Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 709 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 42  
Autor Wiadomość
Anissa
 Tytuł: Hiacynt - wszystko o uprawie
PostNapisane: 4 wrz 2006, o 19:32 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 15
Skąd: Białystok
Kiedy i jak należy posadzić cebule hiacyntów?

_________________
<Jest tyle rzeczy do zrobienia...>


Góra   
  Zobacz profil      
 
broniusz
 Tytuł:
PostNapisane: 4 wrz 2006, o 19:46 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 377
Skąd: Bydgoszcz
W ogrodzie:
Hiacynty należy sadzić od połowy września do października (zbyt późne sadzenie powoduje przemarzanie roślin zimą) na głębokość 10 do 12 cm w odstępach równych wielkości ich średnicy. Na zimę miejsca sadzenia przykrywać ściółką np. z liści.
W domu:
Najokazalej będą one kwitły w pomieszczeniu chłodnym.
Sadzimy cebule do doniczek w taki sposób, aby wierzchołki wystawały lekko ponad krawędź doniczki. Doniczki ustawiamy w chłodnej i ciemnej piwnicy. Co 10 do 14 dni umiarkowanie podlewamy. W styczniu doniczki z cebulami przenosimy do mieszkania i obficie podlewamy. Wyrastające pędy przykrywamy osłonkami z czarnego papieru. Po kilku dniach, gdy pędy się wydłużą, osłonki zdejmujemy i ustawiamy doniczki w miejscu jasnym, dobrze naświetlonym. Rośliny zakwitną po około 14 do 16 dniach. Cebule sadzone od 15 do 30 września zakwitną na początku grudnia. Sadzone między 1 a 10 października, zakwitną na przełomie grudnia i stycznia. Po przekwitnięciu rośliny nadal podlewamy aż do końca maja. W czerwcu zasuszamy i przechowujemy w chłodnym miejscu do jesieni. Możemy je potem posadzić w ogrodzie, gdyż nie będą się nadawały do powtórnego pędzenia.
Cebule hiacyntów możemy także pędzić w wodzie w specjalnie przystosowanych naczyniach szklanych. Cebulkę umieszczamy w naczyniu, w chłodnym pomieszczeniu, z dala od słońca. Poziom wody musi się utrzymywać tuż pod piętką cebuli. Cebula szybko wytworzy korzenie rosnące potem w wodzie. Gdy pąki kwiatowe zaczną się koloryzować, ukorzeniony hiacynt do ciepłego i jasno oświetlonego pokoju, gdzie rozwiną się pędy i ukażą kwiaty. Po przekwitnięciu roślinę wyrzucamy, gdyż nie da ona ponownie dobrego kwiatu.

_________________
Broniusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 4 wrz 2006, o 19:54 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1366
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Hiacynty sadzimy od końca sierpnia do końca października (może być nawet później). Wczesne sadzenie daje lepsze rezultaty, cebule silniej się ukorzenią. Cebule duże sadzimy na głębokość 10 cm co 15 cm od siebie. Mniejsze możemy sadzić gęściej. Po nadejściu pierwszych mrozów dobrze jest przykryć uprawę materiałem ocieplającym.

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 4 wrz 2006, o 20:01 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Rośliny pędzone w wodzie baaaardzo trudno przyjmują się w gruncie co jednak nie wyklucza takiej możliwości.
Cebule po pędzeniu można posadzić do gruntu, aby dokończyły cykl wegetacyjny. Jeśli w tym czasie zapewnimy im dostateczną ilość pokarmu i wody cebule się zregenerują i w kolejnym roku kwiatostan nie będzie zbytnio odbiegał od tego z pierwszego roku.
Poza tym mając więcej niż jedną cebulę możemy podzielić cebule na połowę. Jedną w danym roku pędzić, drugą doprowadzić do kwitnienia w ziemi lub w dość dużej donicy i po wybarwieniu się kwiatów obciąć kwiat i dalej uprawiać, aż do zaschnięcia liści. To się nazywa uprawą cebul.
W kolejnym roku następuje zamiana, tą co pędziliśmy uprawiamy dla uzyskania jak największej cebuli, a tą którą uprawialiśmy dla cebuli pędzimy. W ten sposób zawsze będziemy mieć piękne kwiaty bez zbytecznych wydatków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 4 wrz 2006, o 20:10 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8524
Skąd: Śląsk

 1 szt.
broniusz napisał(a):
W ogrodzie:
Na zimę miejsca sadzenia przykrywać ściółką np. z liści.


Wiesz Adamie też chciałam okryć cebulkowe liśćmi ale mi to odradzono a ponoć lepiej drobną korą i przykryć choiną ale ja tylko przykrywam korą. Tulipany się mają dobrze ale na wiosnę potrzebują trochę więcej nawozu bo kora ciągnie składniki z ziemi do rozkładu.

Pa pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
broniusz
 Tytuł:
PostNapisane: 4 wrz 2006, o 20:57 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 377
Skąd: Bydgoszcz
Ja osobiście przykrywam gałązkami sosny lub świerku, bo z liśćmi to rzeczywiście nie wiadomo co tam za choroby i żyjątka w nich siedzą. Nie dopuszczam do gnicia - grabię i nie kompostuję.

_________________
Broniusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
ZENOBIUSZ
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2008, o 17:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4254
Skąd: Lublin

 1 szt.
Czy sadzone są w osłonkach czy bezpośrednio do gruntu.?, W jakim okresie należy je nawozić aby osiągnąć dobry efekt.

_________________
Pozdrawiam Zenek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Daisy
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2008, o 17:57 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1818

 więcej niż 1 szt.
Ja sadzę bezpośrednio do gruntu, nawożę azofoską w czasie kwitnienia. Nie wiem czy taki efekt jak na poprzedniech zdjęciach, ale są OK. Nie wykopuję z gruntu, jest to ich 3 sezon.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam serdecznie :) Ewa
Ogródek Daisy, cz.1, cz.2, cz.3,
aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
chwaścik
 Tytuł:
PostNapisane: 17 kwi 2008, o 14:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 645
Skąd: podkarpackie
Żółty to pewnie City of Haarlem. Dość łatwy do rozpoznania.
Zresztą jedyne cztery hiacynty, które potrafię rozpoznać to City of Haarlem, Gypsy Queen, Jan Bos, Woodstock, te są dość łatwe no... może jeszcze Ametyst a reszta to już wyższa filozofia. Rozpoznaję na zasadzie, bo mniej więcej wiem jakie mam. Niestety u mnie cebulki tak szybko nie narastają jak na razie udała mi się jedna, jakaś biała, w tym roku ma... 3 kwiatki :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
chwaścik
 Tytuł:
PostNapisane: 17 kwi 2008, o 14:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 645
Skąd: podkarpackie
Na początku kupowałem bez nazw teraz je spisuję

Alfabetycznie:

Aiolos
Amethyst
Anna Marie
Apricot Passion
Atlantic
Blue Pearl
Carnegie
China Pink
City of Haarlem
Delft Blue
Fondant
Gipsy Princess
Gypsy Queen
Holyhock
Jan Bos
Lady Derby
Paul Hermann
Peter Stuyvesant
Pink Pearl
Pink Surprise
Queen of the Violets
Sky Jacket
Woodstock

23 raczej pewne odmiany
Łącznie 46 sztuk plus ze 3-4 jakieś mikroskopijne przyrostowe z których jak już pisałem tylko jedna na razie zakwitła :(


A jeśli chodzi o niebieskiego to jest ich tyle, że naprawdę trudno wyczuć, co więcej, wiem z doświadczenia w robieniu zdjęć, że na zdjęciach kolory są niesamowicie przekłamane, na moim zdjęciu nr 4 są dwa hiacynty niebieskie oba wyglądają bardzo podobnie ten niższy to nawet jaśniejszy tymczasem fakty są takie, że ten mały jest całkowicie innego koloru ale mój aparat nie może sobie poradzić z uchwyceniem tego koloru. A jego kolor jest ciemno granatowy (!!!) wchodzący w czerń to naprawdę niesamowite przekłamanie, najprawdopodobniej to odmiana Peter Stuyvesant. Zdjęcie próbowałem zrobić kilka razy nie wychodzi i już, może nie potrafię robić zdjęć :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
eowinka
 Tytuł:
PostNapisane: 18 kwi 2008, o 19:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 99
Skąd: okolice Częstochowy
Cytuj:
hiacynty wykopuje po zaschnięciu liści i ponownie je sadzę jesienią

Czyli już wiem dlaczego poniosłam klęskę kilka lat temu w uprawie hiacyntów :(
Ja już widzę, że jeden mój hiacynt ma kila cebulek przybyszowych, wypuścił kilka par liści, ale niestety Ty również go masz, tak więc z zamiany nici :( Jesienią planuję zakup różnych cudności m.in. hiacyntów to na pewno w przyszłym roku coś już na wymianę będę miała :)
Pozdrawiam cieplutko
Ilona


Góra   
  Zobacz profil      
 
niezapominajka567
 Tytuł:
PostNapisane: 21 kwi 2008, o 18:59 
Offline
100p
100p
Postów: 152
Skąd: Poznań
Jak zagospodarowujecie miejsce po przekwitniętych tulipanach, szfirkach i hiacyntach?

_________________
Aneta


Góra   
  Zobacz profil      
 
grigori24
 Tytuł:
PostNapisane: 21 kwi 2008, o 20:05 
Offline
---
Postów: 1636

 1 szt.
Myślę że w tym roku niskie dalie (30-50cm) lub niecierpki ale na podjęcie decyzji zostało jeszcze trochę czasu. :D :D :D .Miejsce po tulipanach zajmą hortensje które będą zwisać .Szafirki zostają na miejscu. :D :D :D .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwonaxp
 Tytuł:
PostNapisane: 24 kwi 2008, o 12:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1471
Skąd: okolice Krakowa

 0 szt.
Wasze hjacynty są piękne :)
Mam kilka szt różowy,biały,fioletowy ... zastanawia mnie tylko jedno, dlaczego moje mają takie rzadkawe kwiatostany.Wasze są geste takie pełne maczugi a przez moje między dzbanuszkami można Kraków zobaczyć :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
eowinka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 kwi 2008, o 13:12 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 99
Skąd: okolice Częstochowy
A który rok kwitną? Ja mam pierwszy rok i są piękne, gęste, nawet niektóre mają po dwa kwiatostany. Kiedyś też miałam, ale nie wykopywałam i co rok kwiaty były mniejsze aż w końcu znikły :(
To zdjęcie sprzed 10 dni:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Ilona


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwonaxp
 Tytuł:
PostNapisane: 24 kwi 2008, o 13:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1471
Skąd: okolice Krakowa

 0 szt.
ja mam 2 letnie i właśnie podobne do tego na twoim pierwszym zdjęciu -właśnie takie rzadziutkie natomiast na pozostałych masz takie piękne gęste maczugi. a może to zależy od koloru ?Chociaż chyba nie bo fioletowy też miałam taki rzadziutki.Ja nie wysadzam hiacyntów na zimę rosną z roku na rok. Niedaleko siebie widziałam hiacynty na powierzchni ok 12 metrów kwadratowych wszystkie piękne gęste i pachnące i właśnie nie wykopywane też z roku na rok.
Może trzeba je nawozić czego ja nie robiłam ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
eowinka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 kwi 2008, o 14:13 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 99
Skąd: okolice Częstochowy
Ten na pierwszym zdjęciu jest podwójny, tzn. z jednej cebuli dwa kwiaty wyszły. Jak robłam to zdjęcie to jeszcze nie były w pełni rozwinięte i dlatego tak rzadziutko wyglądają, po kilku dniach "rozwinęły skrzydła" :)
Ja na zimę przed posadzeniem podsypałam azofoski, na wiosnę również. I tak jak pisał Grzegorz, który ma przecudne hiacynty, będę wykopywała co roku, po zaschnięciu liści, a jak przekwitną kwiaty, oberwę je, zostawiając łodygę.
Może właśnie te dwa powody, brak nawozu i pozostawienie w ziemi spowodowało, że masz nikłe kwiatuszki :(

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Ilona


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 709 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 42  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *