Róża Barock...Lekko pomarańczowa....Kształt kwiatu..hm...niezbyt talerzykowaty...A pachnie?
Ogródek aleb-azi
Re: Ogródek aleb-azi
Się całkowicie zgadzam z przedmówczynią Gorzatą w kwestii wrzosów i traw! Trawy tak , wrzosy nie! Dziś zajrzałam do ogrodniczych dwóch i juz te wrzosy eksponują! Niedobrze! I mam takie same odczucia jak Ty w kwestii Nostalgii w ogrodzie...Kwitnie właśnie!
A serio, to mi się już też marudzenie jesienne zaczyna...Nic już tak nie cieszy...No chyba tylko planowane zakupy z zapowiedzią atrakcji przyszłorocznych
Róża Barock...Lekko pomarańczowa....Kształt kwiatu..hm...niezbyt talerzykowaty...A pachnie?
Róża Barock...Lekko pomarańczowa....Kształt kwiatu..hm...niezbyt talerzykowaty...A pachnie?
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ogródek aleb-azi
Hmm, no to Wam moje drogie powiem jak to mój znajomy - pesymista odczuwa pory roku:
"Dopóki kwitną piwonie to jest pięknie a później to już każdy dzień przybliza do jesieni"
Ale trzeba się cieszyć, że jeszcze przed nami ze 3 miesiące względnie przyjemnej aury.
Dlaczego ja się pozbyłam Heritage
.
Niby wiem, kwiat się rozsypywał zanim zdążył się porządnie otworzyć. Zajmowało mu to jakieś 8-9 godzin
.
Ale jak patrzę na tą Twoją to nie mogę od tego kwiatu oderwać oczu.
"Dopóki kwitną piwonie to jest pięknie a później to już każdy dzień przybliza do jesieni"
Ale trzeba się cieszyć, że jeszcze przed nami ze 3 miesiące względnie przyjemnej aury.
Dlaczego ja się pozbyłam Heritage
Niby wiem, kwiat się rozsypywał zanim zdążył się porządnie otworzyć. Zajmowało mu to jakieś 8-9 godzin
Ale jak patrzę na tą Twoją to nie mogę od tego kwiatu oderwać oczu.
Re: Ogródek aleb-azi
Byłam, podziwiałam 
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi
GorzatkoMał - nie mogę sio z wrzosami... one się na mnie niespodziewanie rzuciły... Jeszcze parę dni temu nie istniały w świadomości i nagle... hyc.. A problemów adaptacyjnych nie masz... bo to lato takie nijakie... A może obie mamy problem adaptacyjny
Trawy i owszem, nie nachalnie sugerują dojrzałość lata
Moje lato zatrzymało się dzięki floksom... Tyle, że one powoli przekwitają... Od razu egoistka mi mówisz - chętnie się podzielę tymi floksami
Co do First Lady - w niektórych ogrodach się otwiera... Nie wiem co za czary.
Maju - przyjmijmy, że mamy późne lato
Łanięta zauroczyła mnie w tamtym roku, kiedy to się spotkałyśmy przypadkiem. I to zauroczenie trwa nadal. Nazwy dla mnie zadziwiającej użył sprzedający- wyjaśnił, że jeden z lokalnych szkółkarzy wyhodował taką siewkę. Ile w tym prawdy - kto wie? Sprzedający już nie ma tej róży
Martuś - ech, te przyszłoroczne atrakcje
Barock sobie chwalę - zdrowy, puścił dłuższe niż większość moich pnących młodzików, kwiat pachnie. Nie potrafię nazwać zapachu - przedziwny... Nie słodki... trochę drapieżny... niepokojący
I co Ty na to
Asiu - to nie pesymista, to miłośnik piwonii
Heritage z wiekiem nieco bardziej trzyma kwiat - w chłodne jesienne dni to i dwie doby
To piękna róża. Zastanawiam się nad przeniesieniem jej na chłodniejsze stanowisko. I tak jest podryta przez krety i nornice, więc dużo kopania mieć nie będę...
Siberio - cieszę się, że jesteś... bo mnie jakby mniej...
Trawy i owszem, nie nachalnie sugerują dojrzałość lata
Co do First Lady - w niektórych ogrodach się otwiera... Nie wiem co za czary.
Maju - przyjmijmy, że mamy późne lato
Martuś - ech, te przyszłoroczne atrakcje
Asiu - to nie pesymista, to miłośnik piwonii
Heritage z wiekiem nieco bardziej trzyma kwiat - w chłodne jesienne dni to i dwie doby
Siberio - cieszę się, że jesteś... bo mnie jakby mniej...
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi
Goś- oj, takie nostalgiczne nastroje mi się przyplątały. I nie bardzo chcą mnie opuścić. Ale cieszę się pogodą, choć może tego nie widać
Przyznać jednak muszę, że tego lata nie wyszłam z bluz, swetrów, skarpetek i takich tam otulaczy.... zmarzluch ze mnie straszliwy
Dorotko- wrzosy i schyłek lata, ech życie... Pająki i ogród oplotły i dom próbują. Ściągnęłam z okazji gości pajęczyny i za dwa dni było ich dwa razy więcej, trzeciego dnia... trzy razy więcej... i na szczęście na tym stanęło
Hagaart- oj, dziś siadłam na tarasie i wygrzewałam się. Jak przyjemnie
Joluś- cała nadzieja po mojej stronie
Ale wejść w trawiastą rabatę bez preparatów antykomarowych graniczy z samounicestwieniem 
Grzegorzu - witam w ogrodzie, za pochwałę dziękuję
Na fotce widzisz pewnie proso rózgowate w dwu odmianach, pewnie piórkówkę, i miskanty zebrinusa i giganteusa
Jest jeszcze kwiatostan trzcinnika - bo jego samego nie widać
Tak to z trawami - nie sadźmy ich zbyt blisko
Czarodziejko - no, nostalgia... takie chłodne i podszyte błękitem wieczory ze snującą się mgiełką... Nawet przypalony słońcem różowo-liliowy floks prezentuje się jako niebieski...
Dorotko- wrzosy i schyłek lata, ech życie... Pająki i ogród oplotły i dom próbują. Ściągnęłam z okazji gości pajęczyny i za dwa dni było ich dwa razy więcej, trzeciego dnia... trzy razy więcej... i na szczęście na tym stanęło
Hagaart- oj, dziś siadłam na tarasie i wygrzewałam się. Jak przyjemnie
Joluś- cała nadzieja po mojej stronie
Grzegorzu - witam w ogrodzie, za pochwałę dziękuję
Czarodziejko - no, nostalgia... takie chłodne i podszyte błękitem wieczory ze snującą się mgiełką... Nawet przypalony słońcem różowo-liliowy floks prezentuje się jako niebieski...
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ogródek aleb-azi
Heritage z wiekiem nieco bardziej trzyma kwiat - w chłodne jesienne dni to i dwie doby
Ty to wiesz jak podbudować rosofila
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Ogródek aleb-azi
Sprzedający już nie ma tej róży
Masz rację mamy póżne lato. Łanięta - ten sprzedawca ma poczucie humoru. Wymyślić taką nazwę
Słyszę zapowiedz pogody. Do piątku bardzo ciepło.
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Ogródek aleb-azi
Poranna kawka choć bez widoków różanych smakuje w twoim ogrodzie wyśmienicie
Jeżówki, ech ta biała czuprynka bardzo mi się podoba
Lilie kwitnące w paprociach, szkoda, że to już końcówka kwitnienia lilii i trzeba czekać cały rok na zapachy. U mnie jeszcze jakieś niedobitki, ale te największe pachnidła już przekwitły.
Szykuje się cieplutki dzień, zdejmij polar
Idę do ogrodu odplątać przejścia z pajęczyn.
Miłej niedzieli
Jeżówki, ech ta biała czuprynka bardzo mi się podoba
Lilie kwitnące w paprociach, szkoda, że to już końcówka kwitnienia lilii i trzeba czekać cały rok na zapachy. U mnie jeszcze jakieś niedobitki, ale te największe pachnidła już przekwitły.
Szykuje się cieplutki dzień, zdejmij polar
Idę do ogrodu odplątać przejścia z pajęczyn.
Miłej niedzieli
- markonix
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2596
- Od: 16 mar 2009, o 16:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: niedaleko Niepołomic
Re: Ogródek aleb-azi
no przeskoczmy ta 13 -kę - czy u Ciebie pysznogłówki też zjada mączniak - bo na opryski chyba to już za późno...
Re: Ogródek aleb-azi
Witam. Podziwiam kolekcję róż, godną prawdziwego znawcy. Które z nich są najwdzięczniejsze w uprawie dla amatora?
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek aleb-azi
To może ja ją zakończę
Tę trzynastkę oczywiście.
Piękna ta biała pełna jeżówka.
Jestem w tym roku nimi zarażona.
Planuję zakupić kilka, ba nawet miałam już to zrobić u Szmita, ale nie było wyboru
Teraz ostrzę sobie ząbki na jesienne zakupy na targach w Skierniewicach.
Uda się?
Mam pytanie o trawkę na zdjęciu trawiastym.
Jak się nazywa ta ze zwiewnymi kłosami?
Tę trzynastkę oczywiście.
Piękna ta biała pełna jeżówka.
Jestem w tym roku nimi zarażona.
Planuję zakupić kilka, ba nawet miałam już to zrobić u Szmita, ale nie było wyboru
Teraz ostrzę sobie ząbki na jesienne zakupy na targach w Skierniewicach.
Uda się?
Mam pytanie o trawkę na zdjęciu trawiastym.
Jak się nazywa ta ze zwiewnymi kłosami?
Re: Ogródek aleb-azi
Niech i ja się przyczynię do zakończenia tej feralnej strony
Czy podmuch ciepła dotarł już do Ciebie? Czy w hmmm... późnoletnich promieniach słońca udaje Ci się wygrzać... za wszystkie czasy i na zapas...
Czy znów dzień za krótki... jesienność wrzosów zbyt nachalna... beznadzieja jakaś się przyplątała?
Ale popatrz... lato u Ciebie, powiedziałabym, nawt nieco zacofane
bo tak dla przykładu, moje ostatnie lilie zakończyły żywot 3 tygodnie temu...
Czy podmuch ciepła dotarł już do Ciebie? Czy w hmmm... późnoletnich promieniach słońca udaje Ci się wygrzać... za wszystkie czasy i na zapas...
Czy znów dzień za krótki... jesienność wrzosów zbyt nachalna... beznadzieja jakaś się przyplątała?
Ale popatrz... lato u Ciebie, powiedziałabym, nawt nieco zacofane
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek aleb-azi
A wiem, wiem. U mnie nawet podlanie pelargoniowych donic bez takiego preparatu to szokaleb-azi pisze: Ale wejść w trawiastą rabatę bez preparatów antykomarowych graniczy z samounicestwieniem![]()
Moje trawki mniejsze, a ile w nich tych zjadliwych maluchów
Co do białej jeżowki Milkshake, moja po zimie nie odbiła
Re: Ogródek aleb-azi
No zaraz, zaraz, co to za jezówka? Milkshake czy Meringue, którą kupiłyśmy na Święcie Róż? U Ciebie jeszcze lato za sprawą floksów...U mnie już zatem jesień, bo już po floksach...
Trzynasta strona przyczyną jakichś kłopotów?
Zatem i ja się przyczyniam do czternastej 
Trzynasta strona przyczyną jakichś kłopotów?





