Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1275 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60 ... 75  
Autor Wiadomość
Rusalka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 30 cze 2011, o 22:30 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1658
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Pelasia napisał(a):
Rusalka napisał(a):
ej.. :wit
dzieffczyny..
Której to padł megagroniasty na jakiegoś syfiliska..
bo nie pamiętam..
Pelasia..Nitka..??

:wit Ania...w oczekiwaniu na megagronka ,mogła bym mu przygotować miejsce.Co proponujesz? albo co proponujecie?
(Ania wysle mi wilka megagrona ukorzeniony z pączkami) :tan ;:138 ;:196
Posadzę go do gruntu ,może coś z niego będzie ;:3
Asia



Asia..
I tak dobrze że odćmienia dostałam.. Bo takih wilków to już chyba ze 3 wywaliłam..
a dziś kolejnego odgłowiłam..
Prowadziłam je bo Ania mówiła że przy cienkim a długim aby mu boczne pędy na liście puścić.. a one zaraz za liściem pączki mają.. :)

i do gruntu z nim.. do gruntu..
tyle niech miał przewiewnie i słonecznie :D

_________________
Coś dziwnie piszę? Tak Ci się zdaje?
To mój T9 i pod jego władzą pozostaję ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
11krzych
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 30 cze 2011, o 22:37 
jarson64 napisał(a):
Shadow34 zdjęcia mało wyraźne, ale wygląda to na szarą pleśń.
Na pewno nie sucha zgnilizna.


No fakt, mało wyraźne fotki. Daj więcej fotek, albo napisz, co jest jeszcze zaatakowane (łodygi ?, kwiaty? itp.)
I na ilu to jest krzakach (wszystkie?, co dziesiąty?).
Póki co, to wersji niedoboru wapnia będę się trzymał. Przerabiałem na swoich pomidorach.
Pozdr:)


Góra   
       
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 30 cze 2011, o 22:41 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1658
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Mena..
To ewidentny brak Mg -przynajmniej dla mnie.. :roll:
Saletra magnezowa i oprysk sprawe załatwi.. :D

_________________
Coś dziwnie piszę? Tak Ci się zdaje?
To mój T9 i pod jego władzą pozostaję ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 00:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Rybko, nr 36 i 37 mają duże potrzeby magnezowe. Jak opryskać, to siarczanem magnezu, choroby nie ma.
Gieniu, kropki na owocach mają pochodzenie bakteryjne. Przydałby się jakiś Grevit, żeby nie zaraziły się zdrowe pomidory. Opałka ma taka zwisłą urodę. Trochę jest azotowo nażarta.
Petula, daj zbliżenie na nekrozę na łodydze.
Iwono, przy tej jakości zdjęć nie da rady bliżej ocenić. Napisz od początku co dawałaś swoim pomidorom. Mogą być zasolone, ale też zagłodzone. Objawy są dość podobne.
Dziś nie dam rady więcej, zaraz trzeba pędzić do roboty.

Pozdrowienia, kozula.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 02:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5217
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Aniu, wielkie dzieki! Cos z Polski przywiozlam jeszcze w ub. roku-albo Grevit albo Biosept, musze przeczesac piwnice. Wiem, ze azotowo wszystko jest przezarte a cukinia to juz bije wszelkie rekordy w wielkosci lisci. Niepotrzebnie syn nawozil trawnik tuz przed zrobieniem ogrodka. Wczoraj podlalam Planktonem K (do kwiatow), tam jest tylko potas i fosfor.
Dobrej nocy!

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rybka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 07:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1691
Skąd: Norwegia

 1 szt.
Dzięki Kozula za potwierdzenie ;:136 Siarczan magnezu dostaly opryskowo juz przedwczoraj bo widzialam, ze brakuje. Tylko sie zastanawiam czy potrzebna bedzie powtorka, jak tak to po ilu dniach?

_________________
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rybka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 08:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1691
Skąd: Norwegia

 1 szt.
forumowicz napisał(a):
Rybka napisał(a):
Moge isc spac spokojnie


http://www.youtube.com/watch?v=w3bbwvnkMeM&feature=fvsr

:wit :wit



Dziekuje :wit

a to w rewanzu http://www.youtube.com/watch?v=qpGBgliT ... re=related

:wit :wit

_________________
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
aul90
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 12:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
dzien dobry,
moj problem jest taki iż od kilkunastu dni liscie pomidorow zaczely sie skrecac,a wczoraj juz niektore krzaki robia sie coraz bardziej zoltawe,a na innych krzakach zrobilly sie takie jakby plamki plesni odspodu liscia.

prosze o pilna pomoc,gdyz pomidorki w foli mam pierwszy rok i jestem "zielony" w tym temacie:(

http://imageshack.us/photo/my-images/68 ... 001ei.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/80 ... 003gt.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/9/dsci0010o.jpg/

bardzo przepraszam za jakosc zdjec ale innej mozliwosci nie mam...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 12:32 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Rybka

Hjertelig takk !

:wit :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rybka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 13:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1691
Skąd: Norwegia

 1 szt.
Bare hyggelig ;:136 Konczymy tego offa :wit

_________________
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
Petula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 17:07 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 60
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Kozula, w bliska wygląda to tak:

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Zdjęcia 2 i 3 przedstawiają łodygę drugiego krzaczka, który na początku miał tylko niewyraźne smugi na łodydze, więc jeszcze łudziłam się, że tylko jednemu coś jest. Ale dziś już tak właśnie wyglądał, a że nie ma kwiatów, poszedł razem ze sznurkiem do ognicha.

A po przecięciu łodyga wyglądała tak:

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

To niestety najbardziej wyraźne zdjęcie, jakie udało mi się zrobić. Po lewej stronie widać pustą przestrzeń w łodydze a na dole brązowe ślady martwicy. Na tym zdjęciu ta część łodygi wygląda na podgnitą, ale w rzeczywistości jest sucha i tworzy ją kilka maleńkich tunelików, jakby w łodydze grasowały jakieś maleńkie robale. Drugi krzak wierchołek ma całkiem ładny i zdrowy, tylko poniżej liście są skręcone a nerwy mają kolor pasów na łodydze.
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc. :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 1 lip 2011, o 23:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Petula, na pewno jest na tym pomidorze nekroza rdzenia łodygi (choroba bakteryjna), czy jest również rak bakteryjny, trudno powiedzieć. To łatwiej stwierdzić na owocach. Ognisko, to najwłaściwsze miejsce dla porażonych pomidorów. Pozostałe pomidory opryskaj Grevitem lub Miedzianem. Jeśli jeszcze zauważysz smugi na którejś roślinie, spal natychmiast.
aul90, daj jeszcze wierzchołki. Albo zakarmiłeś pomidory na śmierć, albo zagłodziłeś.
Przy okazji prośba do chcących otrzymać szybka diagnozę - robimy zdjęcia zmienionych chorobowo miejsc i wierzchołek.
Meno515, taki szmatkowaty liść świadczy o dawniejszym podlewaniu na głodno. Pod pierwszym gronem zostaw 3 liście, pozostałe usuń. Są już niepotrzebne.Jeśli sucha zgnilizna jest ostra, oprysk saletrą wapniową powtarza się nawet po 3 dniach. Normalnie 4-5 dni wystarczy U siebie chyba ze 20 lat nie pryskałam saletrą wapniową, ale w tym roku byłam zmuszona. Nieszczepione pomidory ze względu na choroby korzeni, nie były w stanie pobierać wapnia w wystarczającej ilości. W takim przypadku to zabieg ,,ratujący życie'' , dodam że bardzo skuteczny. U Ciebie były wszelakie niedobory, dlatego teraz wszystko się ,,rwie''. Jednak owoce wreszcie rosną, więc sytucja się stabilizuje. Jak się uporasz z suchą zgniliną, a wierzchołki będą nadal jasne, wtedy podlej jeszcze raz pokrzywówką.

Pozdrawiam, kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Petula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 09:53 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 60
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Kozula, bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 10:12 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 553
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Ja również dziękuję :D. Cieszę się, że pomimo kiepskiego wyglądu, krzaki kwitną, zawiązują owoce i rosną :). W szklarni pomidorki zostały pryśnięte II raz wapnem. Niestety, w gruncie jest to nie możliwe :(. Leje niemiłosiernie i muszę poczekać aż przestanie. Moje pomidorki choć są w gruncie i w donicach, nie boją się podtopienia. Rosną na mało żyznej i bardzo przepuszczalnej glebie. Zauważyłam, że mimo chłodów i deszczu pięknie kwitną. Aż z daleka widać żółty kolor przy czubkach :). Tylko wiatr nimi niesamowicie szarpie i od sznurka robią im się spore otarcia. Nawet kilka kwiatostanów się urwało :(.

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
romaszka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 14:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1411
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 0 szt.
Ale przestraszyliście mnie tym: "...na pewno jest na tym pomidorze nekroza rdzenia łodygi (choroba bakteryjna), czy jest również rak bakteryjny, trudno powiedzieć."
A ta nieszczęsna nekroza zdarza się również na krzakach w gruncie czy tylko pod osłonami? Bo u mnie jeden krzak ( w gruncie) wygląda identycznie jak ten u Petuli. Tylko, że ja myślałam, że łodyga się połamała od wiatru i tylko przywiązałam go mocniej do palika, w nadziei, że da sobie rady.
Petula a ty już miałaś na nim pomidorki? Bo mój ten niby połamany ( jeszcze mam taką nadzieje) ma sporo dużych owoców, dla tego tak bardzo chciałam go uratować. Ale zaczekam na Wasze odpowiedzi i jeżeli muś to cóż...wyeksmituje go do ogniska :cry:

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aska73
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 20:34 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 196
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Witam wszystkich serdecznie. Czytam forum już od dłuższego czasu i dzięki Wam zaczęłam w tym roku przygodę z uprawą pomidorów. Niestety pomidorki nie mają się za najlepiej i dlatego proszę Was o pomoc o diagnozę co im dolega.
Pomidory dostały do dołków przy sadzeniu granulowany kurzy obornik (garść na dołek), raz na tydzień są podlewane pokrzywówką.
Rozstałam się z nimi na 10 dni a po powrocie widoczne były silne niedobory magnezu więc opryskałam siarczanem magnezu a po kilku dniach podlałam tym samym. Opryskane zostały również Bioseptem i naparem ze skrzypu. Trzy dni temu zauważyłam czarne kropeczki na górnych liściach i na kwiatkach na 5,6 gronie. Czy to cały czas ten niedobór magnezu czy coś innego?
A dotyczy to malinowych warszawskich.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aska73
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 2 lip 2011, o 20:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 196
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
To z kolei Malinowy Kujawski z nim jest dużo gorzej. Te liście również pozwijały się podczas mojej nieobecności ale mąż zapewnia że je podlewał co 3 dni. Czy u samokończących obrywa się wilki? Pozdrawiam wszystkich. :wit
Obrazek
Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1275 ]  Idź do strony nr...        1 ... 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: julk1 i 81 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *