Ogród Oli
- Gencjana
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3031
- Od: 27 sty 2010, o 22:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Ogród Oli
Olu, śliczna sunia.
Lubię kudłate. Miałam nieodżałowanej pamięci suczkę pona. 
- HalinaK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9422
- Od: 12 paź 2008, o 11:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Re: Ogród Oli
Olu
a, ja, miałam kiedyś takiego samego Ferrytka

Mój Ferryt był z charakterem, to on rządził nami i on decydował, a jak mu się coś nie podobało, to warczał iii potrafił ugryź

Mój Ferryt był z charakterem, to on rządził nami i on decydował, a jak mu się coś nie podobało, to warczał iii potrafił ugryź
- RomciaW
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5311
- Od: 12 gru 2008, o 20:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ogród Oli
Olu pięknie idą roślinki
Kotek i piesek cudne podrap ich i pomiziaj ode mnie
Może cannie za mało papu dajesz
One są dosyć żarłoczne 
- Zabeczka101059
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4715
- Od: 12 lis 2008, o 14:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: Ogród Oli
Olu pięknie Ci roślinki powschodziły 
Hiacynty śliczniutkie
ale zdjęcie Soni przebiło wszystko

Hiacynty śliczniutkie
ale zdjęcie Soni przebiło wszystko
- JolantaG
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9573
- Od: 3 lis 2008, o 14:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ostrzeszów,Wielkopolska
Re: Ogród Oli
Co tam kwiaty ,co tam wysiewy ,zakupy ............SONIA najładniejsza . :P

- Sure
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: Ogród Oli
Dołączam się do zachwytów nad Sonią, ale wysiewów też zazdroszczę (sama jeszcze niczego nie siałam)... 
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród Oli
Agata, czas najwyższy spróbować. Może Tobie się uda
Ola, przez Ciebie spróbuję wysiać tunbergię.
Zobaczymy
Ola, przez Ciebie spróbuję wysiać tunbergię.
Zobaczymy
- basjak
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogród Oli
Ja już eksperyment z tunbergią mam za sobą. Kupiłam sadzonkę i nie chciała rosnąć w ogródku
To jest chyba roślina na przysłowiową patelnię. Tak, Olu?
Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki
- MalinaG
- 1000p

- Posty: 1387
- Od: 30 sie 2008, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.Mazowieckie
Re: Ogród Oli
Jolu! Podziwiałam twoje zasiewy
bardzo ładnie ci powschodziły.Moje-gorzej...ale podejrzewam,że to raczej przyczyna kiepskiej jakości nasionek 
Pozdrawiam Ala
Zapraszam do siebie
Zapraszam do siebie
- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Ogród Oli
Halinko. moja Sonia to sam miód. Przylepka, maskotka i nigdy nie warczy. No chyba tylko wtedy gdy udaje groźną. Jak ktoś obcy puka do drzwi to szczeka i czasem wyjdzie jej warczenie.
Romciu, kicia to niezależna dama. Jak będzie chciała to sama podejdzie na dwa głaski. Nic wbrew jej woli. Sonia natomiast wygłaskiwana jest w każdej wolnej chwili. Ciągle jej mało.
Pewnie masz rację z canną. Chyba jej trochę za mało dałam papu. Ostatnia szansa w tym sezonie. Kupiłam nawet granulowanego kurzaka.
Dzidziu, właściwie zastanawiam się czy nie za szybko posiałam. Ale niech tam. Z każdym dniem coraz więcej światła. Może się nie wyciągną.
Sonia tak lubi wkoczyć do łóżka a łebek na poduszce i udaje że jej nie ma. Łypie oczętami. Uszka kuli po sobie?.eh i co tu z nią zrobić. W nocy pozwalamy jej spać czasem w nogach, ale jak już wstajemy, ona myk na drugą stronę , na poduszkę.
Jolu, i ja tak samo myślę. A przy tym jest ogromnie kochaną psinką.
Agatko, jak to niczego nie siałaś ? Musisz się skusić. Choć jedną roślinkę. Tak na próbę. Zobaczysz. To wciąąąąąąąąąga
Gosiu, trzymam kciuki
Basiu, ja tunbergii jeszcze nie siałam, ale może ??.kto wie. Teraz jestem na etapie projektowania dodatkowych ?parapetów?
Alu, pierwsze moje zasiewy mają idealne warunki. Miniszklarenka, wilgotny torf z dodatkiem nawozu startowego. Zobaczymy jak później sobie poradzą. Sprawdzaj Alu przy zakupie datę przydatności na nasionach. Niektóre sklepy wystawiają zeszłoroczne nasionka jako pierwsze. A ,że jesteśmy z końcem zimy tak spragnieni grzebania w ziemi, to kupujemy niemal wszystko .
Dzisiaj przyszły nasionka i jutro spodziewam się nastepnych

Zwierzaczki razem, ale ...osobno . Sonia obgryza kostkę. Jest zajęta i nie chciała pozować.

Romciu, kicia to niezależna dama. Jak będzie chciała to sama podejdzie na dwa głaski. Nic wbrew jej woli. Sonia natomiast wygłaskiwana jest w każdej wolnej chwili. Ciągle jej mało.
Pewnie masz rację z canną. Chyba jej trochę za mało dałam papu. Ostatnia szansa w tym sezonie. Kupiłam nawet granulowanego kurzaka.
Dzidziu, właściwie zastanawiam się czy nie za szybko posiałam. Ale niech tam. Z każdym dniem coraz więcej światła. Może się nie wyciągną.
Sonia tak lubi wkoczyć do łóżka a łebek na poduszce i udaje że jej nie ma. Łypie oczętami. Uszka kuli po sobie?.eh i co tu z nią zrobić. W nocy pozwalamy jej spać czasem w nogach, ale jak już wstajemy, ona myk na drugą stronę , na poduszkę.
Jolu, i ja tak samo myślę. A przy tym jest ogromnie kochaną psinką.
Agatko, jak to niczego nie siałaś ? Musisz się skusić. Choć jedną roślinkę. Tak na próbę. Zobaczysz. To wciąąąąąąąąąga
Gosiu, trzymam kciuki
Basiu, ja tunbergii jeszcze nie siałam, ale może ??.kto wie. Teraz jestem na etapie projektowania dodatkowych ?parapetów?
Alu, pierwsze moje zasiewy mają idealne warunki. Miniszklarenka, wilgotny torf z dodatkiem nawozu startowego. Zobaczymy jak później sobie poradzą. Sprawdzaj Alu przy zakupie datę przydatności na nasionach. Niektóre sklepy wystawiają zeszłoroczne nasionka jako pierwsze. A ,że jesteśmy z końcem zimy tak spragnieni grzebania w ziemi, to kupujemy niemal wszystko .
Dzisiaj przyszły nasionka i jutro spodziewam się nastepnych

Zwierzaczki razem, ale ...osobno . Sonia obgryza kostkę. Jest zajęta i nie chciała pozować.

Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
-
x-d-a
Re: Ogród Oli
Olu, ja tunbergię też już posiałam, zreszta robię to już od paru lat. To śliczna i bezproblemowa roślinka, ale rzeczywiście lubi dużo słoneczka, żeby długo i obficie kwitnąć :P
Sonia jest słodka! Pomiziaj ją od moich psiaków - Ptysia i Gucia
Sonia jest słodka! Pomiziaj ją od moich psiaków - Ptysia i Gucia
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15609
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Ogród Oli
Olu,widziałam,że masz basen rozporowy,czy jesteś z niego zadowolona?Też przymierzam się do jego kupna,ale nie wiem czy lepszy dmuchany czy na stelażu?
- tara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13189
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Ogród Oli
Olu zielono u Ciebie i gwarno, zwierzaczki słodziutkie jak ja uwielbiam takie widoki,
masz racje spragnieni juz jesteśmy grzebania w ziemi, ja co prawda w tym roku ograniczam wchodzenie do ogrodniczego, ale zdarza mi się kliknąć
pytałaś Skarbie o selera naciowego - jednego roku miałam i byłam zadowolona, kupiłam też koper korzeniowy - zobaczę co z nich wyrośnie, w tym roku chcę warzywka wrzucić między kwiaty ciekawe co z tego wyjdzie, liście np,marchwi, pietruszki, selera, pory, buraków powinny być nawet ciekawym towarzystwem.
W jednym z programów angielskich widziałam taki ogródek i utkwiły mi w pamięci liście buraków i kolorowej sałaty, tylko czy w realu to będzie takie zachwycające, zobaczymy, pozdrawiam
masz racje spragnieni juz jesteśmy grzebania w ziemi, ja co prawda w tym roku ograniczam wchodzenie do ogrodniczego, ale zdarza mi się kliknąć
pytałaś Skarbie o selera naciowego - jednego roku miałam i byłam zadowolona, kupiłam też koper korzeniowy - zobaczę co z nich wyrośnie, w tym roku chcę warzywka wrzucić między kwiaty ciekawe co z tego wyjdzie, liście np,marchwi, pietruszki, selera, pory, buraków powinny być nawet ciekawym towarzystwem.
W jednym z programów angielskich widziałam taki ogródek i utkwiły mi w pamięci liście buraków i kolorowej sałaty, tylko czy w realu to będzie takie zachwycające, zobaczymy, pozdrawiam
- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Ogród Oli
Dalu, Sonia pomiziana. Oczywiście odwzajemnia się mizianiem Twoim szkrabkom Pysiowi i Guciowi
Małgosiu, to zależy od potrzeb rodziny. Mój M preferował basen wyłącznie w rozmiarze XXXXX i jeszcze większym. Nasz był dł 12m x ok 4. Raczej z tych największych rozporowych. Piszę był, bo w tym sezonie już się "skończył". Mogę napisać o jego eksploatacji tyle :
MINUSY
-używany przez 4 sezony (raczej trzy, bo jedno lato było za zimne). To zdecydowanie za krótki żywot biorąc pod uwagę jego cenę.
- szybko zaczęły wyginać się rozporowe rury (trzeba było je wzmacniać)
-taka ilość wody musiała być filtrowana niemal non stop (zużycie prądu)
- bez chemii ani rusz
-dmuchana obręcz została uszkodzona przez koty i kilka razy niemal do połowy woda sama się wylała
PLUSY
- wspaniały odpoczynek przy basenie. Codzienne pływanie (nie tylko pluskanie). Dla zdrowia , relaksu ...piękna sprawa.
Małgosiu, wszystko zależy od Twoich potrzeb i możliwości. Basen powinien być chowany na zimę (nasz był tylko składany ze względu na jego rozmiary i ciężar), to dłużej posłuży. Czy dmuchany ? Jak w pobliżu masz kotki, które koniecznie muszą pić wodęz basenu (bo w miskach to nie tak smakuje) to raczej dmuchany odpada. Albo trzeba postawić wartę z miotłą
Jak teraz będę przymierzała się do kupna basenu, to raczej do takiego wpuszczanego w grunt.
Aniu, ja właśnie pokupowałam nasionka selera naciowego, buraka liściowego i jeszcze jakieś dla mnie nowości. Mam nadzieję, że w tym sezonie coś z warzywniaka mi wyjdzie. W poprzednim czekałam na skorzonerę i nawet nie wykiełkowała. Takie uprawy wymieszane : kwity i warzywa podobno są zdrowsze. Szkodniki zostają wprowadzone w błąd i nie atakują ich tak bardzo (to tak w wielkim skrócie). A czy uda się ogarnąć efekt wizualny. Czy wyjdzie miszmasz ?Chyba trzeba nabrać wprawy.Myślę, że też tak posieję, ale nie rzędowo tylko plamami, tak jakbym robiła kompozycje na rabacie.Obwódki można dać z nagietka.
Małgosiu, to zależy od potrzeb rodziny. Mój M preferował basen wyłącznie w rozmiarze XXXXX i jeszcze większym. Nasz był dł 12m x ok 4. Raczej z tych największych rozporowych. Piszę był, bo w tym sezonie już się "skończył". Mogę napisać o jego eksploatacji tyle :
MINUSY
-używany przez 4 sezony (raczej trzy, bo jedno lato było za zimne). To zdecydowanie za krótki żywot biorąc pod uwagę jego cenę.
- szybko zaczęły wyginać się rozporowe rury (trzeba było je wzmacniać)
-taka ilość wody musiała być filtrowana niemal non stop (zużycie prądu)
- bez chemii ani rusz
-dmuchana obręcz została uszkodzona przez koty i kilka razy niemal do połowy woda sama się wylała
PLUSY
- wspaniały odpoczynek przy basenie. Codzienne pływanie (nie tylko pluskanie). Dla zdrowia , relaksu ...piękna sprawa.
Małgosiu, wszystko zależy od Twoich potrzeb i możliwości. Basen powinien być chowany na zimę (nasz był tylko składany ze względu na jego rozmiary i ciężar), to dłużej posłuży. Czy dmuchany ? Jak w pobliżu masz kotki, które koniecznie muszą pić wodęz basenu (bo w miskach to nie tak smakuje) to raczej dmuchany odpada. Albo trzeba postawić wartę z miotłą
Jak teraz będę przymierzała się do kupna basenu, to raczej do takiego wpuszczanego w grunt.
Aniu, ja właśnie pokupowałam nasionka selera naciowego, buraka liściowego i jeszcze jakieś dla mnie nowości. Mam nadzieję, że w tym sezonie coś z warzywniaka mi wyjdzie. W poprzednim czekałam na skorzonerę i nawet nie wykiełkowała. Takie uprawy wymieszane : kwity i warzywa podobno są zdrowsze. Szkodniki zostają wprowadzone w błąd i nie atakują ich tak bardzo (to tak w wielkim skrócie). A czy uda się ogarnąć efekt wizualny. Czy wyjdzie miszmasz ?Chyba trzeba nabrać wprawy.Myślę, że też tak posieję, ale nie rzędowo tylko plamami, tak jakbym robiła kompozycje na rabacie.Obwódki można dać z nagietka.
Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
- basjak
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogród Oli
Olu, a koty potrafią pływać? Nie zdarzyło się, że wpadły do wody?
Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki

