Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1208 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50 ... 72  
Autor Wiadomość
kajo
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 8 sie 2010, o 23:27 
Offline
200p
200p
Postów: 300
Skąd: Lublin

 1 szt.
Czy to już zaraza? Obrazek Obrazek
Na pierwszym zdjęciu góra liścia, a drugim dół. Wczoraj znalazłam trzy takie liście, a dzisiaj już cztery. We wtorek robiłam oprysk acrobatem, więc nie spodziewałam się chorób. Czym najlepiej teraz opryskać? Mam jeszcze tattoo. Czy może kupić coś innego?

_________________
Pozdrawiam serdecznie,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 8 sie 2010, o 23:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Mikrospękania wokół szypułki to obawy starcze na wskutek nieórwnomiernego wzrostu , lub niedobór boru z powodu zbyt wysokiego pH , albo utrudnione pobieranie tego składnika po silnym przesuszeniu podłoża .
Brązowe plamy to nie do końca udana infekcja zarazy lub alternariozy . Jeśli po zbiorze owoców grzyb nie rozwinie się bardziej , można spkojnie skosumować owoce .
Co do soli potasowej , to bywa polecana w jednorazowej dawce przy zgniłej pogodzie dla poprawienia zdrowotności pomiodorów . Wysusza rośliny od środka , co na dłuższą metę jest szkodliwe . Sprawdzone w praktyce u mnie i rzeczywiście działa .
Kajo , w tej sytuacji zrób drugi oprysk , może być Tattoo . Przy silnym ataku zarazy tak trzeba , potem możesz zrobić dluższą przerwę .

Pozdrowienia , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
kajo
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 9 sie 2010, o 00:27 
Offline
200p
200p
Postów: 300
Skąd: Lublin

 1 szt.
Dzięki Kozulo :wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 9 sie 2010, o 23:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8305
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Poradźcie kochani ;:167
Gamoń ze mnie, oberwałam wszystkie porażone pędy i liście i nie mam żadnych fotek :oops: Może jednak z opisu da się coś wywnioskować. Przejrzałam listę chorób pomidorów i nic minie pasuje. Więc do Was piszę po ratunek.

Wszystkie czubki - łodygi i liście a nawet zawiązujące się gronka poczerniały, wyglądają jak popalone, są zasuszone i czarne. Jedne mocniej inne mniej. Dotyczy to tylko 1 krzewu. Ścięłam z góry porażone pędy i liście ( ok 30 cm), niżej wszystko zdrowe.
Boję się, że przeniesie się to w dół, albo co gorsza na inne krzewy

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 10 sie 2010, o 23:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3424
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Witaj AGUŚ, a przypadkiem liście twoich pomidorów nie dotykały folii, jeżeli tak to zostały poparzone przez wilgotną, szczególnie w pierwszej połowie dnia folię u góry.

Żaden fragment rośliny nie powinien dotykać folii w górnej jej części, jeżeli dotyka, to należy opuścić pęd główny na sznurku by oddalić wierzchołek od folii, lub po prostu odciąć górny fragment rośliny.

Góra folii, powinna być wolna od wilgoci, lecz musi być wtedy dobra wentylacja.

Drugim powodem uschnięcia liści w górnej części pędu może być wysuszenie podłoża, szczególnie popołudniową porą skutkujące więdnięciem liści i pędu wierzchołków, które następnie usychają, mimo uzupełnienia wilgoci w podłożu. Uschnięte fragmenty rośliny następnie są atakowane przez choroby grzybowe.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 11 sie 2010, o 15:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8305
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Tadku :) Nie mam folii, one są w gruncie. Nigdy nie spotkałam się z takimi objawami, dlatego tu zapukałam po pomoc. Podłoże nie mogło być przesuszone, co najwyżej za mokro, bo ciągle pada. Ostatnio jednak było dość przyzwoicie, co popadało to potem zaraz ładnie obeschło. Reszta pomidorów zdrowa, tylko tego jednego coś zaatakowało. Na szczęście już 2 dzień po obcięciu tych chorych pędów i nic nowego się nie pojawiło. Mam nadzieję, że już po strachu.

Dzięki za pomoc, gdyby się coś pojawiło to od razu dam zdjęcia.

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
ARABELLA
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 11 sie 2010, o 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6621
Skąd: kuj-pom(okolice Torunia)

 1 szt.
Tak wyglądają krzaki i niektóre owoce pomidorów w szklarni,na których grasuję ślimaki kurde :evil:

Obrazek Obrazek
A takie owoce miałam na jednym krzaku w gruncie i nie wiem,co to za świństwo

Obrazek

_________________
Wesoła działkowiczka
Z wizytą u Arabelli cz.6
Moje wątki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 11 sie 2010, o 23:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Arabello , zdjęcie 1 i 2 to efekt żerowania rolnic . Potelepaj trochę tym krzaczkiem ze zjedzonymi liśćmi , a pospadają z niego różnej maści gąsienice . Zdjęcie 3 , niestety zaraza .

Pozdrowienia , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
ARABELLA
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 11 sie 2010, o 23:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6621
Skąd: kuj-pom(okolice Torunia)

 1 szt.
Dzięki Aniu. Tak zrobię,jak napisałaś,a tamten z zarazą wyrzucę.

_________________
Wesoła działkowiczka
Z wizytą u Arabelli cz.6
Moje wątki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
weteran
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 12 sie 2010, o 11:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906

 0 szt.
też to cholerstwo mi żre pomidory wrrrr , tyle , że owoce z takimi uszkodzeniami to myślałem , że po ślimakach :)

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
candy
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 13 sie 2010, o 11:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: lubuskie

 0 szt.
Kochani, dziś znalazłam coś takiego na pomidorach (Gigant). Czy te plamy to zaraza czy niedobory? Gdzieniegdzie są też na łodygach. Owoce są ok. Jeśli tak, to czy Mildex wystarczy? Tylko to mam i miedzian. Liście obrywać czy pozbyć się całych krzaków?
Proszę, odpiszcie szybciutko, bo jutro raniutko wyjeżdżam na 4 dni :(

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
ostatnie dwa zdjęcia to ten sam liść dwóch stron.

_________________
Monika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 13 sie 2010, o 22:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 561
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Niestety przypałentała się mi w pomidorkach alternarioza :cry: . Widać na plamach wyraźne pierścienie, liście żółkną a w miejscu pierścieniowatych plam robią sie dziury. Owoce jeszcze nie pleśnieją :| .Najgorsze są malinowe krzaczki a w szczególności Malinowe Olbrzymy. Pomidorki Jowisz dają sobie radę ale jak długo....? Zasiliłam krzaki potasem, magnezem, ale wiem, że to koniec mojej tegorocznej przygody z pomidorkami. Wiem, że należy zdezynfekować szklarnię, ale jak to zrobić :? ?? Nie wystarczy wyrwać i spalić krzaków. Co z ziemią?? Czy już zerwać owoce, niech dojrzeją w piwnicy??? Proszę o poradę i z góry dziękuję. W przyszłym roku będę bardziej doświadczona. Na pewno się łatwo nie poddam i nie zagłodze pomidorkow jak w tym roku. Bez wątpienia były słabe.

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 13 sie 2010, o 22:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Candy , może ktoś za Ciebie zrobi oprysk ? To bakterioza , tak do końca nie mam przekonania która . Jeśli pomidory były wcześniej chronione przeciwko zarazie , teraz czas na Miedzian .
Meno515 , nie ma potrzeby zrywania zielonych owoców teraz . Jeśli choroba jest dość zaawansowana , owoce będą się psuć w domu . I tak jest konieczny oprysk przeciwko alternariozie (i zarazie po drodze ) , a jak już opryskasz , to owoce mogą spokojnie dojrzeć . Ziemi nie musisz wymieniać , chyba że sadzisz pomidory już kilka ładnych lat pod rząd . Jeśli spalisz siarkę w tunelu , to będzie wystarczjąca dezynfekcja .

Pozdrawiam , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
candy
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 14 sie 2010, o 00:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: lubuskie

 0 szt.
Dziękuję Kozulo za pomoc, z niecierpliwością czekałam na Twoją opinię :D Zaraz po 6 rano pobiegnę z miedzianem. Po powrocie zamieszczę więcej zdjęć (o ile będzie co fotografować) :?

pozdrawiam
Monika

_________________
Monika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 14 sie 2010, o 12:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 561
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Dziękują za odpowiedź. pozdrawiam serdecznie.

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 14 sie 2010, o 15:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8305
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Witam :)

Kozulko kochana doradź ;:167

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pomidory pryskałam Ridomilem 4 sierpnia a już dziś na kilku krzaczkach mam takie objawy.

Zwłaszcza 2 krzaczki choróbsko ostro atakuje, na innych porażone są tylko 1-2 liście od dołu. Większość zupełnie zdrowa, przynajmniej na oko.
Proszę o poradę czym prysnąć, bo ponoć nie jest dobrze pryskać znów tym samym środkiem.

W tej chwili mam do dyspozycji Folpan, Amistar, Acrobat, Curzate Cu, Miedzian

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
PostNapisane: 14 sie 2010, o 22:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Jeśli nie ma żadnych drobnych plamek na liściach ( bakteriozy ) , daj Acrobat . Amistar zostaw na chłodniejsze dni , wtedy kiedy będziesz chciała oberwać zielone pomidory . Curzate Cu przeciwko zarazie działa słabiej , ale chroni przed bakteriozami .

Powodzenia , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1208 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50 ... 72  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 93 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *