Mój ogród...Ann-ka72
- Jagodka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5401
- Od: 24 sty 2011, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Widzę , że też masz Minę ( Quamaclit Lobata) , to przepiękne pnącze , szkoda , że jednoroczne . Moje , po 48 godzinach moczenia w ciepłej wodzie już rosną drugi dzień , posadzone w doniczkach . Wolę teraz , w domu , bo pewnie , mam na oku i w maju idą do gruntu .
Pozdrawiam i zapraszam serdecznie na wirtualny spacer - Jagódka
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Mój ogród...Ann-ka72
O cho, cho ... ale zapowiada sie sianie. Podejrzewam, że to dopiero początki, bo oferty sklepów dopiero sie rozpoczynają 
Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
..Aniu
ale siania ...frajda na całe łato....jak zakwitną...
a co do hiszpańskiego to zawsze chciałam się nauczyć a teraz zdopingowała mnie moja wnusia
i na dodatek jeszcze przepytuje mnie
nie mogę być gorsza 
a co do hiszpańskiego to zawsze chciałam się nauczyć a teraz zdopingowała mnie moja wnusia
i na dodatek jeszcze przepytuje mnie
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aneczko, będziesz miała niezłe przedszkole, jak to wszystko posiejesz 
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu, podziwiam
Ja jakoś nie mam ręki ani cierpliwości do siania, tym bardziej podziwiam osoby, którym się chce i którym udaje się wyhodować z nasionka dorodną kwitnącą roslinę.
Pozdrowienia dla Ciebie i dzieciaczków
Pozdrowienia dla Ciebie i dzieciaczków
-
Ann-ka72
- 1000p

- Posty: 1012
- Od: 1 paź 2009, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Witam Wszystkich
AgaNet- właśnie mam takie obawy,że zabraknie tych parapetów
Najgorzej będzie po przepikowaniu.Na razie wzeszła szałwia i przypołudniki(baaaaardzo ich dużo
), chociaż siane na samym końcu
AGNESS- te hosty są dla koleżanki, ale tam było mało tych nasionek- może 10 szt-tak wyczułam przez paczuszkę.U Ciebie ile nasionek w paczce?
Z kolei Lobelii lśniącej było 12 nasionek - jeszcze nie wschodzą...
Ale Legutko chyba oszczędza....w tym sklepie internetowym przeważały nasiona z tej firmy i jeśli będę coś jeszcze kupować, to raczej będę szukać z Ożarowa. No, chyba że nie mają w swojej ofercie tego co szukam...
Jagódko- skusiłam sie na to pnącze, bo faktycznie fajnie wygląda.Może to i lepiej ,że jednoroczne, jak się znudzi- to szybko można zastąpić jakimś innym, może jeszcze fajniejszym... Też wysiałam, ale nie namoczyłam
Przepadło... ale i tak pewnie wyjdą z ziemi,tylko z opóźnieniem.
AAleksandro- nie strasz mnie, ja wybierałam co fajniejsze, i pewnie jeszcze bym coś wzięła, ale rozsadek przeważył- brak miejsca.... i w domu(na parapetach) i w ogrodzie- na takie hodowle.Będę siać do skrzynek resztę. A Ty jeszcze piszesz, że to dopiero początek z ofertami sklepów...
Misiu- też sie nie mogę doczekać kiedy zakwitną...większość za rok dopiero....
Trzymam kciuki za Twój hiszpański
AniuDS- dawno nie miałam takiego przedszkola, o ile sobie próbuje przypomnieć- to chyba nigdy tyle nie siałam kwiatków...2-3 paczki co najwyzej i to jednoroczne. Za dużo roślin na mojej liście chciejstw, a to wina tego Forum
Dodad - ja też w sumie pierwszy raz tak zaszalałam. Mam nadzieję,że coś uda mi sie wyhodować, bo też nie mam cierpliwości, a na dodatek mogę zapomnieć podlać przez kilka dni- i padną siewki...
Dzisiaj piękna pogoda, oglądałam co w ogrodzie słychać....Magnolie całe i w pączkach, pies połamał kilka azalii, niektóre pierisy zmarzły od góry
,2 hortensje poobgryzane przez psa, jeden rh też przymarznięty, i jeden zdeptany przez psa- kiedyś t. mi go zniszczyła a teraz pies
Chyba go wyrzucę, bo wygląda okropnie ... nie mam siły go reanimować... Reszta roślin ok. i super! I tak chyba niewiele strat - zawsze więcej bywało...
Miłego dnia życzę.
AgaNet- właśnie mam takie obawy,że zabraknie tych parapetów
AGNESS- te hosty są dla koleżanki, ale tam było mało tych nasionek- może 10 szt-tak wyczułam przez paczuszkę.U Ciebie ile nasionek w paczce?
Z kolei Lobelii lśniącej było 12 nasionek - jeszcze nie wschodzą...
Ale Legutko chyba oszczędza....w tym sklepie internetowym przeważały nasiona z tej firmy i jeśli będę coś jeszcze kupować, to raczej będę szukać z Ożarowa. No, chyba że nie mają w swojej ofercie tego co szukam...
Jagódko- skusiłam sie na to pnącze, bo faktycznie fajnie wygląda.Może to i lepiej ,że jednoroczne, jak się znudzi- to szybko można zastąpić jakimś innym, może jeszcze fajniejszym... Też wysiałam, ale nie namoczyłam
AAleksandro- nie strasz mnie, ja wybierałam co fajniejsze, i pewnie jeszcze bym coś wzięła, ale rozsadek przeważył- brak miejsca.... i w domu(na parapetach) i w ogrodzie- na takie hodowle.Będę siać do skrzynek resztę. A Ty jeszcze piszesz, że to dopiero początek z ofertami sklepów...
Misiu- też sie nie mogę doczekać kiedy zakwitną...większość za rok dopiero....
Trzymam kciuki za Twój hiszpański
AniuDS- dawno nie miałam takiego przedszkola, o ile sobie próbuje przypomnieć- to chyba nigdy tyle nie siałam kwiatków...2-3 paczki co najwyzej i to jednoroczne. Za dużo roślin na mojej liście chciejstw, a to wina tego Forum
Dodad - ja też w sumie pierwszy raz tak zaszalałam. Mam nadzieję,że coś uda mi sie wyhodować, bo też nie mam cierpliwości, a na dodatek mogę zapomnieć podlać przez kilka dni- i padną siewki...
Dzisiaj piękna pogoda, oglądałam co w ogrodzie słychać....Magnolie całe i w pączkach, pies połamał kilka azalii, niektóre pierisy zmarzły od góry
Miłego dnia życzę.
Anna
Mój ogród...
Mój ogród...
- agnieszka72
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 3847
- Od: 22 lip 2008, o 20:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu my nie dość że rocznik ten samAnn-ka72 pisze: Postanowiłam iść na studia-Architektura Krajobrazu. Nie wiem jeszcze skąd wziąć na to kasę-mąż jakoś niezbyt ucieszony, więc się zacięłam i chcę sama na ten cel zarobić...ale nie wiem jak i gdzieTrudny kierunek, najgorsze że jest chemia, matematyka, biologia...no i trwa 8 semestrów. Ale wierzę ,że sobie poradzę.Muszę, mam takie przeczucie,że powinnam tym się tym zająć(od lat chodzi mi to po głowie), nawet jeśli zawodowo nie będę pracować w tym kierunku.
Oj też długo się zastanawiałam czy nie iść
O tu: http://www.zak.edu.pl/pl/szkoly_policea ... rajobrazu/
Może i u ciebie ten kierunek będzie?
Udanych wysiewów życzę
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu ja kupowałam nasionka od Pani, która zbierała ze swoich host. Ona ma podobno około 60 odmian i z nich zbierała. W paczuszce było około 100 nasionek, ja wysiałam 2 paczki. Ale czy coś wyjdzie i jakie sie okaże to zobaczymyAnn-ka72 pisze: AGNESS- te hosty są dla koleżanki, ale tam było mało tych nasionek- może 10 szt-tak wyczułam przez paczuszkę.U Ciebie ile nasionek w paczce?
Z kolei Lobelii lśniącej było 12 nasionek - jeszcze nie wschodzą...
Ale Legutko chyba oszczędza....w tym sklepie internetowym przeważały nasiona z tej firmy i jeśli będę coś jeszcze kupować, to raczej będę szukać z Ożarowa. No, chyba że mają w swojej ofercie tego co szukam...
- Jagodka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5401
- Od: 24 sty 2011, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu , nie martw się , myślę , że wyjdzie ta Mina , natomiast jak ją raz zobaczysz , to się w niej zakochasz i będziesz ją siać co roku
.
Szkoda mi
Twoich roślin , ale nie załamuj się , na ich miejsce jest tyle chętnych , które z przyjemnością zamieszkają w Twoim ogrodzie
. Nie wiem , jak przezimowała moja wiśnia "Kiku Shidare Zakuna " , czy jak jej tam , bo jest dalej opatulona w gąbkę izolacyjną do rur , podobnie jak i jabłoń ozdobna . Pieris japoński miał jedną gałązkę suchą , zbrązowiałą , to ją wycięłam . Nie mam pojęcia jak oliwnik , hortensje , azalie i reszta towarzystwa . Ułamywać nic nie będę , poczekam cierpliwie , czy zaczną wypuszczać młode przyrosty .
Szkoda mi
Pozdrawiam i zapraszam serdecznie na wirtualny spacer - Jagódka
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
-
Ann-ka72
- 1000p

- Posty: 1012
- Od: 1 paź 2009, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Agnieszko72- faktycznie jest niedaleko mnie w Białej Podlaskiej ta szkoła. Zadzwonię i porozmawiam z kimś ze szkoły jakie są warunki,jakie przedmioty itd.
Jest chyba jednak różnica między tym co chciałam - a tą szkołą co podałaś - to jest technikum i po skończeniu ma sie dyplom technika, a po tamtej inżyniera....No i koszty...i czas nauki...
Agness - no to różnica kolosalna w nasionkach.... u Ciebie wykiełkują wszystkie, a u koleżanki pewnie połowa z tego co w paczce. Będę zaglądać do Ciebie i obserwować jak rosną maluchy.Podobno na drugi rok mają kwitnąć, to znaczy że te roślinki mogą być całkiem spore po roku.... Może i ja się skuszę na nasiona kiedyś aby poeksperymentować....
Jagódko - mam taką nadzieję,żeby tak szybko mi sie nie znudziła, bo w sumie nie wiem, co mogłabym posadzić przy siatce od sąsiada.A tak problem z głowy na kilka lat. A nasiona da sie zebrać?
Staram sie nie myśleć o stratach... czekam na lepsza pogodę,żeby ruszyła reszta roślin, będzie w końcu zielono.Mam dość białego
Jest chyba jednak różnica między tym co chciałam - a tą szkołą co podałaś - to jest technikum i po skończeniu ma sie dyplom technika, a po tamtej inżyniera....No i koszty...i czas nauki...
Agness - no to różnica kolosalna w nasionkach.... u Ciebie wykiełkują wszystkie, a u koleżanki pewnie połowa z tego co w paczce. Będę zaglądać do Ciebie i obserwować jak rosną maluchy.Podobno na drugi rok mają kwitnąć, to znaczy że te roślinki mogą być całkiem spore po roku.... Może i ja się skuszę na nasiona kiedyś aby poeksperymentować....
Jagódko - mam taką nadzieję,żeby tak szybko mi sie nie znudziła, bo w sumie nie wiem, co mogłabym posadzić przy siatce od sąsiada.A tak problem z głowy na kilka lat. A nasiona da sie zebrać?
Staram sie nie myśleć o stratach... czekam na lepsza pogodę,żeby ruszyła reszta roślin, będzie w końcu zielono.Mam dość białego
Anna
Mój ogród...
Mój ogród...
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
..byłam pozdrowionka ...ja też mam nasionka ale nie wiem jakie ... zbierałam gdy podobały mi się kwiatki ...
moje parapety juz nie przyjmują ....
będę siała do ziemi i już... 
-
Ann-ka72
- 1000p

- Posty: 1012
- Od: 1 paź 2009, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Misiu, moje parapety jeszcze przyjmują co nieco,gorzej będzie jak zacznę pikować. Dzisiaj popatrzyłam na przypołudnika....powschodziło setki siewek
No i chyba trzeba zacząć powoli pikować.Syzyfowa robota, jak przy lobelii
Szałwię jednoroczną też obowiązkowo dzisiaj pikuję, bo już jedna padła, a to znak,że niedługo padnie ich więcej
Szałwia lśniąca póki co nie wychodzi z ziemi, izotoma też nie...hmmm, może zgniła?poczekam jeszcze.
Ogólnie na dworze dzisiaj bardzo wietrznie, wyskoczyłam na chwilę do sklepu i nie ruszam sie z domu. Zimno, okropnie... ale pocieszam sie,ze to już marzec, może wiać ile chce, to już i tak wiosna.
Pomyślę za to co pozmieniać w ogrodzie, bo zmiany będą, nie ma co....
Najgorzej,że nie wiem czasami jak ruszyć, jak zaplanować.Brakuje mi takiej wyobraźnie przestrzennej...
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich odwiedzających mój wątek.
Szałwię jednoroczną też obowiązkowo dzisiaj pikuję, bo już jedna padła, a to znak,że niedługo padnie ich więcej
Ogólnie na dworze dzisiaj bardzo wietrznie, wyskoczyłam na chwilę do sklepu i nie ruszam sie z domu. Zimno, okropnie... ale pocieszam sie,ze to już marzec, może wiać ile chce, to już i tak wiosna.
Pomyślę za to co pozmieniać w ogrodzie, bo zmiany będą, nie ma co....
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich odwiedzających mój wątek.
Anna
Mój ogród...
Mój ogród...
- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu, ja też tak mam. Inaczej sobie wyobrażam a inaczej potem wygląda. Dzięki temu ciagle jest co przesadzać i planować na nowoAnn-ka72 pisze:Brakuje mi takiej wyobraźnie przestrzennej...
Tak sobie myślę, że dobrze wypadaja święta w tym roku. Powinno być już ciepło i popikowane roślinki mogą dostać eksmisję na zewnątrz. Ja już wyciągnęłam wielopoziomową suszarkę do prania i tam poustawiam popikowane rośliny (przy oknie balkonowym) . Parapety wydają się jakby za krótkie
Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu, chciałam się przywitać po dłuższej nieobecności 
-
Ann-ka72
- 1000p

- Posty: 1012
- Od: 1 paź 2009, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Olu, fajnie przesadzać, przenosić, mi to nie przeszkadza, tylko żebym wiedziała gdzie.... no i takie przenoszenie np. rh 7 letnich- może się nie udać któregoś razu
U mnie też jeszcze trochę, a parapety będą i za wąskie i za krótkie
A niektórych nawet nie mogę wykorzystać ze względu na łatwy dostęp do nich Gabrysia.Jest bardzo zainteresowany tym, co jest w tych dziwnych pojemniczkach.Już mu się oczy świecą ,ile miałby zabawy, gdyby mama gdzieś wyszła albo sie odwróciła
No i pilnuję jeszcze dodatkowo krzeseł...
Moniu bardzo się cieszę,że w końcu powróciłaś do nas
Liczę na super zdjęcia - na pewno masz coś ekstra
i nie zostawiaj nas na tak długo 
Moniu bardzo się cieszę,że w końcu powróciłaś do nas
Anna
Mój ogród...
Mój ogród...


