kształt i kolor fuksjowych kwiatuszków niespotykany
Zielone parapety Maribat... cz.4.
- Anjja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1738
- Od: 4 sie 2010, o 20:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
czego to natura nie wygraweruje... niezwykle ciekawe te krokodyle listki...
kształt i kolor fuksjowych kwiatuszków niespotykany
kształt i kolor fuksjowych kwiatuszków niespotykany
Pozdrawiam Anjja - Ania
Moje wątki
Moje wątki
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
Na początek to się może wytłumaczę, że tam nie same grudniki stoją, ale i wielkanocniki /3/ i 2 epfilia , i nawet 1 sztuka ze skręconymi listkami . Chyba przez rozpęd wprowadziłam was w mały błąd
Fuksja , mam ja od końca lipca, jak ją dostałam miała mało kwiatów, więc pozwoliłam na większe kwitnienie i przyrosty. Dodam, że część bocznych usunęłam, przyjęła się 1 sadzonka, ładnie rośnie. Z pewnością trzeba będzie ją zimować, ale muszę jeszcze doczytać w temacie . Co do cięcia.. i formowania.. podejmę się wiosną
jak przetrzyma zimę
Grudniki.. tak sobie myślę, że to może jeszcze za wcześnie, że za szybko postarały się o pączki, ale niejako sama się do tego przyczyniłam wystawiając latem na balkon na zewnątrz, od północnej strony, a noce wówczas zimne były dość długo. W międzyczasie największy i najstarszy okaz uległ zalaniu deszczem i do tej pory się nie może pozbierać zrzucając w dalszym ciągu liście. Może jednak da radę. Kolorków mam chyba 7/
!!/ to dzięki forum oczywiście, a raczej przemiłym forumkom, które z serca się ze mną tymi maluszkami podzieliły
Agniesiu -mniodkowa- jak przyjdzie czas na podziały grudniczków- możesz na mnie liczyć, ale na niektóre to trzeba będzie poczekać, bo same jeszcze maluszkami są. Piszesz: "Gadulstwem naśmieciłam " Nic się nie przejmuj, to pożyteczna wymiana informacji
I ja się ostatnio cos rozgadałam ;:94
przyznam tylko, że to pierwszy taki okaz w moim domciu od wielu już lat, postanowiłam spróbować ponownie, ale pochwalę się
dopiero po przesadzeniu.
Mam do pokazania jeszcze caaały zestaw zielistek, które dotychczas stoją na dworku /i gdzie ja je w domciu pomieszczę
No i pytanie, czy próbować przezimować komarowca? Dwa, całkiem spore okazy..
Edit: jeszcze temat dociążenia przewracającej się hoji.. swojego wielkiego `kaktusa` z bardzo małym systemem korzeniowym posadziłam w małą, dopasowaną doniczkę, a tę następnie skryłam w większej , obłożyłam kamieniami i okryłam ziemią i muszelkami.. później może foto..
Fuksja , mam ja od końca lipca, jak ją dostałam miała mało kwiatów, więc pozwoliłam na większe kwitnienie i przyrosty. Dodam, że część bocznych usunęłam, przyjęła się 1 sadzonka, ładnie rośnie. Z pewnością trzeba będzie ją zimować, ale muszę jeszcze doczytać w temacie . Co do cięcia.. i formowania.. podejmę się wiosną
Grudniki.. tak sobie myślę, że to może jeszcze za wcześnie, że za szybko postarały się o pączki, ale niejako sama się do tego przyczyniłam wystawiając latem na balkon na zewnątrz, od północnej strony, a noce wówczas zimne były dość długo. W międzyczasie największy i najstarszy okaz uległ zalaniu deszczem i do tej pory się nie może pozbierać zrzucając w dalszym ciągu liście. Może jednak da radę. Kolorków mam chyba 7/
Prawda? ot, zagwozdka, ja sama bym zachodziła w głowęelcia1974 pisze:..Zachodzę w głowę co też Cię mogło w B...ce zainteresowac..Mam kilka typów..
Mam do pokazania jeszcze caaały zestaw zielistek, które dotychczas stoją na dworku /i gdzie ja je w domciu pomieszczę
No i pytanie, czy próbować przezimować komarowca? Dwa, całkiem spore okazy..
Edit: jeszcze temat dociążenia przewracającej się hoji.. swojego wielkiego `kaktusa` z bardzo małym systemem korzeniowym posadziłam w małą, dopasowaną doniczkę, a tę następnie skryłam w większej , obłożyłam kamieniami i okryłam ziemią i muszelkami.. później może foto..
wszystko moje jest tu:
zapraszam
zapraszam
- mniodkowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4302
- Od: 14 maja 2009, o 15:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
to ja na te foto
bo bardzo dobry pomysł
moja hojka siedzi w ceramicznej, wydawałoby się ładnej doniczce, więc ją tak zakryć to troszkę szkoda
ale w ostateczności w plastikową przesadzę i zrobię jak mówisz, chociaż pion trzymać będzie
aaa to moja droga jeszcze ciekawiej bo wielkanocnika nie mam żadnego
no, pokazuj te swoje B..kowe nowości
maribat pisze:Na początek to się może wytłumaczę, że tam nie same grudniki stoją, ale i wielkanocniki /3/ i 2 epfilia , i nawet 1 sztuka ze skręconymi listkami
aaa to moja droga jeszcze ciekawiej bo wielkanocnika nie mam żadnego
no, pokazuj te swoje B..kowe nowości
Pozdrawiam teraz z centrum... Aga
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
maribat, grudniki, wielkanocniki i epifilia w siedmiu kolorach
teraz to dopiero można ci pozazdrościć
Czy ten twój komarowiec to komarzyca, czyli plektrantus?
Czy ten twój komarowiec to komarzyca, czyli plektrantus?
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
przeliczyłam właśnie..
i tak dla sprostowania
grudników: 8 sztuk; wielkanocniki- 3 szt,
1-epiphyllum oxypetalum; 1- epiphyllum curly kai
1 epifilum fylokaktus o dużych czerwonych kwiatach/ jeszcze nie kwitło
+ 1 mój dziwak /różowy/ też epifilum fylokaktus , który nie wygląda jak zwykłe epi, bo się zwyrodniło, ma długie spatyczałe liście
Chyba brakuje tylko Anguligera?
B..kowe nowości.. no dobra , zaraz cyknę, tylko sfocę jeszcze tego kaktusa /czyt. Euphorbia trigona
A komarowiec? hm..
edit:
Agniesiu tu moje maleństwo, które ma bardzo mały system korzeniowy.. W dużej donicy po prostu zalała bym mu korzenie...

przy okazji "prześwietlenia" donicy wyszło tez na jaw , że ktoś mu tam styropian

Piaskiem obsypałam przestrzeń między obydwoma.. nie wygląda to zbyt ciekawie teraz; natychmiast do jutrzejszej poprawki
A tu dla Jagódki
"pieniek" mojej Szafirowe Burzy..

No i jeszcze B..owa nowość
Jestem pewna, że łatwo rozpoznacie :Pwszystko moje jest tu:
zapraszam
zapraszam
- anik
- 1000p

- Posty: 2295
- Od: 28 maja 2010, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
Mnie to wygląda na alokazję.
Reszta roślinek, no cóż
..... jak zwykle powalająca. 
Reszta roślinek, no cóż
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
maribat, psianka zaplatana super wygląda i na pewno jest stabilniejsza zwłaszcza w wietrzną pogodę. Reasumując coraz bardziej mi się chce mojego własnego drzewka zaplatanego
Co do zakupu biedronkowego, to ze zgadywaniem poczekam na nieco mniejsze zbliżenie
Fajne jest to wysokie ( co to?
), widziałam coś takiego gdzieś na wystawie w sklepie i byłam pewna, ze to sztuczne, bo wyglądało jak nie z tej ziemi, a teraz okazuje się, ze takie coś istnieje w naturze.
Komarzycę przezimować trzeba jak każdą inną wieloletnią balkonową w chłodzie. Tak w mądrej książce napisano. A opłaca ci się takie wielkie zimować? Przecież to rośnie jak szalone. Ja w tym roku będę zimować po raz pierwszy, ale zrobiłam w sierpniu młode trzy sadzonki.
Ilością i różnorodnością grudników & company zaszokowałaś mnie ostatecznie. Ja się tak nie bawię.
Co do zakupu biedronkowego, to ze zgadywaniem poczekam na nieco mniejsze zbliżenie
Fajne jest to wysokie ( co to?
Komarzycę przezimować trzeba jak każdą inną wieloletnią balkonową w chłodzie. Tak w mądrej książce napisano. A opłaca ci się takie wielkie zimować? Przecież to rośnie jak szalone. Ja w tym roku będę zimować po raz pierwszy, ale zrobiłam w sierpniu młode trzy sadzonki.
Ilością i różnorodnością grudników & company zaszokowałaś mnie ostatecznie. Ja się tak nie bawię.
-
Lidka lmw
- 1000p

- Posty: 3429
- Od: 23 sie 2011, o 13:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
Ja też sądzę że to alokasia . Ale to zaplatane fikuśnie wygląda i jest śliczne
Pozdrawiam Lidka Mój mały zielony raj część 1 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=47114" onclick="window.open(this.href);return false;
część 2 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=48489" onclick="window.open(this.href);return false;
część 3 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=49364" onclick="window.open(this.href);return false;
część 2 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=48489" onclick="window.open(this.href);return false;
część 3 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=49364" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
maribat piękny dywan będziesz miała z grudników!
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
Aniu, Lidka macie rację
to Alokazja
Moja, pierwsza po .. 14!!
latach

Szafirowa burza.. pierwotny zamiar był ogołocić ją od spodu, ale w tym sezonie pozwoliłam jej na dolne odrosty. Wiosną znów silne cięcie
Obecnie, przez inne takie tam, trochę ją zaniedbałam, lekko niedokarmiona, stąd i zżółkłe liście, al.. to już końcówka sezonu.
Jagódko to wysokie coś' to Euphorbia trigona, nastoletni okaz
Czy zimować komarowca?
Ot, taki pomysł, sama zastanawiałam się czy warto
Grudniczki.. ilość i różnorodność mnie też zaszokowały
sama nie wiem skąd ja je wszystkie mam
/przemiłym forumowiczom

nowika cudnie by było, gdyby tak wszystkie na raz..

Szafirowa burza.. pierwotny zamiar był ogołocić ją od spodu, ale w tym sezonie pozwoliłam jej na dolne odrosty. Wiosną znów silne cięcie
Jagódko to wysokie coś' to Euphorbia trigona, nastoletni okaz
Czy zimować komarowca?
Grudniczki.. ilość i różnorodność mnie też zaszokowały
nowika cudnie by było, gdyby tak wszystkie na raz..
wszystko moje jest tu:
zapraszam
zapraszam
-
Lidka lmw
- 1000p

- Posty: 3429
- Od: 23 sie 2011, o 13:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
Gratuluję !! Alokasie są śliczne ! Niech Ci się dobrze trzyma !!
Pozdrawiam Lidka Mój mały zielony raj część 1 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=47114" onclick="window.open(this.href);return false;
część 2 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=48489" onclick="window.open(this.href);return false;
część 3 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=49364" onclick="window.open(this.href);return false;
część 2 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=48489" onclick="window.open(this.href);return false;
część 3 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=49364" onclick="window.open(this.href);return false;
-
Magic83
- 1000p

- Posty: 1354
- Od: 19 wrz 2011, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
Porozmawiaj z nimi, tak na poważnie, to może razem zakwitną... 
- lulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
ja mam fuksję w ogródku, ale chyba jakaś felerna sztuka mi się trafiła i od początku samego choruje. Za rok spróbuję jeszcze raz-jak nie wyjdzie, to się już więcej z tą roślinką bawić nie będę
Ja mam od zeszłego tygodnia grudniczki różowy, kupiony z pączkami i czerwony-maminą odnóżkę
Ciekawa jestem kwitnięcia u Ciebie.
A co się stało z medinilką? Bo ja od roku trzymam i chucham żeby ponownie zakwitła-póki co to rodzi nowe listki tylko
Ja mam od zeszłego tygodnia grudniczki różowy, kupiony z pączkami i czerwony-maminą odnóżkę
A co się stało z medinilką? Bo ja od roku trzymam i chucham żeby ponownie zakwitła-póki co to rodzi nowe listki tylko
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
Nowość cudna, życzę by szybko rosła w siłę lisków, a potem obficie kwitła:)
Re: Zielone parapety Maribat... cz.4.
Hoja duży okaz Ci się trafił, a co do fuksji trzymasz ją już w domu czy jeszcze na zewnątrz?


