U nas dominują narodowe Meilland czy Delbard jest jeszcze Guillot bardzo interesujący ale jego róż nie znajdzie się łatwo w sklepach. Zamówiłam sobie jego katalog , cudne rzeczy ma...
Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
- gosia22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1263
- Od: 31 sty 2009, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja/ Bretania
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Beatko u nas Poulsen i Tantau jest jeszcze mniej znany
ciężko dostać ich róże w sklepach ogrodniczych. Jesienią z kilkudziesięciu proponowanych róż znalazłam "Pirouette" jedna jedyna , "Augusta Luise" pod nazwa "fox trot" i moze jeszcze kilka cudzoziemek nie licząc angielek.
U nas dominują narodowe Meilland czy Delbard jest jeszcze Guillot bardzo interesujący ale jego róż nie znajdzie się łatwo w sklepach. Zamówiłam sobie jego katalog , cudne rzeczy ma...
U nas dominują narodowe Meilland czy Delbard jest jeszcze Guillot bardzo interesujący ale jego róż nie znajdzie się łatwo w sklepach. Zamówiłam sobie jego katalog , cudne rzeczy ma...
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Oliwko masz rację,to nie angielka 
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Beatko zajrzałam tutaj przypadkiem i jestem zachwycona twoimi pięknotkami widać że już są to krzaki wieloletnie pięknie rozrośnięte.No i gdzie w twoim ogrodzie popatrzeć tam są róże. Zachwyciły mnie szczególnie dwa widoki ,myślę że to twoje dzieci bawiące się koło róż piennych oraz biała ławeczka z pergolą i różami oraz tle konie. Ten obraz zachwycił również jak przeczytałam AnieDS.Tuskany też posiadam ale jest to mały krzak i miał zaledwie parę kwiatów może w tym roku będzie ich więcej.
-
gosia amator
- 100p

- Posty: 117
- Od: 6 wrz 2009, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska-Przeźmierowo
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Witaj Beatko!
Piękne róże i piękny ogród - po prostu szok
i niestety z troską myślę o swoich paru krzaczkach
.
Jak już się napatrzyłam i rozczytałam - to doczytałam, że do każdego oprysku dodajesz siarczan magnezu - czy traktujesz to jako odżywienie dolistne? A podziel się proszę jeszcze jak i czym nawozisz, że masz tak piękne i zdrowe krzewy?
Pozdrawiam Małgorzata
Piękne róże i piękny ogród - po prostu szok
Jak już się napatrzyłam i rozczytałam - to doczytałam, że do każdego oprysku dodajesz siarczan magnezu - czy traktujesz to jako odżywienie dolistne? A podziel się proszę jeszcze jak i czym nawozisz, że masz tak piękne i zdrowe krzewy?
Pozdrawiam Małgorzata
Gosia
-
JolantaMa
- 100p

- Posty: 156
- Od: 9 maja 2009, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.mazowieckie
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Witaj Melanio! Dobrze,że masz taką pasję, a że kochasz róże, to widać na każdym zdjęciu. Coś mi się widzi, że dzięki Tobie przybędzie mi różyczka do ogrodu 
-
JolantaMa
- 100p

- Posty: 156
- Od: 9 maja 2009, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.mazowieckie
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Czy korzystając ze swojego doświadczenia możesz mi podpowiedzieć, czy i jaka róża miałaby się dobrze ( nie chodzi o walory wizualne, choć też, ale o odporność na choroby) w miejscu nasłonecznionym od południowych godzin do wieczora, ale zimową porą musiałby zalegać śnieg? Żadna roślina tego wprawdzie nie lubi, ale róże i tak na wiosnę trzeba przyciąć... Jest to miejsce przed domem przy wejściu, czyli zależy mi żeby to była wizytówka ( o matko) i nie powinna być wysoka, bo jak ktoś dzwoni do furtki, to lubię z okna widzieć, korzenie nie za głęboko, bo na ok. 1,8 m rura od kanalizacji biegnie. Myślałam tez o budlei, iglaki nie sprawdziły się. Pozostają jednoroczne ? Miejsca jest 2,5m X 80 cm. Nie mam za dużych wymagań? Z góry dziękuję 
- Dyskrecja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1514
- Od: 22 lis 2010, o 20:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sudety
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Witaj Beatko w Pierwszym Dniu Wiosny!
Co słychać w Twoim ogrodzie? Jak róże przetrwały zimę? Napisz koniecznie co aktualnie robisz w ogrodzie. Kiedy zabierasz się za rozgarnianie kopczyków, czy będziesz pryskać miedzianem?
Ponieważ mamy podobny klimat chciałabym sugerować się Twoimi terminami prac i Twoim doświadczeniem.
Serdecznie pozdrawiam.
Co słychać w Twoim ogrodzie? Jak róże przetrwały zimę? Napisz koniecznie co aktualnie robisz w ogrodzie. Kiedy zabierasz się za rozgarnianie kopczyków, czy będziesz pryskać miedzianem?
Ponieważ mamy podobny klimat chciałabym sugerować się Twoimi terminami prac i Twoim doświadczeniem.
Serdecznie pozdrawiam.
- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4568
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Beatko
w pierwszy dzień wiosny Gości sporo a gospodyni nie ma 
- Nela
- Przyjaciel Forum

- Posty: 2643
- Od: 18 paź 2006, o 17:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Gratuluę! I życzę by po zimie jak najmniej było szkód!
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec
- Aszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4039
- Od: 16 wrz 2008, o 15:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Pólnocna wielkopolska.Strefa 6B
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
A gospodyni nadal nie ma 
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Nela dziękuję Ci bardzo za komplementy, jak będę mieć trochę więcej czasu poodwiedzam Wasze ogrody i odwdzięczę się równie miłymi słowami, choć przyznam się że nawet jak oglądam i podziwiam Wasze ogrody to rzadko coś piszę - ale popracuję nad tym.
Dyskrecjo miedzianem jeszcze nie pryskałam - robię to zawsze po pierwszym cięciu - a jeszcze on jest przede mną. Od paru dni rozgarniam kopczyki i spulchniam dość mocno ziemię wokół róż. Muszę przyznać , że jestem bardzo zadowolona ze stanu róż. Wszystkie żyją i mają się świetnie, tylko parę jesiennych nasadzeń jest w gorszej formie i dwa Elmshorny (jeden to ledwo żyje) Jak pokazują prognozy zima nam już nie grozi więc pewno zaniedługo będziemy ciąć i nawozić -
Jolanto - to że polecam Ci oczywiście róże - to chyba wiadomo - ale jaką to naprawdę ciężko powiedzieć - a jak bym miała wybrać jedną to już w ogóle. po prostu oglądaj zdjęcia forumowych róż i przy tej , przy której Ci mocno zabije serce - to będzie ta.
pozdrawiam Beata
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 1&start=70" onclick="window.open(this.href);return false;
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 1&start=70" onclick="window.open(this.href);return false;
-
gosiaczek23
- 200p

- Posty: 260
- Od: 9 mar 2010, o 20:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pod Szczecinem
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Pozdrawiam serdecznie.
Już nie mogę doczekać się Twoich fotorelacji!!!
Już nie mogę doczekać się Twoich fotorelacji!!!
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Gosiu róże zawsze nawoże po cięciu, florovitem do róż. A do oprysku dodaję siarczan magnezu za radami Gertrudy (bardzo lubiłam czytać jej wątek - szkoda, że nie ma aktualnego) i jestem bardzo zadowolona z efektów.
Danusiu dziękuję za miłe słowa , faktycznie u mnie wszędzie róże , oprócz nich zostały mi jeszcze tylko wierzby Hakuro - bardzo je lubię. A co do Tuscany to moja to chyba odmiana Tuscany Superb (ona właśnie ponoć jest takim olbrzymem) - uwielbiam ją. Nigdy nie przemarzł jej jeden centymetr, jest bardzo żywotna i piękna, tylko raz kwitnie - ale zupełnie mi to nie przeszkadza - polecam.
Danusiu dziękuję za miłe słowa , faktycznie u mnie wszędzie róże , oprócz nich zostały mi jeszcze tylko wierzby Hakuro - bardzo je lubię. A co do Tuscany to moja to chyba odmiana Tuscany Superb (ona właśnie ponoć jest takim olbrzymem) - uwielbiam ją. Nigdy nie przemarzł jej jeden centymetr, jest bardzo żywotna i piękna, tylko raz kwitnie - ale zupełnie mi to nie przeszkadza - polecam.
pozdrawiam Beata
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 1&start=70" onclick="window.open(this.href);return false;
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 1&start=70" onclick="window.open(this.href);return false;
- Dyskrecja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1514
- Od: 22 lis 2010, o 20:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sudety
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Jak dobrze, że wróciłaś na forum.
Ja na razie zaczekam jeszcze parę dni z rozgarnianiem kopczyków, boję się nocnych mrozów.
Ciekawe co piszesz o oprysku z asashi, od razu poczytałam o nim w necie , jednak zdania na temat efektów są podzielone. Napisz coś więcej o swoim doświadczeniu z tym preparatem.
Pozdr.
Ja na razie zaczekam jeszcze parę dni z rozgarnianiem kopczyków, boję się nocnych mrozów.
Ciekawe co piszesz o oprysku z asashi, od razu poczytałam o nim w necie , jednak zdania na temat efektów są podzielone. Napisz coś więcej o swoim doświadczeniu z tym preparatem.
Pozdr.
- maria.k55
- 1000p

- Posty: 1067
- Od: 24 maja 2009, o 16:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie
Re: Róże Beaty - moja miłość, moja pasja
Beatko a powiedz coś o dodawaniu siarczanu magnezu do oprysku, nie bardzo to rozumiem.Siarczan magnezu to jest granulat, i ile tego np: na litr bierzesz, a w ogóle to do jakich oprysków to dodajesz.

