Proponuję podsadzić go laurem... zawsze to lepiej brzmi... choć chluby nie przynosialeb-azi pisze: A Herkules nawet się nie stara. Spoczął na dzwonku...
Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Nie padało, nie siąpiło, co więcej, słonko świeciło. Zupełnie inna jakość życia
Goś - listek figowy by się przydał
Joluś - no właśnie, pytanie na miarę być albo nie być... Czemu, ach czemu mam tyle wątpliwości co do Chippendale
Za to eMowi się bardzo, bardzo podoba
Wiem, że bedą nowe koleżanki i bardzo mnie to cieszy
Przy zakupach warto szukać tych z ADR. Dużo mniej zachodu i dużo większa satysfakcja.
Dorotko - przyczyn łysienia wiele... A rodzai ile... choćby plackowate... Marselisborg wytworna... i skromna boa zostawiła
Jeśli to pocieszające, to Minismok wyjaśnił, że te długie pędy to nie nasza wina, tylko producenta ( niezgodność wieku podkładki z oczkiem... albo jakoś tak
)
Gorzatko - golasom listek figowy... Herkulesowi listek laurowy
Szukałam lata. I nie znalazłam, ot wspomnienia ledwo.


Goś - listek figowy by się przydał
Joluś - no właśnie, pytanie na miarę być albo nie być... Czemu, ach czemu mam tyle wątpliwości co do Chippendale
Dorotko - przyczyn łysienia wiele... A rodzai ile... choćby plackowate... Marselisborg wytworna... i skromna boa zostawiła
Gorzatko - golasom listek figowy... Herkulesowi listek laurowy
Szukałam lata. I nie znalazłam, ot wspomnienia ledwo.


- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Ach, wspomnień czar
Ta druga jeżówka wygląda na taką, co by chciała jeszcze i w listopadzie kwitnąć. A nuż będzie pogoda łaskawa. Pamiętam taki rok, że pierwszego grudnia ze spaceru wróciłam z bukietem chabrów i maków -to był odlot dopiero.
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
A można tak przystępniej?aleb-azi pisze:Przy zakupach warto szukać tych z ADR.
Nie, róże to jakaś wiedza tajemnaaleb-azi pisze:Jeśli to pocieszające, to Minismok wyjaśnił, że te długie pędy to nie nasza wina, tylko producenta ( niezgodność wieku podkładki z oczkiem... albo jakoś tak)
Izuś, poszukaj dokładniej tego lata....
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Marta... jeszcze ABS 
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Rany, sprawdziłam ten ADR z ciekawości. No, ma to sens. Ale rozszerzenie tego skrótu jest dla mnie niewymawialne 
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25228
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Ja też nie wierzę, że więcej lata nie ma. Fakt, że pogoda o tym wcale nie świadczy, ale jeszcze parę dni nam zostało.
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Róża z ADHD koniecznie musi mieć ABS
Róże z ADR to róże z certyfikatem zdrowotności. Róża przez trzy sezony jest obserwowana pod kątem zapadania, a raczej nie zapadania na choroby grzybowe. Certyfikat oznacza, że róża nie będzie wymagała oprysków. Od siebie dodam, że w warunkach "względnie dobrej uprawy" - wymagania glebowe, nasłonecznienie, nawadnianie to z całą pewnością działa. Jak warunki uprawy nie są odpowiednie ( to u mnie
), to jeden oprysk wystarcza - róża później sobie radzi sama. No i z doświadczeń własnych dodam, że te róże, które producent określa jako podatne na choroby są dużym problemem a co gorsza, sieją zarazę.
Martuś - no... nie znalazłam... nawet róże są jesienne...
Aniu Zielona - kategorycznie odmawiam użycia pełnej nazwy
Habry i maki w grudniu? A gdzie ja wtedy byłam
Gorzatko -
Goś - w kalendarzu zostało trochę lata... w ogrodzie nie
Róże z ADR to róże z certyfikatem zdrowotności. Róża przez trzy sezony jest obserwowana pod kątem zapadania, a raczej nie zapadania na choroby grzybowe. Certyfikat oznacza, że róża nie będzie wymagała oprysków. Od siebie dodam, że w warunkach "względnie dobrej uprawy" - wymagania glebowe, nasłonecznienie, nawadnianie to z całą pewnością działa. Jak warunki uprawy nie są odpowiednie ( to u mnie
Martuś - no... nie znalazłam... nawet róże są jesienne...
Aniu Zielona - kategorycznie odmawiam użycia pełnej nazwy
Gorzatko -
Goś - w kalendarzu zostało trochę lata... w ogrodzie nie
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Izka, muszę zapamiętać ADR i nie pomylić z ADHD
Co do różyczki mojej utęsknionej bardzo proszę ucałować M
ma chłopak gust
(znaczy zbliżony do mojego
).
Kupię ją z pewnością, tylko gdzie i kiedy
Co do różyczki mojej utęsknionej bardzo proszę ucałować M
Kupię ją z pewnością, tylko gdzie i kiedy
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Pewnie niebawem. Będzie się nazywała łososiowa 
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
A ucałowania przekazane
bo jakoś nie dostałam potwierdzenia 
-
vita
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1271
- Od: 5 sie 2009, o 20:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Hej, hejpamelka pisze:Izka, muszę zapamiętać ADR i nie pomylić z ADHD![]()
Byłyśmy na baaardzo pomyślnym szkółkingu
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Jolu - były ucałowania... chyba nie myślisz, że sobie je zachowałam na wyłączność. M pozdrawia i śle serdecznego buziaka. Potwierdzam jako świadek naoczny
Wiktorio - jak to Munstead Wood... dla czego nie ja???? Bu....
Nie dziwię się, że się skusiłaś... ja też chcę.... Pędem przybędę.... M śle buziaka z dedykacją dla Ciebie 
Wiktorio - jak to Munstead Wood... dla czego nie ja???? Bu....
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25228
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
Iza, czyli kolejna wyprawa w Lubelskie?
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)
No... chyba na to wyjdzie... Wyprawa po złote runo 


