Kwiatoterapia u Asi
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asia, świętujesz jeszcze? Któregoś dnia do ciebie zajrzałam, a ty miałaś w całym wątku zablokowane zdjęcia. Przynajmniej u mnie się one nie otwierały. Teraz już jest w porządku. Nie wiesz, co się stalo?
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10452
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu, jak tam po świętach?
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kwiatoterapia u Asi
Dziewczynki Kochane,
Jeszcze raz dziękuję Wam serdecznie za życzenia. Zwłaszcza za te ogródkowe
.
Nic tak przecież nie cieszy jak bujność w ogrodzie.
I miło mi niezmiernie, że moja choinka przypadła Wam do gustu (bo mnie też
) .
Ja chyba w ogóle lubię choinki bo podoba mi się większość i to bez względu na kolorystykę.
No po prostu sroczka ze mnie i tyle
.
Wandziu, w Wigilię dostałam maila od Fotosika, że przekroczyłam limit i w związku z tym blokują mi zdjęcia dopóki nie dopłacę za transfer. Dziwnie to u nich działa. Blokują bez ostrzeżenia a przecież mogliby tylko nie zezwalać na dalsze wgrywanie zdjęć. Trochę to nie fair z ich strony bo przecież za te stare zdjęcia mieli zapłacone. Albo ja czegoś nie rozumiem.
Musiałam wysyłać przelew w Wigilię
.
Monia, święta przeżyłam nawet bezboleśnie ale mam jeszcze gości więc Wasze wątki przejrzę po nowym roku.
Teraz zmykam i do zobaczenia.
Jeszcze raz dziękuję Wam serdecznie za życzenia. Zwłaszcza za te ogródkowe
Nic tak przecież nie cieszy jak bujność w ogrodzie.
I miło mi niezmiernie, że moja choinka przypadła Wam do gustu (bo mnie też
Ja chyba w ogóle lubię choinki bo podoba mi się większość i to bez względu na kolorystykę.
No po prostu sroczka ze mnie i tyle
Wandziu, w Wigilię dostałam maila od Fotosika, że przekroczyłam limit i w związku z tym blokują mi zdjęcia dopóki nie dopłacę za transfer. Dziwnie to u nich działa. Blokują bez ostrzeżenia a przecież mogliby tylko nie zezwalać na dalsze wgrywanie zdjęć. Trochę to nie fair z ich strony bo przecież za te stare zdjęcia mieli zapłacone. Albo ja czegoś nie rozumiem.
Musiałam wysyłać przelew w Wigilię
Monia, święta przeżyłam nawet bezboleśnie ale mam jeszcze gości więc Wasze wątki przejrzę po nowym roku.
Teraz zmykam i do zobaczenia.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Kwiatoterapia u Asi
Fajnie Asiu, że jesteś. W takim razie cierpliwie czekamy. 
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Kwiatoterapia u Asi
Wczoraj zrobiłam wpis i gdzieś mi uciekł
No, to jeszcze raz pukam noworocznie, wracamy do formy?

No, to jeszcze raz pukam noworocznie, wracamy do formy?
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu, czekamy nadal. Kolorów nam trzeba, kolorów!
- Deirde
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7332
- Od: 18 cze 2007, o 10:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu - dostałaś już katalog od Schultheis?
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kwiatoterapia u Asi
Wandziu, myślę, że uda mi się dla Ciebie coś zorganizować
Aniu Różana, bomba kaloryczna jaką przyswoiłam w czasie okołoświątecznym do formy za szybko nie pozwoli powrócić
.
No chyba, że zrobi się wiosna i ruszę w grządki. To dla mnie jedyny ratunek.
Gosiu, katalog dostałam i studiuję
. Owocnie, owocnie...
Dziś zrobiłam sobie wycieczkę do OB w Powsinie. Fajnie było, zwłaszcza z powodu bardzo małej ilości odwiedzających (a ci co byli, skryli się w palmiarni
).
Miałam więc ogród praktycznie tylko dla siebie. Fajnie byłoby mieć pod domem taaaaki ogród.
Hmmm..., może w następnym wcieleniu.
Uwielbiam go o każdej porze roku. Zawsze coś ciekawego można wypatrzyć.
Zaskoczyła mnie ilość pąków kwiatowych na magnoliach. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam.
Trzeba się koniecznie wybrać podczas kwitnienia. Widok będzie niesamowity.
W czasie zimowych miesięcy szczególną uwagę zwracają na siebie ciekawe kolory i architektoniczny pokrój
niektórych roślin, których nie dostrzega się w czasie powodzi kwiatów.

Po jakimś czasie zmarzłam i też trafiłam do palmiarni. Aktualnie kwitną kamelie, poisencje i drzewka cytrusowe.
Zapach jest tak niesamowity, że aż kręci się w głowie. To był niesamowity zastrzyk energii.
Zresztą wiecie co mam na myśli
.

Aniu Różana, bomba kaloryczna jaką przyswoiłam w czasie okołoświątecznym do formy za szybko nie pozwoli powrócić
No chyba, że zrobi się wiosna i ruszę w grządki. To dla mnie jedyny ratunek.
Gosiu, katalog dostałam i studiuję
Dziś zrobiłam sobie wycieczkę do OB w Powsinie. Fajnie było, zwłaszcza z powodu bardzo małej ilości odwiedzających (a ci co byli, skryli się w palmiarni
Miałam więc ogród praktycznie tylko dla siebie. Fajnie byłoby mieć pod domem taaaaki ogród.
Hmmm..., może w następnym wcieleniu.
Uwielbiam go o każdej porze roku. Zawsze coś ciekawego można wypatrzyć.
Zaskoczyła mnie ilość pąków kwiatowych na magnoliach. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam.
Trzeba się koniecznie wybrać podczas kwitnienia. Widok będzie niesamowity.
W czasie zimowych miesięcy szczególną uwagę zwracają na siebie ciekawe kolory i architektoniczny pokrój
niektórych roślin, których nie dostrzega się w czasie powodzi kwiatów.

Po jakimś czasie zmarzłam i też trafiłam do palmiarni. Aktualnie kwitną kamelie, poisencje i drzewka cytrusowe.
Zapach jest tak niesamowity, że aż kręci się w głowie. To był niesamowity zastrzyk energii.
Zresztą wiecie co mam na myśli

- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu, nareszcie coś tu u ciebie jest. Wyobraź sobie, że nawet nigdy przez myśl mi nie przeszło, żeby zimą jechać do Powsina. Prawdę powiedziawszy sądziłam, że w ogóle zamykają ogród na zimę. Ale jak mówisz, warto się wybrać
. Piszesz o magnoliach. Ja właśnie podczas ich kwitnienia wybieram się tam na swoją pierwszą wizytę i jest wtedy tak romantycznie pachnąco. Na drzewach wiszą białe i różowe "chusteczki", a ludzie przechadzają się wśród niebiańskich aromatów i są tacy wyciszeni i delikatni, jakby wszystko, co ich otacza, było w tajemniczy sposób niezwykle kruche.
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kwiatoterapia u Asi
Wandziu, pewnie nie raz się tam "spotkałyśmy" nawet o tym nie wiedząc.
Muszę przejrzeć resztę zdjęć to może Cię wypatrzę
A w magnoliach faktycznie jest coś magicznego. I pomyśleć, że ci wszyscy ludzie na codzień są zabiegani, znerwicowani, wiecznie dokądś spieszący.
A tu proszę, snują się i wąchają kwiatki. Po prostu czary!
W Powsinie jestem dość często. Nawet dziś mijałam jakąś panią, która obdarzyła mnie uśmiechem.
Myślę, że to mogła być jakaś forumowa duszyczka

Muszę przejrzeć resztę zdjęć to może Cię wypatrzę
A w magnoliach faktycznie jest coś magicznego. I pomyśleć, że ci wszyscy ludzie na codzień są zabiegani, znerwicowani, wiecznie dokądś spieszący.
A tu proszę, snują się i wąchają kwiatki. Po prostu czary!
W Powsinie jestem dość często. Nawet dziś mijałam jakąś panią, która obdarzyła mnie uśmiechem.
Myślę, że to mogła być jakaś forumowa duszyczka

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Kwiatoterapia u Asi
Może nie forumowa, ale na pewno bratnia. Bo tylko takie wariatki jak Wy jeżdżą zimą zwiedzać ogrody
Szkoda, że Powsin tak daleko. Też chętnie bym zwiedzała go przynajmniej raz w każdej porze roku
Szkoda, że Powsin tak daleko. Też chętnie bym zwiedzała go przynajmniej raz w każdej porze roku
-
gloriadei
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5636
- Od: 25 sty 2009, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu,
Magnolie mają to "coś"
wielka szkoda, że kwitną tak króciutko.
Własnie gwiaździstą mam, tylko mikroskopijna w porównaniu z tymi drzewami
Powsin odwiedziłam tylko raz latem, ogromne założenie i na pewno jest co oglądac o każdej porze roku.
I różyczek tam nie brakuje ...
Magnolie mają to "coś"
Własnie gwiaździstą mam, tylko mikroskopijna w porównaniu z tymi drzewami
Powsin odwiedziłam tylko raz latem, ogromne założenie i na pewno jest co oglądac o każdej porze roku.
I różyczek tam nie brakuje ...
- Ma-Do
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1754
- Od: 22 lut 2010, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu,u Ciebie jak zwykle energetyzujące,piękne zdjęcia
Powsin nawet zimą zachwyca !
Powsin nawet zimą zachwyca !
Pozdrawiam , Małgosia
Moje wątki
Moje wątki
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Kwiatoterapia u Asi
A kto to wśród tych kwitnących magnolii?
Taki ogród można zwiedzać o każdej porze roku
, aż człowiek zaczyna żałować, że wszędzie ma tak daleko 
Taki ogród można zwiedzać o każdej porze roku
Re: Kwiatoterapia u Asi
Aniu myślę,że to nasza bratnia duszyczka- Asia.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka

