Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 386 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 23  
Autor Wiadomość
victorys
 Tytuł: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 12 lip 2011, o 21:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Już od jakiegoś czasu jestem zarejestrowana na tym forum, aż w końcu postanowiłam stworzyć własny wątek. Może na początek trochę o sobie :roll: Początkowo zarejestrowałam się by szukać informacji na temat nowo kupionego storczyka, ale chyba nie w odpowiednim miejscu zamiesciłam swój post i nie doczekawszy sie odpowiedzi sama wygooglałam na przestrzeni internetu :wink: Później zaczęłam przeglądać wątki i podziwiać wspaniałe kolekcje niektórych forumiczów, a najwiekszy mój podziw budziły kolekcje mężczyzn, kto by pomyślał, że przedstawiciele silnej płci potrafią tak zadbać o te wspaniałe kwiaty! ;:63
Do storczyków przyglądałam się od dawna, ale jakoś nie miałam odwagi kupić żadnego, gdyż obawiałam się iż są bardzo trudne w uprawie :oops: Ale nadszedł ten dzień! Dokładnie 6 grudnia 2010r naciągnęłam mego P. na pierwszego storczyka z okazji Mikołajek :D Był to niebieski storczyk z LM, niektórzy tu na forum również go posiadają. Wtedy wprost urzekł mnie swym kolorem! Dopiero po przyniesieniu do domu na etykiecie dojrzałam, ze jest farbowany i trochę się rozczarowałam, bo byłam świadoma tego, iż następne jego kwitnienie będzie raczej białe. Oto on:
Obrazek

Obrazek

Co ten biedny kwiatek się ze mną miał dopóki ja "zielona" nie wiedziawszy kompletnie nic o jego uprawie próbowałam się nim zaopiekować. Ale był dzielny :lol: Najpierw go przesadziłam (po prostu wyjęłam ze starej doniczki i wsadziłam w nowa większą dosypując po bokach substrat, zero obcinania starych korzeni, zero usuwania starego podłoża :oops: aż wstyd!). Po tygodniu zaczęły opadać pączki. I wtedy to dniami i nocami zaczęłam czytać różnorodne fora i strony na temat uprawy tych kwiatów. Po tygodniu od poprzedniego przesadzania kupiłam nową doniczkę, wypaliłam w niej mnóstwo dziurek, bo przecież ziemia musi szybko przesychać, na dno nasypałam warstwę keramzytu, zrobiłam porzadek z korzeniami, pozbyłam sie starego podłoza i ponownie przesadziłam storczyka do takiej oto doniczki własnej roboty:

Obrazek

Po jakimś czasie, gdy wszystkie pączki opadły i kwiaty również, storczyk zaczął przedłużać swój pęd i zgodnie z moimi oczekiwaniami kwiaty były coraz bielsze:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

wkrótce pojawił się też listek:

Obrazek

obecnie rośnie już drugi listek i przez te pół roku odkąd go mam urosło mu mnóstwo nowych korzonków, a to znaczy, ze mu u mnie dobrze.
No i na zakończenie zdjęcie jak wygląda obecnie:

Obrazek

W tej chwili mam 13 różnych storczyków, czyli średnio 2 storczyki w miesiącu uzupełniają moja kolekcję :uszy Trochę długi mi wyszedł ten pierwszy post w tym wątku, więc resztę storczyków będę pokazywać sukcesywnie w kolejnych postach :D
Przyjmijcie do grona kolejną "zarażoną" hehe :tan

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dudus327
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 12 lip 2011, o 22:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 790

 1 szt.
Witam, Cię :wit w tym zacnym gronie szczęśliwie zarażonych :tan ;:108

I gratuluję kolekcji ;:138

_________________
Pozdrawiam - Piotr
Moje storczyki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 12 lip 2011, o 22:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
:wit To jest rozpoczęcie ;:138 Fajna historia ;:108
Już lubię Twój wątek i czekam na dalszy ciąg ;:65

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotakol
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 12 lip 2011, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1553
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Witaj :wit :wit :wit czekam na ciąg dalszy :wit

_________________
Pozdrawiam Dorota!
cz.2 viewtopic.php?f=29&t=45150


Góra   
  Zobacz profil      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 12 lip 2011, o 22:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Po kolejnego storczyka poszłam mniej więcej po 3 tygodniach od zakupu pierwszego (musiałam mu kupić towarzysza, aby nie stał taki samotny zwłaszcza po takich przeżyciach i stresie co mu zafundowałam ;:14 ). Tego storczyka kupiłam w kwiaciarni. stał jako jedyny wśród kilkunastu różowych i bordowych, więc go wzięłam, bo " wyróżniał się z tłumu" :lol: A wyglądał tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz już wiem, ze nie jest to żaden specjalny okaz, gdyż często można spotkać storczyki o takim ubarwieniu, ale na początku mojej przygody z tymi kwiatami wydawał się dla mnie po prostu prześliczy! Zresztą dotychczas kwitnie (od stycznia), więc nadal jest dla mnie boski!
Zanim zaczął przedłużać dotychczasowe pędy (a miał ich 6, 2 główne i na każdym po 3 rozgałęzienia) naliczyłam 33 kwiatki. Po przedłużeniu pędów urosło po 3-4 kwiatki na każdym końcu, w sumie około 20 kolejnych kwiatków! Z góry wyglądał tak:

Obrazek

z boku trudno było w całości pokazać ilość jego kwiatów..

Obrazek

A jakieś 2 miesiące temu dostał w prezencie od mojej koleżanki taka oto własnoręcznie zrobioną doniczkę z plastikowych rurek, która najwyraźniej polubił, bo ziemia w niej przesycha w miarę szybko i korzenie maja stały dostęp powietrza

Obrazek

Na zdjęciu jest tylko ten jeden storczyk, bo chciałam pokazać dla koleżanki jak się prezentuje, a tak na co dzień na tych podstawkach z keramzytem i wodą (których nie widać pod siatką) stoi cała moja kochana gromadka :D

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 12 lip 2011, o 22:33 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Witam wszystkich gości mego nowego wątku, postaram się w miarę możliwości dodawać kolejne zdjęcia moich podopiecznych. :D Dziękuje za miłe słowa ;:3
O kolejnym storczyku napiszę jutro, gdyż budzik nieubłagalnie zadzwoni jutro o 5:30 by obudzić mnie do pracy... ;:14
Normalnie wstała bym o 6:00 , ale muszę przecież wstać podgrzać wodę z filterka do temperatury ok.35 stopni i nalać ją do wazoniku z Vandą, aby miała czas się trochę napić zanim o 6:45 wyleje wodę i wyjdę z domu :uszy

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 12 lip 2011, o 22:40 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Widzę, że podchodzisz do storczyków poważnie, a nie jak do chwilowej zachcianki :D
Mało kto zrobiłby z osłonki doniczkę, wstawał wcześnie żeby namoczyć storczyki i jeszcze jest parę drobnostek , które wyłapałam ;:215
Nie dziwię się Phalaenopsisom, że tak pięknie kwitną ;:108

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotakol
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 12 lip 2011, o 22:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1553
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
A czemu podgrzewasz jej wode? Zwykła, pokojowa temperatura nie wystarczy?

_________________
Pozdrawiam Dorota!
cz.2 viewtopic.php?f=29&t=45150


Góra   
  Zobacz profil      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 06:43 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Dorotko, może i wystarczy zwykła pokojowa temperatura, ale gdzieś wyczytałam, że te kwiaty lubią, gdy woda jest nieco cieplejsza od temperatury pokojowej, gdyż w przyrodzie oblewają je ciepłe deszcze tropikalne. Tak więc wszystkie swoje storczyki moczę, kąpię i opryskuję ciepłą wodą i chyba to lubią ;:138
Swoją Vandę kupiłam z zasuszonymi korzonkami, codziennie moczyłam ją w ciepłej wodzie i bardzo szybko zaczęła wypuszczać nowe korzenie oraz listki, teraz to nawet nie dam rady policzyć tych wszystkich korzonków.
Ale do Vandy jeszcze dojdziemy :lol:

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosienka
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 07:45 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 33
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Piękne masz te storczyki. Też mam niebieskiego, który zachwycił mnie w sklepie. Wtedy nie byłam świadoma, że następny raz zakwitnie na niebiesko :( Od jakiegoś czasu wiem, ze zakwitnie na biało, czekam bo coś się na mnie obraził.
Podziwiam, że masz siłę wstać wcześniej i podlać storczyki, bo ja to taki śpioch jestem i śpię jak długo mogę i chyba nic nie zmotywowałoby mnie do wcześniejszego wstania ;:19 . Powiem, że zainspirowałaś mnie do tej letniej wody, do podlewania storczyków :roll:
Czekamy na kolejne zdjęcia Twoich pupili

_________________
viewtopic.php?f=29&t=45497


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 08:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Dziękuje Gosieńko za odzew w moim wątku :wink: .
Obecnie jestem w pracy, a zdjęcia moich pupili są na kompie w domu, więc kontynuacja zdjęć nastąpi po powrocie do domu.
Co do podlewania ciepłą wodą musze przyznac, ze odkąd to robię zauważyłam, że kwiatom jakby lepiej to służy. Nowo przyniesione storczyki sklepowe szybciej przyzwyczajaja sie do nowych warunków i chetniej wypuszczczaja korzonki. A odkąd również dodatkowo je doświetlam, to nie miałam jeszcze problemu z opadajacymi pączkami po przyniesieniu storczyka do domu (ale może to tez być kwestia tego, iż obecnie dnie sa długie i temperatura cieplejsza niż w zimę)
Wyczytałam też, że storczyki lubią czas od czasu wziać "goracy prysznic", więc również go funduję moim podopiecznym czas od czasu. Zazwyczaj staram się nie podlewać wodą prosto z kranu (do podlewania kupiłam specjalnie filtr do wody :lol: ), ale raz na jakis czas taki goracy prysznic (35-40 stopni) nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie! Oczywiście należy pamiętać, by po takiej kąpieli storczyki jakiś czas postały w łazience, trochę obeschły i ostygły, aby nie narażac je na gwałtowną zmianę temperatury zwiazaną z natychmiastowym przeniesieniem na ich stałe miejsce :!:
P.S. co do wstawania, to czasami sie zdarzy, że raz lub 2 razy w tygodniu odpusczam sobie podlewanie rano przed pracą, ale to tylko i wyłacznie z mego własnego leniwstwa. Wstaję, bo i tak musze wstać, nastawiam wodę na gaz, za ten czas pracuje sobie ubrania do pracy (bo nie chce mi sie tego zrobić wieczorem ;:14 ), póżniej wlewam goracą wodę do wiadra z zimna, która stoi odstana w kącie, takim oto sposobem uzyskuję wodę ok.35 stopni, już mniej więcej znam proporcje na pamiec, ale na wszelki wypadek zawsze sprawdzam termomentrem. Czasem woda ma 30 stopni, czasem 39, nie wpłaywa to znaczaco na kwiatek, grunt aby nie była wyższa niż 45 stopni (tak wyczytałam). No i zanim Vanda sie moczy ja sie powoli zbieram do pracy i jem śniadanie. :wink:

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosienka
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 08:33 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 33
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Ja troszkę boję się fundowania storczykom prysznica (może niesłusznie), boję się, ze zaleję stożek wzrostu, jak to rzeczywiście z tym jest?
Ja podlewam swoje storczyki wodą z filtra i też się dobrze mają, ale zastanawiam się nad tym prysznicem hmmm.....

_________________
viewtopic.php?f=29&t=45497


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 08:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Też się na poczatku bałam o te stożki wzrostu, bo tyle się naczytałam o ich gniciu, że az mnie to przerażałao, ale teraz juz widze, że nic się nie dzieje. Po prysznicu po prostu biore chusteczke higieniczna lub kawałek papieru toaletowego, składam w ostry dziubek i wkładam na chwileczke we wstoczek wzrocu, woda momentalnie wsiąka w papier, a minimalne ilości które pozostaną same odparowują, bo jest ciepło. Vande jakiś czas (około 30-60 min.) trzymam dogóry nogami, a pózniej przewracam z powrotem.
W zimę nie robilam gorącego prysznica, ale robiłam ciepłą parówę w specjaknie skonstruowanym foliaczku, który też wam pokażę :lol:

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Piotr=)
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 09:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5056
Skąd: Niedaleko Łańcuta (Podkarpacie)

 0 szt.
witaj cudnie sie aczyna oby tak dalej ;)

_________________
Spis tematów
Róbmy w życiu to co nas cieszy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 09:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2704
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Witaj wśród storczykowo zarażonych, piękne masz kwiaty i ciekawy sposób ich pielęgnacji. Czekamy na kolejne zdjęcia i opisy uprawy Twoich kwiatków.

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 10:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Dziekuję Amator! :D
U ciebie również widzę ciekawą kolekcję :uszy

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 13 lip 2011, o 10:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Ojeju, nie spodziewałam się takiego wielkiego zainteresowania moim skromnym wąteczkiem ;:170
Dziekuję wam wszystkim serdecznie za miłe słowa. Moja kolekcja na razie nie jest aż taka pokaźna w porównaniu z innymi, ale postaram sie na bieżąco uzupełniać watek zdjęciami oraz dokładnym opisem swego sposobu pielęgnacji. ;:180

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 386 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *