Jolu- Pamelko dziękuję bardzo.
Aneczko- Zielona Ania. Witaj.
To okropne, że takiego spustoszenia narobił Ci winobluszcz, myślałam, że on tylko jest inwazyjny, jeślichodzi o pędy, ale korzenie jego także są niebezpieczne?
Mój na szczęście rośnie z dala od domu.
Berberys koreański jeszcze nigdy mi nie przemarzł, mam ich 4 szt, natomiast u Thunberga końcówki pędów także czasami przemarzają, ale wiosną przycinam i wspaniale się regeneruje.
Pozdrawiam.
Agniesiu- Agness witaj. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
W sobotę wykopaliśmy 2 ogromne jałowce płożące, ale miejsca na nowe rośliny nie zyskałam, zaledwie zrobiło się swobodne przejście po ogrodzie, będziemy myśleli o następnych.
Pogoda w weekend dopisała, można było trochę prac nadgonić.
Eluniu- Elsi witaj.
Mnie winobluszcz Trójklapkowy zmarzł, ale wtedy był jeszcze młody ogród, rósł w wietrznym terenie, a ja nie mam w zwyczaju przykrywać, jak Ci nie zmarzł pierwszej zimy, mroźnej zresztą, to myślę, że mu nic nie zagraża.
Winobluszcz pięciolistkowy, niestety będziesz musiała przycinać kilka razy w roku, chyba, że przeznaczyłaś dla niego dużo miejsca.
Róże , masz rację jesienią mają ładniejsze kolory niż latem, gdyż upały powodowały blednięcie płatkow, ale ostatnie chłody opóźniają rozwijanie się pąków, które mają jeszcze bardzo dużo, mniej jest teraz także chorych liści na różach.
Rozchodnik, jak Ci się nie ukorzeni, a jeśli zależy Ci na tej odmianie, to wiosną przyślę ci kawałek z korzeniem, choć to jeszcze młoda kępka i jakoś powoli się rozrasta.
U nas w okolicy nie ma podgrzybków w lasach, tylko trochę borowików i pokazały się opieńki.
Grzyby bardzo absorbują, najgorsze to oczyszczanie i przerabianie, bo zbieranie to przyjemność.
Krysiu- Goryczka witaj.
Dziękuję, że odwiedziłaś mój ogród.
Róże mają mnustwo pąków, ale nie wiem, czy wszystkie zdążą zakwitnąć przed przymrozkami, gdyż tylko patrzeć, jak u nas się pojawią, co roku pod koniec września.
Pozdrawiam serdecznie.
Aleksandrze witaj.
Moje irgi poziome, jakieś oporne na jesienne przebarwienia liści, mają jeszcze zielone i błyszczące.
Pozdrawiam serdecznie.
Aneczko- Ania DS dziękuję za odwiedziny.
Róże ciągle kwitną, choć na rozwinięcie poszczególnych kwiatów trzeba dłużej czekać, jak latem.
Pozdrawiam serdecznie.
Izuniu- Tamaryszek dziękuję bardzo.
Izuniu- [IZA] dziękuję.
W moim ogrodzie rosną 2 winobluszcze o zielonych liściach, odmianaEngelmanini, która jeszcze się nie przebarwia, oraz odm murowa, która już dostaje płomiennych liści, ja także lubię winobluszcze, pomimo, że trzeba je ciągle pilnować, żeby nie zawładneli innych roślin rosnących w pobliżu.
