Dzisiaj skończyłam czyszczenie róż z wszystkich chorych liści.Róże które miały zdrowe liście,oczyściłam tylko do poziomu kopczykowania.Natomiast u niektórych większość liści była zaatakowana chorobami grzybowymi.Na odwrocie liści masa czarnych zarodników.Kosztowało mnie to sporo pracy ale mam nadzieję że ta praca przyczyni się do większej zdrowotności róż w przyszłym roku.Po oberwaniu chorych liści,wszystkie zebrałam ,wyniosłam i spaliłam.U części już zrobiłam oprysk miedzianem.Jutro opryskam pozostałe.I dopiero wtedy wezmę się za kopczykowanie.
Niektóre z róż prawie gołe,ale po co trzymać chore liście i wiatr ma rozwiewać po całym ogrodzie.
Abraham Darby
Schneewittchen
Tuscany
Heritage
Mary Rose
Falstaff
Wielkokwiatowe
Moja spalarnia liści
To są róże które najbardziej ucierpiały w tym roku.
Najmniej chore róże..Graham Thomas,Westerland,Pilgrim pozostałe też w miarę.