Jest propozycja 14 marzec w Gdyni. Dokładne miejsce[na razie klif] jest myślę do negocjacji, godzina też jeszcze nie padła. Towarzystwo chyba jeszcze lekko podmarznięte
Po malinowym chruśniaku
-
izaziem
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4182
- Od: 22 sty 2008, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kaszuby
Re: Po malinowym chruśniaku
Agato o spotkaniu piszemy na Kaszubskich pogaduchach
Jest propozycja 14 marzec w Gdyni. Dokładne miejsce[na razie klif] jest myślę do negocjacji, godzina też jeszcze nie padła. Towarzystwo chyba jeszcze lekko podmarznięte
Jest propozycja 14 marzec w Gdyni. Dokładne miejsce[na razie klif] jest myślę do negocjacji, godzina też jeszcze nie padła. Towarzystwo chyba jeszcze lekko podmarznięte
- stasia109
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4296
- Od: 7 lip 2008, o 10:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj. opolskie
Re: Po malinowym chruśniaku
Izuniu,
wczoraj nastawiłam cytrynówkę aż z litra. Będzie co popijać....

Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
-
izaziem
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4182
- Od: 22 sty 2008, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kaszuby
Re: Po malinowym chruśniaku
Stasiu, czyżbym narobiła Ci apetytu na ten złocisty trunek?
Ja właśnie mój zlewałam no i oczywiście musiałam spróbować
, tylko sza, nikomu nie mów 
Ja właśnie mój zlewałam no i oczywiście musiałam spróbować
-
obserwator
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 959
- Od: 20 wrz 2010, o 07:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Po malinowym chruśniaku
Witj Izo.
Bardzo mi się u Ciebie spodobało.Ogród,kwiaty i wszystko co jest w tym Twoim ogrodzie.Miło było pooglądać.W oko wpadł mi szczególnie jeden cudowny liliowiec i garnek z kamieniami białymi jakby wysypanymi i wiele wiele innych roślinek
Bardzo mi się u Ciebie spodobało.Ogród,kwiaty i wszystko co jest w tym Twoim ogrodzie.Miło było pooglądać.W oko wpadł mi szczególnie jeden cudowny liliowiec i garnek z kamieniami białymi jakby wysypanymi i wiele wiele innych roślinek
-
Lucy2na
Re: Po malinowym chruśniaku
Ja byłam zaręczona prawie2 lata i nikt dzięki Bogu nic nie przyspieszał
Maiłam czas wszystko przemyśleć i zaplanować
Nie ma co Młodych gonić masz rację teraz to mają super czas i niech im się szczęści ...

Maiłam czas wszystko przemyśleć i zaplanować
Nie ma co Młodych gonić masz rację teraz to mają super czas i niech im się szczęści ...
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7947
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Po malinowym chruśniaku
Izo - gratuluję!
Właśnie dzisiaj rano nadrabiałam zaległości w Twoim wątku i doczytałam o zaręczynach córci! Ja też życzę młodym wszystkiego najlepszego!!!!!
Właśnie dzisiaj rano nadrabiałam zaległości w Twoim wątku i doczytałam o zaręczynach córci! Ja też życzę młodym wszystkiego najlepszego!!!!!
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15609
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Po malinowym chruśniaku
Mój syn chodził z dziewczyną 3 lata,zaręczyli się i go zostawiła.
-
izaziem
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4182
- Od: 22 sty 2008, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kaszuby
Re: Po malinowym chruśniaku
Ale mam dzisiaj dużo gości
Obserwatorze dziwnie się 'słucha' o tym co było latem w ogrodzie i na to wspomnienie aż się śmieje buzia
liliowce
, powinny w tym roku zakwitnąć jakieś młodziaki co były sadzone na wiosnę
Siałam też jakiś mix jeżówek, ciekawe co z nich będzie. No ale jak skiełkują to kwiatki dopiero za rok.
Marysiu, tak mi się zdawało że dawno u mnie nie byłaś
A ja byłam zaręczona chyba 4 miesiące. Aż się zdziwiłam ze tak krótko. Ale znaliśmy się od 1-szej klasy podstawówki
Małgosiu pewnie nie ma tego złego....a pierścionek chociaż oddała?
Obserwatorze dziwnie się 'słucha' o tym co było latem w ogrodzie i na to wspomnienie aż się śmieje buzia
liliowce
Marysiu, tak mi się zdawało że dawno u mnie nie byłaś
A ja byłam zaręczona chyba 4 miesiące. Aż się zdziwiłam ze tak krótko. Ale znaliśmy się od 1-szej klasy podstawówki
-
ballada
- 200p

- Posty: 232
- Od: 6 mar 2009, o 12:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Trójmiasta
Re: Po malinowym chruśniaku
Witaj Iza!
Też biegnę z gratulacjami!
Pozdrawiam cieplutko...
Też biegnę z gratulacjami!
Pozdrawiam cieplutko...
- stasia109
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4296
- Od: 7 lip 2008, o 10:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj. opolskie
Re: Po malinowym chruśniaku
Izuniu, rozumie się: cicho sza....
Ja ostatni mój trunek schował w garderobie Mamuśki. Coś jakby było go mniej
Jak oczy nie widzą to sercu nie żal.

Ja ostatni mój trunek schował w garderobie Mamuśki. Coś jakby było go mniej
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
-
izaziem
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4182
- Od: 22 sty 2008, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kaszuby
Re: Po malinowym chruśniaku
Witaj Ewo po długiej przerwie
Umawiamy się [my Kaszubki] na spotkanie]
Chwilkę mnie tu nie będzie
ale czujcie się jak u siebie w ogrodzie 
Chwilkę mnie tu nie będzie
- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: Po malinowym chruśniaku
A gdzie się podziewasz, Izo? Ja dla odmiany wróciłam i zaglądam wszędzie, co się dzieje... ;)
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
Re: Po malinowym chruśniaku
O, to tak jak ja
Też wróciłam, wreszcie będę miała trochę więcej czasu to nadrobię zaległości 
- stasia109
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4296
- Od: 7 lip 2008, o 10:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj. opolskie
Re: Po malinowym chruśniaku
Izunia,
to wracaj szybko. Bardzo szybko bo wiosna za rogiem.

Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
-
Lucy2na
Re: Po malinowym chruśniaku
Stasia ja nigdzie nie chowam ale chyba w nocy lunatykuję do kuchni bo jakoś mi ubywa
Królewicz mój prywatny zarzeka się , że to nie on....
Królewicz mój prywatny zarzeka się , że to nie on....

