Mój ogród...Ann-ka72

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24802
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj Aniu :wit
Czytam, że miałaś sporo kłopotów, ale wszystko już się unormowało, bardzo się cieszę, już teraz będzie dobrze :D
Widzę również , ze masz wielkie plany w stosunku do kształcenia się - popieram całym serduchem, mam nadzieję, ze Ci się uda ;:196
Awatar użytkownika
FRAGOLA
1000p
1000p
Posty: 3377
Od: 4 cze 2010, o 09:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu trzymam mocno kciuki za realizację planów ;:215
Wiem że kasa nie mała ale jak tylko zdobędziesz fundusze idz i ucz się...
realizuj swoje marzenia...wierzę że dasz radę :uszy
Też mi się marzy jeszcze pójśc do szkoły(lubię się uczyc)dała bym radę...
tylko właśnie jest kilka ale...wiecznie jakieś ale(brak kasy,małe dzieci i różne inne)
Jednak może jeszcze kiedyś...ciągle mam jeszcze nadzieje ;:108
FRAGO-linki
w 'powężowym'
Pozdrawiam-Grazia
Awatar użytkownika
Jojola
500p
500p
Posty: 656
Od: 21 lip 2010, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu
bedę trzymała kciuki aby pomysł wypalił. myśle że to faktycznie kierunek dla ciebie. a gdy tylko zaczniesz to zobaczysz że bardzo szybko poczujesz się jakby przerwy w nauce nie było. pozdrawiam
Pozdrawiam serdecznie, Jola
W rodzinnym ogrodzie
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu, ja też miała 20 lat przerwy w nauce i małe dzieci. Dasz radę.... powodzenia ;:196
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Dziewczyny, dzięki,że wierzycie we mnie ;:196 Ja sama mam trochę obaw i to mnie dołuje.
Z małym ok-zdrowy, tylko coś w miejscu po 1 drenie, na dawnych szwach nie chce sie zagoić.Już było zagojone ale coś się odnawia rana/blizna.... Szwy po drugim drenie pięknie zagojone. Mam skierowanie do chirurga, i pewnie na dniach pojedziemy, nawet nie wiem czy do Lublina jechać czy bliżej domu w przychodni,czy są kolejki.... Zacznij chorować tylko...to będzie się ciągnąć... :evil:

Szukam nasion przylaszczki-może któraś z Was ma?

Mam zamiar zamówić nasiona przez internet- takie tam różne bylinki, ale przylaszczki akurat nie ma,a taka fajna roślinka,że chciałoby sie mieć. Będę zamawiać: łubin trwały Russel, żurawka szkarłatna, dzwonek Poscharskiego, firletka smółka, głowienka wielkokwiatowa, jasieniec, pierwiosnek ząbkowany,zawciąg nadmorski biały i różowy i coś tam jeszcze z jednorocznych : izotoma,lwia paszcza...
Nie wiem jeszcze gdzie mam to wysiewać, bo nie mam wolnego miejsca słonecznego , do tego pies...wysieję pewnie do skrzynek i zobaczę co wyjdzie z tego.

;:3
Awatar użytkownika
bratek158
500p
500p
Posty: 946
Od: 28 lis 2010, o 14:57
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Kontakt:

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

[

:wit b]Ann-ka72[/b] ;:196 przyszłam się przywitać po spacerowałam po Twoim ogrodzie i zobaczyłam same ładne obrazki ja nie usuwałabym porzeczek można je było ściąć przy ziemi wtedy pięknie by odbiły i zostawiłabym z 5 odrostów dziecko miało by co zbierać każdego lata. :D
magnolie cudowne ale kiedyś gdy urosną będzie wszędzie cień i mogą Ci zniknąć inne roślinki
podoba mi się szpaler przy tujach azalie i niższe płożące iglaczki bardzo ładnie to wygląda ;:108
skalniak koło domu rewelka ;:63
śliczne lilie :D zgromadziłaś dużo pięknych roślin ;:108
szkodniczek wygląda na takie niewiniątko :;230
dobrze że maluszek już lepiej się czuje ;:196
współczuje teściowej może za jakiś czas jej się odmieni i będziecie najlepszymi kumpelkami ;:162
tego życzę Tobie z całego serca ;:167
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj Bratek.
Miło mi ,że zajrzałaś i dziękuję za ciepłe słowa ;:3

Nie chciałam porzeczek, bo to były stare krzaczory,a porzeczek i tak nie mogłam zrywać-miałam zakaz :lol: .... liście się sypały całe lato z krzaków, owoce były drobne i oblepione jakimś mchem, chyba grzyb "łapał" te porzeczki, więc usunęłam zarazę,żeby nie rozłaziła się wszędzie i nie żałuję.Dawno powinnam to zrobić, ale człowiek sie boi....że będzie jeszcze gorzej.

Magnolie raczej nie powinny zaszkodzić innym roślinom, urosną do 4 m. A jeśli będą wyższe i szersze niż w opisach, to będę przycinać w ostateczności.

Ale za to ile kwiatów wiosną będzie :tan :tan :tan
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Ann-ka72 pisze:Z małym ok-zdrowy, tylko coś w miejscu po 1 drenie, na dawnych szwach nie chce sie zagoić.Już było zagojone ale coś się odnawia rana/blizna.... Szwy po drugim drenie pięknie zagojone.
Aneczko, słyszałaś kiedyś o takim leku, jak 'Balsam Szostakowskiego'?
Jest bardzo dobrym środkiem na takie rany, które nie chcą się goić.
Zapytaj lekarza.
Ja po porodzie miałam sporo problemów (prawie 40 szwów) i też się męczyłam, nie chciało się nic goić.
Po zastosowaniu balsamu w trzy dni wróciłam do siebie.
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu, nie słyszałam o tym balsamie.Ale zapytam sie przy najbliższej okazji. W poniedziałek jedziemy do Lublina do chirurga,żeby to obejrzał.Mam nadzieję,że nie będą ciąć i nie zostaniemy w szpitalu.
Aniu, w tym miejscu pod skórą jest stan zapalny... Mały po ściągnięciu szwów często dotykał to miejsce,może jakąś bakterię wprowadził do rany...

Miłego dnia życzę Wszystkim. ;:196
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Właśnie zobaczyłam,że z rany po szwach w synka wystaje nitka.... :evil: Nie da się wyciągnąć- coś trzyma ją od środka-albo wrosła albo supełek pod skórą :evil: Może to lepsze niż jakaś bakteria oporna na maści z antybiotykiem,ale wolałabym ,żeby w ogóle takie historie się nie zdarzały. Dziecko tyle przeszło w szpitalu, że aż skóra cierpnie na myśl,że tam jedziemy, a może nawet trzeba będzie zostać na jakiś czas :(

Aniu poczytałam w necie o tej maści, fajna sprawa- kupię, bo przyda się pewnie nie raz.

Marzę o magnoliach kwitnących-ten zapach nawet w tej chwili pamiętam ...dzisiaj oglądałam pączki, małe jeszcze, magnolie śpią, ale jak śnieg się roztopi to momentalnie ruszą...

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Nie miał rozpuszczalnych szwów?
Biedaczek, znów się nacierpi :(

Piękne masz te magnolie ;:167
Awatar użytkownika
AgaNet
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5200
Od: 26 sie 2010, o 11:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Szkocja

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu - szkoda że znowu wyprawa do szpitala Was czeka, ale mam nadzieję że wszystko będzie OK. I że ze szwami tez nie będzie poważniejszego problemu.
Magnolia piękna ;:180
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu,Agatko, szwy nie były rozpuszczalne, bo on miał tymi nitkami przyczepiony/przyszyty dren do skóry,żeby nie wysunął się.... kiedy odłączyli dren to zacisnęli i zawiązali te nitki i tak wyglądało zakładanie szwów, 2 w 1- bez stresu szycia i bólu.
No i coś zostało -ktoś przeoczył.Wczoraj lekarz wyciągnął nitkę, zlecił od razu RTG płuc i ok, płuca wyglądają jakby nigdy nie miał takiego zapalenia, wszystko się zagoiło... No i nie choruje póki co, chociaż w domu starsze dzieci mają katar albo wirusa dużo częściej jak do tej pory.

Czekam na nasiona zamówione i nie mogę sie doczekać... Dzisiaj chyba wysieję przypołudnika, którego kupiłam w ubiegłym roku. Szałwię jednoroczną już wysiałam i obawiam się,że niedługo zabraknie mi parapetów. :;230 :;230
beatann
500p
500p
Posty: 863
Od: 18 wrz 2010, o 09:32
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Fajny masz ogród . Dopisuję sie żeby nie zgubić i coś podejrzeć . :wit
Awatar użytkownika
Jagodka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5403
Od: 24 sty 2011, o 22:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj Aniu !
Wpadłam do Twego ogrodu , połaziłam , pozaglądałam to tu , to tam i zwyczajnie jestem zmęczona . Piękne nasadzenia , altana , skalniak , no i te olbrzymie kamloty :D .
Jestem całym sercem z Tobą i w sprawie dalszej nauki i w relacjach z nie przychylną ( to mało powiedziane ) teściową . Ja też wg mojej , nie taką synową miałam być , którą by widziała u siebie . Potrzebna była jej do " orania i ustawiania ". No i żle trafiła , bo ja jestem raczej z tych niepokornych . A moja mama , to nawet potrafiła nająć lumpa , by ściął podczas nieobecności mojego M , 40 letnie świerki ( bez zezwolenia ). Młodą magnolię ( miałam dwie z odkładów , zrobionych przez tatę ) kazała wykopać i podarowała wielkodusznie , a milin ciągle obrywała , tak , że nie mógł nigdy zakwitnąć . Nic nie robiła w ogrodzie , ale co jej nie pasowało , to unicestwiała .
Nie daj się Aniu wciągnąć w złośliwe poczynania teściowej , trzymam kciuki !!!
P.S. Dużo zdrówka Wam życzę i Gabrysiowi zwłaszcza .
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”