Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
-
lawenda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1601
- Od: 22 mar 2007, o 19:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
zrobiłam przerwę na zdjęcia ale słońce nie wyszło, wczoraj przesadzałam szałwię oczywiście kwitnącą i mam nadzieję że dalej będzie ładnie kwitła
chciałam tylko napomknąć że ziemia pomimo ciągłego deszczu jest mokra tylko na pół szpadla a potem sucho 
Mam niezłe zaległości
wybaczcie
Magenta - moje naparstnice też wyrosły bardzo wysoko, one lubią półcieniste miejsca. Wszystkie już prawie wyrwałam, bo zasłaniały liliowce, zostawiłam jednak kilka małych na rozmnożenie
Agness - goździki brodate też sobie wysiej, lubisz?
Marta zobaczyłaś ciemne strony mojego ogrodu
zaczątki hostowiska już są i całkiem ładnie rozświetlają ciemne miejsca, pustynniki natomiast były wyjątkowo niskie w tym roku, będę musiała je rozsadzić. Cezar biedaczek do przesadzenia, prawda że należy mu się lepsze miejsce? Zakupy bardzo udane, częściowo już posadzone, róże czekają schowane przed deszczem
Margo2 - spotkanie było za krótkie, trzeba ponowić
aleb-azi - marzenia są ale ze spełnieniem gorzej, przydałby się nadworny ogrodnik, biedna Augusta nie była w szklarni
ona tak siedzi w doniczkach od jesieni
Januszu, zdjęcie będą
niech tylko przestanie padać
vita - posadzę, ale jesień mnie zastanie chyba
Mam niezłe zaległości
Magenta - moje naparstnice też wyrosły bardzo wysoko, one lubią półcieniste miejsca. Wszystkie już prawie wyrwałam, bo zasłaniały liliowce, zostawiłam jednak kilka małych na rozmnożenie
Agness - goździki brodate też sobie wysiej, lubisz?
Marta zobaczyłaś ciemne strony mojego ogrodu
Margo2 - spotkanie było za krótkie, trzeba ponowić
aleb-azi - marzenia są ale ze spełnieniem gorzej, przydałby się nadworny ogrodnik, biedna Augusta nie była w szklarni
Januszu, zdjęcie będą
vita - posadzę, ale jesień mnie zastanie chyba
-
lawenda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1601
- Od: 22 mar 2007, o 19:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
lubelski pisze:..to może ze spotkania Uli fotkę wstawię...bo z ogrodu masz rację Januszku dalej nie ma...a padać właśnie przestało...
zaraz będą, już lecę
-
elsi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4838
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
U mnie już deszczu za dużo, pada i leje na przemian.
I to zimno, jak w kwietniu, nawet nie patrzę na prognozy
.
Mam nadzieję, że bez tego wyczekiwania pogoda się poprawi.
Naparstnice obcinam, bo one wypuszczają jeszcze mniejsze pędy i kwitną.
Wyrywam, gdy mają kwitnąć jakieś żółte byliny, bo różowe naparstnice przy nich mnie drażnią.
W tym roku trafiły mi się tylko dwie kremowe i jedna biała, zawsze to loteria i trudno o powtórkę.
Wczoraj pracowałam w tunelu, wyrywałam wszystko, co nie jest pomidorem,
a że na początku sezonu był tam rozsadnik, więc pozostały siewki kwiatów.
Przesadziłam kwitnący tytoń 120 cm wysokości, delikatny, ciekawe, jak to zniesie, podlewany z natury.
Ma chyba takie same szanse, jak Twoje szałwie?
I to zimno, jak w kwietniu, nawet nie patrzę na prognozy
Mam nadzieję, że bez tego wyczekiwania pogoda się poprawi.
Naparstnice obcinam, bo one wypuszczają jeszcze mniejsze pędy i kwitną.
Wyrywam, gdy mają kwitnąć jakieś żółte byliny, bo różowe naparstnice przy nich mnie drażnią.
W tym roku trafiły mi się tylko dwie kremowe i jedna biała, zawsze to loteria i trudno o powtórkę.
Wczoraj pracowałam w tunelu, wyrywałam wszystko, co nie jest pomidorem,
a że na początku sezonu był tam rozsadnik, więc pozostały siewki kwiatów.
Przesadziłam kwitnący tytoń 120 cm wysokości, delikatny, ciekawe, jak to zniesie, podlewany z natury.
Ma chyba takie same szanse, jak Twoje szałwie?
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
Ula lubię i to bardzolawenda pisze: Agness - goździki brodate też sobie wysiej, lubisz?
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
I ja popędziłamlawenda pisze:lubelski pisze:..to może ze spotkania Uli fotkę wstawię...bo z ogrodu masz rację Januszku dalej nie ma...a padać właśnie przestało...
zaraz będą, już lecę![]()
![]()
-
lawenda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1601
- Od: 22 mar 2007, o 19:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
patkaza - róże mówią "mamy dość" posklejane ledwo żyją
caterina -
to znaczy że skoro Cię nie poznałam to mam jeszcze jedną Kasię do zapoznania
Też wybieram się do szkółki, najlepiej jak się zobaczy z bliska kwitnące róże, dopiero można wybierać, myślę teraz o rabatówkach i miniaturkach ale kupuję bez rozwagi
Januszu zaraz coś wstawię, dwa dzisiejsze i dwa z przed tygodnia, lubię żeby zdjęcia były ładne a dzisiaj mało że ciemno to aparat mam "dziecinny" trudno wszystko ze sobą wozić w tę i z powrotem, w taką pogodę nie myślałam robić zdjęć
Andrzej - wiem że żartowałeś
leje jak licho i kwiatów szkoda i nas szkoda, jak są wolne dni to pogoda paskudna




caterina -
Januszu zaraz coś wstawię, dwa dzisiejsze i dwa z przed tygodnia, lubię żeby zdjęcia były ładne a dzisiaj mało że ciemno to aparat mam "dziecinny" trudno wszystko ze sobą wozić w tę i z powrotem, w taką pogodę nie myślałam robić zdjęć
Andrzej - wiem że żartowałeś




-
lawenda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1601
- Od: 22 mar 2007, o 19:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
Elu teraz mi to mówisz? dobre i toelsi pisze: Naparstnice obcinam, bo one wypuszczają jeszcze mniejsze pędy i kwitną
pamelka - no wstawiłam, ale jak oglądam wasze zdjęcia to potem robię się wybredna i też bym chciała tylko ładne wstawiać
-
elsi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4838
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
Całe życie człowiek się uczy, te mniejsze pędy nie są już takie okazałe.
Poza tym, taka wyłożona przez wiatr przekwitła naparstnica aż prosi się o wyrwanie
.
Z tymi zdjęciami to masz rację, wstawiają tak perfekcyjne, że chcąc nie chcąc człowiek czuje się zobowiązany podnosić poziom swoich
.
Maczki kalifornijskie miewałam, ja jestem zmienna. Sieję dwa lata pod rząd ubiorek i godecję, potem je zarzucam na lata,
z maczkami podobnie było. W tym roku swoje jednoroczne siewki "wypazurkowałam" częściowo podczas suszy, nieliczne przetrwały,
jeśli ich nie wydrę z chwastem po tak obfitym podlewaniu, to może zobaczę, jak kwitnie ... felicja, emilia, dzwonek irlandzki .
No dobra, jak masz "wakacje", to tego się trzymaj, choć to takie trudne.
Ja jutro do pracy, jak zwykle za rano, choć przez tę pogodę to sobie dziś ucięłam drzemkę,
zwykle tego nie robię, bo potem mam ciężką głowę - bez kropli używki, ale dziś jakoś tak samo mi się zasnęło przy czytaniu.
Z czego wyrasta ta różowa róża i biała lelija?
Poza tym, taka wyłożona przez wiatr przekwitła naparstnica aż prosi się o wyrwanie
Z tymi zdjęciami to masz rację, wstawiają tak perfekcyjne, że chcąc nie chcąc człowiek czuje się zobowiązany podnosić poziom swoich
Maczki kalifornijskie miewałam, ja jestem zmienna. Sieję dwa lata pod rząd ubiorek i godecję, potem je zarzucam na lata,
z maczkami podobnie było. W tym roku swoje jednoroczne siewki "wypazurkowałam" częściowo podczas suszy, nieliczne przetrwały,
jeśli ich nie wydrę z chwastem po tak obfitym podlewaniu, to może zobaczę, jak kwitnie ... felicja, emilia, dzwonek irlandzki .
No dobra, jak masz "wakacje", to tego się trzymaj, choć to takie trudne.
Ja jutro do pracy, jak zwykle za rano, choć przez tę pogodę to sobie dziś ucięłam drzemkę,
zwykle tego nie robię, bo potem mam ciężką głowę - bez kropli używki, ale dziś jakoś tak samo mi się zasnęło przy czytaniu.
Z czego wyrasta ta różowa róża i biała lelija?
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
-
lawenda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1601
- Od: 22 mar 2007, o 19:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
to może takie, ładniejsze







Elu to barbula przerosła Bonikę, nie wiedziałam że takie osiągnie rozmiary, bardzo ładny krzaczek. W sumie to ładnie wygląda jak oba krzaczki kwitną tylko czy mi nie zdusi róży? zastanawiam się czy jej troszkę nie przesunąćelsi pisze: Z czego wyrasta ta różowa róża i biała lelija?
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
Ulcia piękna ta fotla Błękitnego Anioła, w ... płożącym jałowcu chyba
Pomysł, jak już sie zachwycałam przedni
Czosnki dały do wiwatu, one chyba już ze 2 metry mierzą
Czosnki dały do wiwatu, one chyba już ze 2 metry mierzą
- jola1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4625
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
Ulka podbudowana jestem zdjęciem Błękitnego Anioła u Ciebie bo kwiaty ma może i niewielkie, trochę mnie tym rozczarował, ale nadrabia ilością.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
Urszulko, tobie przynajmniej Błękitny Anioł wyszedł rzeczywiście błękitnie. Mój zawsze wychodzi na zdjęciach różowawy, niezależnie od której strony go "biorę". No ale mój pnie się po pergoli, to może słońce go tak różówo podświetla. A twój sobie się płoży, więc ma inne tło. Tak czy owak, to naprawdę ładny powojnik i odporny.
Wspomniałaś coś, że nie bardzo podoba ci się połączenie różowego z żółtym. U mnie natomiast właśnie dominują te dwa kolory i biel. To główna trójca. Poza tym moje ulubione rośliny, czyli liliowce, często mają różówe płatki i żółte gardziołka.
Natomiast ja nie mogę przejść obok różowego z pomarańczowym. To z kolei dla mnie zgrzyt estetyczny.
No i bardzo dobrze. Jest przynajmniej fajna różnorodność. Pozdrowionka
Wspomniałaś coś, że nie bardzo podoba ci się połączenie różowego z żółtym. U mnie natomiast właśnie dominują te dwa kolory i biel. To główna trójca. Poza tym moje ulubione rośliny, czyli liliowce, często mają różówe płatki i żółte gardziołka.
Natomiast ja nie mogę przejść obok różowego z pomarańczowym. To z kolei dla mnie zgrzyt estetyczny.
No i bardzo dobrze. Jest przynajmniej fajna różnorodność. Pozdrowionka
- drozd
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4173
- Od: 13 lut 2009, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
.. są zdjęcia i to jeszcze jakie. Kwiaty jak z pod parasolek nic nie zniszczone. Dzisiaj obszedłem cały ogród i nie było co pstryknąć wszystko zmaltretowane przez deszcz i wiatr ale pocieszenie, było już cieplej niż wczoraj.
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
- Fabi 12
- 1000p

- Posty: 1253
- Od: 18 sty 2010, o 21:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radwanice i Konin Żag.
Re: Mój ogród - lawenda i coś jeszcze
Witam .
Wpisuję się co by mi tak ciekawy i piękny ogród nie umknął .
Na razie jestem w połowie oglądania, ale muszę już zmykać
.
Jeszsze będę tu na pewno zaglądała. 
Wpisuję się co by mi tak ciekawy i piękny ogród nie umknął .
Na razie jestem w połowie oglądania, ale muszę już zmykać
Pozdrawiam Fabiola.
Mój ogród - Fabi 12 - Witam w moim ogrodzie ...
Mój ogród - Fabi 12 - Witam w moim ogrodzie ...

