Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1114 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 66  
Autor Wiadomość
chudziak
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 16 lip 2011, o 00:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2304
Skąd: gm.Konopiska k/Częstochowy

 1 szt.
Suppa mówiąc szczerze zastanawiam się czy to co jest na 5 zdjęciu czy to nie jest przypadkiem fuzaryjne więdnięcie czyli walka z góry przegrana :evil: A czym Ty byś popryskał na moim miejscu te pomidory oczywiście mając na względzie wcześniejsze opryski .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basow@
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 16 lip 2011, o 01:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3871
Skąd: Wrocław
A ja się zastanawiam , czy na 1 i 2 zdjęciu chudziak to nie może być nadmiar boru? Na zebrze od naszej kozuli ( nie pamiętam teraz czy malinowej , czy fioletowej ) mam identyczne plamy i wczoraj wertowałam starsze wątki.Znalazłam zdjęcia z podobnymi objawami , i Ania pisała ,że to nadmiar boru. Im więcej czytam i zdjęć oglądam , tym większy mętlik mam w głowie.... :oops: :;230

_________________
Pozdrawiam,Małgorzata


Góra   
  Zobacz profil      
 
chudziak
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 16 lip 2011, o 01:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2304
Skąd: gm.Konopiska k/Częstochowy

 1 szt.
basow@ napisał(a):
Im więcej czytam i zdjęć oglądam , tym większy mętlik mam w głowie....

To tak jak ja (przydałby się chyba jakiś obóz specjalistyczny 8-) ) dlatego napisałam,że już sama nie wiem czy to choroby czy niedobory :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madzia25K
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 16 lip 2011, o 21:33 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 27
Skąd: Polska południowa
Ja chciałam podziękować za pomoc kozuli i weteranowi. Faktycznie plamy powoli przestają się pojawiać. Mam nadzieję, że na dotychczasowych opryskach się skończy. Jeszcze raz dziękuję. Jak się coś (tfffuuu odpukać) zacznie dziać to się odezwę (oby nie).

_________________
wciąż jestem zielona


Góra   
  Zobacz profil      
 
Majula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 16 lip 2011, o 22:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Witam ponownie i proszę o pomoc w zidentyfikowaniu problemu:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W pierwszej chwili myślałam, że zaraza, ale - plamy są zwarte, raczej "suche", mają wyraźnie widoczne sferyczne, koncentryczne " linie" wewnątrz. Starsze plamy zasychają i pękają w środku, wykruszają się. Występują na razie wyłącznie na liściach. W ciągu ostatnich kilku dni zauważyłam ich sporo na kilku krzakach. Uprawa w gruncie, odmiany karłowe. Wg tego co wyczytałam najbardziej pasuje alternarioza, ale nie mam pewności.

Ok 20 czerwca pryskałam Amistarem 250 ze względu na podejrzane drobne czarne kropki na łodygach i ogonkach liściowych, później już niczym.

Moje pytania:
1) Czy to alternarioza? A jeśli nie, co to może być?
2) Skoro Amistar już był stosowany, to czy ponowny oprysk tym środkiem ma sens?
3) Jak szybko należy działać ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jankiel
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 09:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 246
Skąd: Żerżeń (centralne Mazowsze)

 więcej niż 1 szt.
Majula napisał(a):
2) Skoro Amistar już był stosowany, to czy ponowny oprysk tym środkiem ma sens?


Azoxystrobin jest zaliczany do środków o dużym ryzyku wyhodowania sobie odpornych szczepów grzybów, więc akurat w przypadku tego środka warto kolejny oprysk wykonać czymś innym.

_________________
mój hymn: What'd life be without homegrown tomatoes


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 10:20 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Jankiel napisał(a):
Azoxystrobin jest zaliczany do środków o dużym ryzyku wyhodowania sobie odpornych szczepów

To ryzyko wzrasta również w wyniku panowania określonej mody. Mody na Amistar. Podobnie z resztą jak na Miedzian. Wszyscy/prawie/ działkowcy wokół pryskają Amistarem czy trzeba czy nie trzeba. Inna sprawa, że w sklepach ogrodniczych tez podchodzą do środków ochrony jak przy handlu ciuchami. Sprowadza się na sklep to co najlepiej schodzi :lol: /to wcale śmieszne nie jest/

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Majula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 10:38 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Rozumiem, że należy zastosować inny środek. Dziękuję.

Pomodoro - bardzo chętnie nie pryskałabym wcale... Przed użyciem jakiegokolwiek środka, jako zupełnie niedoświadczony "działkowiec", zawsze pytam mądrzejszych od siebie. A używam tylko jeśli widzę na roślinach coś niepokojącego. Pozostałe moje uprawy rosną zupełnie bez tzw chemii i przeważnie mają się dobrze;)
Dlatego również teraz proszę o pomoc w zidentyfikowaniu choroby, aby móc zastosować właściwe środki...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 11:26 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Rozumiem Twoje zatroskanie Majula i współczuję. Niestety wiele działkowców ma problemy zdrowotne ze swoimi pomidorami w wyniku przesadnej wiary, że może się uda bez chemii . Rośliny trzeba ochronić przed spodziewanym zagrożeniem.Daje to możliwość zminimalizowania ilości oprysków . Jeżeli roślina zostanie zaatakowana i występują objawy też trzeba wiedzieć czym pryskać.Tylko środki układowe lub wyniszczające.
Przy alternariozie zmiany są takie :
Obrazek
nekrotyczne plamy są otoczone jasną obwódką.
Amistar powinien ochronić pomidory. Plamy na liściach mogły powstać w miejscach gdzie grzyb wniknął w roślinę przed opryskiem.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Beaty
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 12:48 
Offline
50p
50p
Postów: 69
Skąd: z bliska

 0 szt.
Majula- ja też tutaj pytałam...
Wiem, że jestem naiwna ale nie głupia. Uprawiam bez tzw. chemii już wiele lat.
Popryskałam pomidory 14 lipca moim citroseptem (ma takie samo stężenie jak biosept); dałam 1 ml na 1 litr wody. To pierwszy ich oprysk w tym roku.
Najpierw oberwałam chore liście- nie było ich dużo- średnio 3-5 z jednego dobrze wyrośniętego pomidora, bo uprawiam je na kozim i kurzym oborniku. Przed chwilą oglądałam te moje pomidory i na razie plam nie widzę- oby tak dalej.
Skorzystałam z tego:
"Koniec lata to okres, w którym choroby grzybowe i bakteryjne stanowią bardzo duże zagrożenie dla roślin uprawnych. W ekologicznej ochronie roślin przed chorobami polecam stosować preparaty wyprodukowane na bazie ekstraktów roślinnych. Szczególnie skuteczne są
Grevit 200 SL oraz Biosept 33 SL ? preparaty zawierające ekstrakt z grejpfruta.

Grejpfrut (Citrus paradisi) od wieków słynął ze swych "cudownych" właściwości. Tak pisał o nim Teofrast w 310 roku p.n.e. : Miąższ tych owoców uważany jest za lek przy zatruciach,
ma także zdolności odświeżania oddechu. Dziś coraz lepiej paznajemy skład i właściwości grejfruta i wydaje się, że nic
nie stracił ze swej ?cudowności?. Dowiedziono naukowo, że wyciąg z grejpfruta ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Dawniej był on stosowany przez rolników w niektórych krajach do ochrony drewnianych urządzeń przed pleśnią, do uzdatniania wody i do dezynfekcji naczyń. Stosowanie
ekstraktu z rajskiego cytrusa w rolnictwie i ogrodnictwie ma więc
spore tradycje.

W dzisiejszej ochronie roślin Grevit 200 SL oraz Biosept 33 SL uchodzą za bardzo skuteczne preparaty działające zapobiegawczo. Preparaty te potrafią działać również leczniczo. Do tych zalet dołączają sie zerowa karencja , bezpieczeństwo stosowania oraz bardzo szerokie spektrum zwalczanych chorób. Wymienione biopreparaty zwalczają patogeniczne grzyby, bakterie,
można je również stosować w celu pozbycia się niechcianych mchów. Skutecznie chronią rośliny przed chorobami takimi jak: bakteriozy, mączniaki prawdziwe, mączniaki rzekome, szara pleśń,
rdze, fytoftorozy i inne choroby odglebowe, zaraza ziemniaka i wiele
innych chorób grzybowych i bakteryjnych."
żródło to: http://www.goldenline.pl/forum/1139552/ ... nie-roslin
pozdrawiam Beaty

_________________
W moim ogrodzie


Góra   
  Zobacz profil      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 14:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 561
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Oto moje liście malinowej zebry. Jest ich kilka na najniższych gałązkach. I 2 takie są na White tomato. Powiedzcie mi- to niedobór, jeśli tak, to jaki? Czy też coś jeszcze?
Obrazek

Obrazek

Obrazek. Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam Was wszystkich serdecznie :D.

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
babcia360
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 15:23 
Offline
50p
50p
Postów: 87
Skąd: Suwalskie

 0 szt.
Zaraza ziemniaczana zaatakowała mi tylko Amana Orange. Czy ten gatunek pomidora jest najmniej odporny na to świństwo? Siedem krzaków rośnie pośród 60 innych. Pozostałe są zdrowe .Czy powinnam je spalić? Wszystkie krzaki siedem dni temu pryskałam Amistralem. Proszę o pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 16:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedzi. Wygląda na to, ze to jakaś choroba grzybowa.

Beaty gratuluję wyników. Dobrze wiedzieć, że jednak się da ;) Dziękuję za wyczerpującą poradę :)

Z braku innych środków pod ręką, wykonałam oprysk wywarem ze skrzypu polnego. A jutro do ogrodniczego...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yareka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 17:13 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: mazowsze

 więcej niż 1 szt.
Na jednym z moich pomidorów całe średnie piętro liści dostało takie jak niżej widać brązowe plamy a potem pojawiły się zażółcenia liści.
Tak myślę że to może być niedobór magnezu ale mam zerowe doświadczenia w hodowli pomidorów i potrzebuje potwierdzenia.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

A i jeszcze jedno pytanie. Kilka dni temu troszkę zalało mi folię(w przejściu z 3 dni stała woda), miałem na jakiś czas przestać podlewać ale ziemia w pierścieniach jest sucha a niektóre z pomidorów tak jakby przywiędły i sam nie wiem podlać trochę te pierścienie czy poczekać jeszcze ??


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
demeter
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 19:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 169
Skąd: lubelskie

 1 szt.
yareka twoim pomidorom brakuje wszystkiego jak juz owoce masz zawiazane to potrzeba pomidorom dość dużo pozywienia
ja wielkim znawca nie jestem ale bym dał coś wieloskładnikowego z większą zawartością potasu oraz dodatkowo magnez bo są widoczne niedobory i to tak przez kilka podlewań.
pzdr.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 21:24 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
yareka napisał(a):
Tak myślę że to może być niedobór magnezu ale mam zerowe doświadczenia w hodowli pomidorów i potrzebuje potwierdzenia.

Poniekąd sam sobie odpowiedziałeś :
yareka napisał(a):
Kilka dni temu troszkę zalało mi folię(w przejściu z 3 dni stała woda),

Dłużej trwające przelanie z reguły objawia sie niedoborem magnezu lub innych mikroelementów.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 17 lip 2011, o 21:38 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4727
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Można zauważyć zależność ,gdy są grzyby w lesie to i choroby grzybowe bardziej się rozwijają.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1114 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 66  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: 3 KOTY, maricn i 103 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *