Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1275 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 75  
Autor Wiadomość
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 553
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Ja podczas pryskania znalazłam więcej- łącznie 14 szt. Myślę,że wszystko jest wynikiem nieprzygotowanego odpowiednio podłoża :idea: . Przez to latam, uzupełniam składniki łącząc przeróżne nawozy i się gubię, bo jakież jest moje doświadczenie i wiedza- mizerne :( . Ten rok muszę przetrwać najlepiej jak się da, korzystając z rad innych, bardziej doświadczonych. Może lepiej było by użyć jakiegoś nawozu wieloskładnikowego- typowego dla pomidorów...Sama nie wiem. Gdyby nie ta zgnilizna, mogłabym pisać o poprawie w gruntowych pomidorach po podlaniu ich właśnie takim nawozem.Zaczęły rosnąć po drugiej dawce,czubki się zazieleniły :). Tylko teraz nie wiem...może poczekać z nawożeniem czymkolwiek? Z drugiej strony, jeśli przyjdą zapowiadane upały, pomidorki na pewno będą chciały jeść bo będzie dużo słoneczka... Jak radzicie??

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3449
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Witaj PELASIU ,to robaczki( nie znam ich nazwy, ale wiele razy miałem z nimi do czynienia) , które najpierw zjadają liście pomidorów a później się wgryzają do owoców.

Dokładnie przejrzyj liście tego pomidora i pobliskich i zlikwiduj wszystkie robaki, tak samo zutylizuj owoce już nadgryzione przez gąsienice, one dopiero zaczynają wyżerką, za tydzień, czy miesiąc może być tylko gorzej.

Musisz dokładnie oglądać każdy listek w pomidorach i usuwać te gąsienice, są bardzo trudne do zauważenia, bo ich kolor to zielony, tak jak i liście pomidorów.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3405
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
:shock: Ale liście nie są ponadgryzane.Ale jutro zrobię dokładną inspekcję ;:14 Tylko żebym nie zapomniała okularów 8-)
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pomart
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:42 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
kurcze nie mogę poradzićsobie ze zdjęciem, plik jest za duży i nie mogę go pomniejszyć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pomart
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
a plamy są na lisciach, tych najstarszych


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
padrito
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 45
Skąd: Gdańsk

 1 szt.
Pomart - polecam mały i prosty program tylko do zmniejszania fotek.
Zmniejsza bezboleśnie:
http://www.programosy.pl/program,fastst ... sizer.html

_________________
" Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło." - Gabriel García Márquez


Góra   
  Zobacz profil      
 
basow@
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3905
Skąd: Wrocław
tadeusz48 napisał(a):
Musisz dokładnie oglądać każdy listek w pomidorach i usuwać te gąsienice, są bardzo trudne do zauważenia, bo ich kolor to zielony, tak jak i liście pomidorów.


O kurczątko! Ja właśnie dzisiaj znalazłam na pomidorze w tunelu taką zieloną gąsienicę. Rzeczywiście trudno ją dojrzeć.Nigdy wcześniej nie miałam pomidorów w tunelu i nigdy wcześniej nie spotkałam ich na pomidorach w gruncie .Czy one tylko pod osłonami żerują? Jutro dokładne oględziny wszystkich krzaków.

_________________
Pozdrawiam,Małgorzata


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 23:12 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Zapewne to jedna z tych larw:
Cytuj:
Na pomidorach szkody mogą również wyrządzać gąsienice różnych gatunków motyli. Owoce pomidorów mogą uszkadzać także inni przedstawiciele sówkowatych. Są to: piętnówka kapustnica - młode gąsienice są zielone, starsze brunatne z żółtymi pasami po bokach ciała, długości do 4 cm; błyszczka jarzynówka - gąsienice są żółtozielone lub zielone z jaśniejszymi 6 paskami od strony grzbietowej, ich ciało zwęża się ku przodowi, długości do 3,5 cm. Największe szkody wyrządzają w okresie przedłużającej się suchej pogody.


http://www.bayercropscience.pl/strony/2/i/262.php


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pomart
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 23:33 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Obrazek Wreszcie udało mi się wkleic zdjęcie. Oto plamki na moich pomidorach. Czy można coś na nie poradzić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pomart
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 23:34 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Oto plamki, które pojawiły się na liściach moich pomidorków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 23:38 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Niedobór magnezu.Ponieważ zazwyczaj niedobór zaczyna się od najstarszych liści a u Ciebie jest równo widoczny na całym krzaku, obawiam się, że gleba jest za kwaśna albo za mokra.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 23:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Iwona85, system korzeniowy nie wyrabia. Liście były duże, to naturalna reakcja obronna. Jeśli wierzchołek robi się cienki, wtedy takie liście mogą być oznaką zasolenia. Raczej nic już nie trzeba kombinować przy tym pomidorze.
Aguscac, leczenie już zastosowałaś. To początkowe objawy braku magnezu. Nie zdziw się, jak po leczeniu liście się pogorszą. Często po zastosowaniu nawożenia magnezowego owoce zaczynają tak szybko rosnąć, że środkowe liście żółkną całkiem. Tym nie ma się co przejmować. Ważny jest zdrowy wierzchołek, no i owoce, liście za jakiś czas do usunięcia.
Meno515, poprawę masz, ale zgubiłaś po drodze wapń. Nawożenie pojedynczymi składnikami jest trudne. W ziemi musi go być dużo przyswajalnego wapnia, a jeśli go nie ma, suchą zgniliznę masz jak w banku. Nawóz wieloskładnikowy nic by nie zmienił, ponieważ wapń stosuje się oddzielnie, albo w postaci saletry wapniowej, albo kredy, dolomitu, lub innego rodzaju wapna rolniczego. W Twoim przypadku potrzebny jest oprysk, albo saletrą wapniową, albo saletrą wapniowo magnezową, albo chlorkiem wapnia. Same owoce saletrami można opryskiwac nawet w południe w upał, całe rośliny przed wieczorem.
Jeszcze co do różnic w podawanych stężeniach siarczanu magnezu, to pewnie wynikają z nieco różnych zaleceń, w zależności od warunków pogodowych. Przy dobrej pogodzie można dać nieco wyższe stężenie (max. do 1%), niższe stężenia przy pochmurnej pogodzie (0,3 - 0,5%).
Pomart, na środkowych liściach jest chloroza magnezowa, na wierzchołkowych manganowa, wyglądają podobnie. Obydwie najczęściej występują z powodu nadmiernej wilgotności podłoża. Przy intensywnym wzroście owoców występuje faktyczny brak tych składników. Jeśli uda Ci się zakupić siarczan magnezu Mikrokomplex, załatwi oba problemy.

Pozdrawiam, kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pomart
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 23:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
pomidorki podlewałem raz dziennie w ilości ok. 20 -25 litrów wody na 28 krzaczków. To chyba niewiele?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jo20
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 23:55 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 34
Skąd: mazowsze

 1 szt.
:wit witam, szukam podobnego problemu ale nie znalazłam lub przegapiłam ;:14 .
Do rzeczy trochę się rozchorowałam i nie byłam w tunelu kilka dni a dziś idę i co
widzę białe plamy na liściach a od spodu w tych miejscach nalot aksamitny
dodam , że w trakcie choroby teściowa ;:180 doglądała ich podlewanie i ewentualnie zamknięcie tunelu
pomóżcie bo nie wiem co mam robić, a opryskałam dziś gwarantem

_________________
Pozdrawiam Aśka
http://www.poomoc.pl


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 27 cze 2011, o 00:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Pomart, zależy czym, jeśli wodą, a ziemia nie była odpowiednio nawieziona przed sadzeniem, to masz faktyczny niedobór tych składników. Trzeba uzupełnić, bo owoce przestaną rosnąć, a paki kwiatowe bedą opadać. No chyba, że masz już tak wyrosniete owoce jak u Tadeusza48, to możesz kichać na plamy.
Jo20, z pewnością masz brunatną plamistość. Oprysk prawidłowy, na to działa jeszcze Topsin. Oj, zdaje się, ktoś zamykał tunel na noc...

kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pomart
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 27 cze 2011, o 00:27 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Pomidory na pierwszym gronie mam w zasadzie duże. W związku z tym, że w folii mam trzy odmiany ich wzrost jest różny. Jedne mają już 4/5 kwitnących gron inne 3. Jak na razie wszystkie kwiatki są zapylone i nie zaobserwowałem ich opadania. Pomidorki też są różnej wielkości. Jedne mają średnicę 250ml szklanki, inne są o mniejszej średnicy.
W internecie znalazłem mikrokomplex ale pakowany po 5 kg. Jak na 28 krzaków to trochę za dużo. Czy siarczan magnezowy plus florowit mangan załatwiłby sprawę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 27 cze 2011, o 06:22 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Pomart napisał(a):
Czy siarczan magnezowy plus florowit mangan załatwiłby sprawę?


Oczywiście.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1275 ]  Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: arek9025, Galina55, Kajtkowa i 86 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *