Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
Green Tea
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 2 sie 2010, o 09:08 
Offline
100p
100p
Postów: 146
Skąd: Sudety

 0 szt.
Lorrie, to dobrze, że go nie "utłukłaś" !!! jak to opisano wyżęj :lol: :lol: :lol:
Szczerze mówiąc, to aż mam chęć powiedzieć jakieś mocne słówko, gdy czytam, jak to ktoś się boi i brzydzi itd. Typowe, histeria zamiast myślenia. A czego tu sie bać?! Takie samo zwierze jak każde inne i my sami. Tak, tak, moi drodzy, jesteśmy zwierzętami, które nie maja na tej planecie większych praw do życia niż inne, tylko tak nam sie wydaje, bo jesteśmy bezczelni.
Ja mam i zaskrońce i żmije na swojej posesji i paniki nie sieję. Kiedy zobaczyłam, że są, to po prostu przeczytałam o nich wszystko, co znalazłam i wtedy mogłam racjonalnie ocenić sytuację. Jeśli chodzi o zaskrońce to oczywiście wiedziałam, że są całkowicie niejadowite, natomiast potrzebowałam sie dowiedzieć, jak się zachowywać wobeć żmii. Od paru lat żyje z nimi na tym samym kawałku ziemi i współpraca nam się dobrze układa.
Ludzie, MYŚLCIE, MYŚLCIE zamiast histeryzować i NIE ZABIJAJCIE na milość boską zwierząt !!! !!! ( A na marginesie, jaka jest logika w tym, że ktoś chce mieć ogród, czyli kawałek przyrody, ale jednak nie chce mieć w ogrodzie kawalka przyrody? :lol: :lol: :lol: )

_________________
"Ogrodnik wspiął się - istny drozd w waciak odziany - na szczyt drzewa,
łącząc tym samym niby most to, co dwunogie, z tym, co śpiewa."
Josif Brodski "Ogrodnik"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lorrie
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 2 sie 2010, o 20:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3745
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Ja nie zabijam zwierzaczków. Nawet pająki, których nie lubię wynoszę do ogrodu. Do czasu robiłam to samo ze skorkami ale mam ich już za dużo w domu ... Mam w ogrodzie i krety i jaszczurki, parę zajęcy, przepiórki, mnóstwo żab, o motylach i innych owadach nie wspomnę ... lubie to towarzystwo :) :) :)

_________________
Mój pomysł na balkon
Moje ogrodowe marzenia
Zapraszam - Alina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Green Tea
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 3 sie 2010, o 08:57 
Offline
100p
100p
Postów: 146
Skąd: Sudety

 0 szt.
Lorrie, ;:180

_________________
"Ogrodnik wspiął się - istny drozd w waciak odziany - na szczyt drzewa,
łącząc tym samym niby most to, co dwunogie, z tym, co śpiewa."
Josif Brodski "Ogrodnik"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Ranna ropucha szara
PostNapisane: 9 cze 2011, o 08:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6162
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Znalazłam ranną ropuchę, właściwie to ona wyszła w takie miejsce,
jakby chciała być znaleziona :roll:
Z grzbieciku wystaje jej cieniutka kosteczka i ma uszkodzoną skórę w tym miejscu i jeszcze trochę na nodze.

Wsadziłam ją na koniczynkę do pudełka z dziurkami, ukopałam jej dwa robale wieczorem,
widzę dziś rano, że zjedzone.

Co dalej, ta kosteczka mnie martwi.

W ogóle to się doczytałam, że w niewoli może żyć nawet kilkanaście lat i że się oswaja.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
stan65
 Tytuł: Re: Ranna ropucha szara
PostNapisane: 9 cze 2011, o 10:34 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 0 szt.
Ale chyba znaczy to, że ma zapewniona opiekę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Ranna ropucha szara
PostNapisane: 9 cze 2011, o 11:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6162
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Siedzi w pudełku z trawą.

Czy ma szansę zagoić się ta rana, skoro wystaje kosteczka?
Dzięki za odzew, zawsze to trochę raźniej :D

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
stan65
 Tytuł: Re: Ranna ropucha szara
PostNapisane: 9 cze 2011, o 11:32 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 0 szt.
Powiem szczerze nie jestem weterynarzem, zresztą chyba i tak niewiele by pomógł. ŻABA może przeżyć, ale będzie się męczyć, wybór należy do Ciebie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kalikkq
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2011, o 10:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 53

 więcej niż 1 szt.
:wit Witam. Wczoraj używając powiedzmy delikatnej perswazji odebrałem kilku małolatom małe ropuchy, którymi rzucali sobie dla zabawy o ścianę. Wypuściłem na klombie i tam siedzą twardo. Ktoś ma może pomysł, co z nimi dalej robić ??? Karmić ??? Zostawić w spokoju ??? Co to za gatunek ??? Ropucha szara ???
Pzdr :D :D :D

Obrazek Obrazek

_________________
Kto nie kocha zwierząt, nie kocha i ludzi ............


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
RyCho11
 Tytuł: Re: Małe ropuchy - co z nimi zrobić ???
PostNapisane: 4 lip 2011, o 12:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 7
Skąd: Warszawa-Grochów

 0 szt.
Wielki szacunek dla Ciebie, że je uratowałeś. Myślę że sobie same poradzą. U mnie zauważyłem że na jesieni zakopywały się w korę pod borówką amerykańską.

_________________
ROD im. Perkuna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł: Re: Małe ropuchy - co z nimi zrobić ???
PostNapisane: 4 lip 2011, o 23:28 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1578
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
Nic nie rób, wszystko co mogłeś to już zrobiłeś, a przy okazji zaprosiłeś do ogrodu wielkiego sprzymierzeńca, w walce ze szkodnikami. To chyba mała ropucha szara, zdjęcie mało wyraźne.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
image
 Tytuł: Re: Małe ropuchy - co z nimi zrobić ???
PostNapisane: 9 lip 2011, o 18:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 274
Skąd: Myszków/ Śląskie

 więcej niż 1 szt.
U mnie w ogródku też pokazało się sporo małych ropuszek :wink: starannie usuwam je z zasięgu moich psów żeby, nie zrobiły im krzywdy :tan mam nadzieję że, są mi za to wdzięczne :heja

_________________
Pozdrawiam! Róża


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł: Re: Małe ropuchy - co z nimi zrobić ???
PostNapisane: 10 lip 2011, o 12:30 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1578
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
Psy raczej im krzywdy nie zrobią, wydzielina z ich gruczołów jest raczej nie smaczna dla psów.
Poza tym, psy nie powinny biegać po całym ogrodzie, z psami powinno się wychodzić na długie spacery, a nie żeby ganiały po całym ogrodzie i płoszyły to co w nim się jeszcze dziwnym trafem uchowało, a przy okazji gonitw obszczekując i strasząc przechodniów. Pamiętajmy, że te dzikie zwierzęta są u siebie. To my jesteśmy ze swoimi wypieszczonymi i strzyżonymi w kancik, martwymi ogrodami, intruzami w ich środowisku które zmieniamy dla własnych potrzeb, nie licząc się z pierwotnymi jego mieszkańcami, i traktujemy je jako niechciane.

Co do ropuszek, to najlepiej nic nie robić, nie poprawiajmy natury ona dobrze wie co ma robić. Dlatego wylęgają się ich takie ilości, aby kilka z nich przeżyło. Stwórzmy im jedynie warunki do tego przeżycia, zostawmy w ogrodzie jeden zaniedbany, najlepiej wilgotny kąt, niech tam będzie nie koszona trawa, trochę gałęzi, jakieś krzaczki, małe dołki, jakaś kupka kamieni mniejszych lub większych pod którymi dorosłe ropuchy znajdą miejsce na gniazdowanie w ciągu dnia i gdzie będą zimowały. Jednym słowem zero naszej ingerencji, najlepiej zapomnieć o tym miejscu na lat kilka, pozostawić je Naturze.
Jeśli im coś takiego stworzymy, odwdzięczą się nam z nawiązką zbierając owady, gołe ślimaki i inne szkodniki które znajdą w naszym ogrodzie. Ropucha jest zwierzęciem nocnym, zastępuje więc w nocy śpiące wtedy mięsożerne ptaki, takie jak np. sikora, pliszka, szpak, rudzik, wilga, dudek, drozd, pleszka i inne.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
image
 Tytuł: Re: Małe ropuchy - co z nimi zrobić ???
PostNapisane: 4 lis 2011, o 13:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 274
Skąd: Myszków/ Śląskie

 więcej niż 1 szt.
Psy wychodzą na spacery :wink: gródek służy tylko do odpoczynku i zabawy. Przechodniów też nie straszą, nikt nie przechodzi koło naszego płotu , wokół mojej działki rozciąga się 2,5 hektarowa działka sąsiadów( płot mamy drewniany, wysoki na 2,5 metra)
A dzikie zwierzaki ( głównie odwiedzają nas ptaki ) chronię przed moją bandą żeby im nie zrobiła krzywdy. A wracając do ropuszek w tym roku było ich naprawdę sporo i mam nadzieję że, jakieś pozostały i przezimują w pozostawionych dla nich miejscach.

_________________
Pozdrawiam! Róża


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 14 cze 2014, o 14:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2511
Skąd: śląskie

 1 szt.
Jedna z dwóch truskawkowych strażników ;:oj Co roku je znajduję. Nieraz siedzą w kuwecie z wodą. Obrazek

_________________
ZASADY AWN 2019/2020
LISTA nasion 2019/2020
FORMULARZ AWN 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tralaluszy
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 5 lis 2015, o 16:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3331

 1 szt.
Czy ktos sie orientuje w zwyczajach i mozliwosciach ropuch, dotyczacych kopania pod ziemia? Dzisiaj u mnie w pracy znalazlam ropuche, jak niemrawo kroczyla po wykafelkowanej powierzchni pochylni. Jedyna droga, jak mogla sie ona dostac, to albo pod ziemia, albo z powietrza :;230 Nie ma mowy, zeby sama weszla. Czy mogla sie przekopac pod murami???

_________________
Pozdrawiam - BabajAGA


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 5 lis 2015, o 18:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6162
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Zasiedlają nory po gryzoniach. Baardzo często trafiałam na nie właśnie w takich dziurach.
Są również i takie, które same kopią nory.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
tralaluszy
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 5 lis 2015, o 18:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3331

 1 szt.
Ale czy sa w stanie zrobic podkop pod murami? Na teren mojej pracy mysz sie nie przeslizgnie...

_________________
Pozdrawiam - BabajAGA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 37 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *