Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1275 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 75  
Autor Wiadomość
dariotka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 22:26 
Offline
100p
100p
Postów: 132
Skąd: zachodniopomorskie
W poprzedniej części tego tematu pisałam o moich marniejących pomidorkach.
Teraz relacja: w sobotę połowę poprzesadzałam, większości dałam ukorzeniacz. Dzisiaj poszłam sprawdzić i okazało się, że z obawy o kolejne przelanie ususzyłam je. Codziennie dostawały trochę wody, ale dzisiaj już zwiędły. Nie wiem czy uda się je uratować :( Z kolei pozostałe, którym dosypałam tylko ziemię, mają się już lepiej. Słoneczko wyszło, więc zaczęły wypijać wodę. Dzisiaj troszkę je podlałam, a właściwie tylko zwilżyłam tą nową ziemię. Nawet ruszyły w górę :D Teraz będę się pilnować, by ich znów nie przelać.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anula9
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 22:35 
Offline
50p
50p
Postów: 52

 0 szt.
Pierwsze problemy.

Coś zrobiłam moim pomidorkom Kmicic. ;:223
Nie wiem tylko co. Proszę o pomoc.

Obrazek

Obrazek

Liście wyglądają jakby zwiędły, są mocno pomarszczone, z pęcherzykami. Nie zauważyłam plam, ani zmiany koloru.

Pozdrawiam :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 22:37 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Przedobrzyłaś z nawożeniem.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
anula9
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 22:42 
Offline
50p
50p
Postów: 52

 0 szt.
Pomodoro. :wit

Mają jeszcze jakąś szansę na przeżycie.?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 22:56 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Mają szanse pod warunkiem że :

- albo przesadzisz je do większych pojemników/ można kupić za grosze plastikowe kubki do piwa po 0,4 albo 0, 5 l/i uzupełnisz torfem odkwaszonym bez nawozów.
- albo porządnie przelejesz jednorazowo każdą doniczkę wodą tak, żeby woda wyciekła przez otwór w dnie doniczki i pilnować, żeby nie przesuszać podłoża/ powoduje wzrost stężenia nawozu/.

Powodzenia

PS I jeszcze jedno. Trzymać w cieple, by pomidory jak najszybciej przetrawiły nadmiar jedzenia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Anula9 przeholowała z azotem. Przelanie pomoże.
U KasiPuk dobrze zrobi obfite podlanie czymkolwiek wieloskładnikowym. Jeśli pomidory stoją już na ziemi bez żadnych podstawek, podlewamy je tak aby woda wyciekła. Wymywają się wtedy szkodliwe substancje nagromadzone wcześniej.
Marianzet1 najszybciej zlikwidowałby problem pokrzywówką. Jest zasobna w mikroelementy i azot, który jest niezbędny do ich szybkiego przyswajania. Z braku laku trzeba podlać nawozem wieloskładnikowym, który ma w składzie przewagę azotu, ponieważ rozsadzie już go brakuje. Chloroza będzie znikać powoli.
Dariotka, im więcej słońca, tym więcej wody. Ukorzeniacz mógł trochę uszkodzić sadzonki, ale pomidory są wytrwałe, więc może wytrzymają Twoje ,,eksperymenty".

Pozdrawiam, kozula.


Góra   
  Zobacz profil      
 
dariotka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 23:18 
Offline
100p
100p
Postów: 132
Skąd: zachodniopomorskie
kozula napisał(a):

Dariotka, im więcej słońca, tym więcej wody. Ukorzeniacz mógł trochę uszkodzić sadzonki, ale pomidory są wytrwałe, więc może wytrzymają Twoje ,,eksperymenty".

Dzisiaj akurat cały dzień nie było mnie w domu, więc nie mogłam nabierząco doglądać. Wczoraj po południu też nie sprawdziłam jak się mają pomidorki, i teraz naprawdę z nimi źle. Ale na szczęście miałam nadmiar sadzonek.
Wiem że eksperymentowałam z nimi, ale od początku wyglądały jak obecnie ma anula9. Nie wiedziałam co z nimi nie tak. Myślałam, że czegoś brakuje, że za dużo wody, itp. a one po prostu miały za dużo składników, czyli za dobrze, a ja jeszcze 2 razy je nawoziłam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 23:23 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Czyli, można powiedzieć, że pomidory padły ofiarą Twojego instynktu macierzyńskiego :lol:

:wit :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
anula9
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 19 kwi 2011, o 23:39 
Offline
50p
50p
Postów: 52

 0 szt.
Dzięki Pomodoro i Kozula. :wit
Zacznę od opcji numer 2. Zrobię im solidne "płukanie żołądka".

Pozdrawiam. :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KasiaPuk
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 20 kwi 2011, o 02:55 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 456
Skąd: Planet Thanet ;)

 1 szt.
kozula napisał(a):
obfite podlanie czymkolwiek wieloskładnikowym
Kozulo szanowna, co to jest to coś wieloskładnikowe? Mam biohumus w domu, a jutro (dziś, kurde, przepraszam) planuję kupić nawóz do pomidorów, tomorite - NPK: 4-4.5-8 z magnezem, będzie się lepiej nadawał? Pomidorki nie są jeszcze na dworze, stoją w domu, część na północnym oknie i część na południowym. Te na północnym są bardziej zielone. A wracając do tego w czym rosną, co to są te substancje które się mogły nagromadzić? Czy to znaczy że mam je wszystkie przesadzić? Przepraszam za ilość pytań ale strasznie mi przykro na nie patrzeć jak są takie biedne:(

_________________
Horse riding - an art of keeping a horse between you and the ground.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marianzet1
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 20 kwi 2011, o 09:35 
Offline
100p
100p
Postów: 189
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Kozulo,Pomodoro dziękuje za poradę,wczoraj rano pokropiłem pomidory nawozem Ekolist w którym jest więcej azotu,i dzisiaj widzę poprawę.Pozdrawiam Marian

_________________
Pozdrawiam Marian
------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Technik21
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 20 kwi 2011, o 11:48 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 71
Skąd: mazowsze

 0 szt.
hej. mam problem z rozsadą. moje niektóre pomidory mają już z 10 cm i widzę że im boczne liście usychają. tzn robią się jakieś siwo brązowe i schną. już mi kilka duzych krzaczków uschło. siewek nie zaprawiałem ani na zgorzel nic nie pryskałem ani nie robiłem. proszę i szybką poradę. te małe jeszcze to nie zaatakowało. te większe tylko. są jeszcze w domu nie w tunelu. mają ciepło i są podlewane. może nadmiar wody? może to "korek" ? proszę o poradę


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 20 kwi 2011, o 18:29 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Technik21 napisał(a):
może to "korek" ?


Co masz na myśli pisząc to ?. Czyżby chorobę zwaną korkowaceniem korzeni?.
Trochę za mało danych podałeś, a konkretnie :
- co to znaczy " te małe " ?. Póżniej wysiane , czy zatrzymane we wzroście.
- czy je czymś nawoziłeś ?
- jakiego podłoża użyłeś ?
- jak duże pojemniki ?
- jak często podlewasz ?.
No i dobrze by było wkleić jakąś fotkę

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
suzana
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 20 kwi 2011, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2161
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Posadzone pomidory w tunelu lekko żółkną, zaczyna sie to od dolnych liści. Jutro zrobię zdjęcie.
Obawiam się, że to może nadmiar dolomitu albo nocne chłody.Przykrywam je na noc włókniną i zapalałam znicze. Więc tak tragicznie z temperaturą chyba nie było. W nocy był przymrozek -2*C
W razie czego, co mi radzicie, jak podratować pomidry, czy można ewentualnie obniżyć pH torfem kwaśnym? Co o tym myślicie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
mmgg
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 20 kwi 2011, o 21:06 
Offline
200p
200p
Postów: 440
Skąd: Mielec

 0 szt.
Heh moje pomidorki żółkły od środka nowych liści, ponadto liście miały jasnozielone. Opryskałem je nawozami: raz peters professional blossom booster (10-30-20 + MgO) i raz peters professional plant starter (10-52-10 + MgO) i naprawdę efekty są rewelacyjne: nabrały pięknej, głębokiej, soczystej zieleni. Jutro wstawię zdjęcia. Nawet te które bardzo chorowały i były spalone (mama nie wypłukała konewki po gnojówca:/ ) jakoś się wzięły do życia. Przed opryskiem wyglądały tak:

Obrazek

_________________
Marcin mój ogródek (nie tylko) pojemnikowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 20 kwi 2011, o 21:08 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10280

 0 szt.
Suzana

Torfem nie obniżysz szybko pH. Jeżeli już tak chcesz , to rozpuszczonym w wodzie siarczanem amonu. Gdybyś przesadziła z wapnem miałabyś objawy niedoboru mikroelementów. Najlepiej zrób zdjęcie.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
weteran
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3
PostNapisane: 20 kwi 2011, o 21:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 909

 0 szt.
im zimno będzie , przy -2 to w namiocie będziesz mieć max 5 przy tych zniczach , a gleba jak ma mniej niż 10 to zaczynają się problemy , właściwie już poniżej 12 :(
w tych temperaturach nie pomoże podawanie nawozów bo pomidor i tak ich nie przyswoi :(

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1275 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: julk1 i 77 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *