Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1275 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 75  
Autor Wiadomość
tadeusz48
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 10:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3449
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
KRZYSIU, za każdym razem, raz w miesiącu, opryskuję jednym z podanych niżej środków ( oczywiście nie jestem w posiadaniu ich wszystkich), co miesiąc innym;
http://www.sumin.com.pl/grzybobojcze.html

Oczywiście, jeżeli komuś odpowiada to może opryskiwać, częściej, nie częściej niż co dwa tygodnie. W ostatecznej rezerwie mam środek grzybobójczy TATTO, z którym czekam na 'wejście" do tunelu choroby, jak się dwukrotnie już przekonałem jest rewelacyjny, i przywraca do życia już zarażone pomidory ( ziemniaki też). Udało mi się go w ty roku kupić w sklepie( w byłych CN), więc powinien być na rynku,trudno jest go kupić bo jest rozchwytywany.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
rafik_ptp
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 12:26 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 135
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
tadeusz48 napisał(a):
...W ostatecznej rezerwie mam środek grzybobójczy TATTO, z którym czekam na 'wejście" do tunelu choroby, jak się dwukrotnie już przekonałem jest rewelacyjny, i przywraca do życia już zarażone pomidory ( ziemniaki też). Udało mi się go w ty roku kupić w sklepie( w byłych CN), więc powinien być na rynku,trudno jest go kupić bo jest rozchwytywany.

Niestety Tattoo został wycofany (chyba już w 2010) i mnie mimo że szukałem nie udało się go kupić, faktycznie świetnie działał interwencyjnie ( uratował mi 1 ha pomidora dwa lata temu gdy weszła mi zaraza ziemniaczana). Natomiast w tamtym roku pryskałem pomidora Infinito (jest zarejestrowany tylko na ziemniaka).
Ale substancję aktywną o działaniu systemicznym ma tą samą co Tatto - Chlorowodorek propamokarbu.
Tattoo (skład: Chlorowodorek propamokarbu, chlorotalonil ) / Infinito (skład: Chlorowodorek propamokarbu, Fluopikolid ).

_________________
Uprawa warzyw dla jednych jest przyjemnością , dla mnie jest sposobem zarabiania pieniędzy co wcale nie znaczy że nie sprawia mi to dużo przyjemności ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chudziak
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 13:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2257
Skąd: gm.Konopiska k/Częstochowy

 1 szt.
MENA515 napisał(a):
Jaki roztwór saletry wapniowej podać pomidorkom przy suchej zgniliźnie wierzchołkowej? Znalazłam 4 owoce na jednym krzaku. Zerwałam je, przejrzałam inne ale nic nie widzę. Rozumiem, że mam opryskać owoce,nie całe krzaki? ?Bardzo proszę o pomoc :cry:
MENO515 maksymalne stężenie saletry wapniowej do oprysku to 0,5 % . Ja miałam objawy suchej zgnilizny na Kalmanie i na Copii - pryskałam w minioną środę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 13:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 553
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Dzięki chudziak ;:196 . Od rana miejsca sobie nie mogę znaleźć, a pryskanie dopiero wieczorem... A opryskać wszystkie krzaki tej odmiany, czy tylko ten jeden?

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 13:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4496
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Saletra wapniowa jest odżywcza i nawet gdy nie ma suchej zgnilizny, to też ją można stosować w celu podania roślinie wapna i azotu dla prawidłowego rozwoju, a gdy jest już choroba fizjologiczna ,to można twierdzić ,że inne krzaki też mają niedobór wapna.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 13:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 553
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Dzięki :D . Teraz dokształcona ruszę w ogródek :). To znaczy pod wieczór, wiem że teraz nie mogę prysnąć ;).

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Artexo
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 16:03 
Offline
50p
50p
Postów: 72
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
U mnie w tunelu zaczęła się pojawiać alternarioza.. I w związku z tym mam pytanie. Czy można to popryskać miedzianem czy muszę kupić Amistar?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 16:38 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 553
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Znalazłam jeszcze jedną zebrę i jednego Kalmana, tym razem w gruncie :( .
Powiedzcie mi, jak to jest- pryskać całe krzaki i grona,czy tylko grona? Różne tu opinie są na forum. I czy na wszelki wypadek podsypać też krzaki ? Nie chcę przesadzić.
i dla pewności wstawiam zdjęcie owocu:
Obrazek

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 17:03 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Jak chcesz możesz pryskać całe krzaki ale grona opryskać przy tym dokładnie. Lub opryskać same grona tez dokładnie. Samo podsypanie krzaków wapnem bądź saletrą na zgniliznę nie zadziała ponieważ wapń się bardzo wolno przemieszcza w roślinie.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 19:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 553
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Pomidorki już opryskałam i w szklarni i w gruncie.Najpierw dokładnie grona, łącznie z najmniejszymi okazami.A na koniec całe krzaki na razie w szklarni. Te w gruncie za chwilkę.
A teraz mam pytania:
1. Kiedy powtórzyć zabieg?
2. Widzę niedobory magnezu dość spore na krzakach,które mają zawiązane 4 grono i zaczynają wiązać piąte. Na razie tylko raz podlałam je siarczanem magnezu 4 dni temu. Lepiej było by je opryskać, szybciej by go wchłonęły, ale czy mogę to zrobić np. dobę po pryskaniu saletrą wapniową?
3. Zbliżają się upały- nie wiem jak z nawożeniem. Nie wiem, czy ta zgnilizna, to zasolenie gleby, czy raczej problemy z pobieraniem wapnia...Wetkne tu zdjęcia za godzinkę,,, może ktoś coś pomoże...
To mój Orange strawberry. Wszystkie maja takie niedobory - 5szt
Obrazek
Obrazek
I ogólny stan szklarni:
Obrazek




.

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 20:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4496
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Jest taki nawóz saletra wapniowo- magnezowa , może by powtórzyć za 2 dni,bo pogoda ładna do szybkiego pobierania i przetwarzania pokarmu.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 20:44 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
MENA515 napisał(a):
Lepiej było by je opryskać, szybciej by go wchłonęły, ale czy mogę to zrobić np. dobę po pryskaniu saletrą wapniową?


Możesz, pod warunkiem, że do oprysku zastosujesz saletrę magnezową a nie siarczan magnezu. Dlaczego ?. Dlatego, że nastąpiłaby strata części wapnia nie wchłoniętego bo w połączeniu z jonem siarczanowym wytrącałby się na powierzchni rośliny gips tj siarczan wapnia.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kamma
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 21:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 581
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Boż chyba nie było mnie wtedy na chemii :;230 :;230 bo nic nie rozumiem z tego co piszecie o tych opryskach --ja na razie nie pryskam,w tunelu mają się całkiem dobrze.

_________________
Mój miszmasz
Mój Ogród album


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pomart
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 21:32 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Witam wszystkich.
Na moich pomidorkach pojawiły się żółtawe plamki. prosze o pomoc. Zaraz postaram sie wysłać zdjęcie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 21:56 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Pomart napisał(a):
Na moich pomidorkach pojawiły się żółtawe plamki. prosze o pomoc.

Panie doktorze, te plamki to od szminki ? . Prawda ?. Nie- proszę pana. To syfilis

A na poważnie, gdzie te plamki ?. Na liściach , na owocach ?.


Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3449
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
MENA515 napisał(a):
Jaki roztwór saletry wapniowej podać pomidorkom przy suchej zgniliźnie wierzchołkowej? Znalazłam 4 owoce na jednym krzaku. Zerwałam je, przejrzałam inne ale nic nie widzę. Rozumiem, że mam opryskać owoce,nie całe krzaki? ?Bardzo proszę o pomoc :cry:
Czy mogę od razu rozrobić więcej, by starczyło na kilka oprysków z rzędu?
Czy opryskać tylko owoce na krzaku z którego zerwałam pomidory? To jest White tomato, więc jeśli nawożone były tak samo i są na takim samym podłożu, może psiknąć wszystkie z tej odmiany....



A ja dzisiaj na swojej ( plantacji) znalazłem 5 pomidorków z objawami suchej zgnilizny wierzchołkowej , ale nawet mi do głowy nie przyszedł pomysł opryskiwania moich pomidorków.

Co to jest pięć "zabolałych' pomidorków ( cztery na jednym krzaczki i jeden na drugim , i to na pierwszym od dołu gronie), wobec kilku tysięcy już wytworzonych owoców ( oceniam że na posadzonych 140 krzakach rośnie średnio po 15- 20 owoców na jednym krzaczku).

Nie wydaje mi się celowe wyciągać "armaty" i strzelać z niej do wróbla.

Uważam że przed podjęciem decyzji o jakichkolwiek "opryskach" należy najpierw ocenić stopień zagrożenia i dopiero w zależności od tej oceny dokonywać "oprysków", czy dać sobie z nimi spokój.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3405
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
:wit Czy ktoś wie co jest tym pomidorkom. Mają dziury Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1275 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: arek9025, Galina55, Kajtkowa i 79 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *