Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 119 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
Antek
 Tytuł: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 7 cze 2010, o 17:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Witam

Zrobiłem zdjęcie moich borówek które mają dziwne plamy. Możecie mi pomóc i powiedzieć co to jest i jak to zwalczyć?

Jakość zdjęć nie jest zbyt dobra ale myślę że wystarczy do oceny.

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sylwka555
 Tytuł: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 17 lip 2010, o 13:42 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 66
Skąd: Wilczyn/ Dolnośląskie

 1 szt.
Moje dwie borówki przesadzałam na jesień w inne miejsce miały się dobrze do tej pory,nawet owocowały jużdwa razy od zakupu, aż nagle patrzę a tu liście zaczęły usychać i owoce się pomarszczyły.Nie wiem co się stało? podlałam je ostatnio gnojówką z końskiego obornika może to zaszkodziło. Jestem zła, bo kupiłam duże krzaki i za jeden dałam 60 zł Da się je jeszcze uratować?jutro zamieszczę zdjęcie może coś pomoże z identyfikacją.Co mam teraz robić już sama nie wiem na razie tylko podlewam.

Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
slaw2604
 Tytuł: Borowka amerykańska usycha
PostNapisane: 13 cze 2011, o 23:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 więcej niż 1 szt.
drodzy forumowicze zasadzilem na wiosne kilkanascie krzakow borowki na glebie o pH 5,4 przed sadzeniem zakwasilem ja vigorem oraz siarczanem potasu dodatkowo w trzech etapach tuz po przyjeciu sie roslin nawozilem siarczanem amonu gleba przepuszczalna klasy 3b kilka z tych krzewow po przyjeciu sie i rozwinieciu lisci praktycznie z dnia na dzien zaczely usychac co moze byc przyczyny tego stanu do postu dol. fot. Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Comcia
 Tytuł: Re: borowka amerykanska usycha
PostNapisane: 13 cze 2011, o 23:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13614
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Tematów o borowce jest dużo i nie ma potrzeby zakładać kolejnego ....
Na moje niewprawne oko - przesadziłeś z nawożeniem.
Postaraj się je dobrze nawodnić a najlepiej przygotować im stanowisko zgodnie z zasadami ( kwaśny torf, kora ) a nawozić bardzo, bardzo ostrożnie, to młode krzewy.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
azalia40
 Tytuł: Re: borowka amerykanska usycha
PostNapisane: 14 cze 2011, o 00:04 
Offline
50p
50p
Postów: 69
Skąd: Poczdam

 0 szt.
Tak na moje, też niewprawne oko to trzeba by je jakoś ocienić. Cień krzaka krótki, więc mniemam że fociłeś koło południa. Świeżo posadzony na takiej patelni krzaczek ma przerąbane jak w ruskim czołgu. Przez liście wyparuje cały ocean wody, a korzenie jeszcze nie są w stanie dostarczyć potrzebnej ilości wilgoci. Można by jakąś ściółką obsypać, korą chociażby, zatrzyma trochę wilgoci. Dawki nawozu o których piszesz też wprawiają w osłupienie, wiosna jakoś tak niedawno była a tu już wieloetapowe sypanko. Ja bym odpuściła z nawozami w tym roku, niech się krzaczek przyjmie, zadomowi, odetchnie po przeprowadzce. Jesienią coś bezazotowego można by sypnąć ździebko i czekać na owoce za rok. Jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia, piszesz,że ziemia przepuszczalna. Kiedy dwa lata temu sadziliśmy borówki mój M wywalił tak co najmniej taczkę ziemi z każdego miejsca na krzak i nasypał tam kwaśnego torfu zmieszanego z jakąś inną ziemią i trocinami. Sporo tego poszło. No i laliśmy deszczówką z beczki przez pierwsze lato zdrowo. Nie żeby w błocie stały, ale codziennie wieczorem lane było. Dwa krzaki z sześciu wypadły. jeden z przyczyn nam nieznanych, a drugi za sprawą psa. Zasmakował w pędach i nie było rady, krzak szans nie miał. Ciekawa jestem jak sobie dasz radę, pozdrawiam M.

_________________
Jakie to piękne. Było i zniknęło.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: borowka amerykanska usycha
PostNapisane: 14 cze 2011, o 10:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4096
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
slaw2604 napisał(a):
zaczely usychac co moze być przyczyny tego stanu
Brak wody. Podlewasz? Ile? Czym?

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
stan65
 Tytuł: Re: borowka amerykanska usycha
PostNapisane: 14 cze 2011, o 11:54 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 0 szt.
Też byłem nieświadomy, że borówki tak lubią wodę, ale lepiej późno niz wcale. :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Prozak
 Tytuł: Borówka amerykańska brązowienie i zasychanie liści,pędów
PostNapisane: 4 cze 2012, o 12:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Witam
Zakupiłem 4 sztuki 5 letnich sadzonek borówki. Jedna z nich widoczna na poniższych zdjęciach zaczęła wykazywać oznaki jakiejś choroby. Pozostałe krzewy rozwijają się prawidłowo i sadzone były w tym samym okresie i warunkach tj. ziemia wymieszana z torfem zakwaszona niewielką ilością nawozu a na powierzchni kora drzewa iglastego.
Poniższy krzak ma liście o czerwonych przebarwieniach, część młodych pędów usycha, widać że roślina jest w złej kondycji. Proszę o pomoc w identyfikacji przyczyny oraz sposób walki z chorobą.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Borówka Amerykańska
PostNapisane: 4 cze 2012, o 13:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4096
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Zwykle to jakieś objawy niedożywienia- albo źle posadzone, albo coś zdążyło zaatakować korzeń lub pędy. Na pewno nie zaszkodzi obcisnąć podłoże wokół korzeni. Oraz- zależnie od przekonań- zaszczepić mikoryzą bądź podlać Aliette.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Prozak
 Tytuł: Re: Borówka Amerykańska
PostNapisane: 5 cze 2012, o 01:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
mikoryzą do borówek szczepiłem przy sadzeniu, około 4 dni temu dałem nawóz do borówek jednak jeszcze brak efektów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karol-1
 Tytuł: Borówka amerykańska czernieje,usucha
PostNapisane: 16 cze 2012, o 09:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Na wstępie chciałbym wszystkich powitać, bo jestem tu nowy. Mój problem polega na tym, że na kilku moich borówkach końcówki robią się brązowe i schną :( Dzieje się to tylko na odmianie bluegold. pH gleby to 4,3, rośliny rozwijają się i wypuszczają nowe pędy, ale jednocześnie przysychają, akurat tam gdzie mają najwięcej owoców. Czym to może być spowodowane? Były u mnie małe przymrozki, ale słyszałem że borówce szkodzą dopiero od -7 stopni Celsjusza. Czy jak zaszczepię je mikoryzą to będą bardziej odporne? I czy mam spisywać na straty bluegold? Czy na ciemnych gałązkach owoce urosną?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska przysychanie
PostNapisane: 16 cze 2012, o 10:22 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4833

 0 szt.
Przymrozki dają się we znaki borówce a te co brązowe owoce padną,bo nie zdążą sie w pełni rozwinąć ,dorosnąć i dojrzeć.
Ja nie wierzę w opisy jak piszą w opisach roślin.Przekonałem się o tym w tym roku dobitnie.Pozatym mrozoodporność a rozwinięte już mocno pędy borówki to dwie różne historie.Mróz poszedł albo falowo ? albo po całości nie wiem jedynie nic nie jest odmianie Sierra reszta dostała po tyłku,jeżeli będę sadził to tylko Sierra i zapylacz do niej.Nowe odmiany całkiem do ;:222 . Ślady pomrozowe wychodzą z czasem ,drugą ważną sprawą może być spalanie przez słońce ,ja swoje borówki zalewam wodą także odżywają,zasilone nawozami mają mnóstwo młodych pędów /pomarznięte i suche ucięte ale o owocach mogę pomarzyć/
Co do mikroryzy nie wiem nie stosowałem może koś się wypowie w tym aspekcie.Ale sugeruję,że nie ma siły na dzisiejsze niespodzianki z pogodą.
Wyjątkowo upierdliwa to roślina ,wolę Kamczatkę.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karol-1
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska przysychanie
PostNapisane: 16 cze 2012, o 14:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Z tego co zauważyłem to tylko na odmianie bluegold tak się stało. Reszta jest w świetnej formie. Bluegold to jakaś pomyłka, owoców jest mało, a ten gatunek jest bardzo wybredny, lepsze patrioty i darrow. A mam inne pytanie: czy borówkę można popryskać odżywką florovit? I w jakiej dawce?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska przysychanie
PostNapisane: 16 cze 2012, o 17:11 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4833

 0 szt.
Ja lałem w ubiegłym sezonie właśnie Florovit bo jest doglebowo-dolistny i bardzo zadowolony byłem z tego efektu.Co do dawkowania to u mnie to zawsze jest na oko :lol:

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ines1977
 Tytuł: Borówka amerykańska czernieje i usucha
PostNapisane: 15 maja 2013, o 09:06 
Offline
100p
100p
Postów: 196
Skąd: Ożarów Mazowiecki
Uschły mi dwa małe krzaczki borówki. Czy ktoś jednoznacznie potrafi rozpoznać przyczynę? Nie wiem czy jakoś ratować większe krzaki póki są jeszcze zielone.
Obok są też dwa krzaczki żurawiny wielkoowocowej. Jeden usechł a drugi obok jest zielony.
Kilka zdjęć. Nie wiem czy nie za słabo widać...

Uschnięte małe krzaczki
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozostałe dwa zielone.

Obrazek

Uschnięta żurawina

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Agnieszka.
Moje ogródkowe początki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pepsi200
 Tytuł: Re: borówka amerykańska i żurawina - usuchanie
PostNapisane: 15 maja 2013, o 09:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Pamietaj ze borówka potrzebuje kwaśnego pH gleby. Wymagany dla Borówki odczyn rożnie podają mniedzy 3,8-4,8 pH. pH powyzej 7 powoduje zachamowanie rozwoju rośliny. dostepne są rózne środki do zakwaszania, ale także torf czy kora tez sie do tego nadaja.

Proszę o poprawną pisownię i stosowanie polskich znaków.
/mateo/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ines1977
 Tytuł: Re: borówka amerykańska i żurawina - usuchanie
PostNapisane: 15 maja 2013, o 10:06 
Offline
100p
100p
Postów: 196
Skąd: Ożarów Mazowiecki
Wiem. Ziemia była przygotowana wg. dokładnych wskazówek. Te krzaczki są w ziemi chyba od dwóch lat.

_________________
Pozdrawiam. Agnieszka.
Moje ogródkowe początki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 119 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 51 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *