Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1022 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 61  
Autor Wiadomość
LaPasion
 Tytuł: Reanimacja storczyków, w kamykach ,żwirku itp cz.1
PostNapisane: 28 paź 2007, o 19:56 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 136
Skąd: Wrocław
Witam serdecznie...
1. Wczesniej nie miałam problemów ze storczykami, ale pojawiły się nowe kupione w obi na przecenie, po kwitnieniu przesuszone. Zostały odreanimowane, nabrały życia, ale zaczęły listki schnać, wiedziałam ze w doniczce sa dwie bulwy wiec tą schnaca mniejsza przesadziłam do innej doniczki i ona zamiast rosnac dalej schnie i gubi listki, ratunku co z nią zrobić... chociaz widac ze z boku wybijaja kolejne listki... prosiłabym również o identyfikacje...
Oto pierwszy z moich problemów (został oddzielony od tego duzego) Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
LaPasion
 Tytuł:
PostNapisane: 28 paź 2007, o 20:12 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 136
Skąd: Wrocław
2. Kolejny już staruszek miał wełnowce wiec umyłam go wodą zmieszaną z płynem do mycia i alkoholem i obawiam sie ze było za dużo alkoholu i liście się "spaliły???" straciły turgor, poza tym w lisciach pojawił sie złoty kolor... nie wiem co to może być... i co mam zrobić?? Mam nadzieje że będzie widać na zdjęciach... Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

3. Mama przywiozła tego miał korzenie wieć wsadziłam do ziemi dla storczyków ale też zgubił liscie, nie wiem czy próbować go ratować czy wyrzucić??
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kamyczek87
 Tytuł:
PostNapisane: 28 paź 2007, o 20:29 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 173
Skąd: lubuskie
W co jest posadzony ten Phalaenopsis?,wygląda jak zwykła ziemia. :?:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2007, o 00:58 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2464

 0 szt.
Witaj :P

-chyba jednak za mało mamy danych:
-co to za podłoże do storczyków??czy masz możliwości nabycia innego?
-jakie masz doświadczenie ze storczykami i co wiesz, aby móc sobie pomóc.

-pierwsze podzielone i ostatni badylek to dendrobium typu phalaenopsis.
One w stanie normalnym potrafią tracić liście ,a podłoże mają fatalne,jak również rozsadzanie,dzielenie było zabiegiem,które jest niezmiernie ryzykowne,nie potrzebne.
Tak rosną te storczyki,powiem,ze klasycznie z jednego "pnia".Czy rozdzielone sobie poradzą,nie wiem nic co do korzeniowej bryły,ich nowych korzeni itp..zdarzeń po drodze.


-Phalaenopsis wygląda na to ,ze uszkodzona została warstwa wierzchnia liści
i to dość mocno ,ponieważ są widoczne przebarwienia wgłębnie.
Ale przydałoby sie porównanie jakie były przed zabiegiem,bo niektóre hybr.falenopsis
mają liście w tonacji jaśniejszej ,jakby żółto-zielonym.Ale to tylko orientacyjnie do oceny stopnia poparzenia.
Podpatruję,widzę bardzo żywe korzenie powietrzne/w ziemi :shock: / więc jest szansa
na to ,ze storczyk rozpocznie w miarę wegetację.Zmiany na liściach nie ustąpią,oby tylko
nie szły w dalszą destrukcję.Można liście troszkę ratować kompresami wilgotnymi ale rozważnie.Może to troszkę zrekompensuje utratę jędrności i jakości.
Problem podłoża też dotyczy Phalaenopsis!

pozdrawiam J :P VANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2007, o 20:36 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2464

 0 szt.
Witaj :P

Dalej mam wątpliwości do podłoża- warstwa keramzytu jest ok .
Sama piszesz,ze nowe jest zbyt drobne -jedyna rada aby rozlużnić podłoże
wymieszć warstwę dostępną z kawałkami kory o granulacji ok.0,5-1,5 cm
(dla falenopsisa może być większe) + dodek ~5% węgla drzewnego + ewentualnie chipsy kokosowe.

Takie zmiany powinny poprawić areacje podłoża i być może,będą korzystniejsze warunki
ukorzeniania się rozdzielonych dendrobium.
Najkorzystniejsze jednak w przypadku dendr.byłoby zastosowanie sphagnum aby stworzyć najlepsze warunki wzrostu małych korzeni.

Masz troszkę już doświadczenia ze storczykami,więc przemyśl nad zmianami

W przypadku phalaenopsisa ..no cóż,jeżeli nawet liście poparzone będą zamierały,
to jest nadzieja,że będzie to stopniowe i storczyk wytworzy odpowiednią ilość nowych
aby zapewnić dobrą kondycję w przyszłości.
A rosną więc jest ok..,na dobrej drodze.


Pozdrawiam J :P VANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
LaPasion
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2008, o 20:58 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 136
Skąd: Wrocław
Znowu sie zgłaszam do Was i uprzejmie proszę o pomoc :( właśnie uśmierciłam chyba te dwa kwiatuszki...
1. ten mały o którym pisałam na początku, pięknie sie rozrósł, miał malutkie listki i świetnie sie trzymałObrazek

niestety został ususzony... efekt jak na zdjeciu czy da sie go uratować jeszcze czy nie ma szans?? Obrazek


Teraz ten 2.

otóż zmieniłam ziemie na lepszą, wypuścił maleństwo, jednak listki które straciły turgor zaczęły żółknąc, znowu pojawiły sie wełnowce i znowu zabieg alkoholem, kolejne listki popalone, kilka dni temu wyciągnęłam go z doniczki okazało sie ze korzenie pogniły lub zostały zasuszone nie mam zielonego pojęcia co sie z nimi stało, zostały tylko 2 powietrzne wygląda to masakryczne ... proszę pomóżcie co mam robić??

Obrazek Obrazek Obrazek



3 i ostatni z moich problemów... chyba... 1 falek wypuścił dzidzie na starym pedzie kwiatowym, niestety choinka spadła na storczyk i ułamała to maleństwo od pędu całkiem, zostały 2 korzenie powietrzne chyba z czego 1 padł, co powinnam teraz z nim zrobić??? czy tez go uśmierce :(((

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
salatka
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2008, o 21:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 9
wsadzic go do wilgotnego mchu i powinien wypuscic korzonki. musi mieć ciepło


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 20 cze 2010, o 16:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12983
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Ze względu na pytania jakie dostaję na pw odnośnie reanimacji w kamieniach i szkle, postanowiłam opisać po kolei jak to wygląda u mnie.

Moja metoda reanimacji (zaczęłam swoje doświadczenia we wrześniu 2009 roku) chorych Phalaenopsis oraz cattleyi polega na:

sadzę je do mieszanki - mało minimalnie piasku 2mm na dnie i kamienie (żwirek różnej wielkości).

Naczynie powinno być niskie i szerokie, żeby było szybsze parowanie.
Podlewanie, otóż zalewam naokoło 5 minut całe naczynie, potem łapie rękoma brzegi tak żeby zakryć kamienie i wylewam całą wodę .

Wiadomo coś wody zostaje w piasku, co zostanie to wyparuje do 2 dni po 7 - 8 dniach trzeba podlać, bo jest sucho. Teraz jak gorąco to tylko spryskuję wierzch kamyków co 2 dni.

Moim zdaniem chodzi o tu to, że parująca woda odżywia liście, zwiększa wilgotność, ale nic nie pleśnieje, nie robi się grzyb, z kory woda paruje dłużej, mogą się robić grzyby, pleśń. Jak roślina ma chore korzenie kora za długo trzyma wilgoć, kamienie nie.
Pierwszy raz podlewam tydzień po zasadzeniu.

Temperatura w nocy 19 - 20 stopni w dzień 24 -26 stopni, wilgotność raczej nie za wysoka 60% dlatego codziennie zraszam, 4 - 5 razy w ciągu dnia do godz.14 potem już nie, chyba że świeci słońce wtedy do 15. Jak zraszam staram się zraszać mgiełką korzenie, które wystają z naczynia.

Na dwa reanimowane jeden kwitł drugi ma piękne nowe korzenie

Zaraz po wsadzeniu we wrześniu wyglądał tak

Obrazek

po 4 tygodniach tak

Obrazek

a 20.11 tak wyglądał

Wszystkie zdjęcia z tinypic zostały usunięte z hostingu/ wanda

16.11. zasadziłam zalanego storczyka, którego dostałam w prezencie miał 3 pędy, nie wytrzymał nie rozbił kwiatów do końca opadły, bo tak był zalany zaczął żółknąć a korzenie gnić

przed posadzeniem

Obrazek

przygotowany pojemnik

Obrazek

upłynęło trochę czas 2.12.2009 i mam korzonek


28.12.2009 nowy liść całkiem widoczny drugi korzonek się wybił a pierwszy ma już przeszło 2 cm :)



Obrazek

Obrazek

Obrazek



A to zdjęcia z całkiem pierwszej reanimacji tej co wypuścił pędzik,

korzenie

Obrazek

cała roślina


Obrazek

sam kwiat


Obrazek

parę pączków zaschło z powodu zawiania niestety ale pęd rozwija się nadal :)

Obrazek



następne 4 storczyki w kamykach

jeden przedstawiany wcześniej


Obrazek




Drugi delikwent
to miniaturka phal zaczęły zasychać korzenie nie mogłam dostosować optymalnego podlewania bo rósł w sprasowanym sphagnum, po przesadzeniu do 30 dni miałam nowy korzonek i odbił na ocz

trzeci to storczyk którego dostałam zimą korzenie miał zamarznięte zostały może z 3 dobre



czwarty też zimowy i też korzenie zmarznięte

Temp w dzień do 24 stopni w porywach jak słońce świeci do 26 w nocy 19 stopni wilgotność raczej niska, około 40 procent
Wszystkie reanimowane w żwirku storczyki puściły nowe korzonki :D

Więc śmiało mogę napisać, że po 10 miesiącach ratowania w ten sposób storczyków na 8 sztuk wszystkie 8 żyje i czują się dobrze, cztery już rosną w normalnym podłożu i są zdrowiusieńkie :D

Czyli ten sposób reanimacji też jest dobry :D

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
AnnaL
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 20 cze 2010, o 16:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4503
Skąd: Podlaskie

 więcej niż 1 szt.
Celinko wielkie ;:79 ;:79 ;:79 za tak dokładny opis ;:108 Gratuluję odratowania storczyków i wiem, że ten sposób jest bardzo dobry. fajnie, że forum się rozwija i pokazujemy różne dobre sposoby do wykorzystania ;:108 Takim sposobem będziemy mieć większą wiedzę i umiejętności. ;:1

_________________
Początek mojej przygody.
Początek ... cz.II, cz. III - viewtopic.php?f=29&t=36123
Fotogaleria Garnek - moje kwitnienia i miejsca gdzie bywam :)))


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 20 cze 2010, o 16:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12983
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Aniu na dzień dzisiejszy mam dwa bidulki co nasza poczta chciała je chyba zasuszyć :( dostałam je od Kamilki ....wysłała paczkę a posłana paczka znikła ;:14 po 14 dniach poszukiwań wreszcie ją odnalazłam stan storczyków fatalny liście popękane zasuszone roślinki ..posadziłam w kamykach i dzisiaj mam już jednego w korze a drugi co myślałam że nic z niego nie będzie bo nie został mu ani jeden korzonek , ma już3 nowe wypuszczone zrobię zdjęcia to wrzucę :)

Patrysiu cieszę się :) u mnie na wątku to trzeba było wszystko odszukać tu już w pigułce :D

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
Storczykowa
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 20 cze 2010, o 17:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12020
Skąd: ...

 0 szt.
Rzeczywiście pięknie odżyły... Aż miło popatrzyć na takie korzonki, listki... Ja raz próbowałam tego w keramzycie (w 2006 roku), też storczyk puścił korzenie, pęd i gdyby nie mocne słońce w szklarni, może jeszcze bym go miała...

_________________
~~ Moje wątki - moja wyjątkowa pasja ~~


Góra   
  Zobacz profil      
 
Storczykowa
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 20 cze 2010, o 17:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12020
Skąd: ...

 0 szt.
Przydaoby się na mojego żołtego zdechlaczka... Puszcza listko, ale korzeni 0.

_________________
~~ Moje wątki - moja wyjątkowa pasja ~~


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 20 cze 2010, o 17:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12983
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Ważna informacja nie wsadzamy zielonego trzonu storczyka do kamieni, on ma zostać ponad żwirkiem. Ja zawsze podpieram go patyczkami lub większymi kamieniami, jak nie ma korzonków wcale.

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
justus27
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 20 cze 2010, o 20:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16505
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
I ja skorzystałam z rad Celinki, jak dostałam 3 chorowitki od Pauli. Wszystkie żyja i część już jest posadzona w korze ;)
Trzynastka to świetny pomysł z tymi kamyczkami. Oby przysłużył się jeszcze niejednemu Storczykomaniakowi ;:108

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ann-ka72
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 21 cze 2010, o 14:27 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1014
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Super metoda!!! Powinnaś dostać Nobla za ten pomysł :D

Tydzień temu dostałam od koleżanki zmasakrowanego storczyka- jakbym odratowała,to byłby mój :D W sumie z niego ocalał keik, bez rośliny matecznej-gdyż cała zgniła, są 2 korzenie 3 cm byle jakie, jakby zasuszone, keik nie ma korzeni....chyba jeszcze za młody...
Włożyłam go do kamieni, ale coś listki tracą jędrność. :(

Podobno piękny storczyk był, miał wielkie białe kwiaty, chciałabym go odratować.Ale czy sie da?

Anna

_________________
Anna
Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 21 cze 2010, o 14:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12983
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Aniu keiki nigdy nie reanimowałam, u mnie na początku też liście tracą turgor dlatego delikatnie spryskuję, ale żeby woda nie doszła do serca rośliny, możesz na niego nałożyć też z folii nakrycie wtedy zwiększy się wilgotność, lub pojemnik z roślinką wsadz do drugiego wypełnionego wodą żeby parowała to moje metody podniesienia wilgotności w trakcie reanimacji.

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
Storczykowa
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 21 cze 2010, o 17:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12020
Skąd: ...

 0 szt.
Dzisiaj posadziłam tak mojego żółtego bezkorzennego zdechlaczka. Użyłam keramzytu pomieszanego z tymi białymi kamyczkami wyciągniętymi z podłoża z LM.

_________________
~~ Moje wątki - moja wyjątkowa pasja ~~


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1022 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 61  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *