No, ale jak nie można się oderwać od ogrodu i forum to chyba zostanie tylko ta opcja
Ogródek Gosi cz. 4
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Muszę i ja spróbować, bo czasu brak na książki. A tak lubię czytać. Chociaż tak sobie myślę, że słuchanie, to jednak nie to samo co czytanie.
No, ale jak nie można się oderwać od ogrodu i forum to chyba zostanie tylko ta opcja
No, ale jak nie można się oderwać od ogrodu i forum to chyba zostanie tylko ta opcja
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Małgoś wysiej trawę ,ona wzejdzie i bez wertykulacji...wcześnie trochę wygrab poletko ...Teraz mają być deszcze ,chodzić po nim nie będziesz...więc czas ku temu najdogodniejszy... 
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Jest tylko jeden mały problemik
jak siać, kiedy tak wieje 
- Isia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2938
- Od: 27 maja 2007, o 17:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Gosiu jak Twoja kalina b.? bo moja ma mnóstwo pąków już nie mogę sie doczekac jak zakwitnie będzie pachniało 
- kasiatt
- 200p

- Posty: 251
- Od: 16 lut 2011, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: otulina KPN
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Gosiu a ja hamak sobie zamówiłam
Mówisz,że nie dla mnie będzie.
Właśnie miałam czytać książki leżąc pod brzózkami w hamaku.
Tak czekam jeszcze na jakiś cud ale już nie wierzę,że coś będzie z tych roślin. Pani w ogrodniczym mnie nauczyła jak ocenić,czy roślina jeszcze żywa i moje już nie są
Właśnie miałam czytać książki leżąc pod brzózkami w hamaku.
Tak czekam jeszcze na jakiś cud ale już nie wierzę,że coś będzie z tych roślin. Pani w ogrodniczym mnie nauczyła jak ocenić,czy roślina jeszcze żywa i moje już nie są
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Nelu, ja muszę zwertykulować, bo u mnie same suchelce.
Miałam zamiar w tym roku zacząc zakładać nowy trawnik, ale chyba odłożę to na następny rok.
Muszę bo moja trawa latem wygląda tak

Sąsiedzi wcale nie podlewają i mają lepszy trawnik ode mnie
U mnie jest pełno tej trawy rozłogowej. Włazi na rabaty. Jak nie przypilnuję opanuje całą rabatę. To gorsze chyba niż perz.
Jola, w przyszłym tygodniu tez ma padać. Może nie będzie tak wiać? Mimo wszystko posieję trawkę. Przynajmniej niech trochę się zazieleni.
Isia, u mnie niestety nie ma pąków. Może jeden. Ale kalinka żyje, więc jest nadzieja na nastepne lata. Przyjdę do Ciebie wąchać.
Kasia, na hamaczku na pewno poleżysz, tylko nie wiadomo jak długo
Ja usadzam się na leżaczku i nagle mnie coś podrywa. Zaczynam łazić i szukać sobie roboty.
Dlatego tak lubię gości.
Dzięki nim trochę posiedzę na miejscu
Miałam zamiar w tym roku zacząc zakładać nowy trawnik, ale chyba odłożę to na następny rok.
Muszę bo moja trawa latem wygląda tak

Sąsiedzi wcale nie podlewają i mają lepszy trawnik ode mnie
U mnie jest pełno tej trawy rozłogowej. Włazi na rabaty. Jak nie przypilnuję opanuje całą rabatę. To gorsze chyba niż perz.
Jola, w przyszłym tygodniu tez ma padać. Może nie będzie tak wiać? Mimo wszystko posieję trawkę. Przynajmniej niech trochę się zazieleni.
Isia, u mnie niestety nie ma pąków. Może jeden. Ale kalinka żyje, więc jest nadzieja na nastepne lata. Przyjdę do Ciebie wąchać.
Kasia, na hamaczku na pewno poleżysz, tylko nie wiadomo jak długo
Ja usadzam się na leżaczku i nagle mnie coś podrywa. Zaczynam łazić i szukać sobie roboty.
Dlatego tak lubię gości.
Dzięki nim trochę posiedzę na miejscu
- Gencjana
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3031
- Od: 27 sty 2010, o 22:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Gosiu, wbrew pozorom z trawnikiem jest niemało pracy. A wracając do tematu - mam pietra, bo pod nieobecność m. wycięłam dziś
przy pomocy córci 2 cyprysy. Duże.
przy pomocy córci 2 cyprysy. Duże.
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Adrianno, co ma być to bedzie.
Jest lepiej?
jeśli tak, to i m. może nie będzie wściekły.
Chociaż bardzo dobrze Cię rozumiem.
Jest lepiej?
jeśli tak, to i m. może nie będzie wściekły.
Chociaż bardzo dobrze Cię rozumiem.
- kasiatt
- 200p

- Posty: 251
- Od: 16 lut 2011, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: otulina KPN
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Rzeczywiście trawnik nie wygląda najlepiej
Ja właśnie drżę o swój i robię na nim różne zabiegi pielęgnacyjne.Po tych deszczach się ładnie zazielenił. Uparłam się na trawnik sportowy
i z nim jak z kapryśnym dzieckiem.Za ogrodzeniem przed domem zrobiliśmy trawnik zwykły i po macoszemu, też nie dbamy o niego a jest o niebo ładniejszy niż ten w ogrodzie. 
Ja właśnie drżę o swój i robię na nim różne zabiegi pielęgnacyjne.Po tych deszczach się ładnie zazielenił. Uparłam się na trawnik sportowy
- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
- Gabriela
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10857
- Od: 18 gru 2007, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Skąd ja to znam... Ktoś trafnie napisał... to ogrodowe ADHD...Margo2 pisze: . Ja mogę usiedziec tylko chwileczkę, bo za chwile coś mnie gna na rabatki, albo coś przesadzam, albo podcinam, albo wymyslam, co by tu zmienić.
Sama zobacz, że już musisz coś nowego sadzić.
- piofigiel
- 1000p

- Posty: 1495
- Od: 11 lis 2009, o 17:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Ja od zeszłej soboty, mam przygotowane miejsce do zasiania trawy i do tej pory pogoda nie pozwoliła na zasianie, nie mam siewnika a nim pewnie by się dało to zrobić, muszę o tym pomyśleć bo i nawozy tym urządzeniem można łatwo rozsiać
Pozdrawiam Tomek
Pozdrawiam Tomek
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Bo ja wiem? W zeszłym roku siałam nawóz siewnikiem i wyszło w pasy, bo najpierw sypał się chyba szybciej... 
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- riane
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 920
- Od: 24 lut 2008, o 12:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Taa, a jak sieję z ręki to wychodzą księżyce.
Na nawóz nie ma mądrych. Chyba, że się zrobi jak w instrukcji siania trawy: podzielić na pół i siać na krzyż, jedną połówkę idąc wzdłuż, a drugą idąc w poprzek.
Na nawóz nie ma mądrych. Chyba, że się zrobi jak w instrukcji siania trawy: podzielić na pół i siać na krzyż, jedną połówkę idąc wzdłuż, a drugą idąc w poprzek.
Agata
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek Gosi cz. 4
Ech, u mnie też trawnik wygląda jak pobojowisko... więc został ograniczony na rzecz rabatek... które teraz wyglądają jak... pobojowisko
Ale jak wiosna ruszy...
Hm... po doświadczeniach trawnikowych zaczynam się zastanawiać, czy nie lepiej kupić gotowy trawnik. Tak ratowaliśmy ze trzy, cztery lata temu "totalik", jaki był przy podjeździe i tam trawa trzyma się do dziś całkiem przyzwoicie. Jakby przeliczyć nakłady poniesione na reanimowanie innych części trawników przy domu... to gotowa trawa nie jest wcale aż tak kosztowna. A efekt natychmiastowy.
A znaczników do roślin nie ma... szczeniaki wyzbierały wszystkie ... Pozostaje czekać i przyglądać się co też to wychodzi...
Hm... po doświadczeniach trawnikowych zaczynam się zastanawiać, czy nie lepiej kupić gotowy trawnik. Tak ratowaliśmy ze trzy, cztery lata temu "totalik", jaki był przy podjeździe i tam trawa trzyma się do dziś całkiem przyzwoicie. Jakby przeliczyć nakłady poniesione na reanimowanie innych części trawników przy domu... to gotowa trawa nie jest wcale aż tak kosztowna. A efekt natychmiastowy.
A znaczników do roślin nie ma... szczeniaki wyzbierały wszystkie ... Pozostaje czekać i przyglądać się co też to wychodzi...

