większość z nich zobaczyć
Ewuniu - pogoda się wciąż utrzymuje przyzwoita. Ja dziś byłam zmuszona ratować swoje żurawki! Mój M tak je "okrył" dębowymi liśćmi na zimę, że nie było ich nawet widać. Niektóre to się wręcz dusiły pod ta pierzynką
Syberio - cieszę się, że zaglądasz i masz co czytać. Same obrazki niewiele dają. Szczególnie jak się nawet nie wie co przedstawiają.
Aniu - jestem pełna podziwu dla Ciebie za tabelkę o powojnikach. Nawet nie przypuszczałam, że masz już ich tyle.
Halinko - czyżbyś też zabrała się za lekturę moich wcześniejszych wątków? Moje początki działkowania były naprawdę trudne. Moje marzenie okazało się wielkim wyzwaniem.
Jacku - moje niektóre chryzantemy cały sezon mają braki wody - szczególnie te co rosną między tujami pod płotem od parku. Wrzosowisko cały rok prezentuje się dobrze. Jeśli masz gdzie, to powinieneś założyć je u siebie. I wiesz, że nie chodzi o wolne miejsce ( tego masz jeszcze dużo) tylko o odpowiednie.
Wandziu - dziękuję! Róże Cię uwiodły na dobre. Widziałam, że nawet założyłaś swój wątek różany
Marysiu - masz szczęście, że zajrzałaś i nadrobiłaś zaległości
Grażynko - zobacz jaki dziwny rok...Straszyli bardzo wczesną i mroźną zimą, a tu jesień wciąż i na domiar nietypowa, bo sucha. U mnie wodę zakręcili prawie 2 miesiące temu
Dla wszystkich miłych Gości późna chryzantema - fotka z wczoraj:

Nadal kwitnie kilka maluszków, choć to już końcówka listopada. Róże wcale nie szykują się do spoczynku. I troszkę dziwnie wyglądają wciąż zielone i z pąkami, a już obsypane.



- moja ulubienica - niezawodna Schneewittchen - choć toleruje cień, to jednak ten krzew ze słońca lepiej rośnie i kwitnie- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Izuniu witaj - widzę kolaże z chryzantem i różyczek czyli czas podsumowania się zaczął.
Fajnie na coś takiego popatrzeć - to taka kolorowa pigułka.
Często robię kolaże tak dla siebie szczególnie gdy planuję np nasadzenia dalii i wtedy wklejając je odpowiednio kolorystycznie i nawet wg planowanych stanowisk mam juz przed oczami wygląd rabaty w następnym sezonie.
Ty pewnie też snujesz nowe plany na czekający nas sezon .
Fajnie na coś takiego popatrzeć - to taka kolorowa pigułka.
Często robię kolaże tak dla siebie szczególnie gdy planuję np nasadzenia dalii i wtedy wklejając je odpowiednio kolorystycznie i nawet wg planowanych stanowisk mam juz przed oczami wygląd rabaty w następnym sezonie.
Ty pewnie też snujesz nowe plany na czekający nas sezon .
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3796
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Iza, czytam Twoje wątki z wielką przyjemnością. Tak interesująco przedstawiasz swoje zmagania na działce
O każdej roślince tak ciepło się wyrażasz 
Pozdrawiam Hala
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Krysiu w zasadzie jeszcze nic nie planuję. Ta jesienna pogoda narobiła mi ochoty by kupić jeszcze gdzieś z przeceny wiosennych cebulek. Tylko nie bardzo wiem gdzie i kiedy ich szukać
Dwa albo trzy lata temu to jeszcze w grudniu sadziłam
Jak przyjdzie zima i śnieg zasypie działkę to zacznę marzyć i planować by uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na wiosnę. Sezon jeszcze nie skończony, bo czekam na chłody by skończyć okrywanie roślin.
Halinko dziękuję
Chyba muszę się przyznać do tego, że jestem sentymentalną romantyczką i pewnie stąd mój emocjonalny stosunek do roślin
Poza tym na działce w zasadzie "walczę" sama.
Na dobranoc całkiem jesienne widoki:



Już niewiele się dzieje i robi na działce. Chyba przyszedł czas na podsumowanie sezonu...Ale to nie dziś
Halinko dziękuję
Na dobranoc całkiem jesienne widoki:



Już niewiele się dzieje i robi na działce. Chyba przyszedł czas na podsumowanie sezonu...Ale to nie dziś
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Izuś chryzantemy mimo, że za kilka dni grudzień, wciąż wspaniale dają radę
Już teraz tylko one tworzą piękne kolorowe plamy w ogrodzie....i jak się ich wyrzec.....muszą być w ogródku 
- Raczek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3475
- Od: 31 mar 2007, o 21:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Stan liczbowy powojników zmienił się drastycznie w tym roku.tu.ja pisze: Aniu - jestem pełna podziwu dla Ciebie za tabelkę o powojnikach. Nawet nie przypuszczałam, że masz już ich tyle.
Moje powojniki słabo kwitły,dlatego postanowiłam zrobić taką tabelkę,aby dokładnie wiedzieć,kiedy kwitną i najważniejsze,jak je ciąć,aby pięknie rosły i kwitły.
A u ciebie moją uwagę zwróciła ilość wolnego miejsca po usunięciu starej altany,co z nim zamierzasz zrobić?
Pozdrawiam Ania
Ogródek Raczka 7
Ogródek Raczka 7
-
hutkow
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 845
- Od: 24 sty 2011, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: działka na Roztoczu Zamojskim
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Witaj Izo!
Gdy tak przeglądam Twoje fotki to nie bardzo chce mi się wierzyć,że były robione w tych dniach a już to stwierdzenie,że czkasz na chłody dobiło mnie.U nas teraz jest 5,4 stopnia ale gdy wysiadłem z samochodu to myślałem o zerze bo wieje zimny wiatr i potęguje uczucie zimna.Jednak te pięćset parę km robi swoje.
Pozdrowienia Edward
Gdy tak przeglądam Twoje fotki to nie bardzo chce mi się wierzyć,że były robione w tych dniach a już to stwierdzenie,że czkasz na chłody dobiło mnie.U nas teraz jest 5,4 stopnia ale gdy wysiadłem z samochodu to myślałem o zerze bo wieje zimny wiatr i potęguje uczucie zimna.Jednak te pięćset parę km robi swoje.
Pozdrowienia Edward
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Stara altana była tam, gdzie ta czarna ziemia?
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3796
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Iza, podziwiam Cię
Na działce pracujesz Sama ale efekty masz takie jakby pracował na niej tabun ludzi. Jesteś Wielka
Jesienne zdjęcia są piękne
.
Jesienne zdjęcia są piękne
Pozdrawiam Hala
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Okropnie wieje
Zadołowałam róże, które przyszły do mnie w piątek. Nie było mnie przez cały weekend, więc martwię się o sadzonki. Plac przed altaną wygląda zachęcająco-już zaplanowałaś zmiany?
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Agness - ja teraz już nie wyobrażam sobie swojej działki bez chryzantem. W przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej - szykuje się sporo wymianek
No cóż Aniu ja specem od powojników nie jestem, ale z mojego doświadczenia wynika iż potrzebują 2-3 lata by pokazać na co je stać. Co roku kupuję kilka i mam ich 9. Z czego tylko 3 ( te pierwsze ) kwitły obficie. Tak...mam teraz sporo wolnego miejsca
i pewne plany głowie choć dość mgliste jeszcze. Mam nadzieję, że do wiosny coś wymyślę. Przecież nie może się tyle miejsca marnować
Trzeba przyznać Edwardzie, że w tym roku pogoda jakaś zwariowana. Rok temu listopad był dość mokry i zimny, a zima do Elbląga przyszła już 1 grudnia i trzymała się do marca. A wiać to u nas też ostro wiało wczoraj. Ponoć wymiotło mi wszystkie liście dębowe z rabatek, które miały być kołderką dla roślin
Tak Siberio ta rozkopana ziemia to porządki po starej altanie.
Dziękuję Halinko! Jesteś zbyt łaskawa dla mnie. Muszę jednak przyznać, że gdyby nie pomoc M ( choć sporadyczna) to nie było by tylu zmian. Sama nie dałabym rady uporać się z tym wszechobecnym betonem.
Ewo chyba masz chody u Matki Natury, że tak sprzyja Twoim późnojesiennym zakupom
Mam nadzieję, że wichura nie wyrządziła strat u Ciebie. Mam cały środek wolny ( na razie )
Plany się rodzą w bólach, weryfikuję stare zamierzania i pewnie coś z tego wyjdzie. Oby tylko czasu, chęci i pieniędzy nie brakło
Znalazłam dla porównania zdjęcia tego miejsca sprzed 2 lat:



No cóż Aniu ja specem od powojników nie jestem, ale z mojego doświadczenia wynika iż potrzebują 2-3 lata by pokazać na co je stać. Co roku kupuję kilka i mam ich 9. Z czego tylko 3 ( te pierwsze ) kwitły obficie. Tak...mam teraz sporo wolnego miejsca
Trzeba przyznać Edwardzie, że w tym roku pogoda jakaś zwariowana. Rok temu listopad był dość mokry i zimny, a zima do Elbląga przyszła już 1 grudnia i trzymała się do marca. A wiać to u nas też ostro wiało wczoraj. Ponoć wymiotło mi wszystkie liście dębowe z rabatek, które miały być kołderką dla roślin
Tak Siberio ta rozkopana ziemia to porządki po starej altanie.
Dziękuję Halinko! Jesteś zbyt łaskawa dla mnie. Muszę jednak przyznać, że gdyby nie pomoc M ( choć sporadyczna) to nie było by tylu zmian. Sama nie dałabym rady uporać się z tym wszechobecnym betonem.
Ewo chyba masz chody u Matki Natury, że tak sprzyja Twoim późnojesiennym zakupom
Znalazłam dla porównania zdjęcia tego miejsca sprzed 2 lat:




