Wandy ogródek pod dębami, część 2
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Wandziu ja żyję w tym samym świecie, co ty
U mnie również jeszcze sporo śniegu, ale to wina ściany lasu, która chroni go przed słoneczkiem
U Ciebie za to ogródek znajduje się w "ramionach" czcigodnego Czesława
Najważniejsze, że w duszy gra nam już wiosna
Wandziu życzę Ci magicznego weekendu 
- MalinaG
- 1000p

- Posty: 1387
- Od: 30 sie 2008, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.Mazowieckie
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Witaj Wandziu! Wczorajsze piękne słoneczko zachęciło mnie do odwiedzin na działce ale wróciłam niepocieszona
wiosny u mnie na działce brak
Tak jak i u ciebie leży jeszcze dużo śniegu,ziemia zmarznięta.Tylko krokusiki wychyliły noski,gdzie nie gdzie czubeczek tulipanka a reszta czeka spokojnie po śniegiem na ocieplenie 
Pozdrawiam Ala
Zapraszam do siebie
Zapraszam do siebie
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Faktycznie Wandziu,trzeba być bardzo upartym i zdesperowanym,żeby w tej zimie dopatrzeć się wiosny.
Ja pojechałam dzisiaj specjalnie do Golubia do tesco po słynne pergole po 25 zł i oczywiście nic takiego nie było.Nie wiem po co oni roznoszą nieprawdziwe reklamy,myślą,że ludzie to idioci.Z nerwów nic tam nie kupiłam ze spożywki,a cebule kwiatów tak drogie,że ceny z kosmosu mają.
Ja pojechałam dzisiaj specjalnie do Golubia do tesco po słynne pergole po 25 zł i oczywiście nic takiego nie było.Nie wiem po co oni roznoszą nieprawdziwe reklamy,myślą,że ludzie to idioci.Z nerwów nic tam nie kupiłam ze spożywki,a cebule kwiatów tak drogie,że ceny z kosmosu mają.
-
maryla73ab
- 1000p

- Posty: 3139
- Od: 26 sie 2008, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Witaj koleżanko z tego samego świata...u mnie dzisiaj sporo ubyło tego białego,w końcu mam na plusie... 
- kasiatt
- 200p

- Posty: 251
- Od: 16 lut 2011, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: otulina KPN
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Witaj Wando
Jestem u Ciebie z wizytą, na razie spaceruje po pierwszej części Twojego wątku i zachwycam się widokami. Duża buźka 
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Wanda napisała
Wandziu z tego co pamiętam to Ty masz ogród o pow. 600m2 a ja mam ponad 3000m2, odliczając nawet dość sporo zabudowań to i tak pozostaje jeszcze bardzo dużo do zagospodarowania a wszystkie wielkie drzewa łącznie z dębami rosną w granicy a cały środek pozostał pusty i na tym pustkowiu staram się zrobić jako taki ogród ale piachy dość mocno ograniczają możliwości stworzenia czegoś bujnego. Środek ogrodu to patelnia na której wszystko usycha z pragnienia. Ale co tu narzekać, trzeba zakasać rękawy i do roboty bo nikt za nas tego nie zrobi. Dzisiaj zaczęłam sezon wygrabieniem części frontowej trawnika i przedogródka i rozpaleniem dwóch ognisk i od razu mi lepiej na duszy.
Wandziu bo tylu miałam gości że nie sposób wyrobić się z rewizytami, czasami po kilka godzin siedzę w forumowych ogrodach i wciąż nie umiem wyrobić się z oglądaniem o spacerach nie wspominam bo na nie trzeba dużo więcej czasu.Edulkot, a więc nareszcie wpadłaś do mnie. Musiałam się sporo nagimnastykować, aby ściągnąć cię do siebie myślamiJa regularnie podpatruję, co tam u ciebie w ogrodzie się dzieje. Bo warunki mamy faktycznie podobne. Chyba jedne z najtrudniejszych, prawda? Akurat te rośliny, które lubią rosnąć w cieniu, lubią zarazem wilgoć, a to u nas w ogrodach się wyklucza. Poza tym, że jest piaszczysto, to te nasze dęby (ja mam ich u siebie cztery) strasznie wyciągają wodę z podlewania, a kiedy pada deszcz, stanowią szczelny nieprzepuszczalny parasol. Nie jest łatwo. Tym bardziej podziwiam u ciebie cudowne róże, bo ja chyba takich się nie doczekam
![]()
Wandziu z tego co pamiętam to Ty masz ogród o pow. 600m2 a ja mam ponad 3000m2, odliczając nawet dość sporo zabudowań to i tak pozostaje jeszcze bardzo dużo do zagospodarowania a wszystkie wielkie drzewa łącznie z dębami rosną w granicy a cały środek pozostał pusty i na tym pustkowiu staram się zrobić jako taki ogród ale piachy dość mocno ograniczają możliwości stworzenia czegoś bujnego. Środek ogrodu to patelnia na której wszystko usycha z pragnienia. Ale co tu narzekać, trzeba zakasać rękawy i do roboty bo nikt za nas tego nie zrobi. Dzisiaj zaczęłam sezon wygrabieniem części frontowej trawnika i przedogródka i rozpaleniem dwóch ognisk i od razu mi lepiej na duszy.
- ursulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 856
- Od: 2 paź 2009, o 23:12
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Opole
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Witaj Wandziu - to i ja sie pochwalę. Wczoraj po południu i dzisiaj przez pół dnia - ciełam zywopłoty
Jestem zmęczona ale przeszczęśliwa
Ognisko też było! Ach, jak wspaniale tak się zmęczyć!
Wandziu, a jak tam Twoje zdrówko? Dasz radę podziałać w ogrodzie?
Aha, Wandziu, co ważne - cebule lilii mają być po 20 marca
Juz rozmawiałam z panem od lilii i taki termin mi podał. A więc szykuję się!
Pozdrawiam serdecznie - Ula
Wandziu, a jak tam Twoje zdrówko? Dasz radę podziałać w ogrodzie?
Aha, Wandziu, co ważne - cebule lilii mają być po 20 marca
Pozdrawiam serdecznie - Ula
- RomciaW
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5310
- Od: 12 gru 2008, o 20:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Może dobrze że jeszcze u Ciebie taka zima 
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Katik, Iwonko, Alinko, witam was dziewczyny z naszego zimniejszego świata. U mnie dzisiaj pokrywa śnieżna już cieńsza, ale topi się to wszystko strasznie wolno. Słoneczko daje złudną nadzieję, że na zewnątrz jest ciepło, ale gdy człowiek wyjdzie, to brrr... Też widzę tylko małe czubeczki krokusików, a ciemierniki, które trzy tygodnie wcześniej wyglądały całkiem obiecująco, teraz kryją się pokurczone pod śniegiem
Małgosiu, wiesz, ja sobie dałam już spokój z tymi gazetkami z marketów, bo nawet jak człowiek pojedzie coś kupić, to okazuje się, że albo już nie ma, albo jeszcze nie dowieźli, albo w gazetce jest błąd itd. Postanowiłam kupić pergolę na allegro. Dostarczą do domu z pocałowaniem ręki.
Marylko, u mnie w dzień też już bywa na plusie, ale co z tego, gdy nocami z powrotem przymrozi. Leży u mnie nadal biała pokrywa i żarty sobie ze mnie robi, a mnie już tak rączki świerzbią, żeby zacząć sezon
Kasiatt fajnie, że wpadłaś, spaceruj sobie dziewczyno do woli, na razie muszą nam wystarczyć spacery wirtualne, bo w naszej części Polski jeszcze zimowo
Małgosiu, wiesz, ja sobie dałam już spokój z tymi gazetkami z marketów, bo nawet jak człowiek pojedzie coś kupić, to okazuje się, że albo już nie ma, albo jeszcze nie dowieźli, albo w gazetce jest błąd itd. Postanowiłam kupić pergolę na allegro. Dostarczą do domu z pocałowaniem ręki.
Marylko, u mnie w dzień też już bywa na plusie, ale co z tego, gdy nocami z powrotem przymrozi. Leży u mnie nadal biała pokrywa i żarty sobie ze mnie robi, a mnie już tak rączki świerzbią, żeby zacząć sezon
Kasiatt fajnie, że wpadłaś, spaceruj sobie dziewczyno do woli, na razie muszą nam wystarczyć spacery wirtualne, bo w naszej części Polski jeszcze zimowo
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
...Witaj niedzielnie też z zimowego i śniegiem pokrytego mojego kawałka ziemi...
...a dziś to ponuro i śnieg jeszcze pada do tego brr...
..na razie siedzę w domciu i smętnie patrzę na mój ogródek... zabrałam się za parapetowce
...a dziś to ponuro i śnieg jeszcze pada do tego brr...
..na razie siedzę w domciu i smętnie patrzę na mój ogródek... zabrałam się za parapetowce
- kamykkamyk2
- 500p

- Posty: 543
- Od: 26 gru 2010, o 08:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Chyba faktycznie tak jest...No niestety, właśnie tyle go jeszcze wszędzie leży, że gdy oglądam ogródki niektórych forumek, to wydaje mi się, że żyjemy w dwóch różnych światach.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Edulkot - dzisiaj ranko oglądałam sobie twoje piękne albumy z Picassa. Bardzo to miło wspominam, ale nadziwić się nie mogę, że choć, jak piszesz, u ciebie jest patelnia, na której wszystko umiera z pragnienia, to jednak roślinność, zwłaszcza pnącza, są niezwykle bujne. Czy stosujesz jakiś system nawadniania, czy też tak ja ja stoisz godzinami z wężem w ręku i stale podlewasz? Zdradź mi proszę swój sekret takiej obfitości w tak trudnym miejscu
Ursulko, jakże ja ci zazdroszczę tej ogrodowej pracy. Ja przez ten mój niedobry kulas nie mogę na razie nic robić oprócz powolnego przechadzania się po ogrodzie. Ale idzie chyba ku dobremu, przynajmniej już chodzę. Jedziemy teraz na tydzień do Lądka na moją rehabilitację. Mam nadzieję, że będzie lepiej.
A na lilie już się nasładzam moja kochana koleżanko
Romciu, nie wiem, czy mówiąc o tym, że dobrze jest, iż na razie u mnie panuje zima, miałaś na myśli to samo co ja. Bo chyba trafłaś w samo sedno. Nie mogę w tej chwili jeszcze pracować w ogródku ze względu na ten mój wredny kręgosłup, więc pogoda zachowuje się tak, jakby czekała, że dojdę do siebie. Masz rację, to jest właśnie istotny plus tej całej sytuacji.
Kamyku, najgorsze jest to, że jeszcze mogą być mrozy, bo synoptycy ciągle nadają co innego i w sumie nie wiadomo, czy brać się już za porządki, czy czekać.
Misiu, ja także dzisiaj zajmowałam się parapetowcami, to znaczy fiołeczkami. Muszę je przed wyjazdem dobrze podlać, żeby nie padły podczas mojej nieobecności. Co prawda syn otrzymał instrukcje, co i jak, ale trochę się obawiam, czy wszystko kuma. I nie chodzi o to, że jest durnowaty, ale może nalać za mało albo za dużo tej wody. Sama nie wiem.
Ursulko, jakże ja ci zazdroszczę tej ogrodowej pracy. Ja przez ten mój niedobry kulas nie mogę na razie nic robić oprócz powolnego przechadzania się po ogrodzie. Ale idzie chyba ku dobremu, przynajmniej już chodzę. Jedziemy teraz na tydzień do Lądka na moją rehabilitację. Mam nadzieję, że będzie lepiej.
A na lilie już się nasładzam moja kochana koleżanko
Romciu, nie wiem, czy mówiąc o tym, że dobrze jest, iż na razie u mnie panuje zima, miałaś na myśli to samo co ja. Bo chyba trafłaś w samo sedno. Nie mogę w tej chwili jeszcze pracować w ogródku ze względu na ten mój wredny kręgosłup, więc pogoda zachowuje się tak, jakby czekała, że dojdę do siebie. Masz rację, to jest właśnie istotny plus tej całej sytuacji.
Kamyku, najgorsze jest to, że jeszcze mogą być mrozy, bo synoptycy ciągle nadają co innego i w sumie nie wiadomo, czy brać się już za porządki, czy czekać.
Misiu, ja także dzisiaj zajmowałam się parapetowcami, to znaczy fiołeczkami. Muszę je przed wyjazdem dobrze podlać, żeby nie padły podczas mojej nieobecności. Co prawda syn otrzymał instrukcje, co i jak, ale trochę się obawiam, czy wszystko kuma. I nie chodzi o to, że jest durnowaty, ale może nalać za mało albo za dużo tej wody. Sama nie wiem.
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25228
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Wandziu, masz rację, że obawiasz się o podlewanie podczas Twojej nieobecności.
Ja mimo, że mam trochę więcej do czynienia z doniczkowcami, a mimo wszystko z fiołkami jak wiesz coś nie bardzo sobie radzę.
A co dopiero żółtodziób
Ja mimo, że mam trochę więcej do czynienia z doniczkowcami, a mimo wszystko z fiołkami jak wiesz coś nie bardzo sobie radzę.
A co dopiero żółtodziób
- RomciaW
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5310
- Od: 12 gru 2008, o 20:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2
Widzę kochana że rozumiemy się bez słów
Będziesz miała więcej czasu i więcej sił ,cieszę się że jedziesz na kurację

- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Wandy ogródek pod dębami, część 2

Nie będzie mnie przez kilka dni. Jadę do Lądka Zdrój na rehabilitację. Biorę laptopa, ale nie wiem, czy będę miała tam dostęp do sieci. Zostawiam na razie zdjęcia niektórych stworzonek, które zeszłego roku odwiedziły nasz ogródek. Mam nadzieję, że po powrocie nie zastanę już ani śladu zimy.

Jesienią na pobliskich brzozach gromadzą się wielkie stada kawek. Przez kilka dni codziennie zlatują się o tej samej porze, naradzają, a potem rozlatują w różne strony. Na zbiórkę pojawiają się niesamowicie punktualnie.


