Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1275 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 75  
Autor Wiadomość
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 00:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Duża plama u Adama S. wygląda na chwilowo nieaktywną zarazę. Co do szarej pleśni, to najpierw trzeba pousuwać wszyskie porażone fragmenty roślin, potem pryskać. To co martwe, nawet namoczone w oprysku i tak za chwile będzie pleśnieć.
Aska, może najpierw wmyj dokładnie dolomit, a przy następnym podlewaniu podlej wieloskładnikowym. Pewnie trochę składników się wytrąci, ale tak to jest jak się wszystko robi z opóźnieniem.

Pozdrawiam, kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
romawr
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 00:17 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 127
Skąd: okolice ostrowa wlkp

 więcej niż 1 szt.
Posadziłam pierwszy raz pomidory i jest z nimi coś nie tak. Czytając forum i oglądając wasze przypadki całkowicie zgłupiałam i nie bardzo wiem co zastosować. Pomidory są posadzone w miejscu gdzie przez 3 lata rosły iglaki ale bez kwaśnego torfu. Nie stosowałam żadnego wapna ani nawozu tylko pod krzaczek przy wsadzaniu podłożyłam pociętą skórkę od banana. Nie wiem dlaczego jeden krzak jest duży a drugi mały. Wsadziłam bawole serca i raz w tyg. zasilam nawozem wieloskładnikowym do pomidorów i co drugi dzień podlewam wodą ze stawu ( około 3 L. na krzak)
Czy ktoś mi podpowie co zrobiłam źle i co dalej mam zrobić? :cry:
owoce bardzo wolno rosną i jest ich mało, a jak są duże grona to liście się całkowicie poskręcały.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam i serdecznie zapraszam - Roma
Mój azyl
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Asik78
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 00:21 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 235
Skąd: Dolny Śląsk,Strzegom

 1 szt.
romawr,a ta skórka od banana,to w jakim cel ;:65 u?

_________________
Pozdrawiam,Asia


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 06:05 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Oj, może się taki pomidor poślizgnąć na tej skórce z banana :lol:

Swoją drogą niezmierzone są granice ludzkiej wyobrażni. Te pomidory na zdjęciu to nie są Bawole serca. Zwłaszcza ten najbardziej poskręcany na 1 zdjęciu- samokończący. One są po prostu głodne.I jeszcze jedna uwaga. Pomidory wiąże się w " ósemkę ", by nie ocierały się o palik. Takie otarcia mogą byś miejscem ataku szarej pleśni.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
rafik_ptp
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 08:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 135
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Asik78 napisał(a):
romawr,a ta skórka od banana,to w jakim cel ;:65 u?

Banany zawierają dużo potasu :;230 :;230

_________________
Uprawa warzyw dla jednych jest przyjemnością , dla mnie jest sposobem zarabiania pieniędzy co wcale nie znaczy że nie sprawia mi to dużo przyjemności ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
babik
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 08:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Śrem

 0 szt.
babik napisał(a):
Witam,
to ja z takim pytankiem jeszcze...
zauwazyłem dziś, że parę kwiatków jakby zżółkło na szypułce i po lekkim dotknięciu sobie spadło... czy idę w dobrym kierunku, że to początek szarej pleśni? CZy to zupełnie co innego, jakieś niedobory... niedawno pryskałem Bravo dla świętego spokoju jak co... a tym razem mnie zastanawia co to znów :/ mozna prosić jakiegoś eksperta o diagnozę?
Pozdrawiam,
Marcin

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na wszelki wypadek wrzuciłem jeszcze zdjęcia krzaczków, czy oprócz tego, jeszcze coś innego się dzieje? Czy wszystko w porządku?


Weteran masz racje, okienko trzeba zrobić... ale czy to może być wina tylko wietrzenia :/? Wszyscy inni dookoła maja piękne pomidorki i nie mają problemów... a to wcześniejsze o paleniu, to było do mnie? Czyli mówicie, że nie pryskać niczym? Czy na wszeliki wypadek prysnąć? Myślałem o Euparen, czy wykonać ten oprysk nim?


Góra   
  Zobacz profil      
 
rafik_ptp
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 08:40 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 135
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
:wit Babik
Co ty chcesz od tych pomidorów :shock: , ładne przecież są, a co do opadania kwiatów to nie szara pleśń, daruj sobie Euparen jak już chcesz pryskać to zapobiegawczo czymś na zarazę. A te opadające kwiaty to według mnie jakiś niedobór, albo/i nadmiar azotu, tu Kozula pewnie pomoże ale na pewno to nie jest szara pleśń.

_________________
Uprawa warzyw dla jednych jest przyjemnością , dla mnie jest sposobem zarabiania pieniędzy co wcale nie znaczy że nie sprawia mi to dużo przyjemności ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
weteran
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 09:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 909

 0 szt.
rafik_ptp no właśnie bardzo często problemem przy szarej jest atakowanie w pierwszej kolejności kwiatów powyższy przykład , zwróć dokładnie uwagę na nie , na te zżółknięcia
zanim na liściach i łodygach się pojawi możemy mieć przez połowę grona

popatrz poniżej na kwiaty , zwróć uwagę gdzie są miejsca infekcji i ilu kwiatów brakuje
Obrazek

babik napisał(a):
ale czy to może być wina tylko wietrzenia :/?

tak oczywiście (może nie tylko , ale w dużej mierze )
, ale jeśli mam racje to już sam oprysk interwencyjny nie wystarczy , niestety
Środki na szarą masz we wcześniejszych postach

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rafik_ptp
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 09:43 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 135
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Weteran
Teraz to mi dałeś do myślenia, na twoim zdjęciu ewidentnie szara pleśń aż strach patrzeć, ale u Babik hmmm... no niby widać te "zażółcone" miejsca... no sam nie wiem... może folia, duża wilgotność, brak dobrego wietrzenia... Już teraz głowy że to nie szara pleśń nie dam...
U mnie szara na polu z reguły pojawia się dopiero we wrześniu i to na owocach....

_________________
Uprawa warzyw dla jednych jest przyjemnością , dla mnie jest sposobem zarabiania pieniędzy co wcale nie znaczy że nie sprawia mi to dużo przyjemności ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
weteran
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 09:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 909

 0 szt.
Ja Ci zazdroszczę , oczywiście nie szarej pleśni , tylko tego że tak późno :;230

zrobi jakimś Curzate Cu 49,5 WP będzie spał spokojnie :)

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
11krzych
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 10:59 
Ja w kwestii formalnej.
Panowie i Panie cytujący czyjeś posty, proszę wycinajcie z cytatów zdjęcia bo strony się słabo ładują. Oczywiście jeżeli zdjęcie jest gdzieś daleko albo cytujecie inny wątek to nie ma sprawy.
Nie chcę oglądać na jednej stronce kilka razy tego samego zestawu zdjęć, szczególnie dużych.
Pamiętajcie, że Ania "kozula" ma cienkie łącze.


Góra   
       
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 12:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 553
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Mam pytanie do obeznanych- czy oprysk Infinito stosujecie do pomidorów w takiej samej dawce jak napisane jest w ulotce do ziemniaka? Zaopatrzyłam się w niego, jest piękna pogoda i nie zanosi się na deszcz...Komunikat o zarazie ziemniaka na pomidorach jest u nas aktywny, więc chyba prysnę moje krzaczki.

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasencja
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 12:30 
U mnie to wygląda tak i takiego pomidora dziś wyrwałam. Wisiał smętnie na samym dole :roll:

Obrazek Obrazek


Góra   
       
 
11krzych
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 12:40 
Kasia to jest zaraza ziemniaka?
Bo u mnie zawsze zaczynało się od liści a dopiero potem łodygi i owoce.
Resztę masz zdrową?


Góra   
       
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 13:07 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Nie Krzyś. To nie jest zaraza ziemniaczana. Tak wygląda:
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQH6whDQilhR8OjzKJcE_0W8k3SWWAel1YyySdOwtgePcfU3kd-
To jest niestety szara pleśń
Kasencja i Ciebie też to dopadło ?. Współczuje.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 13:25 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
MENA515 napisał(a):
czy oprysk Infinito stosujecie do pomidorów w takiej samej dawce jak napisane jest w ulotce do ziemniaka?

Wychodząc ze stęzenia jakie zalecano dla Tatoo,przy Infinito powinno to być 0,2 % tj 2 mililitry na litr wody/ najlepiej odmierzyć strzykawką/. Infinito zawiera dwukrotnie większą dawkę chlorowodorku propamokarbu niż zawierało Tattoo.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kasencja
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 5 lip 2011, o 13:34 
forumowicz napisał(a):
Nie Krzyś. To nie jest zaraza ziemniaczana. Tak wygląda:
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQH6whDQilhR8OjzKJcE_0W8k3SWWAel1YyySdOwtgePcfU3kd-
To jest niestety szara pleśń
Kasencja i Ciebie też to dopadło ?. Współczuje.

Pozdrawiam

Tak, mój namiot i pomidory po kolei dopadają wszelkie plagi. Mrówki, mączlik, gąsienice, inne jakieś dziadostwa, i jeszcze teraz ta szara :roll:

Myślałam, że będzie łatwiej, a tu trzeba ganiać jak przy dzieciach :D


Góra   
       
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1275 ]  Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Aliwar, Ha-Ah i 89 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *